Proszę pomózcie! Mały nie chce robić kupy!

07.12.08, 23:15
Błagam dziewczyny poradźcie coś mój mały ma ma 28 miesięcy i do jakiegoś czasu
nie chce robić kupy ani do nocnika ani do pieluchy jak tylko go zakręci biega
z płaczem po domu i wstrzymuje potrafi tak nawet 4 dni po tym czasie musi
zrobić ale wtedy są to kamienie i z wielkim płaczem i trudem wyciska tłumaczę
mu że musi robić ale to nie pomaga co mam zrobić boje się żeby nie doszło do
jakiś poważnych konsekwencji tego jego zachowania błagam poradźcie coś z góry
wielkie dzięki
    • asia0212 Re: Proszę pomózcie! Mały nie chce robić kupy! 08.12.08, 00:09
      Myślę,że Twoje dziecko ma jakieś złe skojarzenia z robieniem kupy i problem tkwi
      w psychice.Ja walczyłam z wstrzymywaniem kupy u córki ok.miesiąca.Nie mogłam
      patrzeć jak płacze,krzyczy,tańczy zlana potem żeby tylko jak najdłużej
      wstrzymać.U nas pomógł syrop Lactuloza , czopki glicerynowe i tłumaczenie i
      jeszcze raz tłumaczenie,że to nie boli,że każdy z nas to robi,że to normalna
      rzecz.Kupiłam córce obiecaną zabawkę jedną potem drugą w nagrodę,że sama zrobiła
      kupkę na nocnik.Przekonała się w końcu gdy kupiłam nakładkę na sedes.Moja
      córka(3 latka)jest praktycznie cały dzień ze mną.Problem zaczął się gdy mała
      zaczęła sama kontrolować zwieracze mając 2,5 roku(typowe zachowanie przy zaparciach
      nawykowych).
      Poczytaj też tu,gdzie znajdziesz na pewno radę jak ja:
      szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=wstrzymywanie+kupy&s.sm.title=&s.sm.forumXx=566&sf=tresc&s.sm.author=&y=0&x=0
      • asia0212 tzn. tu :) 08.12.08, 00:19
        szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=wstrzymywanie+kupy&s.sm.title=&s.sm.forumXx=566&sf=tresc&s.sm.author=&y=0&x=0
        • aurita Re: tzn. tu :) 08.12.08, 10:08
          Mialam dokladnie to samo z moim dzieckiem i dostalam dobra rade: ODCZEPIC sie od
          dziecka
          Nie rozmawiac na ten temat, nie komentowac, przytulic jezeli potrzebuje. Po
          tygodniu rzucilam mimochodem "wychodzimy, zrob siusiu ...a kupe tez zrob".
          Zrobila!!!!!
    • smd3 Re: Proszę pomózcie! Mały nie chce robić kupy! 16.12.08, 10:05
      Ja walczyłam z tym przez 7 miesięcy. Teraz jest lepiej, ale nie do
      końca. Synek ma 3 latka. Nic nie pomagało,podawałam mu Lactulosę,
      Debridat, tłumaczyłam, obiecywałam nagrody. Zwijał się i płakał jak
      mu się chciało. Robił tylko w czasie spania w nocy w pieluchę.
      Próbowałam nawet przetrzymywać go na nocniku jak widziałam, że ma
      parcie, zrobił ale strasznie płakał. Skutkiem zmuszania, było to, że
      przestał wołać siku, sikał gdzie popadnie, nie wiem chyba w odwecie,
      więc zaprzestałam. Byłam u pediatry, potem 2 razy u psychologa, u
      gastrologa. Gastrolog zalecił podawanie Forlaxu 1/2 saszetki
      dziennie, dietę bogatoresztkową, dużo picia i wysadzanie o tej samej
      porze na nocnik. Włączałam mu bajkę (bo tylko tak dał się posadzić
      na nocniku) i siedział. Przez kilka dni bez efektu. Wreszcie
      nadszedł dzień, że się udało. Skomentował tylko, że było leciutko i
      nie trzeba było stękać. Oczywiście były pochwały, nagroda,
      pożegnanie z kupką, cieszył się strasznie. Przez kolejne dni wołał,
      że zrobi kupkę, żeby mu włączyć bajkę i robił. Byliśmy bardzo
      szczęśliwi, że po problemie. Tak było przez 3 tyg., aż przytrafiła
      mu się grypa żołądkowa i trochę się skomplikowało, znów próbuje
      powstrzymywać, ale nie aż tak długo jak wcześniej, chętnie siada na
      nocnik i za którymś razem się udaje. Cały czas podaję Forlax i jutro
      mam wizytę u gastrologa. Mam nadzieję, że w końcu pożegnamy ten
      problem na dobre.
    • mama2chlopakow Re: Proszę pomózcie! Mały nie chce robić kupy! 16.12.08, 15:13
      ehhh jakbym o swoim starszym czytała...Ile mnie i męża to kosztowało
      to tylko my wiemy.Podawanie lactulozy jedynie dawało efekt.Na
      kibelku kupke nawet samochody robiływink tylko nie synek.Po jakims
      czasie podczas kompania mówił ze chce siusiu a na kibelku była
      kupka.Woda chyba troche pomagała.Lekarz mówił zeby duzo wody dawc
      pic dziecku i zeby dieta była urozmaicona(na szczęście z jedzeniem
      nie było problemu).Zmiana majteczek w ciągu dnia odbywała sie po 5
      6 razy.Az przyszedł taki dzień ze moje dziecko polecialo do łazienki
      zamknął za soba drzwi i po jakimś czasie wydarła sie ile miał siły
      maaaamuuuusiu zrobiłem wieeeeeeeeeelką kuuuuupę.Prawie ołakaliśmy ze
      śmiechu no i ze szczęścia tez.Gratulacjom nie było końca.A rada
      pt.ODCZEPIĆ SIE OD DZIECKA to najlepsza rada jaka słyszłam smiledziala.
Pełna wersja