aleksandra19811
02.02.09, 21:32
Córka ma 2,4 roku. od jakiś 2 m-cy przychodzi do naszego łóżka,
ostatnio co noc. ( wcześniej to nawet sama zasypiała u siebie )
Zaczeło się od ostrego przeziębienia, kiedy to Mała xle się czuła,
miała temeperature i spała z nami. Tak to zasypia w swoim pokoju, w
swoim łóżeczku i nie ma awatrur. Czytamy jej na dobranoc bajki (
bardzo lubi ), czekam jak zaśnie wychodze. W nocy przychodzi ok 2,3
czasem 4, włazi na łóżko przyczłapuje się pośrodku nas i odrazu
zasypia.
co robić ? Ja lubie spac z córką, czuć jej ciepło, niedługo urodze
i wiadomo iż nie będę miała aż tyle dla niej czasu. Mąż się martwi
że Marysia juz przyzwyczajona i że bedzie ciężko. Nie pracuje,
siedze z nią w domu, więc o co chodzi ? Też Wasze dzieci tak mają ???