prawie nic nie mówi...

31.01.09, 22:33
Witamsmile Moja córka dopiero wkroczyła w okres "małe dziecko". Ma 12,5 miesiąca.
Wiem natomiast, że dzieci w jej wieku mówią już kilka słów (np. mama, papa,
daj, bach, hau hau itd.). Moja córka jedyne rzeczy, które mówi to: sicia (na
naszego kota "Kicię"), tatata (na tatę) i nenene (czyli "nie"). Na tym koniec.

Jestem ciekawa, jak było z mówieniem u Waszych dzieci i czy powinnam się już
denerwować. Wydaje mi się, że to nie jest normalne, żeby tak mało mówiła ale
pomyślałam, że spytam bardziej doświadczone mamy.

Z góry dziękuję Wam za odpowiedzi!
    • zuluska77 Re: prawie nic nie mówi... 31.01.09, 22:51
      Moj syn ma 17 m-cy i tez za wiele nie mowi tylko : mama papa tata ba
      (na buzi) daj no. Pytalam lekarza i powiedzial ze dzieci sa rozne i
      kazde ma swoj rytm w rozwoju i nie nalezy sie sugerowac innymi
      dziecmi. Dla mojego syna jest to podwojne zadanie gdyz mowimy w domu
      dwoma jezykami.
    • ik_ecc Re: prawie nic nie mówi... 01.02.09, 00:24
      Niektore trzylatki mowia tyle co Twoj roczniak.
    • mniemanologia Re: prawie nic nie mówi... 01.02.09, 08:04
      Przesadzasz smile
      Mój dwulatek mówi niewiele więcej smile
    • lejla81 Re: prawie nic nie mówi... 01.02.09, 10:58
      Mi się wydaje, że to jakaś bzdura jest, że dzieci w tym wieku mówią jakieś słowa
      z wielkim zrozumieniem. Mój synek mówi najchętniej tatatatata na wszystko,
      oczywiście mówi też inne rzeczy, ale raczej bez sensu zupełnie (mamama,
      kajakajakaja itd). Nie wygląda mi na jakiegoś opóźnionego w rozwoju (przychodzi,
      jak się go woła po imieniu, bawi się adekwatnie do swojego wieku, jak robi coś,
      czego mu nie wolno, to kiwa główką na nie) i póki co to nie zamierzam się tym
      przejmować.
      • bezak25 Re: prawie nic nie mówi... 01.02.09, 12:18
        mój synek (13 miesięcy) tez nie mówi dużo więcej niż Twoja córeczka smile Non stop słyszę nenene(to lubi najbardziej buntownik jeden), poza tym to baba, mama, dzidzi, tata - już nie chce mówić (a mówił kilka miesięcy temu). Czasami zdarzy mu się też jakieś inne sylaby wymówić, ale to rzadkość. Ja mam wrażenie, że jak był młodszy to więcej "gadał" wink
    • dzidziusiek Re: prawie nic nie mówi... 01.02.09, 12:20
      Mój synek miał 17-18 m-cy jak zaczął dużo mówić: "tata tany
      tany...,banany, danony, hałchały-psy,brumbrumy-auta, balony,mama oć-
      mama choć, ciuciu-ciuchcia,ne ne-nie,bawo pany-brawo dla panów
      babcia,dziadet-dziadek,papa oda-papa woda jak kończy się myć...smile))
      itp.W tej chwili ma 20 mcy i gada wszystko łącznie z markami
      samochodów np micubiśi. Kazdy wyraz powtórzy bardziej lub mniej
      wyraźnie. U dzieci jest taki okres kiedy nagle rozwiązuje im sie
      język i uwierz mi rodzice tego małego gaduły mogą mieć wtedy dosyć
      zwłaszcza jak są zmęczeni po pracy-oczywiście żartuję...Jeszcze czas
      ma Twoje dziecko. Trzymaj się!!!
    • anneczka78 Re: prawie nic nie mówi... 01.02.09, 14:03
      Wg mnie to, co mówi twoja córeczka, to pełna norma. Mój syn nawet tyle nie
      mówił, teraz ma 21 miesięcy i mówi ponoć dużo jak na swój wiek - musisz
      cierpliwie czekać, ona też się rozgada smile
    • marcelina4 Re: prawie nic nie mówi... 01.02.09, 14:22
      moja córeczka ma 12 msc. i nie mówi nawet mama, tzn. mówi mamamama ale to nie
      jest świadome mówienie i tym mianem określa wszystko dookoła, poza tym wydaje
      mnóstwo różnych dźwięków, piszczy, pokrzykuje, ale nie m,ówi prawie nic. Nie
      martwię się tym, widać to jeszcze nie jej czas, więc Ty też nie przejmuj sie tym
      tak bardzo, na pewno córeczka niedługo Ci sie rozgada i wtedy będziesz tylko
      marzyła o chwilce błogiej ciszy smile pozdrawiam!
      • katibebe Re: prawie nic nie mówi... 01.02.09, 15:01
        Spokojnie, każde dziecko ma swój rytm w którym się rozwijasmile Trudno wymagać od
        rocznego dziecka słownikowego zakresu słownictwa. Ważne jest żebyś poprawnie
        zwracała się do dziecka bez żadnych takich np "lobacku" i jakiś tam innych
        jeszcze cudów. Dbaj o poprawność swojego słownictwa i języka, a dzieciątko
        będzie miało dobry wzorzecsmile Pozdrawiam.
    • krzyszton_kasia Re: prawie nic nie mówi... 01.02.09, 20:19
      moja córcia ma 14 m-cy i mówi: mama/mamuśka/mamusia, tata/tatuśka,
      baba/babuśka/babusia, dziadzia/dziadziuśka, ciocia, misiu, brum brum, hau hau,
      muuu, turu (słonik), nie, tak, mniam mniam, zuzia, cóż, cześć, dzidzia, pokazuje
      i mówi nununu, umie powiedzieć jak się nazywa:"pusia",
      natomiast syn szwagra 17 m-cy i prawie nic nie mówi: mamamama, tatatata,
      babababa, nenene a w większości to krzyczy.

      więc to zależy wyłącznie od dziecka. my bardzo dużo z córcią rozmawiamy a u
      szwagra nie zabardzo.
    • magdaszek Re: prawie nic nie mówi... 01.02.09, 20:53
      wyluzuj nieco, opuść dziecku poprzeczke. Moja córcia ma 16.5 miesiaca i nic ale
      to nic nie mówi. Gada po swojemu i zadnego to sensu nie ma. Duzo do niej mówimy,
      duzo jej czytamy i opowiadamy. taka jej uroda i juz. jak zechce to zacznie
      mówic. Twoje dziecko w porównaniu z moim jest wrecz rozgadane.
    • pati1707 Re: prawie nic nie mówi... 01.02.09, 21:28
      Witam mój synek w maju skończy dwa latka.Jego słownik to
      mama,tata,baba,dziadzia,daj i tajga(tak wabi się nasz pies).Może
      mało mówi,ale bardzo dużo rozumie.Oskar urodził się z przytkanymi
      uszami i był leczony u audiologa,podejrzewano niedosłuch.Teraz jest
      ok i każde jego słowo jest jak błogosławieństwo,nie ważne kiedy
      zacznie mówić zdaniami tak jak inne dzieci w jego wieku.Cieszymy się
      z jego postępów każdego dnia.Pozdrawiam!
      • awtorek Re: prawie nic nie mówi... 01.02.09, 21:53
        Dziękuję Wam za rady rady i sugestiesmile Na pewno trochę się uspokoiłam. Po prostu
        z tego co czytam na forum Styczniówek, do których należę, moja córka w
        porównaniu z innymi dziećmi naprawdę niewiele mówi. A syn kolegi z pracy w wieku
        2 lat prawie nic nie mówił i do wieku 3 lat nie wiele się zmieniło. Aż poszli z
        nim do terapeutki bo syn szedł do przedszkola i pojawiło się pytanie, jak będzie
        porozumiewał się z dziećmi i paniami, bo naprawdę nie mówił prawie nic.
        I okazało się, że miał jakieś problemy z błędnikiem (co ma wpływ na mowę) i
        chodził na specjalne zajęcia.
        Więc ogólnie stwierdziłam, że lepiej reagować wcześniej. Ale z tego, co
        piszecie, nie mam się na razie czym martwić.
    • esti75 Re: prawie nic nie mówi... 01.02.09, 21:49
      moje małe też tyle gadają co twoja roczna a mają 19mies.
      • madzia19801 Re: prawie nic nie mówi... 02.02.09, 00:45
        Witam
        Mój synek zaczął mówić w wieku 2,5 roku - do tej pory mówił zaledwie
        mama, tata, brum brum i takie tam. Wszyscy wysyłali mnie do logopedy
        u którego oczywiście nie byłam. . . a w wieku 2,5 roku zaczął tak
        gadać że buzia mu się aktualnie nie zamyka.
        Cierpliwości smile
        pozdrawiam
      • caroline19805 Re: prawie nic nie mówi... 20.02.09, 18:26
        Witam. Jestem mamą 22 miesięcznej Amelki. Martwię się z dnia na
        dzień coraz bardziej ponieważ córcia nic nie mówi!!!! Żadnego słowa.
        Ani mama ani tata :o(
        Serce mi pęka z bólu i bezsilności... Czekamy na wizytę u
        foniatry,tam przeprowadzą również badanie słuchu. Ameluś wszystko
        rozumie,ale wydaje z siebie tylko dźwięki (yyyyyyy,ooooooo,taaaaaa)
        Wszystko pokazuje paluszkiem. Jest radosnym i pełnym ciepła
        dzieckiem. Nazywam ją kochalską :o). Tak bardzo się boję.... Czy to
        moja wina,czy zrobiłam gdzies błąd??? Sama juz nie wiem.
        Najbardziej dziwi mnie to ze mamy straszą córkę,która też późno
        mówiła,ale w Amelki wieku już mogłyśmy się dogadac. Nie rozumiem
        czemu Ameluś nie chce otworzyc się przed starszą córką która ma 5
        lat i non stop trajkocze do Amelki. Także pozostaje nam czekanie na
        wizytę i może wtedy coś się wyjaśni.
    • brunette23 Re: prawie nic nie mówi... 02.02.09, 01:35
      mam nadzieję że Cię to uspokoi - Twój problem nie istnieje, z
      dzieckiem wszystko jest w porządku, to co opisujesz jest normalne! a
      jak ładnie córka mówi na kotka... smile odpuśc tabelki, rubryczki,
      porównywanie z innymi dziecmi, wyluzuj!!!!!!! moja córka długo
      mówiła mniej niż inne dzieci w jej wieku a teraz ma 3 latka i mówi
      od tych wszystkich więcej, wyraźniej i bardziej rozbudowanymi
      zdaniami, z tym że dla mnie nigdy to nie był problem... pozdrawiam
      serdecznie!
    • woman-in-the-city Re: prawie nic nie mówi... 20.02.09, 18:38
      Moj jak był w wieku Twojej córeczki tez miął podobny zasób słow,więc spoko
      gitarasmile Teraz ma 19 miesięcy i mówi więcej , ale nadal w swym narzeczu ,
      niekiedy i elaboraty wykłada, ale od ciagłego "cio to?" mam zagwozdkę, bo nie
      wiem, czy moje odpowiedzi i tłumaczenie ma jakis sens, chyba dziecko niewiele
      rozumie, sama nie wiem.
    • hellious Re: prawie nic nie mówi... 20.02.09, 18:56
      E tam, jeszcze ma czassmile
      Moj mlody ma 18 m-cy i mowi z5-6 slow. Czasem zapomina ze w ogole mowil tongue_out Nie martwie sie, wiem ze jeszcze zdazy sie rozkrecicsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja