Jak przekonac do mycia ząbków

22.01.09, 12:56
Witam wszystkie mamysmileMoj synek ma 13 miesiecy i niestety nie chce
myc zabkow,ktorych ma juz osiem Jak tylko probuje wlozyc mu
szczoteczke albo taki sylikonowy naparsteek to zaraz jest awantura.
Dodam ze jeszcze pare miesiecy wczesniej czyszczenie zabkow nie
sprawialo mu problemow a teraz nie i koniec. Moze jest to kwestia
tego ze wychodza mu na raz trzy zeby (dwiecz czworki i trojka) i w
zwiazku z tym bola go dziasla.Probuje roznych sztuczeksmilewspolne
mycie bo moze wtedy zacznie mnie nasladowac,wymyslam jakies piosenki
o zabkachsmileale nic na razie nie pomaga. Moze macie jakies sprawdzone
metody
Pozdrawiam
    • gabysia1 Re: Jak przekonac do mycia ząbków 22.01.09, 14:02
      Ja myję zabki mojej córci odkąd pojawił się pierwszy a miała wtedy 5
      miesięcy,dodam że teraz ma 1,5 roku i nie daje myć sobie ząbków,tylko chce
      sama,co baardzo lubi!!Wiadomo że nie umyje sobie ich dokładnie ale to już zawsze
      coś,jak już jej się znudzi to samodzielne mycie to wtedy pozwala mamiesmile)
    • karina_b81 Re: Jak przekonac do mycia ząbków 22.01.09, 14:06
      witam,własnie wczoraj przy okazji wizyty u dentysty rozmawiałam na
      ten temat ze stomatologiem. Mój synek ma 22 miesiące ma już
      wszystkie zęby mleczne i też nie chce myć niestety. Skonsultowałam
      sie z dentysta i ten powiedział mi, że jeżeli mały nie chce po
      dobroci to niestety na siłę sad Zaproponował jeszcze próbe zmiany co
      troszkę szczoteczki do mycia ząbków na inna ponieważ dzieci lubia
      nowości tak więc od wczoraj trenujemy na maksa i o dziwo mały
      ślicznie otworzył wczoraj bużkę i ślicznie dał sobie wyszorować
      ząbki na same hasło "otwórz buzie umyjemy ząbki" ( a jeszcze we
      wtorek na haslo chodz umyjemy zabki slyszalam nieeee!!!!!!)moj maz
      myl malemu a ja zeby maly poczul, że to naprawde moze byc swietna
      zabawa zabrałam sie za mycie zebow mezowi bylo smiechu co nie miara
      ale zabki ślicznie wymytesmile pozdrawiam i cierpliwosci zyczę
    • szachula30 Re: Jak przekonac do mycia ząbków 22.01.09, 14:27
      Z moją córeczką było tak samo, ale była nieco młodsza. Najpierw wyluzowałam -
      dałam jej spokój z myciem na kilka dni, nie było tematu. Przy czym pokazywałam
      jej i nie tylko ja, jak to fajnie, jak ja myję zęby. Potem wzięłam ją do sklepu,
      wybrałyśmy szczoteczkę razem. Teraz jest tak, że jak siedzi jeszcze, po
      karmieniu dostaje szczoteczkę do łapki i ma myć sama, albo myjemy razem. Potem
      po niej poprawiam. Wiem, że to niełatwe, bo też byłam załamana, jak mała nie
      chciała myć, ale po jakimś czasie może Twój synek się przekona.
      • pitu_finka Re: Jak przekonac do mycia ząbków 22.01.09, 14:45
        Ja myję na siłę, choc córka przy tym nie denerwuje sie specjalnie.
        Tyle ze rozwieram jej paszcze bardziej niz by chciala.Sama chetnie
        myje, ale umowmy sie, co to za mycie... (stomatolodzy mowia ze
        rozice poinni poprawiac po dzieciach nawet do 10tego roku zycia). Ja
        juz ja wyszoruje porzadnie to daje jej szczoteczke i wtedy sobie z
        nia robi co chce.
    • virtual-m Re: Jak przekonac do mycia ząbków 22.01.09, 14:58
      piosenki itp to dobry sposob. albo moze kupcie szczoteczke elektryczna? a sam
      nie chce sobie troche tam pogrzebac szczoteczka?
      jest jeszcze taka gra mycie zebow na ciufci - moze go to zainteresuje
      zabawy.ciufcia.pl/gry-i-zabawy-dla-dzieci-2-4-lat/cialo/mycie-zebow
    • deela Re: Jak przekonac do mycia ząbków 22.01.09, 15:32
      poki wychodza mu zeby to daj mu spokoj
      wiesz jak to boli po takich rozpulchnionych dziaslach szczoteczka przjechac?
      pojecia nie masz
    • goossia Re: Jak przekonac do mycia ząbków 22.01.09, 17:03
      Moj synek tez nie chcial za chiny otworzyc buzi. Dopiero szczoteczka
      elektryczna zmienila uklad - teraz jak juz z nia ide, to sie smieje
      i otwiera buzke. Aha, ma 12 miesiecy
      • pitu_finka Re: Jak przekonac do mycia ząbków 22.01.09, 17:47
        Nie, no, zęby to wychodzą i wychodzą. I co, tak cały czas nie myć
        zębów? Trzeba delikatnie i omijać te miejsca. I tyle.
        • deela Re: Jak przekonac do mycia ząbków 22.01.09, 18:11
          kobieto wychidzace zebty to przynajmniej lekki stan zapalny - mialas kiedys
          zapalenie dziasel? ja miewalam swego szasu czesto
          to jest taki bol ze nie pytaj
          • kasiak37 Re: Jak przekonac do mycia ząbków 22.01.09, 18:43
            Deela nie masz racji...Tu jest mowa o kilkunastomiesieczniaku,ktoremu wychodza
            zeby ale na tym nie koniec.Moja ma 2.2 i wychodza jej wlasnie "5".To co,
            powinnam w momencie kiedy zaczynaja sie zeby wyrzynac odpuscic mycie zebow?One
            beda wychodzic dluzszy czas a nie 2-3 dni.
            • tijgertje Re: Jak przekonac do mycia ząbków 22.01.09, 18:51
              Zgfadzam sie z kasiak, moj mlody za 2 tygodnie konczy 5 lat i juz mu
              sie 2 szostki przebijaja, ale zanim skoncza rosnac, to by reszta
              pewnie z niemycia zdazyla wypascwink
            • pitu_finka Re: Jak przekonac do mycia ząbków 22.01.09, 18:53
              No właśnie, gdybym miała przestawać myć zęby swojej córce za każdym
              razem jak wychodza jej zęby to przez 3/4 czasu miałaby je
              niemyte...Teraz idą jej piątki i dziąsła ma mocno rozpulchnione od 2
              miesięcy. Po prostu myję ząbki delikatnie i miejsca rozpulchnione
              staram sie omijać.

              PS Problemy z dziąsłami miewam, niestety. Mimo wszystko zęby myję.
            • deela Re: Jak przekonac do mycia ząbków 23.01.09, 01:10
              > zeby ale na tym nie koniec.Moja ma 2.2 i wychodza jej wlasnie "5".To co,
              > powinnam w momencie kiedy zaczynaja sie zeby wyrzynac odpuscic mycie zebow?One
              > beda wychodzic dluzszy czas a nie 2-3 dni.
              mi osemki w wielkich bolach wychodzily przez 3 lata a ze wychodzily wrednie
              powodowaly u mnie niustanne zaplenia dziasel, piekielnie bolesne
              ale jak to zeby wychodzily na raty
              dziecku zeby tez wychodza na raty - rusza sie i zatrzymuja potem znowu rusza i
              znowu przerwa, nie trwa to dwa trzy dni ale uciazliwe wlasnie przez te 4-5 dni
              jest a potem mze byc i m-c przerwy
              jak widze ze mlody (ponad dwa lata) ma atak zebow - nie chce jesc, jest
              placzliwy i marudny, pcha do buzi rece az po lokcie to go przez ten tydzien nie
              zmuszam do mycia zebow - nic mu sie nie stanie a wiem ze zadra od nieumiejetnego
              szczotkowania (siebie czlowiek nie pokaleczy ale dzieciakowi moze mocniej
              szczoteczke przycisnac bo dziecko np sie szarpnelo) moze spowodowac naprawde
              piekielnie bolesne zapalenie, po tygodniu wszystko wraca do normy i juz sam
              otwiera buzie do mycia,
              qrde nie jestem jakas sadystka - wy chyba naprawde nie rozumiecie ze to moze BOLEC?
              i podkreslam ze nie chodzi tu o 1,2 czy nawet 3, bo wtedy wlasnie delikatny
              masaz szczoteczka przynosi ulge tylko chodzi mi o 4 i 5 gdzie to moze po prostu
              bolec
    • tijgertje Re: Jak przekonac do mycia ząbków 22.01.09, 18:49
      U nas bylo to samo, zaczelam myc szczoteczka elektryczna i po
      problemie, mlody ja uwielbia, jeszcze sobie jezyk kaze szorowacwink
      nawet jak sie nie spodoba, to zawsze to szybciej i dokladniej niz
      zwykla szczoteczka. silokonawa dla malucha z 8 zebami do niczego sie
      nie nadaje, rownie dobrze moglabys nie myc wcaleuncertain
    • mama_julki_2606 Re: Jak przekonac do mycia ząbków 22.01.09, 20:57
      Nic na siłę, bo może się zrazić. Moja miała taki okres, że też przestała lubić
      myć ząbki ale potem oglądała Teletubisie i tam myli ząbki więc potem przy
      kąpieli jej mówię, że Teletubisie też myją i chciałyby żeby ona też miała czyste
      i udało się smile Kilka dni temu oglądała bajkę Noddy i tam też była mowa o myciu
      ząbków i teraz chodzi i mówi "zięby cyść" smile
      • gg24 Re: Jak przekonac do mycia ząbków 23.01.09, 10:09
        Też mam problem z myciem zębów u córki. Czytałam wszytskie wątki na
        ten temat na tym forum, zastosowałam w praktyce niektóre rady i ...
        Nadal mam problem. Mycie na siłę u nas nie wchodzi w grę. Czasami w
        żartach uda mi się lekko poszorować górne i dolne zęby, czasem nawet
        nie mogę otworzyć jej ust. Zawsze jednak daję jej szczotkę do ręki
        przed spaniem i nakłaniam do samodzielnego szczotkowania.
        Przynajmniej nawyk szczotkowania bedzie miała. Nie zgadzam się
        jednak, że należy szczotkować na siłę. Dziecko się zniechęca, boi,
        płacze i nie wierzę, że na siłe można wyszczotkować dobrze.
        • mruwa9 Re: Jak przekonac do mycia ząbków 23.01.09, 10:33
          Ja widze analogie miedzy myciem zebow a jazda w foteliku
          samochodowym.To znaczy: nie ma zmiluj sie i nie ma w ogole dyskusji.
          Jasny komunikat : to nie jest pole do odpuszczenia, do precedensow,
          do negocjacji. Nie ma innej mozliwosci przewozenia dziecka
          samochodem, jak jazda w foteliku. I nie ma innej mozliwosci , zeby
          wuieczorem, przed spaniem musza byc uumyte. Nawet, gdy wracamy
          wieczorem o omu i dzieci zasna w aucie, to po przeniesieniu do lozek
          jeszcze myjemy zeby (albo przed wyruszeniem w trase), albo dzieci
          same przebudzaja sie i domagaja mycia zebow. Inaczej nie potrafia
          zasnac. Na poczatku tez bywalo roznie, byly wojny, ale z mojej
          strony byl bardzo wyrazny komunikat: nie ustapie , albo umyjemu zeby
          po doboci, albo na sile. Ale i tak umyjemy, bo nie ma innej opcji.
          Bardzo szybko dotalo do dziecka, ze walka sie nie oplaca.
          Mozna sobie z twardej plastikowej butelki wyciac szyjke jako
          ochranaicz na palec i w ten sposob utrzymac otwarte usta dziecku
          (wkladamy palec z ochranaiczem miedzy boczne zeby i myjemy zeby po
          przeciwnej stronie i z przodu, potem zmiana strony). Poza tym bawimy
          sie w krokodyla z rozdziawiona paszcza , opowiadamy bajeczki w
          stylu: rozmowa miedzy zebami, ktore prosza i blagaja szczoteczke,
          zeby je podrapala po plecach, szczoteczka rozmawia z zebami i
          przegania bakterie, ktore w poplochu i panice uciekaja. Myjemy z
          jednej strony, wtedy do rozmowy wchodza zeby z drugiej strony i
          wolaja. szczoteczko! A my tez chcemy! podrap nas tez po plecach!
          Szczoteczka odpowiada: juz biegne! Bojcie sie, bakterie! A bakterie:
          aaaa! Ratunku!!!! Uciekamy!I w tym stuylu, mamy ubaw, a zeby umyte.
        • pitu_finka Re: Jak przekonac do mycia ząbków 23.01.09, 10:35
          Pewnie nie u wszystkich się da, i to co znaczy na siłe u jednego
          dziecka u innego może znaczyć polubowne załatwienie sprawy. Jak już
          wcześniej pisałam, moja córka ani sie przy tym nie wyrywa, ani nie
          wrzeszczy. Tylko trochę jęczy z niezadowoleniawink Pewnie gdyby
          wpadała w jakieś histerie to byłoby mi ciężej aczkolwiek już z ust
          kilku dentystów słyszałam aby myć na siłę jak nie da rady inaczej.
          Nawyk nawykiem, ale poza nawykiem mycia zębów dziecko jeszcze
          powinno mieć zdrowe zęby mleczne. Wątpię, żeby dziecko mogło mieć od
          tego trwały uraz jak już troche zmądrzeje (delikatniej trzeba
          postępowac z wizytami u stomatologa - jest kupa dorosłych bojących
          się dentysty ale mycia zębów chyba sie dorośli ludzie nie boją?).
          Choć i tutaj różnie bywa, są dzieci które maja porządnie myte zeby
          i ubytki a są i takie które same zjedza codziennie trochę pasty (bo
          tak mniej więcej wygląda mycie zębów w wykonaniu mojej córki -
          chodzi o to aby skutecznie wyssac to co na szczoteczce) a zęby mają
          zdrowe.
          • pitu_finka mruwa9 23.01.09, 10:37
            Dokładnie jest tak jak piszesz, też rozwieram paszczę między
            bocznymi zebami. I też gadam, zwykle wyganiając z buzi pozostałości
            kolacjiwink Ale trafiłas w sedno sprawy - mycie zębów nie jest do
            negocjacji.
            • basia-78 Re: mruwa9 23.01.09, 14:12
              Dziekuje wszystkim za dobre radysmile.Dzis rano udalo mi sie umyc
              synkowi zabki Wprawdzie nie trwalo to dlugo ale odbylo sie bez
              awantur. Zabawa z uciekajacymi bakteriami jest supersmileDZIEKUJE
              Pozdrawiam
Pełna wersja