Który sposób najlepszy na pozbycie się smoczka?

11.12.08, 19:18
Moja prawie dwóipółletnia córka uzywa jeszcze smoczka - niestety. Co
prawda tylko do zasypiania, ale myślę, że to już czas najwyższy aby
się go całkowicie pozbyć. Wiem, że bez płaczu się nie obejdzie -
mała jest do smoczka baaardzo przywiązana - nie wiem tylko jaką
metodę wybrać.
1. Wyrzucić, schować, powiedzieć, że zginął i razem z dzieckiem
długo i bezskutecznie szukać - to jednak oszukiwanie dziecka i jak
tu później uczyć, że kłamać nie wolno?
2. Tłumaczyć, że już za duża, zrobić pożegnanie smoczka i wspólnie
wyrzucić do kosza? Podejrzewam, że mała na wyrzucenie się nie
zgodzi...
3. Spróbować wymiany, wymienić smoczek na jakąś nową zabawkę, np
przytulankę.
Nie wiem który z tych sposobów będzie najlepszy, a może jest jeszcze
jakiś inny lepszy...
    • schiraz Re: Który sposób najlepszy na pozbycie się smoczk 11.12.08, 19:52
      Napiszę ci jak ja się pozbyłam u Synka. Zrobiliśmy wymianę przy okazji Świąt
      właśnie, rok temu. Najpierw powiedzieliśmy mu, że Mikołaj zostawi mu wymarzone
      zabawki, ale byłoby super gdyby i on coś mikołajowi dał. Naprowadziliśmy go na
      myśl, że może jest już dużym chłopcem i ten smoczek zostawi mikołajowi, a
      mikołaj da go innym malutkim dzieciom a w zamian zostawi mu prezenty pod
      choinką. Małolat zgodził się na taki układ, wieczorem pod choinką zostawił
      smoczek z zawiniętą na nim kokardką. Położył się spać strasznie przejęty, rano
      wstał, odebrał należne prezenty, kolejnego wieczoru zapytał o smoka,
      powiedzieliśmy mu, że przecież mikołaj zabrał. Było ok, ogólnie był dumny z
      siebie, że jest już tak dorosły, że robi interesy z mikołajem. W tym roku
      zapytał co damy mikołajowi za prezenty, zgodził się z nami, że ciastka i mleko
      starczą. Myślę, że lepiej, żeby dziecko świadomie się ze smoczkiem pożegnało,
      zgodziło się, że chce oddać, tak jest lepiej niż "zgubienie".
      • sonrisa06 Re: Który sposób najlepszy na pozbycie się smoczk 11.12.08, 19:58
        Dzieki za odpowiedź smile Świetny sposób z tym Mikołajem. Też myślę,
        że takie świadome rozstanie jest lepsze, ale nie wiem czy to
        przejdzie. No nic, muszę spróbować, bo inaczej się nie dowiem smile
        • wiola_wd Re: Który sposób najlepszy na pozbycie się smoczk 12.12.08, 03:52
          moja córka też ma 2,5 roku i też jeszcze ma smoka do zasypiania.
          Od mniej więcej miesiąca mówię jej, że jest już dużą dziewczynką i a smok jest
          dla maluszków, takich jak Ola (dziewczynka u nas w rodzinie, ma pól roczku).
          Córka jak ma jakąś za małą rzecz, ubranko, buciki, od razu odkłada (z własnej
          inicjatywy) wszystko dla Oli bo Ola jest malutka a ona już duża.
          Opowiadam, że niedługo będzie choinka i mikołaj przyniesie prezenty ale on
          najwięcej prezentów zostawia takim dużym dziewczynkom jak ona.
          Jak na razie widzę, że jest przekonana, że odda mi smoka na rzecz tych prezentów
          smile Ale ten pomysł z zostawieniem smoka pod choinką w prezencie Mikołajowi jest
          super i może go wykorzystam smile
      • mammamia.warszawa Re: Który sposób najlepszy na pozbycie się smoczk 12.12.08, 12:47
        Witam,
        swietny pomysl z tym Mikolajem. Naprawde.
        Mozna jeszcze sprobowac innego. Jesli wybiera sie Pani na Swieta do rodziny,
        mozna zapomniec smoka... kilka znajomym mamom to sie udalo w wlasnie taki
        sposob. Bylo takie zamieszanie przy okazji Swiat, taki natlok pozytywnych
        emocji, ze strata smoczka np. u babci nie byl problemem. smile
        Pozdrawiam

    • monika.k81 Re: Który sposób najlepszy na pozbycie się smoczk 12.12.08, 06:51
      Smoczka pozbyłam się jak synek miał jakieś 12 miesięcy. Używał go tylko do
      zasypiania. Zabrałam smoczka i tyle. Przez trzy noce i wieczory było troszkę
      marudzenia...ale myślałam że będzie o wiele, wiele gorzej. Wcześniej tyle się
      naczytałam o histerii dzieci i ich rodziców, o różnych metodach...na szczęście
      wszystko było poza nami
    • krolowazla Re: Który sposób najlepszy na pozbycie się smoczk 12.12.08, 08:02
      My pozbyliśmy sie smoka jak córa miała 2 i pół roku. Po prostu jak ja odbierałam
      od niani ( w piatek) to gdzieś zapodział się smok. Niania szukała, ale w końcu
      powiedziałam, ze to znak, ze trzeba smoka wyrzucić. Przez weekend było ciężko z
      zzaśnięciem małej, bo marudziła. Ale ja nie reagowałam. Bardzo szybko zapomniała
      o smoku.
      • monis250 Re: Który sposób najlepszy na pozbycie się smoczk 12.12.08, 08:47
        U nas było tak, że po trochu obcinałam smoka, aż nie było
        praktycznie czego wsadzić do buzi. Tłumaczyłam, że smok stary, że
        sie zepsuł itakie tam. Wkońcu moja córa stwierdziła, że ona takiego
        brzydkiego smoka to nie chce i własnoręcznie wyrzuciła do kosza.
        Potem parę razy jeszcze zapytała o niego. ale generalnie obeszło sie
        bez płaczu i jakichś strasznych scen. W nagrodę poszłyśmy do sklepu
        sama wybrała sobie przytulankę do spania i wszystko było cacy smile
    • sonrisa06 Re: Który sposób najlepszy na pozbycie się smoczk 12.12.08, 09:18
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi smile O obcinaniu smoczka nie
      słyszałam jeszcze od nikogo smile Dzięki smile
      • monis250 Re: Który sposób najlepszy na pozbycie się smoczk 12.12.08, 11:04
        Aha, obcinałam oczywiście tak, żeby mała nie widziała, że to niby on
        sam się zepsuł ze starości wink
        • marva Re: Który sposób najlepszy na pozbycie się smoczk 12.12.08, 11:30
          Mój syn miał dwa lata jak postanowiłam go odsmoczyć. Odcięłam
          końcówkę tak, żeby nie mógł go "zassać". A że zdarzało mu się
          niestety często z tym smokiem po podwórku wędrować, więc mu
          poiedziałam, że Brutus (nasz pies) pewnie mu odgryzł. Może pomysł
          nie najinteligentniejszy, ale poskutkował. Niestety syn przez ok. 2
          tygodnie popłakiwał, marudził, krzyczał na psa, że smoka mu pogryzł.
          Czasami siadał i płakał. łzy leciały mu jak grochy. Na pytanie czemu
          płacze, odpowiadał, że nie powie. Raz już prawie nie wytrzymałam i
          chciałam dać mu zapasowy, ale konsekwencja to rzecz święta. Po dwóch
          tygodniach jak ręką odjął. Odrazu tez porzucił swoją
          ukochaną "pulkę" - pieluchę, z którą też zasypiał. Teraz czasem śpi
          z jakimś miśkiem, ale do żadnego nie przywiązał się jakoś
          szczególnie.
          • kasia.s3 Re: Który sposób najlepszy na pozbycie się smoczk 12.12.08, 11:39
            Starsza córka miała 8 miesięcy, kiedy "zakochała" się w chrupkach kukurydzianych. I zrobiłam taka podmiankę, że częściej miała w rączce chrupka niż dostęp do smoczka. W nocy nadal jej dawałam smoka, bałam się, że będzie niespokojnie spać. Ale trwało to krótko.
            Z młodszą mam jeszcze lepiej (6,5 m), bo ona po prostu nie lubi smoczka i tylko w nocy z niego korzysta. Mimo wszystko zawsze jest gdzieś obok niej, bo to moim zdaniem za wcześnie na oduczanie.

            Sposób z Mikołajem, o którym tu przeczytałam - jest super smile
            Pozdrawiam
    • chmielanka Re: Który sposób najlepszy na pozbycie się smoczk 12.12.08, 14:18
      Ja pojechałam z synkiem do cioci, która ma psa; jak wróciliśmy, okazało się, że
      piesek zjadł smoczek! Było tylko "nie ma, nie ma"; piszczał trochę pierwszego
      wieczora i następnego ranka, gdy wyszedł z łóżeczka z ukochaną pieluchą, ale bez
      smoka. Minęło kilka tygodni, o smoku nie pamięta.
    • betty842 Jeszcze raz o obcinaniu smoka. 12.12.08, 14:58
      Moj mały miał 16m jak obcięłam mu smoka.W teorii miało być
      tak:obcinam sam koniuszek tak żeby tylko dziurka powstała,daję
      małemu,jak się przyzwyczaji to po kilku dniach znów obcinam kawałek
      itd,itd.Podobno sposób skuteczny i bez płaczu,dlatego się na niego
      zdecydowałam.W praktyce wyszło trochę inaczej.Mianowicie,odcięłam
      koniuszek (powstała dziurka jak łepek od szpilki)i dałam małemu
      przed zaśnięciem.Mały włożył smoka do buzi,skrzywił
      się,wyciągnął,obejrzał i wyrzucił mówiąc "nie cie".Ale po chwili
      znów spróbował i znów go wyrzucił.Po kilku min. zasnął bez
      najmniejszego kłopotu.Ja w nocy się obudził dałam mu dziurawego
      smoka ale "nie ciał" i spał dalej.Smoka nie mamy już 2
      miesiące.Fakt,czasem jest większy kłopot z usypianiem małego ale
      ogólnie jestem zadowolona że już nie ma już smoka.
    • mama_julki_2606 Re: Który sposób najlepszy na pozbycie się smoczk 12.12.08, 20:31
      U nas było tak. Obcięłam końcówkę smoczka i kiedy przyszła pora spania, jak co
      dzień włożyłam córcię do łóżeczka, dałam do rączki smoczka i z wielkim
      zaskoczeniem patrzę i mówię, że to pewnie nasz króliczek go obgryzł. Mała poszła
      koło klatki z królikiem i zrobiła mu "ty, ty" potem poszła do kuchni i już miała
      wyrzucić go do śmieci ale mówi "mamunia nie, nie". Ja na to "to zostaw go
      sobie". Ona go dokładnie obejrzała (z wielkim obrzydzeniem na twarzy), raz
      chciała włożyć do buzi ale tylko dotknęła ust i się skrzywiła. Po chwili
      wylądował w koszu na śmieci. Także decyzja o wyrzuceniu smoczka była całkowicie
      Jej i teraz jak pytam czy chce smoczka, jak widzi u jakiegoś dzidziusia albo w
      gazecie to mówi, że nie smile
      Pomysł z Mikołajem rewelacyjny!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja