Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, rozwój

10.12.08, 22:21
Każde dziecko jest wyjątkowe. Zaczynam jednak ten wątek wiedząc, że
niektóre dzieci są bardziej - wrażliwe, uzdolnione, rozwinięte... O
takich dzieciach pewna mądra lekarka (mama dwóch synów) powiedziała
mi ostatnio, że widzą i czują więcej niż inne dzieci, więcej, niż
przypuszczają ich rodzice. Są indywidualistami, często rozwijają się
szybciej niż ich rówieśnicy - pod pewnymi względami (np. szybciej
zaczynają mówić, bardzo szybko uczą się czytać...).

Rodzice wyjątkowych dzieci - odzywajcie się. Podzielmy się pomysłami
na to, jak wspierać rozwój małych indywidualistów, by nie stłumić
ich zdolności a jednocześnie nauczyć dobrego funkcjonowania w grupie
- bycia "innym" i "jednym z wielu" jednocześnie.
    • jagabaga92 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 09:33
      walentyna napisał(a):

      > Każde dziecko jest wyjątkowe.
      > Rodzice wyjątkowych dzieci - odzywajcie się. Podzielmy się pomysłami
      > na to, jak wspierać rozwój małych indywidualistów.

      Piszesz, że każde dziecko jest wyjątkowe i prosisz, by zgłaszali się rodzice
      dzieci wyjątkowych. No więc... zgłaszam się!!!

      Mój pomysł jak wspierać rozwój wyjątkowego dziecka jest taki, że staram sie jak
      moge, by moje dziecko było... dzieckiem i miało piękne dzieciństwo...
      • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 09:48
        Podzielmy się pomysłami
        > > na to, jak wspierać rozwój małych indywidualistów.

        Moj sposob:

        1. powtarzam jej codziennie tak za 100 razy ze jest naj we wszystkim
        i ja kochma nad zycie. Chwale ja jak nie wiem co, bo w zyciu trzeba
        wierzyc w siebie i kochac samego siebie. A jak wiadomo - wiara czyni
        cuda smile

        2. Traktuje ja jak dorosla tzn szanuje jej osobowosc, jej decyzje,
        wybory. Nigdy bym nie pozwolila sobie na taki idiotyczny argument w
        stylu "dzieci i ryby glosu nei maja" albo "bo ja wiem lepiej bo
        jestem starsza"...

        3. Pozwalam jej eksperymentowac (oczwyscie pod kontrola) w kuchni,
        lazience, pokoju, na podworku.

        4. Chodzimy na rozne fajne grupowe zajecia co by w grupie przebywala
        i miala mnostwo znajomych.

        duze wiecej tego jest ale to takie podstawowe rzeczy.
        • petuunia Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 10:13
          > 1. powtarzam jej codziennie tak za 100 razy ze jest naj we wszystkim

          A nie boisz się, że w ten sposób Twoje dziecko stanie się bezkrytyczne wobec siebie?
          • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 10:28
            > A nie boisz się, że w ten sposób Twoje dziecko stanie się
            bezkrytyczne wobec si
            > ebie?
            >

            Nie, bo znajac zycie trafi na tylu takich co ja beda krytykowac,
            podcinac skrzydla, ze na pewno jej to nie grozi. Widze to po swoim
            ojcu i jego mamie - byli ogromnie kochani przez swoich rodzicow,
            wpajano im jak sa madrzy i genialni i osiagnel i w zyciu b. duzo. A
            skad pochodza, zycie przemawialo im ze w zyciu nie osiagna sporo
            (bieda, brak warunkow, srodkow, znajomosci, etc), ale tak sie nie
            stalo, bo gleboko wierzyli w siebie i swoje umiejetnosci.

            A ta propos, skromnosc to nie jest dobra cecha. Pokora - tak,
            skromnosc - nie. Skromnosc w zyciu spowoduje ze omina cie awansy,
            premie, wyjazdy, etc. Pokora wobec pracy i swojej wiedzy spowoduje
            ze zale zycie nie przestaniesz sie rozwijac bo bedzisz wierzyc ze
            wciaz musisz wiedziec wiecej.
            • magda762 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 11:23
              Ja jestem właśnie takim dzieckiem - chwalonym przez rodziców, nawet
              bardzo chwalonym i wiesz co, z perspektywy czasu powiem Ci, że w
              moim przypadku to nie było najlepsze. Dlaczego? po pierwsze: mam
              problem z odbieraniem krytyki, niby radzę sobie z tym, ale nie do
              końca. Po drugie: jestem egocentryczna, i nie jest mi z tym dobrze.
              Być może to o czym piszę, spowodowany jest tym że jestem jedynaczką.
              Ja moje dziecko też wychwalam, kocham bardzo, ale potrafię też
              powiedzieć mu kilka "przykrych" słów.
              Moim skromnym zdaniem najlepszy jest "złoty środek" i trzeba uważać,
              żeby nie przesadzić w żadną ze stron.
              • jagabaga92 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 11:42
                Nigdy nie chwalę dziecka za wygląd i nie chwalę też porównując do innych -
                owszem powiem "Wyglądasz super", ale nigdy że jesteś najładniejszy, najładniej
                ubrany z całej grupy, twój rysunek jest najładniejszy ze wszystkich. Zawsze
                chwalę za gesty dobra w stosunku do innych (podzielenie się zabawką,
                poczęstowanie łakociami), doceniam i chwalę starania, natomiast wyrażam
                dezaprobatę, gdy wiem, że stać synka na więcej, a robi coś byle jak, byle szybko.
                • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 11:54
                  A ja mojej dzidzi mowie tak "Moja najpiekniejsza dzidzio swiata"
                  (zauwaz dodaje moja czyli ze dla mnie); "Moj maly geniuszku"; "Ale
                  jestes zdolna, ty mala rozkoszna pyzuniu"; etc.
              • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 11:47
                po pierwsze: mam
                > problem z odbieraniem krytyki, niby radzę sobie z tym, ale nie do
                > końca.

                Ja tez mam problemy z odbieraniem krytyki bo jestem perfekcjonistka.
                ZAwsze wkladam tyle pracy w to co robie i kiedy ktos wynajduje mi
                jakies tam bledy (nie merytoryczne) to mam to gdzies. Wierz mi z
                wiekiem ci to bedzie przechodzic smile

                Po drugie: jestem egocentryczna, i nie jest mi z tym dobrze.

                Egocentryzm - b. zdrowa cecha. Szczeolnei w zwiazkach. Dzieki temu
                nikt z ciebie nie zrobi sluzacej, nie bedzie cie wykorzystywal w
                pracy smile


                > Być może to o czym piszę, spowodowany jest tym że jestem
                jedynaczką.

                A co bys wola miec inne rodzenstwo? Ja cale zycie bylam porownywana
                do mojego rodzenstwa. Jestesmy tak diameternalnie rozni ze mam
                znjaomych ktorzy mi nie wierza ze jestesmy rodzina! A moja mama
                ciagle chciala zebysmy byli tacy sami - ciuchy, zachowanie,
                zainteresowania, etc... Efekt tego taki, ze dzis jak sie postawie
                mezowi albo komus kto mnie chce zajezdzac w pracy to mam wyrzuty
                sumienia!!! I czy to nie jest chore???


                POwiem krotko - nie wiem co bysmy nei robili zawsze jakies bedy
                popelnimy jako rodzice. Wiec cieszmy sie z tego jacy jestesmy,
                cieszmy sie naszymi dziecmi, oszczedzmy im krytyki i dajmy byc soba.
                Jesli tego w domu nei dostana znajda to gdzies indziej albo nigdy sad
                • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 15:55
                  "Ja tez mam problemy z odbieraniem krytyki"
                  Potwierdzam.
                  "jestem perfekcjonistka. ZAwsze wkladam tyle pracy w to co robie"
                  Yyyy...?
                  "kiedy ktos wynajduje mi jakies tam bledy (nie merytoryczne) to mam
                  to gdzies."
                  ...albo pisze mu "pocałuj mnie w dupe, ruro" i lece poskarzyc sie na
                  innym forum - powinnas dodaćsmile
                  "Egocentryzm - b. zdrowa cecha."
                  pl.wikipedia.org/wiki/Egocentryzm
                  Bardzo zdrowa. W połączeniu z nadęciem i kompleksem Boga
                  zwłaszcza... Jeśli chce się być aspołecznym psychopatą zwłaszczasmile
                  "Szczeolnei w zwiazkach. Dzieki temu nikt z ciebie nie zrobi
                  sluzacej, nie bedzie cie wykorzystywal w pracy smile"
                  Za to bądź będzie wił Ci sie u Twoich egocentrycznych stópek, bądź -
                  jeśli jest taki jak Ty - pozabijacie sie w trybie przyspieszonymsmile

                  A Ty, Aniucha, najstarsza, czy najmłodsza z rodzeństwa jesteś? Bo,
                  że sie od większości społeczeństwa różnisz, to po oczach bije...
                  Wyjątkowa z Ciebie kobietasmile
                  • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 22:13

                    Jeśli chce się być aspołecznym psychopatą zwłaszczasmile

                    dzieki ci za to - zaatakowals personalnie. Juz pisze na ciebie. Moze
                    wreszcie polecisz. LOL

                    • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 22:34
                      Pisz, Skarbie, pisz. Czekam z niecierpliwością na efektysmile
                    • nelsonek Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 22:39
                      Aniucha. Zaimponilas mi. Swojom blyskotliwom reakcjom i niesztampowym podejsciem
                      do dzieci.
                      Wyjdziesz za mnie?
                      • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 22:50
                        niesztampowym podejscie
                        > m
                        > do dzieci.

                        zaczekaj ty nazywasz milosc i szacunek do dzieci - niesztampowym???
                        wow, to ci dopiero. A ja myslalam ze to taki standard. No patrz
                        czlowiek cale zycie sie uczy.
                        • nelsonek Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 22:53
                          Nie. Przeciez to nie o milosc i szacunek chodzi. Np. ja moja coreczke kocham i
                          bardzo szanuje, ale to takie typowe... Nie to co Ty...

                          aniucha333 napisała:
                          > zaczekaj ty nazywasz milosc i szacunek do dzieci - niesztampowym???
                          > wow, to ci dopiero. A ja myslalam ze to taki standard. No patrz
                          > czlowiek cale zycie sie uczy.
                          • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 22:55
                            Nie to co Ty...

                            a bo ja to dokladnie co?
                            • nelsonek Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 22:57
                              A czy to warzne?
                              Sam brak konwencjalizmu wystarcza.
                              smile

                              aniucha333 napisała:
                              > a bo ja to dokladnie co?
              • dag_dag Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 12:20
                No widzisz, ja mogłabym o sobie napisać dokładnie to samo co Ty. A jednak
                rodzice zupełnie mnie chwalili, wręcz krytykowali i nie jestem jedynaczką.
                Chwalę moje dziecko i traktuję jak mój mały cud, bo na to zasługuje, bo jest
                moim dzieckiem...
                • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 12:23
                  > Chwalę moje dziecko i traktuję jak mój mały cud, bo na to
                  zasługuje, bo jest
                  > moim dzieckiem...

                  I dokladnie dlatego dla kazdej normalnej matki jej dziecko jest
                  geniuszem, cudem, madrala, kochanym aniolkiem smile

                  Super to ujelas smile
              • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 12:27
                Po drugie: jestem egocentryczna, i nie jest mi z tym dobrze.

                Czy maz ci to powiedzial? Jesli tak to zastanow sie czy czasem z nim
                wszystko jest ok. Faceci tak czesto maja ze lubia byc gora i jedna
                metoda na bycia gora w zwiazku jest takie lagodne, mimochodne
                krytykowanie swoich zon. Biedna malzonka potem zaczyna w siebie
                watpic a maz rosnie w sile.

                • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 16:02
                  "Faceci tak czesto maja ze lubia byc gora i jedna metoda na bycia
                  gora w zwiazku jest takie lagodne, mimochodne krytykowanie swoich
                  zon."
                  Szczerze współczuję doświadczeń... Ja się nie muszę nadymać, zeby
                  sobie i światu udowodnić, że z mężem jesteśmy partnerami. A i on
                  nigdy by mnie bez sensu nie skrytykował. I nie nazwał egocentryczką;>
                  • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 22:19
                    Ja się nie muszę nadymać, zeby
                    > sobie i światu udowodnić, że z mężem jesteśmy partnerami

                    Ty partnerstwo??? To zart tak??? Czy ty dziewczyno naprawde w to
                    wierzysz? Czytajac twoje wypowiedzi to u was raczej jest twoja
                    tyrania, ktora ty nazywasz partnerstwem. hahahaha

                    pisz tak dalej - jestes nie do pobicia. hahahaha
                    • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 22:41
                      Aniu... nie wiesz jakie mam układy w domu. Nie muszę sie
                      cieszyć z egocentryzmu, który - cytuję: " jest naturalną postawą
                      rozwojową, zarówno umysłową jak i moralną, na określonym etapie
                      rozwoju dziecka (okres przedszkolny). Później, a szczególnie w życiu
                      dorosłym, jest objawem niedojrzałości, a co za tym idzie
                      niedostosowania do życia w społeczeństwie. Występuje również w
                      niektórych stanach psychotycznych." Za to cieszę się, ze, w
                      przeciwieństwie do tego, co piszesz o sobie, nie jestem
                      egocentryczką ani - co za tym idzie - tyranką.
                      • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 22:44
                        dziecko nie nazywaj mnie Ania bo to nie jest moje imie tylko login.

                        czy ty nalezysz do swiadkow Jehowych? za calym szacunkiem do tego
                        stowarzyszenia. Swoja cytatologia bijesz nawet ich.
                        • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 22:54
                          Nie ma czegoś takiego, jak świadkowie Jechowych czy świadkowie
                          Jechowi.
                          Cytatologia to:
                          portalwiedzy.onet.pl/111765,,,,cytatologia,haslo.html
                          Naucz sie używać wyrazów zgodnie z ich znaczeniem.
                          A moje wyznanie nie jest ani tematem tego wątku, ani Twoją sprawą.
                          • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 23:00
                            > Naucz sie używać wyrazów zgodnie z ich znaczeniem.

                            No i dlatego tak chetnie tu zagladam zebys mnie uczyla. ty nasz
                            lebki najmadrzejszy, ty nasza najbardziej oswiecona kobieto, ty
                            nasze swiatelku wiedzy w tunelu ciemnoty, ty nasza milusia bj32.

                            > A moje wyznanie nie jest ani tematem tego wątku, ani Twoją sprawą.

                            no patrz ty nawet potrafisz mnie tak zrecznie o dyskryminacje
                            religijna posadzic. Mowie ci uwazaj, bo kiedys dostaniesz po tych
                            swoich czterech literach.
                            • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 23:16
                              Przepraszam, czy Ty wiesz, co czytasz? Tak z ciekawości pytam.
                              A na groźby jest paragraf.
                              • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 23:38
                                bj32 napisała:

                                > Przepraszam, czy Ty wiesz, co czytasz? Tak z ciekawości pytam.
                                > A na groźby jest paragraf.

                                sorry madra BJ32 - a ktory to paragaraf?
                                • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 11:02
                                  art. 190 § 1. K.K.
                      • aniucha333 [...] 11.12.08, 22:48
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • magda762 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 08:57
                  Dla wyjaśnienia: nie, mąż mi tego nie powiedział. Widzisz, jestem
                  mądra dziewczynka i jak chcę, to sama dochodzę do pewnych
                  przemyśleń. A co do mojego męża: ciężkie miał życie z żoną furiatką.
                  Znaczy się - kocha mnie?
                  • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 09:12
                    magda762 napisała:

                    > Dla wyjaśnienia: nie, mąż mi tego nie powiedział. Widzisz, jestem
                    > mądra dziewczynka i jak chcę, to sama dochodzę do pewnych
                    > przemyśleń. A co do mojego męża: ciężkie miał życie z żoną
                    furiatką.
                    > Znaczy się - kocha mnie?


                    Magdziu - jak jestes taka madra dziewczynka to chyba powinnas
                    wiedziec najlepiej czy twoj maz cie kocha. A jak dalej tego nie
                    wiesz jest taki prosty sposob - zapytaj go smile
              • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 16:05
                Magda762, gratuluję trzeźwości spojrzenia i samokrytycyzmu. To
                rzadka cecha u dzieci, których rodzice robili z nich ósmy cud
                światasmile
                Pozdrawiam ciepłosmile
                • magda762 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 08:54
                  Dzięki kochanasmile Jako przykład egocentrycznej jedynaczki Twe słowa
                  to balsam na moją duszęsmile
                  A tak serio: wiele mnie kosztowało dojście do takich wniosków. Ale
                  jestem szczęśliwa, bo wiem, że pracując nad sobą, można wiele
                  zmienić. Pewnie powiedziałam rzecz najbardziej oczywistą na świecie.
                  Ale wiecie co, po wszystkich schizach, dołach itp.które trawiły mnie
                  od dawna, ta oczywista oczywistość nabrała większego sensusmile
                  • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 12:25
                    smile
                    Egocentryzm nie zalezy od tego, czy sie jest jedynakiem, tylko od
                    wychowania. Ewentualnie niedowładu emocjonalno-umysłowego. Znam
                    jedynaków, którzy wyszli na prostą, ze tak powiem, a znam i takich,
                    co mają rodzeństwo, a są nadęci do bólu. Bo tatuś z mamusią im
                    dziedzictwo rodowe wmówili i boskość...
                    A to, ze w ogóle chciało i dalej Ci sie chce pracować nad tym, zeby
                    nie być jednostką aspołeczną to już w ogóle... Mało ludzi ma taką
                    siłę. Serio, podziwiamsmile
            • kra123snal Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 11:44
              Inna rzecz, że dziecko świadome swojej inteligencji, świadomość
              mocno wzmacniana przez rodziców, będzie wyrzutkiem, bo będzie się
              stawiało ponad innymi dziećmi.
              • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 11:51
                > Inna rzecz, że dziecko świadome swojej inteligencji, świadomość
                > mocno wzmacniana przez rodziców, będzie wyrzutkiem, bo będzie się
                > stawiało ponad innymi dziećmi.

                To jest patologia to co piszesz. W mysl tego lepiej ponizac wlasne
                zdolne dziecko, wybijac mu z glowy to ze jest zdolne - no pewnie...
                W ten sposob wychowasz popychadlo, zyciowego nieudacznika, czlowieka
                gleboko nieszczesliwego.

                O czym ty piszesz? O tym ze trzeba kochac i szanowac dzieci?
                Mowienie dziecku jakie jest piekne, madre i kochane tylko mu pomoze
                w zyciu a nie zaszkodzi.
                • jagabaga92 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 11:59
                  "z łokciami przez życie" - czy taka dewiza życiowa nie wychowa człowieka
                  kochającego siebie, a nie kochającego innych i kochanego przez innych???

                  PRAWDZIWYCH przyjaciół mają Ci, którzy są dobrzy, a nie najpiękniejsi i
                  najinteligentniejsi.
                  • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 12:02
                    > PRAWDZIWYCH przyjaciół mają Ci, którzy są dobrzy, a nie
                    najpiękniejsi i
                    > najinteligentniejsi.

                    Ok, przeczytaj dokladnie to co napisalam zanim zaczniesz przyklejac
                    mi tanie etykietki.

                    Uroda, ponadprzecietna inteligencja ida w parze z dobrocia.
                    Najwiecej zla czynia ludzie niekochani, glupi i zagubieni. Ludzie
                    pewni siebie (ale nie aroganccy), kochani - oddaja to milosc i
                    dobroc z procentem.

                    • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 16:38
                      "Uroda, ponadprzecietna inteligencja ida w parze z dobrocia."
                      Rotfl.
                      Owsiak głupi nie jest. Ochojska też nie. Ale urodziwi nader.
                      Aniucha, doprawdy, zostanę Twoją fanką...
                      • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 22:22
                        > Owsiak głupi nie jest. Ochojska też nie. Ale urodziwi nader.

                        oh, ja zapomnialam bo uroda to tylko fiz. ...baaa, no jak taki
                        wszechstronnie wyksztalcony moderator mowi to musi byc prawda i
                        basta!
                        • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 22:45
                          A co? Uroda to też psych?

                          A gdzie Ty tu widzisz wypowiedź moderatora?
                          • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 22:54
                            > A gdzie Ty tu widzisz wypowiedź moderatora?

                            ach no tak - ty spryciulo ukrylas sie za swoim prywatnym nickiem.
                            Ciebie to nikt nie przebije.

                    • demonii.larua Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 17:42
                      > Uroda, ponadprzecietna inteligencja ida w parze z dobrocia.
                      Oj mylisz się i to bardzo nawet, gdyż nie zawsze i wcale nie tak często big_grin
    • alabama8 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 15:23
      Piszesz zapewne z przekonaniem, że masz jakiś wpływ na to jakie
      będzie twoje dziecko.
      Że możesz mu zaszczepić wiarę w siebie?
      Że możesz nauczyć funkcjonowania w grupie? (

      Mamy tak naprawdę minimalny wpływ na to jakie będą nasze dzieci.
      Gdyby tak nie było, już dawno opracowano by poradnik w formacie
      Excel gdzie krok po kroku uczono jak wychować idealnego geniusza.

      Znacie jakieś rodzeństwa? Dzieci wychowowane w tych samych domach
      przez tych samych rodziców? Zobaczcie jak bardzo się różnią. Zarówno
      intelektualnie jak i pod względem zainteresowań, zaangażowania,
      wyglądu, przekonań czy temperamentu. Ilu znacie zdolnych leni i
      pracowitych przeciętniaków?
      • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 15:37
        > Że możesz mu zaszczepić wiarę w siebie?

        A tego nie mozna nauczyc??? Mi sie wydaje ze mozna...

        > Znacie jakieś rodzeństwa? Dzieci wychowowane w tych samych domach
        > przez tych samych rodziców? Zobaczcie jak bardzo się różnią.
        Zarówno
        > intelektualnie jak i pod względem zainteresowań, zaangażowania,
        > wyglądu, przekonań czy temperamentu. Ilu znacie zdolnych leni i
        > pracowitych przeciętniaków?

        To prawda...czy nie wynika to z tego ze rodzice wyrozniaja jakos tak
        nieswiadomie swoje dzieci? U ojca w rodzinie cala 4 skonczyla
        studia, ma swietne prace, pozycje. Kazde jest ambitne i pracowite.

        U mojej mamy - ona jest perfekcjonistka (byla najstarsza i musiala
        sie mlodszymi opiekowac), w pracy najlepsza, srednai siostra troche
        malo zaradna, a najmlodsza to urodzony przedsiebiorca...

        Wydaje mi sie ze takie roznice u dzieci moga naprawde wynikac z
        wychowanie i poblazania bardziej jednemu dziecku. Wtedy jedno rosnie
        na pracusie (starsze zazwyczaj) a mlodsze albo na artyste albo na
        lenia (bo ono jeszcze jest takie malutkie).

      • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 16:44
        "Znacie jakieś rodzeństwa?"
        Znamy. Znamy mojego męża, którego babcia i dziadek nauczyli
        funkcjonowania w grupie, empatii, pracowitości, zaangażowania w to,
        co robi... I znamy jego brata %*&%((@#$$%, który jest nadęttym,
        zarozumiałym półgłówkiem, przez tatusia wychowanym na leniwego
        despotę. Te same warunki, ci sami rodzice i dziadkowie... Różne
        wychowanie. Do tej pory [a chłopcy obaj w okolicach czterdziestki]
        przez rodziców są traktowani inaczej.
        Tym razem zgodzę się z Aniuchą:
        wiary w siebie, empatii i funkcjonowania w grupie uczą rodzice.
        • aniucha333 [...] 11.12.08, 22:24
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • bj32 Aniucha333 11.12.08, 22:48
            Nie atakuj personalnie.
            • aniucha333 Re: Aniucha333 11.12.08, 23:19
              bj32 napisała:

              > Nie atakuj personalnie.

              ciebie, alez nigdy przenigdy
    • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 17:00
      Ja uważam, ze należy podążać krok za dzieckiem. Jeśli jest w czymś
      uzdolnione i chce to robić - pomagać mu to rozwijać. Ale
      jednoczesnie nie przesadzać z tym indywidualizmem, nie izolować
      dziecka i nie robić z niego na siłę geniusza.

      Dla mnie moje dziecko jest wyjątkowe. W dodatku z testów wynika, że
      pod różnymi względami rozwija sie lepiej, niż jej rówieśnicy. Tyle,
      ze we wszystkich kierunkach. Na razie pozwalam jej, zeby sie
      określiła sama - co lubi, czego nie, czy będzie umysłem ścisłym, czy
      humanistycznym. Nic na siłę. Przede wszystkim ma być sobą i
      funkcjonować w społeczeństwiesmile
      • aniucha333 [...] 11.12.08, 22:17
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • aniucha333 [...] 11.12.08, 23:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • bj32 Aniucha333 11.12.08, 23:20
          1. Nie atakuj personalnie.
          2. Jeśli masz do mnie jakieś prywatne pytania - pisz na priv.
          • aniucha333 Re: Aniucha333 11.12.08, 23:25
            to samo sie tyczy do ciebie.

    • demonii.larua Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 18:13
      Dla mnie metoda jest prosta i jedna. Nie ma przymusu na funkcjonowanie w grupie
      smile Nie oznacza to braku kultury czy kompletną aspołeczność, gdyż jeśli trzeba to
      w grupie można "pobyć czas jakiś" (np. przedszkole czy szkoła), traktować to
      jako doświadczenie i czerpać.
      Każde z nich to indywidualista, każde wyjątkowe w czym innym i dla każdego
      potrzebna jest inna droga rozwoju. Już jedna z dziewczyn napisała wyżej, że
      "krok za dzieckiem" idzie. I to jest sedno... tuż za dzieckiem, ale nigdy przed.
      Owszem można dziecku pokazać kilka ścieżek, ale na którą ono wejdzie to już
      wybór dziecka - nie rodziców. No i jeszcze jedno... czas. Dla dziecka trzeba
      mieć czas, żeby go posłuchać smile
      • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 22:39
        Dla dziecka trzeba
        > mieć czas, żeby go posłuchać smile

        czyli jak masz malo czasu (bo harujesz jak wol w swoim wymarzonym
        zawodzie) to juz zla matka? wow, ale fajne uproszczenia smile

        drogie pracujace mamy lekarki, sedziny, adwokatki, pielegniarki i
        wszystkie te ktroych zawody wymagaja ustawicznego doksztalcania
        wlasnie sie dowiedzialysmy ze jestesmy zlymi matkami. trrragicsmile
        • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 23:06
          Jeszcze żebyś Ty oprócz każdego słowa z osobna rozumiała sens
          całości to byłoby cudnie...
          Jeśli harujesz jak wół i nie masz czasu dla dziecka, to
          raczej do dobrych matek sie nie zaliczasz. Można być lekarzem czy
          adwokatem i mieć czas dla dzieci. Ale to trzeba umieć;]
          • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 23:10
            Ale to trzeba umieć;]


            no to szczegolnie widze po tobie. jak piszesz w innych postach ze
            plujesz na nastoletnie dzieci. co za chory czlowiek i ty nazywasz
            siebie matka???? geez
            • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 23:21
              Gdzie piszę, ze pluję i jak to ma sie do organizacji czasu tak, zeby
              mieć go wystarczająco dla swoich dzieci?
              • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 23:32
                bj32 napisała:

                > Gdzie piszę, ze pluję i jak to ma sie do organizacji czasu tak,
                zeby
                > mieć go wystarczająco dla swoich dzieci?

                zapytaj sama siebie gdzie ty to napisalas. I dziecko co ty mozesz
                wiedziec o organizacji czasu??? Z calym szacunkiem dla twojej pasji
                (no bo praca tego nie nazwe) co ty o tym wogole wiesz?
                • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 23:36
                  Jeśli już rozsiewasz jakieś dziwne wieści to umiej je chociaż
                  udowodnić.
                  Nie jestem dzieckiem.
                  O organizacji czasu wiem sporo. Wiecej, niż mogłabyś przypuszczać.
                  Ale nie widzę powodów, żeby się tym z Tobą dzieli, bo to moje
                  osobiste sprawy.
                  • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 11.12.08, 23:47
                    bj32 napisała:

                    > Jeśli już rozsiewasz jakieś dziwne wieści to umiej je chociaż
                    > udowodnić.
                    > Nie jestem dzieckiem.
                    > O organizacji czasu wiem sporo. Wiecej, niż mogłabyś przypuszczać.
                    > Ale nie widzę powodów, żeby się tym z Tobą dzieli, bo to moje
                    > osobiste sprawy.

                    ty to jestes, ale mi przywalilas. wow!

                    nie no na pewno wiesz wiecej niz ja - to widac, slychac i czuc. Tzn.
                    co ty WIESZ wiecej - no tak to na pewno. Ale jak na pewno WIESZ
                    wiedza a praktyka to dwie rozne rzeczy. Ty masz wiedze a ja
                    praktyke. i tym sie roznimy - ja potrafie sobie organziowac czas a
                    ty tylko wiesz jak sie to robi...
                    • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 00:03
                      Jasne, boska. Jeśli tak samo dobrze Ci idzie organizacja z
                      harowaniem jak ataki personalne to tylko pozazdrościć. I jeszcze
                      masz czas na jakieś durne forum włazić i... Eh, chciałabym tak
                      umieć...
                      • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 09:09
                        Hej Genialna Bj32

                        jesli ty naprawde nie widzisz jak sama atakujesz ludzi to juz twoj
                        problem. Chyba nie myslisz, ze bedziesz mnie obrazac a ja jeszcze ci
                        bede przytakiwac. Za kogo ty sie uwazasz? Czy czujesz sie bardziej
                        boska bo jestes wszechmocna (w twojej glowie niestety smile
                        moderatorka??? No to ci gratuluje samozadowolenia. Tylko
                        pozazdroscic...

                        I tak a propos, szanuj sie dziewczyno bo jestes moderatorka na tym
                        forum (login jako nie moderatorka NIC ale to NIC nie zmienia -
                        teoretycznie wciaz na jestes) i psujesz sobie wizerunek takimi
                        pyskowkami. Pomine twoj kompletny i jawny brak profesjonalizmu.
                        Pamietaj nawet jak nie jestes zalogowana jako moderator wciaz
                        reporezentujesz swojego pracodawce. Wdajac sie w takie argumnety ze
                        mna czy kimkolwiek innym wydajesz sobie opinie a nie mi. Ja zmienie
                        nick i po bolu a ty co??? Bedziesz utyskiwac na forumowiczki z
                        ktorymi sie nie zgadasz? Moze i to da jakis tam efekt, ale niesmak z
                        twoich karygodnych komentarzy pozostanie.

                        I jeszcze
                        > masz czas na jakieś durne forum włazić i... Eh, chciałabym tak
                        > umieć...

                        Ale o taki brak instynktu samozachowaczego to juz cie nie
                        posadzalam. Pluc na wlasne gniazdo i nazywac wlasne forum -
                        durnym??? Kompletny ci brak jakiegokolwiek szacunku do nas
                        forumowiczek, swojego pracodawcy i nawet samej siebie.
                        • mysty aniucha333, 12.12.08, 09:48

                          jeśli z takich wyjątkowo wrażliwych dzieci wyrastają tacy wyjątkowo
                          wrażliwi dorośli to proszę Cię Panie, trzymaj ich z dala ode mnie uncertain
                          • aniucha333 Re: aniucha333, 12.12.08, 10:24
                            mysty napisała:

                            >
                            > jeśli z takich wyjątkowo wrażliwych dzieci wyrastają tacy
                            wyjątkowo
                            > wrażliwi dorośli to proszę Cię Panie, trzymaj ich z dala ode
                            mnie uncertain
                            >

                            i powiedz mi po te zlosliwosci? samopoczucie ci sie poprawi?

                            i o czym ty tak wogole chcesz tu rozprawiac?
                        • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 10:43
                          Po pierwsze: twierdzenie, jakobym miała pracodawcę gdziekolwiek, a
                          zwłaszcza w Agorze jest z gruntu błędne. Jestem adminem społecznym,
                          czego nigdy nie ukrywałam, więc nie kłam.
                          Po drugie:
                          moderator
                          ma
                          czerwony
                          nick.
                          Którego z tych czterech słów nie rozumiesz?
                          Po trzecie: kto tu prowokuje pyskówki, kto flirtuje i chwali się, że
                          mu mąż robi b. dobrze i próbuje zniesławić mnie twierdząc, że "daję
                          ciała" i "mam szerokie plecy".?
                          Po czwarte: nie utyskuję na forumowiczki. Forumowiczka aniucha333
                          utyskuje na mnie i jeszcze potrafi się skarżyc na innych forach, że
                          jestem podła. Chcesz link?
                          Po piąte: czekam dalej niecierpliwie, aż skutkiem Twoich
                          skarg "wyrzucą mnie z pracy". Za ataki personalne;]
                          • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 11:01
                            Nic do ciebie nie chce dotrzec.

                            PO raz kolejny pokazujesz kim jestes.

                            Nie wciskaj mi ciemnoty i nie oskarzaj mnie o klamstwo - NIE ATAKUJ
                            PERSONALNIE. Pamietasz? Sama jestes tego taka goraca propagatorka.
                            • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 11:05
                              O nicCię nie oskarżam. Informuję, ze twierdząc, ze mam pracodawcę na
                              forum/portalu - kłamiesz.
                              Kim jestem, jak sadzisz?
                              • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 11:10
                                > Kim jestem, jak sadzisz?

                                Ja nie sadze ja to wiem - ty jestes forumowym trollem. lol

                                > O nicCię nie oskarżam.

                                ach co za moralnosc pani Dulskiej - z twoich ust nazwanie wypowiedzi
                                innych osob klamstem jest ok. Z ust innych jest kasowane albo
                                odsadzane od czci i wiary.
                                • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 11:12
                                  Tylko trollem? Iiii tam.
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Dulszczyzna
                                  • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 11:47
                                    bj32 napisała:

                                    > Tylko trollem? Iiii tam.
                                    > pl.wikipedia.org/wiki/Dulszczyzna

                                    albo az. Oprocz tego jeszcze pare innych rzeczy.

                                    A tak a propos, czy ty uwazach ze doklejajac linki do swoich
                                    wypowiedzi stana sie one bardziej akademickie? hmm, raczej nie.

                                    Wikipedia nie jest wciaz nawiarygodniejszym zrodlem wiedzy - mieli
                                    juz pare spraw zwiazanych z plagiaryzmem. Wiec nie wiem czy tak do
                                    konca czy ty zdajesz sobei sprawe z tego co robisz...


                                    • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 12:05
                                      "Oprocz tego jeszcze pare innych rzeczy."
                                      Wymień, proszę.
                                      sjp.pwn.pl/lista.php?co=dulszczyzna
                                      sjp.pwn.pl/lista.php?co=drobnomieszcza%F1stwo
                                      p. 2
                                      sjp.pwn.pl/lista.php?co=ko%B3tuneria
                                      • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 12:06
                                        > Wymień, proszę.

                                        nie chce mi sie
                                        • nelsonek Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 16:43
                                          Czyli klamiesz. Proste jak budowa, uwaga trudne slowo, cepa.

                                          aniucha333 napisała:
                                          > nie chce mi sie
                                        • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 16:54
                                          Nie tyle nie chce Ci się, co użyłaś już pod moim adresem wszystkich
                                          znanych Ci inwektyw, jak sądzę;]
                            • demonii.larua Aniucha! 12.12.08, 14:18
                              Ale o co Ci chodzi tak konkretnie? Bo tak sobie czytam...
                              Jeśli piszesz, że bj32 pracuje dla Agory to faktycznie kłamiesz. Administrator
                              społeczny nie jest pracownikiem tejże. Wspominałaś coś o burzy w szklance
                              wody... czy Tobie się aby za bardzo nie nudzi??
        • demonii.larua Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 09:22
          > czyli jak masz malo czasu (bo harujesz jak wol w swoim wymarzonym
          > zawodzie) to juz zla matka? wow, ale fajne uproszczenia smile
          Proszę mi zacytować, w którym momencie mojej wypowiedzi wspomniałam że ma to
          związek z aktywnością zawodową matki, rodziców?
          Można mieć czas dla dziecka nawet jeśli się pracuje zawodowo.
          No to jak? Rzucisz cytatem? A może nauczysz się czytać ze zrozumieniem? big_grin
          • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 10:29

            > Proszę mi zacytować, w którym momencie mojej wypowiedzi
            wspomniałam że ma to
            > związek z aktywnością zawodową matki, rodziców?
            > Można mieć czas dla dziecka nawet jeśli się pracuje zawodowo.

            Mozna ale nie az tyle jak by sie chcialo.


            > No to jak? Rzucisz cytatem? A może nauczysz się czytać ze
            zrozumieniem? big_grin

            a to moze ty przeczytasz/edytujesz to co napisalaz zanim klikniesz
            wyslij? I po co ty tak sie zaraz oburzasz? Nie prosciej zapytac? A
            moze ty po prostu lubisz robic burze w szklance wody? huh?
            • demonii.larua Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 13:57
              >I po co ty tak sie zaraz oburzasz? Nie prosciej zapytac? A
              > moze ty po prostu lubisz robic burze w szklance wody? huh?

              Alęż wyluzuj, gdyż po pierwsze primo zupełnie się nie oburzam, to Ty wyskoczyłaś
              oburzona, że "tragic" i w ogóle big_grin big_grin A wystarczyło spytać, prawa? tongue_out (gdybym
              chciała burzę w szklance wody robić, przypięłabym się do Twojej ortografii)
              Po drugie primo twierdzisz, że upraszczam, a ja bardzo nie lubię gdy ktoś mi
              mówi/pisze, że powiedziałam coś czego nie powiedziałam big_grin ufff big_grin

              > Mozna ale nie az tyle jak by sie chcialo.
              Ja wychodzę z założenia, że jak się chce i trzeba, to się da smile
              Miłego popołudnia
              Spytałaś

              ~~
              Wyobraźnia, gdy przymiera głodem
              Zaprzestaje prowadzenia wojen...
    • magda762 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 09:01
      Powiem krótko, dla mnie moje dziecko nie jest Bogiem, istotą
      nadludzką, Świętym, super genialnym dzieckiem. Dla mnie to po prostu
      i aż - człowiek. Kocham tego człowieka nad życie, ale potrafię
      dostrzeć w Nim wady, małe ryski. I to właśnie ja jestem od tego,
      żeby Mu wyjaśnić co dalej z tym robićsmile
      • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 09:20
        magda762 napisała:

        > Powiem krótko, dla mnie moje dziecko nie jest Bogiem, istotą
        > nadludzką, Świętym, super genialnym dzieckiem. Dla mnie to po
        prostu
        > i aż - człowiek. Kocham tego człowieka nad życie, ale potrafię
        > dostrzeć w Nim wady, małe ryski. I to właśnie ja jestem od tego,
        > żeby Mu wyjaśnić co dalej z tym robićsmile


        no patrz ja nawet nie wiedziala ze ludzie sie az tak wczytuja w
        czyjes slowa. Gdzie to my tu pisalysmy o dzieciach traktowanych jako
        Bogach??? Czy obecnie fakt kochanie swego dziecka ponad zycie jest
        rownoznaczny z traktowaniem go jako Boga? Czy to nie troche za
        daleko posuniete wnioski? A moze w dzisiejszych czasach taki
        komentarz to brak elementarnych ludzkich zachowan wobec dzieci. W
        swiecie gdzie super niania wie wiecej o naszych dzieciach niz wlasna
        matka bo tej ostatniej zabraklo elementarnych uczuc wobec wlasnego
        dziecka. No skutki tego sa pozniej ewidentene...

        • magda762 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 10:28
          A to podobna ja mam przerościęte ego...smile
          Słuchaj, co Ty się tak nakręcasz? Nie reagujesz troszeczke zbyt
          impulsywnie i emocjonalnie? To co napisałam, to tylko moja
          stwierdzenia, ot taka luźna myśl, pojawiła się po lekturze tego
          postu.
          Dobra, powiem inaczej. Jeszcze do niedawna traktowałam moje
          macierzyństwo bardzo serio, bardzo. To była misja. Mam nadzieję, że
          czujesz co chcę powiedzieć. Ale od jakiegoś czasu, to się zmieniło.
          Teraz po prostu cieszę się z bycia mamą. Bez dorabiania ideologii. W
          naszym przypadku, tak jest o wiele zdrowiej.
          • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 10:36
            > Słuchaj, co Ty się tak nakręcasz? Nie reagujesz troszeczke zbyt
            > impulsywnie i emocjonalnie?

            ja nakrecam??? for real? A czy to ty przypadkiem nie uzywasz za duze
            slowa jak na taki w miare prosty watek?

            > Dobra, powiem inaczej. Jeszcze do niedawna traktowałam moje
            > macierzyństwo bardzo serio, bardzo. To była misja. Mam nadzieję,
            że
            > czujesz co chcę powiedzieć. Ale od jakiegoś czasu, to się
            zmieniło.
            > Teraz po prostu cieszę się z bycia mamą. Bez dorabiania ideologii.
            W
            > naszym przypadku, tak jest o wiele zdrowiej.

            Alez ja nie traktuje mojego macierzynstwa jako misji. Po prostu
            kocham bycie mama. Sama bedac jeszcze singielka uwazalam wiekszosc
            kometarzy a propos misji, dzieci jako za wrecz tracace frazem. Ale
            tak nie jest - slowa ktore kiedys tracily myszka, czy byle wrecz
            uwazane za sentymentalne teraz w macierzynstwie sa czyms normalnym.

            Ja nie powrownuje mojego dziecka do Boga, nie uwazam jej za geniusza
            (no moze trochesmile ale po prostu zachwycam sie dziecmi, ich
            mozliwosciami, blyskotliwoscia i tym co nam daja.

            Nie dorabiam do tego zadnej teorii tylko ciesze sie ze mam dziecko i
            chce ta moja wrecz infantylna radosci podzielic sie z innymi. A ze
            inne/inni uwazaja ze to traci myszka, jedzie sentymentalizem,
            sprawia ze odbieraja mnie za kobiete z misji - no to juz ich
            problem smile
        • e_luska2 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 10:29
          wątek chyba nieco wyrwał Wam się spod kontroli wink
          Wszyscy jesteśmy wyjątkowymi dziećmi a przede wszystkim nasze dzieci
          są wyjatkow i niech tak pozostanie smile
          • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 10:50
            Nawet nie wiesz, jak bardzo sie wyrwał...
            Ale to, czego nie widać, niech zostanie tajemnicą osób skasowanychwink
            • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 11:06
              bj32 napisała:

              > Nawet nie wiesz, jak bardzo sie wyrwał...
              > Ale to, czego nie widać, niech zostanie tajemnicą osób
              skasowanychwink

              Bj - ale ty to potrafisz tajemnice i sekrety robic. Taka nasza
              Malodzieckowa Agato Christie. I te wypowiedzi pelne niedmowien i ta
              manipulacja wynikajaca z prostej mozliwosci kasowania czyichs
              postow.

              Ciebie to nikt nie przebije - a myslalas o pracy w wywiadzie albo
              lepiej manipulacji masami w marketingu/reklamach???

              Przechodzisz ost. sama siebie
              • natkaagatka Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 11:43
                hmm może jednak zamiast biadolić nad sekretami i tajemnicami, niektórzy są tu
                winni moderatorowi wdzięczność za skrycie przed światem ich całkowitego
                niezrozumienia rzeczywistości i końskich zalotów do bogu ducha winnego nelsonka.
                • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 11:51
                  bj32 napisała:

                  > Tylko trollem? Iiii tam.
                  > pl.wikipedia.org/wiki/Dulszczyzna


                  Ja zalotow??? Hahaha. Alez zem sie usmiala. No tak bo ja go
                  wynalazlam i wyszlam sama z propozycja... Kon by sie usmial.

                  No patrzcie jaka my kobiety mamy super solidarnosc miedzy soba. I
                  potem sie dziwicie ze wy jak pierwsze z roboty wylatujecie. A
                  dlaczego? Ano dlatego, ze zadna ale to zadna z nas nie chce sie
                  wstawic za swoja kolezanka. Same na sobei bicza krecimy komentujac w
                  ten sposob.

                  co za czasy co za obyczaje smile
                  • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 12:11
                    No tak... Nazwanie Nelsonka Twoim małym [sic!] kocurkiem i
                    propozycja przejścia na priv to nie były zaloty...
                    • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 12:21
                      bj32 napisała:

                      > No tak... Nazwanie Nelsonka Twoim małym [sic!] kocurkiem i
                      > propozycja przejścia na priv to nie były zaloty...

                      kocurkiem i owszem ale lzesz jak prosie mowiac o przejsciu na priva.
                      To on zaproponowal. Trzymaj sie faktow.
                      • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 12:30
                        Zwracam honor... To nie o priv chodziło, a o inne forum...:
                        "aniucha333 11.12.08, 23:11 Odpowiedz
                        Hej Nelson ty moj maly kocurku

                        czy nie wydaje ci sie ze z tym tematem to my powinnismy sie
                        przeniesc na inne forum? grrr"

                        Proponuję któreś z tych:
                        forum.gazeta.pl/forum/0,80312,4083031.html?x=1282468
                        a szczególnie tych:
                        forum.gazeta.pl/forum/0,80312,4086260.html?x=1373316

                        Fora eDziecka nie służą ani szerzeniu pornografii, ani flirtom
                        mającym na celu przyprawienie rogów mężowi. Nawet z Nelsonkiem. To
                        fora głównie dotyczące dzieci.
                        • kitka20061 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 12:51
                          o, temat zaczyna się robić ciekawy. Już nie tylko o wyjątkowości naszych dzieci, ale również ich rodzicówsmile
                          • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 12:58
                            smilesmilesmile
                        • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 13:26
                          > Zwracam honor... To nie o priv chodziło, a o inne forum...:
                          > "aniucha333 11.12.08, 23:11 Odpowiedz
                          > Hej Nelson ty moj maly kocurku
                          >
                          > czy nie wydaje ci sie ze z tym tematem to my powinnismy sie
                          > przeniesc na inne forum? grrr"

                          hahaha. Nadinterpretujesz moje zlosliwosci. lol


                          > Fora eDziecka nie służą ani szerzeniu pornografii, ani flirtom
                          > mającym na celu przyprawienie rogów mężowi. Nawet z Nelsonkiem.

                          OK, twoja daleko posunieta slepota jest zadziwiajaca. ON WYSZEDL z
                          propozycjami, nie ja.

                          Z calym szacunkiem dla waszego ulubienca on jest naprawde typowym
                          oblesnikiem.

                          To
                          > fora głównie dotyczące dzieci.


                          I dlatego ci tez powiedzialam zebys ruszyla swoje cztery litery i mu
                          zwrocila uwage. A teraz wykrecasz sie sianem i twierdzisz ze to JA a
                          nie ON flirty na dzieciecych forach uprawia.

                          • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 13:28
                            > > Fora eDziecka nie służą ani szerzeniu pornografii, ani flirtom
                            > > mającym na celu przyprawienie rogów mężowi. Nawet z Nelsonkiem.
                            >

                            A to byly wlasnie moje slowa wczoraj jak ci kazalam sie wziasc do
                            pracy i go stad pogonic.

                            Teraz nie dziwie sie ze tak uwielbiasz wikipedie - ty jak niektorzy
                            tam uprawiasz plagiaryzm czyli zlodziejstwo intelektualne.
                            Obrzydliwe.

                            • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 13:35
                              Kazać, bądź mówić, o ruszeniu czterech liter możesz swojemu mężowi.
                              nie mi.
                              Nazywanie kogokolwiek obleśniakiem jest atakiem personalnym.
                              Nie ma wyrazu "wziąść".
                              Złodziejstwo intelektualne? nie sadzę, zeby pod tym względem
                              ktokolwiek mógł w stosunku do Ciebie uprawiać plagiaryzm...
                              Tłumaczą sie winni.
                              • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 13:38
                                > Kazać, bądź mówić, o ruszeniu czterech liter możesz swojemu
                                mężowi.
                                > nie mi.

                                Moge jak dochodzi do naruszenia regulaminu forum a ty nic nie
                                robisz.

                                > Nazywanie kogokolwiek obleśniakiem jest atakiem personalnym

                                tak samo jak jest mowienie mi ze klamie, umawiam sie z jakimis
                                forumowymi obelsnikami, etc

                                > Złodziejstwo intelektualne? nie sadzę, zeby pod tym względem
                                > ktokolwiek mógł w stosunku do Ciebie uprawiać plagiaryzm...

                                ty to robisz i jeszcze idziesz w zaparte

                                > Tłumaczą sie winni.

                                Albo ci co nie maja argumentow
                                • bj32 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 13:58
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=82565131
                                  Punkt 9.
                                  "tak samo jak jest mowienie mi ze klamie"
                                  Pod warunkiem, ze nie kłamiesz.
                                  "umawiam sie z jakimis forumowymi obelsnikami"
                                  Nie umawiasz się a flirtujesz, mój ty mały kocurku
                                  "Albo ci co nie maja argumentow"
                                  Albo.
                          • nelsonek Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 12.12.08, 16:48
                            Taaa. Teraz to zlosliwosc. A wczoraj co bylo? Slinilas sie na samom
                            mysltongue_out
                            A tak na powaznie: nie pomyslalas przypadkiem, ze to wlasnie Ty
                            nadinterpretujesz? Chociaz z drugiej strony: cos w tym jest...
                            Wszyscy sie uczepili tej biednej Aniuchny...

                            aniucha333 napisała:
                            > hahaha. Nadinterpretujesz moje zlosliwosci. lol
    • scarlet_s Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 15.12.08, 13:57
      Hej.

      Moje dzieciaki są bardzo uzdolnione. Córcia (4,5) śpiewa, tańczy i
      pięknie rysuje, liczy, pisze i troszkę czytać zaczyna.
      Synek (2 latka) ma talent muzyczny, do wszystkiego pierwszy, zawsze
      do przodu, ale już o nim pisałam nie raz na forum i ludziom trudno
      uwierzyć w niektóre rzeczy, więc już nie będę się powtarzać, ważne,
      że ja wiem jak jest a i mi nawet trudno uwierzyć smile Psycholog który
      zajmuje się rozwojem synka uważa, że mały jest bardzo utalentowany i
      sporo wyprzedza rówieśników i to pod każdym względem smile Ja oczwiście
      jetem taka dumna, że głupawka mnie bierze czasami z radości big_grin
      NIE ZNAM DRUGIEGO TAKIEGO DZIECKA! I nie zamierzam udawać i być
      skromna. Poprostu mam w domu małego geniusza i jest to dla mnie już
      sprawa oczywista smile
      • aniucha333 Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 15.12.08, 14:15
        Serdecznie gratuluje dzieci smile


        Pytanie - piszesz ze synek jest pod opieka psychologa. Tak naprawde
        z ciekawosci pytam - gdzie takowego mozna znalezc? I byly ku temu
        jakies powodu?

        dzieki za odpowiedz i chwala ci za to ze nie udajesz pseudoskromnej
        (jak niektorzy w tym kraju) i jestes dumna z wlasnych dzieci!!!
        • scarlet_s Re: Wyjątkowe dzieci - wrażliwość, zdolności, roz 15.12.08, 18:19
          Już dawno zrezygnowałam ze skromności smile Na innym forum opiywałam
          osiągnięcia synka, tak jak i inne mamy. Pisałam często, bo mały
          superszybko się rozwijał a ja byłam pod wrażeniem i co? I jak
          okazało się, że niunio poro wyprzedza inne dzieci, to się wojna
          rozpętała. Nawet umieściłam filmiki. Na jednym mój 10-miesięczny
          niunio zaczynał właśnie łączyć wyrazy i mówił: "mama daj, daj cici,
          Olo ce". Jedne udawały, że nic ich to nie obchodzi, że ich dzieci
          też tak, inne, że się wywyższam i przechwalam, jeszcze inne, że i
          tak nie wierzą, albo że mój mały jest pewnie o rok starszy.
          Normalnie żenada. Teraz to już mam to gdzieś. Piszę jak jest, bez
          owijania w bawłnę, jak ktoś nie chce wierzć, jego sprawa a ja jestem
          szczęśliwa i nie zamierzam nic ukrywać smile

          Opowiem ci teraz jak było z pychologiem.
          Dotałam wezwanie od przedszkolnego pychologa-logopedy, bo córcia nie
          wymawia jeszcze "cz". Poszłam z Olkiem i przy okazji pani psycholog
          zbadała mi małego. Stwierdziła, że mały pięknie mówi. Jak
          dowiedziała się, że niunio ma troszkę ponad 1,5 roczku i już tak
          mówi i mądraluje zainteresowała się nami. Tyle.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja