hanula12
09.01.09, 21:30
synek ma prawie 3 lata i juz od dłuższego czasu woła siusiu, ale
ostatnio często zdarza mu się popuścić. myślałam, że to może jakis
regres w sikaniu, ale wydaje mi się, że on po prostu "nie ma czasu"
w tarkcie zabawy na siusianie

ostatnio był lekko chory i w związku
z tym taki osowiały i mniej się bawił, za to bez problemu
sygnalizował kibelek, wyzdrowiał i znowu 1,2 razy dziennie zdarzy mu
się trochę popuścić - dopiero wtedy woła"siku!juz
popuściłem...".zauważyłam, że zazwyczaj jest to podczas absorbującej
zabawy. Waszym dzieciom tez to się zdarza? dodam, że mały jest b.
energiczny i szalony

, ale na dworzu czy np. w sklepie,w nocy
zawsze woła siusiu, poważniejszą sprawe tez sygnalizuje bez
problemu.gdy próbuje go wysadzić "na zapas", to nie chce i mówi, że
sam zawoła.macie jakąs rade na te mokre majtki?