idealizm

20.01.09, 12:56
Dlaczego niektore mamy uwazaja sie za idealne pod kazdym wzgledem???
no i nie rozumiem mam ktore za wszelka cene chca zrobic ze swojej pociechy geniusza . pisza tutaj czasem nawet rzeczy ktore dalece odbiegaja od prawdyuncertain
a i na dodatek potrafia skrytykowac gdy inne dziecko czegos tam nie robi
juz nie raz spotkalam sie z textami typu : no w tym wieku to dziecko powinno .... albo " taki duzy i jeszcze nie potrafi.....

ani ja ani me dziecie idealami nie jestesmy!!
moj brzdac ma 2 lata no i jeszcze nie robi na nocnik ...oczywiscie mamay ktorych dzieci zaczely robic juz w wieku 4 m-0cy( bo z takim czyms spotkalam sie na tym forum , choc dla mnie to dosc dziwne , ale ok ) pewnie rozpetaja burze nad nami




>
>
>
>
> to mnie wkurza i musialam wyrzucic z siebie
    • bj32 Re: idealizm 20.01.09, 13:16
      A tam. My tu wszystkie idealne jesteśmy. I mamy idealne dzieci. Ty
      też, tylko o tym nie wiesz.

      Dwa lata i jeszcze nie na nicnik??? No wiesz??? Moja to już w życiu
      płodowym na nocnik siadała! Jeszcze nie siadała, a już siadała tak w
      ogóle. [I co, że na prawdę jak miała 2 i pół roku, ale mogę się
      pochwalić, że wcześniej, nie?]. No ale dobra... Już może ten nocnik
      Ci wybaczę, ale nie mów, ze nie czyta, co? No, nie mów. Dwulatek to
      już dawno powinien czytać. I pisać. I liczyć. Nawet te tam...
      logarytmy. A jak nie umie, to może mu chociaż uszka przekułaś?
      Przekułaś? Powiedz, ze tak, proszęproszęproszę...
      • matulasynula Re: idealizm 20.01.09, 15:14
        nie przeklulam i nie zamierzam bo to chlopiec
        • demonii.larua Re: idealizm 22.01.09, 22:25
          smile Ale chłopcu też można wink
    • mniemanologia Re: idealizm 20.01.09, 13:28
      Też mam dwulatka (no, 22,5-miesięczniaka) i on:
      - nie robi na nocnik
      - nie robiera się sam
      - nie lubi sprzatać zabawek
      - najchętniej żywiłby się ciastkami
      - nie mówi po polsku smile Słyszy świetnie, rozumie bardzo dużo, ale
      z "prawdziwych" słów umie powiedzieć w zasadzie tylko 5: mama, tata,
      tam, nie i nie ma. Reszta (repertuar ok.50 okresleń) to wyrazy
      dzwiękonaśladowcze (miau, au-au itd), skrótowce (ć=chodź, ko=ciastko
      albo mleko, da=daj, cie=chce albo jeszcze itd) oraz wyrazy
      przekręcone (pam=pan, np. w telewizji). Najprostsze i jedyne zdanie,
      jakie potrafi sklecić, to "mama/tata ciii" (śpi).
      I co? I nico smile
      Oczywiście byłoby zaje..., gdyby młody wykazał tę gigantyczną
      inteligencję, jaką po nas niewątpliwie otrzymał w chromosomach, ale
      widac jeszcze mu się nie chce smile
      • teane Re: idealizm 20.01.09, 14:11
        dodam jeszcze, że mama idealna nie pozwala oglądać dziecku bajek więcej niż pól
        godz dziennie, no i bawi się z nim cały dzień w rożne wymyślne zabawy...
        • teane Re: idealizm 20.01.09, 14:12
          wychodzi na to, że wyrodna matka jestem smile jakoś dobrze mi z tym
    • ik_ecc Re: idealizm 20.01.09, 17:35
      Moja corka zaczela uzywac nocnik miesiac przed 3-cimi urodzinami.
      I tak jest idealna. smile
      • the_ivy Re: idealizm 20.01.09, 22:16
        Nie jestem idealną mamą i nie zamierzam nią być. Jestem normalną
        mamą która też ma złe dni....i czasem jej się NIE CHCE...a prawda
        jest taka że z niektórymi mamami jest tak jak z wędkarzami...co
        sezon to ta ryba ROŚNIE I ROŚNIE I.........
        pozdrawiam normalne MAMY
        • scarlet_s Re: idealizm 22.01.09, 22:11
          Ja nie jestem idealna, ale chciałabym i staram się.

          Pozdrawiam wszystkie idealne i starające się mamy.
    • figrut Re: idealizm 20.01.09, 17:51
      Co do dzieci to chyba przesadzasz, bo każde dziecko coś tam potrafi. Moja córka
      np. znała wszystkie literki zanim 1,5 roku skończyła, za to puzzle z małych
      ilości kawałków do podstawówki nie umiała układać i fikołków w przedszkolu
      robić. Zwykle jest tak, że zazdrościmy komuś, że jego dziecko w czymś jest
      wybitne, bo nasze akurat w tym kierunku talentu nie ma. Trzeba wziąć też pod
      uwagę fakt, że pisać o plusach jest dużo łatwiej, niż pisać o minusach. Jak mama
      pisze, że dziecko prześlicznie rysuje i w tym kierunku wybija się daleko ponad
      wiek innych dzieci, to z ciężkim sercem jej przychodzi napisać, że to samo
      dziecko nie potrafi jeść nożem i widelcem, choć jego rówieśnicy potrafią. Gdybym
      napisała prawdę, że moja córka znała tak wcześnie wszystkie literki,
      intelektualnie zawsze była daleko przed dziećmi w przedszkolu, to
      "zasługiwałabym" według forum na sprowadzenie do parteru i wyśmianie. Jeśli
      napiszę o wszystkich zaletach z których jestem dumna, ale też napiszę o minusach
      z których nie ma co być dumnym, wtedy ta zazdrość nie będzie taka wielka, bo
      czyjeś dziecko w przeciwieństwie do mojej córki puzzle z 60 kawałków układało w
      wieku 2 lat.
      Bardziej mnie wkurza pozorna idealność matek w każdej dziedzinie - zdrowo
      odżywia dziecko, codziennie bywa na dwu-trzygodzinnych spacerach, codziennie
      poświęca z trzy, cztery godziny na zabawę z własnym dzieckiem i do tego jest
      cudownie zadbana, codziennie pichci obiad w osobnym garze dla pociechy, nigdy
      jej nie ponosi i nie jest w stanie wkurzyć się na własne dziecko itp. Poczytaj
      sobie. Znasz w realu takie matki ? Ja nie.
      • mniemanologia Re: idealizm 21.01.09, 10:37
        Ne ne ne ne smile
        A mój potrafi robic fikołki od 20 miesiąca smile
        Coś za coś.
        Ale mówić to by mógł więcej uncertain
      • scarlet_s Re: idealizm 22.01.09, 22:15
        A u nas z rysowaniem było tak. Córcia nie bardzo umiała i jak poszła
        do przedszkola koleżanka, która ślicznie rysowała wyśmiewała się z
        niej. Córcia ambitna więc siedziała dzień w dzień i ćwiczyła i
        prosiła, żeby ją uczyć. Po miesiącu jakimś umiała już tak ładnie
        rysować, że rysowała rózne rzeczy tamtej koleżance na jej rysunkach,
        bo tamta ją prosiła. Teraz ma 4,5 roczku i świetnie rysuje, pisze i
        słabo czyta.
        I mogę się przyznać, że na rowerku 2 kołowym nie jeździ, bo choć
        nieżle jej szło to się bała i już i nie wstydze się, że nie umie.
        Nie musi. To tylko dziecko.
    • royalmail Re: idealizm 20.01.09, 20:23
      co tam nocnik, ja zazdraszczam okropnie tego nieustannego zadbania
      • a.g.g.a Re: idealizm 21.01.09, 14:01
        Mnie taki forumowy idealizm niektórych mam o mało do zawału nie
        doprowadził !!!wink
        No bo mój syn ma 1.5 roku i :
        nie sika na nocnik(bo uważam,że jeszcze sie nauczy,widział ktoś
        normalnego dorosłego,która sika w pieluchę?smile,nie je samodzielnie
        (szkoda mi żarła na jego rozwalanie po kuchni i rozcieranie na
        swoich ciuchach),nie czyta,nie pisze,nie pokazuje części ciała,ssie
        smoczka i o la Boga,nie gadam do niego non stop,na okrągło i nie
        wymyślam codziennie setki twórczych,edukacyjnych i rozwijających
        zabaw i o la Boga,czasem marzę sobie,by pospał jak najdłużej,albo
        czyham na jego pierwsze oznaki senności i czmyh z nim do łóżka!
        A poza tym mogę siebie i swoje dziecko uważać za prawie
        doskonałe ..smile
        Pozdrawiam
        • scarlet_s Re: idealizm 22.01.09, 22:08
          No to poprostu taka zwykła, ludzka zazdrość cię bierze, nie?
          Ha ha. To ja sobie wyobrażam jak się pieniły mamuśki na innym forum,
          gdzie zamieściłam kiedyś filmik jak mój 10-miesięczny syn gada: "daj
          daj cici, mama daj". Nie lubiły mnie tam strasznie big_grin
          Nie myślałam, że można doprowadzić do zawału kogoś chwaleniem się
          mądrym dzieckiem smile Ale widzę, jak to wygląda.
          Ja nie uważam, że te mamy kłamią, bo sama mam takie mądre dziecko i
          znam kilkoro takich smile
      • matylda07_2007 Re: idealizm 21.01.09, 14:05
        Ależ olej kobieto! Ja już nawet nie wchodzę w wątki o tytułach "Czy moge dać kostkę czekolady 3 letniemu dziecku?", "Moje dziecko zjadło łyżeczkę danonka, pomocy!", "Córka ma 6 miesięcy i już chodzi, jak jest u was?".
        Polegaj na swoim zdrowym rozsądku i podchodź krytycznie do tego, co piszą.
        Oczywiście żadna z nas nie jest alfą i omegą, dlatego nawet ja lubię czasem skorzystać z czyjejś rady tongue_out
    • mondovi Re: idealizm 21.01.09, 18:51
      nie zapominajmy, ze na forum wszystkie dzieci sa wysokie (dwulatki
      zwykle mają powyzej metra) i szczuple (przewaznie dlugonogie).
      Uwielbiają warzywa, a żelki je normalnie obrzydzają... sttandardowy
      tekst "moje dziecko takiego świństwa do ust by nie wzięło...". Ja
      tam juz przywykłam, że moje dziecko to jakieś takie zwykłe i
      przeciętne, a tu same małe geniusze i akrobaci wink
      • nupik Re: idealizm 21.01.09, 22:20
        z tym żelkiem to u nas akurat na serio tak jest. prośba i grożbą próbowałam (ja
        tam żelki kocham) a ten jak skała, nie , niedobre, fuj. takze są dzieci, ktore
        nienawidza słodyczy, naprawdęsmile a no i jest wysoki i chudy. i sam prosi, zebym
        wyłaczyła mini mini. ale kupe walił w pieluchę do 3 i poł rokusmile))))z sikaniem
        też był cyrk. no i z tym zadbaniem u mnie prawda, przy dwójce dzieci zachrzaniam
        tak, że chuda jestem jak topmodelka normalnie. generalnie po dzieciach
        wyładniałam jakoś. albo po prostu przestałam się siebie czepiać bo moje poczucie
        własnej wartości niesamowicie wzrosło odkąd jestem mamą. a fora sa od tego ,
        zeby się idealizować, myśle czasem. tu wszyscy mają doktoraty, mówią pięcioma
        językami, zarabiają 10 tysięcy miesięcznie, mają genialne dzieci i jedzą
        hamburgery a nosza wciąż rozmiar 34. i to baby tak kłamią. smutne to w
        sumie.taki matrix sobie tworzą. no, ale jesli to pomaga czuc się lepiej...
        • kamilkam05 Re: idealizm 22.01.09, 16:35
          Powiadasz ,że twe dziecie sam prosi że bys wyłączyła mini mini??? no u mnie odwrotnie przynosi pilot i wiadomo o co chodzi... u niego dzien bez krecika to dzien straconywink
          co do żelek to bys mogła dogadac się z moim szkrabem on tez je lubiwink
          No atk poza tym to chyba nie powinno mnie byc na tym forum no bo nie zarabiam 10 tys . nie mam doktoratu, w pieciu jezykach tez nie mówie, wink
          Ideał to napewno nie jestem...wink
          • sabka22 Re: idealizm 22.01.09, 19:45

      • scarlet_s Re: idealizm 22.01.09, 22:04
        Ja niezauważyłam.
    • scarlet_s Re: idealizm 22.01.09, 20:26
      A mnie nawet jeżeli trochę to dziwi, to i tak bym ci nie pisała
      głupot w stylu, że już powinien. Każde dziecko jest inne i nie
      wszystkie muszą gnać do przodu.
    • mama_julki_2606 Re: idealizm 22.01.09, 20:40
      Wielki szacunek dla Ciebie za to zdanie: "ani ja ani me dziecie idealami nie
      jestesmy!!". Nie ma ludzi idealnych, ale nie wszyscy potrafią się do tego
      przyznać. Znam takie matki co to uważają, że tylko one robią wszystko najlepiej,
      ze nikt inny nie potrafiłby za nie tego zrobić itp. itd. Unikam takich jak ognia!
      Ja nie jestem idealna, mam wiele wad, popełniam błędy...
      Moja córcia ma półtora roku i od 7-go miesiąca nie zrobiła kupki do pampersa,
      tylko do nocnika a od wakacji (w czerwcu miała rok) woła siku i chodzi w
      majteczkach. Pieluch używamy tylko na noc do spania, bo pije w łóżeczku kaszkę,
      więc siłą rzeczy sika w nocy smile Tak jest naprawdę, nie wymyśliłam tego. Jestem z
      tego dumna, ale nie krytykuję innych mam, których dzieci starsze od mojej córci
      robią do pieluchy. To indywidualna sprawa każdego dziecka i podejścia każdej
      matki do tego.
      • tendencia Re: idealizm 22.01.09, 21:40
        ło matko, dobrze rozumiem? - 7miesięczniak na nocniku? ja w tym nie
        widzę plusa dla dziecka tylko minus dla matki, jakieś wyścigi były w
        rodzinie, kto szybciej na nocnik? Chyba że coś źle doczytałam, to
        sorki wielkie.
        • scarlet_s Re: idealizm 22.01.09, 21:56
          Ło rany, ale to niekoniecznie musi oznaczać męczenie dziecka! 7
          miesięcy to idealny moment, żeby sadzać na nocnik a jak dziecko
          reolutne i załapało to super. Żadne wyścigi, tylko wygoda dla
          dziecka, pozatym to dużo zdrowsze niż walenie kupki w pieluszke. Jak
          ja lubię taką "mądrą" krytykę. Na mnie też się dziwnie koleżanki z
          piaskownicy patrzyły, kiedy w maju wychodziłam z małym bez pieluszki
          i tłumaczyłam, że on od 13 miesiąca życia już w domu w majtach
          biega. Nauczył się bez problemów. Jedne dzieci są oporne na wiedze a
          inne chłonne jak gąbki i tyle. Zupełnie tak samo jak dorośli.
        • matylda07_2007 Re: idealizm 22.01.09, 21:57
          Oj, nie czepiaj się! Każda z nas jest inna smile I każde dziecko jest inne.
          Ja moją Młodą zamierzam uczyć nocnikowania na wakacjach, czyli będzie miała wtedy, powiedzmy, 21 miesięcy.
          I guzik mnie obchodzi, czy to dla kogoś za wcześnie, czy za późno wink
          Babcia mojego męża, matka trzech chłopców, opowiadała, jak ich "odsikiwała" wieczorem i w nocy nie musiała przebierać. Mieli wówczas rzekomo 3 miesiące big_grin
          • scarlet_s Re: idealizm 22.01.09, 22:03
            W telewizji idziałam program o matce, która wychowywała dziecko od
            urodzenia metodą bezpieluszkową. To dopiero aparatka. Całymi dniami
            obserwowała gołego synka czy mu się chce siusiu smile
        • mama_julki_2606 Re: idealizm 22.01.09, 22:21
          tak, córcia miała 7 miesięcy jak posadziłam ja pierwszy raz na nocnik. Bardzo
          jej się spodobało i od tamtej pory kiedy widziałam, ze ciśnie kupkę to ją
          wysadzałam. Co w tym krzywdzącego dla niej? Może i lepiej żeby narobiła do
          pampersa i miała osraną pupę, tak myślisz??
          Po drugie może w Twojej rodzinie są dziwne zwyczaje "wyścigów" ale tak się
          składa, że córcia jest jedynym małym dzieckiem w rodzinie więc to co robię,
          robię dla niej i dla siebie a nie na pokaz dla innych.
          • scarlet_s Re: idealizm 22.01.09, 22:28
            Mój synek też w 7 miesiącu usiadł pierwszy raz i bardzo się cieszył
            jak udało mu się coś zrobić.
          • tendencia Re: idealizm 23.01.09, 00:30
            "Może i lepiej żeby narobiła do
            pampersa i miała osraną pupę, tak myślisz??"
            - a przez siedem miesięcy to gdzie robiła??
            hm, nie pamiętam, żeby moje młode robiące standardowo i bardzo
            przeciętnie do pampersa było jakoś specjalnie osrane. Nie było z tym
            problemu. Ale też ja z tych leniwych matek jestem, co to dziecku
            dałam czas i wybór momentu, kiedy samo będzie chciało sobie na
            nocniku osiąść. Bez obaw, że będzie to trwać do 7go roku życia.
            No i widzicie, wystarczy coś Wam napisać pod prąd, a już się jeżycie
            Wy na mnie tongue_out
            Z jednej strony czytam "nie jestem idealna" a z drugiej wystarczy
            czyjeś zwykłe zadziwienie i już wychodzi brak dystansu.
            A niby czemu nie mogę wyrazić poglądu, że dla mnie jest cokolwiek
            dziwnym widokiem półroczne baby na nocniku? No jest, nic nie
            poradzę smile też nie jestem idealna.

      • mama_kotula Re: idealizm 22.01.09, 22:21
        Cytat
        Moja córcia (...) bo pije w łóżeczku kaszkę,


        No i tu spaliłaś, moja droga, już na idealność się nie załapujecie wink).
        Chyba, że jej przez sen zęby myjesz suspicioussuspicious.

        winkwinkwink
        • mama_julki_2606 Re: idealizm 22.01.09, 22:24
          przecież napisałam, ze nie jestem ideałem ;P
          • a.g.g.a do scarlet 22.01.09, 23:36
            Oj scarlet,to fantastycznie że masz genialne dziecko i zapewne
            ciężko Ci w to uwierzyć,ale Ci nie zazdroszczę.Dobrze,że masz zdolne
            dziecko.Mój synek jest przeciętny(narazie,być może kiedyś mocno
            rozwinie skrzydła),ale jest normalnym,prawidłowo rozwijającym się,a
            do tego zaskakująco grzecznym i pogodnym dzieckiem.I to mi
            wystarczy,naprawdę nie potrzebuję geniusza,choć zapewne trudno Ci w
            to uwierzyć.
            O "zawale"pisałam ironicznie i pół żartem pół serio,nie zauważyłaś
            tego.....Do "zawału",wyjaśnię,doprowadzał mnie fałszywy idealizm
            niektórych matek,kłamliwe chwalenie się i tworzenie nieprawdziego
            obrazu swojego dziecka,czyli dokładnie to,o czym pisze autorka
            wątku,a nie matki genialnych dzieci.

            Podoba mi się Twój wątek o Twoich wybitnie zdolnych
            dzieciach,dlatego szkoda że w ten sposób skomentowałaś moje
            słowa.Scarlet ,mam wrażenie,że prowadzisz jakąś krucjatę wobec masy
            ludzi,którzy strasznie zazdoszczą Ci Twoich super uzdolnionych
            dzieci.
            Ja Ci nie zazdroszczę.Kocham swojego synka,jest fantastyczny,nie
            jest genialny,no cóż,trudnowink
            Mam nadzieję,że zrozumiałaś kwintesencję i sens mojej wypowiedzi.....
            pozdrawiam
            • moonnika1 Re: do scarlet 23.01.09, 07:28
              Ne ma dzieci nieidealnych!!!wcale nie uważam żadnego dziecka za
              idealne tylko dlatego, że jego mam się bardzo chwali, jakie to ono
              idealne, co to ono nie potrafi itd. itp....moje dziecko jest
              genialne i idealne jak każde inne dzieckosmileniektóre mamy są troche
              pokręconebig_grin
              • a.g.g.a Re: do scarlet 23.01.09, 14:29
                moje dziecko jest
                > genialne i idealne jak każde inne dzieckosmileniektóre mamy są troche
                > pokręconebig_grin
                oj tak,zgadzam sięsmileAle jak to się mówi "są równi i równiejsi" wink
                (to oczywiście żarcik z odrobiną ironi...smile
              • scarlet_s Re: do scarlet 23.01.09, 20:54
                ja jestem i to na maksa! mogę się przyznać
                Męczące jest, że nie możesz się pochwalić dzieckiem, bo zaraz ktoś
                ci kłamstwo zarzuca. Ja jak czytam o szybkim rozwoju dziecka to
                wierze w to. Dlaczego? Bo sama mam takie dziecko. A jak któraś mama
                ma dziecko mniej szybkie, pewnie wtedy trudno jej uwierzyć.
            • scarlet_s Re: do scarlet 23.01.09, 20:50
              A ja ci zazdroszcze grzecznego dziecka smile
              Wiesz co zastanawiam się jak to jest? Czy znajomi w realu tylko
              udają, że się cieszą osiągnięciami Olka? W rzeczywistości jest
              zazdrość? Kilka razy widziłam na twarzach zazdrość u znajomych i
              bardzo mi się to nie podobało. A szczerze mi gratulują i słuchają,
              jak coś opowiadam i cieszą się. Fałszywie? Jak poczytam sobie forum,
              wydaje mi się, że ludzie tacy są, zawistni i już.
              Z tą krucjatą to masz troche racji. Byłam już na kilku forach i
              chciałam się zaprzyjaźnić z mamami. Jak się nie chwaliłam, było ok,
              jak zaczelam opisywać co mój mały już umie, wklejać fotki, filmiki
              nagle okazuje się, że jestem pomijana milczeniem, szkalowana za
              dominacje wątku, nawet mimo filmików napisała jedna mama że i tak
              nie wierzy i wogóle inne dzieci są szybsze w rozwoju od mojego i na
              siłe udowadnianie. No to ja potem zachowuje się prowokacyjnie, żeby
              ich wkurzyć i umieszczam dalsze filmiki i co? Udają, że nie widzą,
              że np. mój 10-miesięczniak zaczyna już gadać zdaniami a jak inna
              matka wrzuca filmik z dzieckiem powtarzającym "mama, tata" to się
              zachwycają. Dlaczego? Aż tak bardzo nie lubią jak się wychodzi przed
              szereg. Jeszcze mnie na koncu zwymyślały i mojego małęgo też brzydko
              nazwały. No i czy to są normalni ludzie? Bo mi takie zdarzenia oczy
              otworzyły - ludzie są wredni, podli i zawistni!
    • olimpia_b81 Re: idealizm 23.01.09, 14:44
      no ale jak mamusia pisze,ze jej dwulatek je zupki przez
      smoczek,pluje jej w twarz albo terroryzuje cala rodzine
      wrzaskiem,wlaeniem piesciami i rzucaniem czum popadnie to co mam jej
      powiedziec: spokojnie,inni tez tak maja,usiadz,poczekaj,przejdzie
      mu,to nie Twoja wina itd?
      mowie co mysle-na anonimowym forum internetowym tez i nie bede
      takich mamusiek klepac po pleckach

      wiadomo-wiele tu idealizuje wlasne dzieci i ich dokonania ale juz
      nie robmy z tego forum kolka wzajemnej adoracji!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja