Hobby i bziki maluchów

22.01.09, 13:44
Czy Wasze kilkulatki mają już hobby? Mój synek (w październiku
skońcył 3 latka) od półtora roku uwielbia narzędzia. Ma wszystkie w
wersji plastikowej/na baterie. Stoli to rusztowanie, kredka to
wiertło, itd. smile
    • mama_kotula Re: Hobby i bziki maluchów 22.01.09, 13:52
      Taaak.
      Hobby syna to wszelkie bestie fantasy oraz dinozaury.
      Hobby córki to obrażanie się i histeryczne wycie.
      Moje hobby w związku z hobby córki to regularne przyjmowanie Tranxene tongue_out.
    • megi-1 Re: Hobby i bziki maluchów 22.01.09, 13:53
      Witam!Moja córeczka ma 4latka i kocha kucyki pony +oczywiście wszystkie dodatki
      do nich.Było by ok tylko ze tych kucyków jest masa,malutkie,średnie i takie
      duże,i ona kocha je wszystkie a ja mam wrażenie że nasze mieszkanie to stajnia...wink
    • nangaparbat3 Re: Hobby czy bzik? 22.01.09, 14:00
      Miala okolo roku, kapalismy ją w duzej wannie, wstawiona za nic nie chciała
      usiąsc, najpierw sikała do wody i spoglądając na rozchodzące się fale radosnie
      wrzeszczała: kółka! kółka!
      • dlania Re: Hobby czy bzik? 22.01.09, 18:37
        Niezłe hobbywink
    • majmajka Re: Hobby i bziki maluchów 22.01.09, 14:04
      Mlody - dinozaury i potwory (ktory bardziej wstretny, ten fajniejszy), juz od lat kilku. Dodatkowo zwierzeta i wszelakie sprawy z tym zwiazane(ksiazki, programy BBC- nagrywac kaze).
      Corka... High School Musical....Co za tym idzie wsio co z tym zwiazane. Plecak z HSM, piornik z HSM, teczka z HSM, bluzka z HSM....Zegarek z HSM... Plyty do sluchania z HSM...
      • czar_bajry Re: Hobby i bziki maluchów 22.01.09, 14:08
        Mój czterolatek od roku jest piratem i fanem wszystkiego co z piratami związanesmile
    • mama_frania Re: Hobby i bziki maluchów 22.01.09, 14:07
      Pociągi- wersja każda, drewniania, metalowa, plastikowa. Ze wszystkiego uklada
      tory- z książeczek, klocków, centymetra i jeździ tymi pociągami. Rysuje tory,
      zachwyca się każdym pojazdem szynowym (pociąg, metro, tramwaje). Ma 3 lata, ta
      mania pociągowa trwa już ponad pół roku.
    • mama-osama Re: Hobby i bziki maluchów 22.01.09, 14:25
      Mój 4latek kocha wszystko co strażackie. Pokój oblepiony plakatami
      ze strażaka Sama, pełno wozów strażackich, zabawkowych gaśnic,
      dziecięcy strój strażacki, zabawkowa remiza a w ogrodzie ma rurę do
      zjeżdżania. No i książki czytamy też tylko o pożarach. Troche to
      nudne dla mnie bo nie zawsze mam ochote ganiac po mieszkaniu
      gasząc "pożary" ale przynajmniej dzięki temu łatwo jest namówic go
      do robienia różnych rzeczy - "posprzątaj, strażacy sprzątają", "umyj
      zeby, strażacy myją"itp.
      • mama-maxa Re: Hobby i bziki maluchów 22.01.09, 14:29
        ój prawie trzylatek uwielbia auta z bajki Auta i po swojemu opowiada
        jaies historyjki z tymi autami, juz zaczęłam sie gubić;> i bawi się
        w złomka itd, aha i pociągi - wszedzie tory, ciuchcie... wesoło mambig_grin
        • agatha61 Re: Hobby i bziki maluchów 22.01.09, 16:14
          Moja corka (4 lata) tez Auta - moze to ogladac na okraglo... i
          ciagle jest taki tekst: mama, ja jestem ZygZak (czy jakos tak) a Ty
          Złomek. "Hej Złomciu ścigamy się.
          W ogole jest zwolennikiem samochodow, parkingow, marek samochodowych
          (zna chyba wszystkie) i najbardziej jej sie podobala zmiana kol na
          zimowe....
          Na drugim planie kucyki pony, wiec troche ma rozbiezne
          zainteresowania.
    • ewa_mama_jasia Re: Hobby i bziki maluchów 22.01.09, 14:35
      Aktualnie astronomia (szczególnie układ słoneczny) oraz eksperymenty
      (woda, ogień, zmiana stanu skupienia) i początki nauki o
      literkach.... Słuchanie czytanych książek (nawet przez sen
      mamrocze "poczytaj mi").
      Aczkolwiek wszelkie narzędzia budowlane (im prawdziwsze tym lepiej)
      oraz obserwacja każdej maści placów budowy też, jak najbardziej,
      gdzieś od dwóch lat.
      • montechristo4 Re: Hobby i bziki maluchów 22.01.09, 14:41

        Mój syn kiedy miał trzy lata oznajmił, że będzie lekarzem. Biorąc
        pod uwagę jego zainteresowania - to chyba patomorfologiem big_grin Od lat
        z niezmienną pasją kolekcjonuje atlasy anatomiczne i przegląda
        budowę układu pokarmowego itd.
        Żywo interesuje się zarobkami w służbie zdrowia i ostatnio
        stwierdził z westchnieniem, że jako drugą specjalizację zrobi sobie
        chiurgię plastyczną. Super, już wiem, kto mi na starość podciągnie
        cycki big_grin
        • myelegans Re: Hobby i bziki maluchów 22.01.09, 14:50
          SUPER smile
          Moj podobnie.4 lata i obecnie zakrecony na ludzkie cialo i jak ono
          pracuje, rysuje serce i naczynia krwionosne, pluca, zoladek, blone
          bebenkowa wink. Studiuje moje podreczniki akademickie do anatomii i
          fizjologii czlowieka. Odkryl googla i namietnie wsadza w
          wyszukiwarke "human body parts" i oglada rysunki.

          Poza tym motywy smierci od zawsze: grobowce, szkielety, duchy,
          czarownice, potwory. i pyta i pyta i pyta i ja juz czasami nie
          wyrabiam z odpowiedziami.

          Dorywczo uklad planetarny i astronomia.
          • myelegans Re: Hobby i bziki maluchów 22.01.09, 14:54
            i jeszcze ocean i zwierzeta morskie. Ulubione zwierzeta to: meduza i
            rozgwiazda, nizej w zwierzecej taksonomii juz nie mogl, bo wiecie z
            taka rozgwiazda to poganiac mozna i w pilke pograc wink
    • deela Re: Hobby i bziki maluchów 22.01.09, 15:26
      srubokretz i srubki
      ale nie jakies gowniane plastiki + on uynaje wzlacznie prawdziwy sprzet indifferent
    • demonii.larua Re: Hobby i bziki maluchów 22.01.09, 17:08
      Starszy od maleńkości (czytaj:odkąd zaczął samodzielnie łazić) upodobał sobie
      patyki smile Budował z nich co się dało (nawet jakieś ludki niczym z Blair Witch
      Project), potem przeniosło się mu to na lego i inne magnetixy, buduje z nich
      niesamowite konstrukcje smile A badyle potrafi znosić do dziś :F
      Junior kocha kable, ma dwa ulubione (jeden z końcówką usb, bo sobie laptopa
      konstruuje z coraz to innych zabawek), no i wkrętarka też jest jego hobby smile
      Tylko czekać aż porozkręca wszystko co się da rozkręcić smile
      • paulina-j Re: Hobby i bziki maluchów 22.01.09, 18:35
        Mój prawie 7-mio letni Julek od 2-go roku życia maluje
        farbami,pastelami,kretkami(ostatnio akwarelami i farbkami
        olejnymi).Jest to jego pasja i niewątpliwie ma talent(wygrywa
        konkursy - a co pochwalę się).A bzika ma na punkcie budowania
        różności z tektury;budowaliśmy samochód,strój
        rycerza,samoloty....czasem jego pokój wygląda jak jeden wielki
        śmietnik żaden kartonik się nie zmarnuje....no ale cóż, mam jak to
        powiadają twórcze dziecko.
    • spacey1 Re: Hobby i bziki maluchów 22.01.09, 18:01
      Mam 9-letniego syna i 7-letnią córeczkę. Oboje są maniakami Gwiezdnych wojen.
      Córka jest ekspertem w tej dziedzinie nie mniejszym, niż brat. W zerówce zagina
      wszystkich kolegów, a oni ją oczywiście uwielbiają. Na spacerze sylwestrowym po
      trakcie królewskim w W-wie spotkaliśmy Lorda vadera, wyobrażacie sobie, jaka
      była euforia? smile
      • dlania Re: Hobby i bziki maluchów 22.01.09, 18:39
        Starsza córka pisze i ilustruje ksiązki (ok. 5-7 tygodniowo), młodsza gra na
        cyfrowej perkusji.
      • spacey1 Re: Hobby i bziki maluchów 23.01.09, 10:45
        zapomniałam dodać, że poza Star Wars moja córka ma jeszcze inną pasję - muzyka,
        śpiew, taniec. Uczy sie grać na keyboardzie, od września być może pójdzie do
        szkoły muzycznej (jak twierdzi chce być "muzyczką").
        A syn uwielbia matematykę. Żadne inne przedmioty w szkole nie istnieją dla
        niego. Uwielbia tez grać w zbijaka. Trenuje judo i to też go pochłania.
    • mamaolenki25 Re: Hobby i bziki maluchów 22.01.09, 21:14
      Córka (2,5) uwielbia koty- pod każda postacią (żywe, figurki, obrazki...)
      • matysiaczek.0 Re: Hobby i bziki maluchów 23.01.09, 08:36
        pięciolatka - konie. Chociaż ma ich tysiąc (i pony i te "zwykłe"), to zawsze w sklepie prosi o kolejnego, mówiąc, że jej kolekcja jeszcze nie jest pełna. Oczywiście nie ulegam (zazwyczaj wink )

        7-miesięczniak - myszka od kompa. Najlepsza na wszelkie bolączki i utrapienia, jak mu daję, co cały się śmieje i wydziwia ooo oooo ooo. Co za tym hobby idzie, nie siada ze mną do kompa, bo zaraz yyyyy i łapki do myszki wyciąga. Ostatnio również głaskunek się zrobił, do usypiania na brzuszek się kładzie, pupa do góry i miziać po pleckach trzeba. Albo na plecach kładzie się, rączki do góry i paszki trzeba głaskać. Rechocze się, ale zraz znów łapki do góry i tak w kółko...boski jest
Inne wątki na temat:
Pełna wersja