papiki
30.12.08, 14:26
córka ma dwa lata. Od dwóch tygodni nie śpi w dzień, wieczorem jest
strasznie marudna, ale wcale nie chce iśc spac. Wcześniej spała w
południe 1,5 g., wieczorem o 20.00 sama ładnie zasypiała i spała do
7.00/7.30. Teraz nawet o 22.00 ciężko ją zagonic do łóżka. Późne
zasypianie wcale nie przekłada się na dłuższe spanie rano

Może to
jakiś przełom te dwa lata, może to przez trzonowe co wychodzą? Myślę
i myślę i sama już nie wiem...Najbardziej zastanawia mnie czy to
całkowity koniec drzemek w dzień, bo chyba trochę za wcześnie? I jak
ją zagonic do spania wieczorem?