usypianie 3-latki to koszmar(((

02.12.08, 08:03
Witam mam problem ze swoja córcia a raczej z tym aby połozyc ja
wieczorem spac. corka tez spi w dzien ok 1-1,5 od 12 do 13-13,30,
wiec nie jest to długo i nie pozno na ten sen kładzie sie chetnie i
zasypia w miare szybko ale najgorszy koszmar jest wieczorem. kłade
ja ok 21,3-22 i leze zazwyczaj z nia potrafi tak lezec ze mna 40
min i nie zasnąc, kreci , sie kombinuje a to pic a to sisiu broni
sie strasznie przed zasnieciem potrafi zasnac dopiero po 1,5
godziny no koszmar. w nocy budzi sie bardzo czesto i nie spi a ja
juz nie wiem co mam robic dlaczego ona tak sie zachowuje , dlaczego
nie śpi po nocach , dlaczego tak ciezko zasypia , prosze macie moze
jakies rady ......
    • mruwa9 Re: usypianie 3-latki to koszmar((( 02.12.08, 08:06
      Moja trzylatka od co najmniej roku ie spi w dzien. Sprobuj
      zrzygnowac z drzemek w ciagu dnia, a zamiast tego klasc mala
      wczesniej spac wieczorem. W przejsciowym okresie moze byc ciezko
      popoludniami, wtedy kapiel moze ciut rozruszac dziecko, zeby dozylo
      tej 19.00, ale przestawienie sie na nowy uklad dnia zwykle trwa
      szybko.
    • mw144 Re: usypianie 3-latki to koszmar((( 02.12.08, 08:12
      Nie chce jej się spać, bo jest wyspana. Dla mnie wogóle bez sensu
      jest usypianie 3 letniego dziecka, jak będzie miała ochotę to sama
      pójdzie. Mój 2,5 latek najwcześniej chodzi spać o 22:00, częściej o
      23:00 mimo tego, że już od dawna nie śpi w dzień.
      • zebra12 Ale jak to zrobić... 02.12.08, 10:26
        Piszesz, że Twój syn chofdzi spać o 23. No to ciekawe, jak toz
        robić, gdy samemu chodzi się spać o 21... Dziecko ma samo po domu
        gonić i samo się położyć? Czy ja mam z oczami na zapałkach za
        maluchem biegać? U mnie nie ma dyskusji, o 21 wszyscy idziemy spać i
        już!
        • mw144 Re: Ale jak to zrobić... 02.12.08, 14:43
          U nas czasem się zdarza, że chodzi spać później niż my. Żadna strona
          nie widzi problemu, bo Młody śpi w swoim pokoju, więc dla mnie jak
          ma ochotę to może tam szaleć do rana. Poza tym takie duże dziecko
          obsługi już chyba nie potrzebuje, moje chodzi spać samo od 1 roku.
    • alpepe Re: usypianie 3-latki to koszmar((( 02.12.08, 10:02
      nie napisałaś, czy chodzi do przedszkola (nie, prawda, skoro śpi w dzień)i o
      której wstaje. Dziecko wygląda na wyspane. Kładź ją 21.30 i tyle. Rozumiem, że
      chciałabyś mieć też choć trochę czasu dla siebie. Ja mam ostatnio, bo córka ma
      na 8 do szkoły, więc musi iść spać najpóźniej o 21. Ale wcześniej, jak była w
      przedszkolu chodziła spać ok 21-22, bo wstawała przed 8. Bardziej zmęczona byłam
      ja, niż ona.
      • eps Re: usypianie 3-latki to koszmar((( 02.12.08, 10:21
        mój synek miał tak samo, wszyscy mówili że to przez drzemkę w ciagu dnia a ja
        nie wierzyłam bo na drzemkę ładnie i bez protestów zasypiał. Jakos problem był
        tylko wieczorem.
        No i jednak okazało sie ze większośc miała rację. Kładłam go spać ale budziłam
        wczęsnije po 45-50 minutach, później po pół godzinie. Od razu były efekty i
        wieczorem zasypiał w 15 minut. teraz ma 2,5 roku i nie sypia w dzień wcale,
        wieczorem o 19 śpi jak aniołek.
        Jeśli mu sie zdarzy zasnąć np. od 12 do 13 to juz wiczorem jest horror bo o 21 i
        jeszcze nie śpi.
    • an_ni Re: usypianie 3-latki to koszmar((( 02.12.08, 10:32
      po pierwsze dziecka w tym wieku sie nie usypia tylko kladzie do
      zasniecia, czytasz bajke, utulasz itp i koniec usypiania, nie lez z
      nia w lozku, bo nic dziwnego ze wtedy kombinuje jak ma ciebie pod
      reka
      moje dziecko w tym wieku spi w dzien 2 godz i ok 10-11 godzin mocnym
      nieprzerwanym snem nocnym wiec nie ma reguly na ilosc, snu ale u
      jesli twoja corka zasypia tak pozno i nadal sie budzi to ta drzemka
      moze byc niepotrzebna, chyba ze w gre wchodza jakies dolegliwosci
      przrywajace sen
      • tijgertje Re: usypianie 3-latki to koszmar((( 02.12.08, 13:04
        an-nie, zupelnie sie z toba zgadzam. rezygnacja z dziennej dzrzemki
        to nie zawsze klucz do sukcesu, dzecko ktore nie umie samo zasnac
        chocby padalo ze znuzenia, to i tak nie zasnieuncertain moj jako 3-latek
        spal w dzien po 2-3 godziny, zasypial wieczorem o 19.30 i przesypial
        przynajmniej do 7.30, nieraz, jak nie szedl do przedszkola to i do
        9.00 mu sie zdarzalo, czesto musilam go budzic, zeby na 9.00 do
        przedszkola zdazyc. Jak mlodego zostawiam w pokoju, t spi w pol
        minuty, im dluzej u niego przesiaduje, tym wiecej kombinacji: siku,
        pic, znowu siku, jeszcze jedna bajke, buziaka, piosenke i tak w
        nieskonczonosc. Zastanow sie najpierw, czym sie rozni zasypianie w
        dzien od wieczornego i jesli nie ma problemu z zasypianiem w dzien,
        to moze w wieczornym rytuale trzeba cos zmienic. Mojemu mlodemu
        kupilismy lampke z zegarem do gniazdka, miewal okresy pobudek o 5.00
        albo nocnych zabaw, zeby nie zwariowac ustalilismy,z e jak lampka
        swieci, to jest czas na spanie, mama z tata tez sa zmeczenie i chca
        sie wyspac, zeby miec dla niego sily w dzien, jak on spac nie chce,
        to moze robic co chce, byle cicho i we wlasnym pokoju. Nieraz
        znajdowalam go z klockami czy ksiazkami w lozku przy zapalonym
        swietlesmile Czasem sie pobawil i z powrotem ukladal do snu. Odkad
        skonczxyl 9 miesiecy zasypia sam, ostatnio nawet kolezanka, ktora
        sie nim kilka razy zajmowala w lekkim szoku byla, ze on tak bez
        protestu o umowionej porze wylacza telewizor, wskakuje pod prysznic
        a potem do lozka, sam gasi swiatlo, mowi dobranoc i kaze zamknac
        drzwiwink
        • an_ni Tijgertje 02.12.08, 13:08
          wlasciwie to nie wiem do kogo i o czym piszesz, bo moj nick to nie
          an-nie ani tez nie piszę kategorycznie ze rezygnacja z drzemki to
          jedyne sluszne wyjscie
    • krolowazla Re: usypianie 3-latki to koszmar((( 02.12.08, 10:35
      Zrezygnuj z drzemki w dzień. Moja córka prawie 3-latka nie śpiw dzień od
      wrześni. Wstaje o 6 -7.30 , kapiel jest o 19 potem bajka i najpóźniej o 20
      zasypia . czasami zasypia sama przy bajce, zcasami prosi, abym z nią się
      położyła. Zasypia bardzo szybko 5-10 minut.
    • koza_w_rajtuzach Re: usypianie 3-latki to koszmar((( 02.12.08, 10:49
      Może spróbuj jej nie uśpić w dzień?
      Moja trzyletnia córka już od ponad roku w dzień nie śpi i zasypia bez żadnych
      problemów o 22.
    • agataw9 Re: usypianie 3-latki to koszmar((( 02.12.08, 10:54
      Też wydaje mi się, że to wina dziennej drzemki. Moja córka za miesiąc skończy 3
      lata, nie śpi w dzień od września. Czasami gdy jest mocno zmęczona lub chora to
      kładę ją spać w dzień na godzinkę. Też chętnie zasypia ale za to wieczorem nie
      ma wcale ochoty pójść spać i zasypia o godzinę pózniej niż zwykle. Wtedy też
      zdarza się, że wybudza się w nocy i robi sobie przerwę w spaniu. Latem, gdy
      jeszcze sypiała w dzień, nie przeszkadzało mi, że chodziła spać nawet po 22, bo
      często ze spaceru wracała przed 21. Teraz gdy za oknem ciemno od 15.30 nie
      wyobrażam sobie, by biegała po domu do 22. Przez pierwsze dni może być Twojej
      córce ciężko przetrwać do wieczora, ale gdy przestawi się na nowy rytm dnia, z
      wieczornym zasypianiem i pobudkami w nocy nie powinno być już problemu.
    • mama2chlopakow Re: usypianie 3-latki to koszmar((( 02.12.08, 10:55
      Faktycznie dziewczyny maja rację,spróbuj małej nie kłasc w dzien.A
      jeśli juz spi to zorganizuj jej dzień tak ,zeby juz po dobranocce
      się wyciszała.Późna kolacja tez powoduje to ze dziecko nie chce spac
      (trawi sie jedzonko).Moj starszy syn chodzi do przedszkola i śpi
      ladnie.W domu zasypia ok 20-21.Ale rano pobudke ma niestety o 6.W
      weekend nie śpi w ciągu dnia wcale.A co do samego zasypiania.U nas
      działa metoda super niani.Sa rytuały-dobranocka,mała porcja
      budyniu,kapiel,przytulanki książęczka na dobranoc,pare łyków
      wody.Siedzimy ja lub mąż i po jakims czasie wychodzimy.
      pozdrawiam
      • aducha06 Re: usypianie 3-latki to koszmar((( 02.12.08, 12:18

        dzieki za odpowiedzi , ale co ja mam zrobic jak ona chce isc spac w
        dzien ok.12 sama sie kładzie i zasypia czasami siedze przy niej.
        Moze to wina tej drzemki , moze spi za długo.Wieczorem probowałam ja
        połozyc i wyjsc z pokoju ale jest taki płacz i histeria wiec uznałam
        ze to bez sensu ze ona sie meczy i wszyscy wkoło ,zreszta
        nieprzeszkadza mi to ze ona lubi zasypiac jak ja jestem obok.
        Staram sie aby wieczorem było codziennie to sama(chodzi mi o
        wyciszanie, czytamy itp) i mniej wiecej o tej samej godzienie kłade
        ja spac wydaje mi sie ok 22 to juz jest czas

        Moze rzeczywiscie zrezygnowac z tej drzemki w dzien tylko jak? boje
        sie ze ona niewytrzyma mi do wieczora a przez to bedzie marudna i
        zmeczona a przeciez to nie na tym to polega, moze poprostu budzic ja
        po godzinie i moze to pomoze , myslałam ze ona sama sobie z tej
        drzemki zrezygnuje ze poprostu juz nie bedzie chciała a jest całkiem
        inaczej , narazie sprobuje ja budzic wczesniej , zobaczymy jaki
        bedzie efekt.
        • mruwa9 Re: usypianie 3-latki to koszmar((( 02.12.08, 12:25
          wyjsc na spacer w porze drzemki. Pozwolic jej zasypiac samej, przy
          otwartych drzwiach, bez zaciemniania i wyciszania domu, a po 30-40
          minutach zaczac np. odkurzac, sluchac muzyki, wlaczyc mikser czy
          inne sprzety domowe, zeby dziecko sie obudzilo.
        • bafami Re: usypianie 3-latki to koszmar((( 02.12.08, 13:12
          Spróbuj ją bardziej wymęczyć w dzień. MOja w lato zaniechała
          południowej drzemki i padała wieczorem jak kłoda. Teraz poszła do
          przedszkola i maluchy śpią od 12 do 14, ale to jej nie przeszkadza i
          o 19-20 najpóźniej jest juz w łóżku. Kiedy jest chora i nie chodzi
          do przedszkola, albo w weekend nie kładę jej na drzemkę, jest
          marudna jakiś czas ale staram się ją rozruszać. Spacer albo
          szaleństwa. Jak do 18 przetrwa to juz z górki. POtem kąpiel itd i o
          19.00 mam spokój.

          Moja czasem też marudzi przed spaniem, ale mamy taki zwyczaj:
          kąpiel, potem książeczka (jedna lub 2 bajki), gaszenie światła i
          dobranoc. NIe odzywam się do niej i zasypiasmile
Pełna wersja