2latka boi sie ciemnosci

08.01.09, 21:26
Boi sie wszystkiego ale ostatnio odkrylam ze boi sie tez
ciemnosci.Wyglada to tak ze lezy w lozeczku i cos widzi na kwiatek
na scianie i pokazuje na ten kwiatek placze i mowi zobacz zobacz
albo co to? co to?Wtedy musze zapalic swiatlo i zdjac kwiatka ze
sciany.Wczoraj pokazywala tak na konika maskotke i tak sie bala ze
schowala sie twarza w poduszke a tylko palcem mi pokazywala tego
konika.Musialam zapalic swiatlo i udowodnic jej ze to jest jej
konik.Czy wasze dzieci tez tak mialy?jak temu zaradzic?
    • bo76 Re: 2latka boi sie ciemnosci 08.01.09, 22:14
      Mieliśmy identycznie. Problem rozwiązała zapalona na noc delikatna
      lampka - kupiliśmy z Kubusiem Puchatkiem w Biedronce - seria Disney,
      dziś widziałam przecenionewink
      Włączamy albo taką malutką na stole, albo do kontaktu - taką
      minilampkę, dzięki nim córka śpi spokojnie i nawet, kiedy się
      przebudzi, nie urządza jak dotąd histerii o cienie w pokoju itp.
    • jagabaga92 Re: 2latka boi sie ciemnosci 09.01.09, 10:06
      A dlaczego dzieci boją się ciemności i innych rzeczy, ludzi? Wpływ telewizji?
      Straszenie dziecka czarownicą, wilkami? Dopóki dziecko nie zetknie się ze
      strasznymi dla niego postaciami, scenami, to nie ma podstaw do lęków. Może więc
      warto zastanowić się, co dziecko ogląda i słucha.
      • koc-iak Re: 2latka boi sie ciemnosci 09.01.09, 15:53
        Jagababa tez myslam o tym co piszesz i moja corka nie oglada TV i
        nie jest straszona.Wiec naprawde nie wiem dla czego sie boi...
    • isia251 Re: 2latka boi sie ciemnosci 09.01.09, 18:17
      U mnie to samo, tez zaczelam zapalać lampke na noc, pali się całą noc. Zaczeła mówic ze na scianie sa potwory,naszczescie juz zapomniała o tych potworach ale i tak lampka sie pali cala noc.
      • goscha Re: 2latka boi sie ciemnosci 10.01.09, 00:51
        To normalny etap w rozwoju dziecka, większość to przechodzi. Nasza córka też w
        wieku 2 lat bała się ciemności, pomimo iż nikt jej nie straszył. Nie robiliśmy z
        tego afery tylko szliśmy za rękę do ciemnego pokoju, pokazaliśmy latarkę i
        zaczęła się zabawa. Teraz ma 3 lata i już się nie boi, tylko do siusiania
        absolutnie nie pójdzie, jeżeli my nie zapalimy światła.
Pełna wersja