Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy spać

02.02.09, 21:32
Córka ma 2,4 roku. od jakiś 2 m-cy przychodzi do naszego łóżka,
ostatnio co noc. ( wcześniej to nawet sama zasypiała u siebie )
Zaczeło się od ostrego przeziębienia, kiedy to Mała xle się czuła,
miała temeperature i spała z nami. Tak to zasypia w swoim pokoju, w
swoim łóżeczku i nie ma awatrur. Czytamy jej na dobranoc bajki (
bardzo lubi ), czekam jak zaśnie wychodze. W nocy przychodzi ok 2,3
czasem 4, włazi na łóżko przyczłapuje się pośrodku nas i odrazu
zasypia.
co robić ? Ja lubie spac z córką, czuć jej ciepło, niedługo urodze
i wiadomo iż nie będę miała aż tyle dla niej czasu. Mąż się martwi
że Marysia juz przyzwyczajona i że bedzie ciężko. Nie pracuje,
siedze z nią w domu, więc o co chodzi ? Też Wasze dzieci tak mają ???
    • annika23 Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 02.02.09, 21:35
      Oj mają, mają. Mój synek to nawet od pół roku śpi razem ze mną. Ja to lubię, on
      też, więc w czym problem? No może troszkę w mężu, ale mam sposoby, by go
      udobruchaćsmile
    • annaa77 Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 02.02.09, 21:36
      Zosia ma prawie 18 miesiecy, i od czasu choroby znowu laduje nad
      ranem ok 4 w naszym lozku, zasypia przy mnie natychmiast.pozwalam
      jej na to w nadzieji ze przejdzie jej to choc juz minol ponad
      miesiacsmiledodam ze wczesniej sypiala w lozeczku do godziny 6.czyli
      tez do kitu jak dla mniebig_grin hihi...
      • beatar9 Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 02.02.09, 21:49
        witam,dołączam do mam tuptusiów nocnych...syn ma 3,5roku,od niedawna
        przychodzi do naszej sypialni,wtula się i śpi jak suseł...od
        urodzenia nie było problemu ze spaniem w łóżeczku i w normalnym
        łóżku...teraz są 2-3noce kiedy nas nie odwiedza,są wczesne ranki
        kiedy przychodzi ok.5-6,są noce że już ok.2 się melduje..nie
        przeszkadza mi to do tego stopnia,że często nie budzi mnie gdy
        układa się obok mnie....pozdrawiam
    • ineska2 Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 02.02.09, 21:56
      moj synek juz jakis czas spal w swoim lozku, sam sie do niego przeniosl, z czego
      bardzo sie cieszylismy, ale odkad moja ciaza zrobila sie bardziej odczuwalna,
      maly tez zaczal poczatkowo przechodzic do mnie w nocy, a pozniej juz od poczatku
      chcial spac ze mna, i spi smile tez to lubie, wiec nie walcze z nim na sile.
      Podobnie moja kolezanka, dowiedziala sie ,ze jej ciaza jest zagrozona wiec
      przeniosla sie z rodzina do rodzicow, wiec dla malego 2,5roku synka to spora
      zmiana, i tez zaczal z nia spac, choc juz od dawna spal w swoim pokoju i sam
      zasypial. Ja nie jestem zwolenniczka takich zmian na sile, po co walczyc,
      utrudniac zycie i sobie i dziecku. Wiesz, ta kolezanka juz urodzila, i mowi, ze
      synek wogole nie jest zazdrosny o malego braciszka, mysle, ze to tez moze byc
      zasluga tego, ze mama okazywala mu i nadal okazuje duzo ciepla. W koncu kiedys
      te dzieciaczki wyrosna z tego, a jak tobie to nie przeszkadza, to w czym problem.
      • ambrozja Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 02.02.09, 21:57
        Nie przychodzi bo nie wyjęliśmy mu jeszcze szczebelek smile
    • merbar Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 02.02.09, 22:23
      tak, tak, tak! a na dodatek moja córka woła mnie na cały glos tak dlugo az do
      niej nie przyjde, a jak widzi ze nie reaguje to przychodzi....
      • magdalas Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 02.02.09, 22:42
        u nas to samo, w nocy budzi się i woła, bo chyba boi sie ciemności,
        ale jak się obudzi bardziej rano i już nie jest tak ciemno to
        przychodzi sama. Ani mi ani mężowi to nie przeszkadza, wręcz jakoś tak
        nam smutno, jak raz po raz nie przyjdzie, w ciąży nie jestem więc
        problemu nie ma. Dodam, że starsza 12 letnia też czasem przychodzi i
        wtedy śpimy wszyscy razem (mąż mówi "jak niedźwiedze)łóżko jest duże
        i jest fajnie
    • brunette23 Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 02.02.09, 22:56
      mam 3-letnia córkę i 7-miesięcznego syna, 2 miesiące przed
      urodzeniem młodego przeprowadziliśmy się, nie chcieliśmy córce
      zmieniac tak wszystkiego naraz (sama przeprowadzka to już sporo a tu
      jeszcze miał się pojawic brat) więc spała z nami w sypialni ale w
      swoim łóżeczku tak jak w starym mieszkanku do czasu narodzin syna i
      jeszcze miesiąc po ale wtedy to już z nami w łożu bo łózeczko zajął
      młody, także przez miesiąc spalismy w czwórkę w sypialni, choc może
      się to wydawac niewykonalne było ok, powiedziałabym bez żadnych
      problemów, mały nawet siostry nie budził, płakał chyba głownie w
      godzinach gdy ona ma mocny sen...
      po tym miesiącu gdy już ostatecznie urządziliśmy jej pokój, w dniu w
      którym kupiliśmy posciel, zasłonki i takie tam, zapytaliśmy czy chce
      spac u siebie, zgodziła się i obyło się bez żadnych problemów,
      budziła się w nocy zazwyczaj raz przez dłuzszy czas i wołała mnie,
      jesli nie słyszałam to zaczynała płakac, później kupiłam jej lampkę
      do kontaktu także gdy się budziła znalazła włącznik od zwykłej
      lampki, zapalała, widziała drogę do nas i przychodziła, trwało to
      jakis czas a teraz już nie przychodzi, od przeprowadzki do własnego
      pokoju minęło pół roku... smile
      także myslę że Wasz problem to nie problem! smilesmilesmile
      • papiki Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 02.02.09, 23:40
        oj taksad 2-letnia córka przychodzi z misiem pod pachą i wciska się
        pomiędzy mnie i męża. Robi się wtedy b.ciasno, bo śpimy z mężem na 1-
        osob. łóżku, każde z nas boi się, żeby nie przygnieśc córki, a ta na
        dodatek lubi spac w poprzek łóżka i któreś z nas ląduje z musu w
        nogach. A nikt nie ma w nocy czy nad ranem siły walczyc z nią, żeby
        jednak wróciła do siebie.
    • siti1 Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 03.02.09, 14:52
      Oj tak, tak... Nasza (również Marysia 2,5 l.) przychodzi do nas każdej nocy ok.
      2.00 lub 4.00. Czasem nawet przybiega. Bywa, że z dwoma pluszowymi pieskami w
      obydwu rękach smile wtedy dopiero jest ciasno!
    • truscaveczka Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 03.02.09, 15:27
      Uff, nie jestem sama wink
      Mojej się zaczęło 2 lata temu (czyli ok. 14. m-ca życia) i trwa -
      wołanie/płacze/przychodzenie chyłkiem.
      A ja nie znoszę spać z dzieckiem i na ogół się wynoszę do jej łóżka wtedy.
    • daga_j Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 03.02.09, 16:05
      Jeśli Ci to odpowiada to proszę bardzo, ja tylko ostrzegę jak to się może
      skończyć, a właściwie.. nie skończyć!.. wink
      Moja 4,5 letnia córka też ciągle do nas przychodzi! Miała okres przesypiania
      nocy przed 3 urodzinami ale znowu zaczęła wracać. Jeśli dziecka nie oduczysz to
      samo z siebie może nie zaprzestać, ostrzegam! wink
      W międzyczasie pojawił się synek, różne jego wersje spania też były ale
      aktualnie on przesypia noce w swoim łóżeczku a starsza do nas wędruje.. Mam
      zamiar najdalej do końca tego roku to ukrócić, akurat moim motorem do zmian
      będzie ustawienie piętrowego łóżka dzieciom - wtedy ją chyba przywiążę na górze
      by idąc po nocy niespadła! Nie wiem co zrobię ale zdecydowanie to będzie kres
      spania z rodzicami, bo choć jest to poniekąd miłe to uważam, że niesłuszne - w
      jej wieku na pewno smile
      • anja0123 Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 03.02.09, 16:37
        Lepsze od oduczania jest po prostu - nie nauczenie!!!! To nie
        dziecko, a rodzic inicjuje ten 'pierwszy raz'. Dla mojego synka (2
        lata) spanie z nami w ogole byloby nie do pojecia, nie przespal w
        ten sposob ani jednej nocy w swoim zyciu. Nigdy nie zabieralismy go
        na noc do naszego lozka, wiec on nigdy sie tego nie domaga.
        • heca7 Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 03.02.09, 23:03
          Mam trójkę dzieci i my to chyba jakaś patologiawink Bo moje dzieci nigdy nie
          przychodzą do nas do łóżka. Najmłodszy wiadomo z turystycznego w wieku 21m sam
          nie wyjdzie. Ale córka 7l i syn 3,5l nie przychodzą, nie wołają. Wieczorem od
          zawsze jest taki sam rytuał. Kąpiel, piżama, gasimy światło w pokojach dzieci
          i...śpią. Córce się parę razy zdarzyło przyjść na całe swe życie, poleżała z
          15min, potem mówiła"już" i szła do siebie. Ale ja mam takie dzieci mało
          przylepne. Kiedyś ją brzuch bolał w nocy( miała niestrawność) i zanim się na
          dobre obudziliśmy poszła do łazienki, zwymiotowała do klozetu , spuściła wodę i
          umyła twarz i wtedy ją dopiero nakryliśmysmile Podziękowała za zainteresowanie i
          powiedziała że sama sobie poradziła i nie zamierzała nas wcale wołać. Ja ledwo z
          mężem sypiam w jednym łóżku( ale pod osobnymi kołdrami) a co dopiero z dziećmiwink
          więc muszą mieć to po mnie.
        • aleksandra19811 Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 03.02.09, 23:13
          Marysia już sama zasypiała u siebie i przesypiała ładnie noc. Nie
          spała z nami bo tak nam się podoba ! Kiedy już ciasno jej się
          zrobiła w małym łóżeczku turystycznym ( tuż przed skończeniem 2
          lat ) kupilismy jej takie ikeowskie, sama wybierała posciel i t.p.
          Była bardzo zadowolona. Nadal chętnie w nim zasypia i nie ma
          problemu że nie chce spać. Dlaczego więc przychodzi w nocy, czasem
          dopiero nad ranem ? Rzadko płacze i woła, poprostu przychodzi. A
          mnie dzwigać nie wolno, małża sumienia budzić nie mam bo wcześnie
          wstaje. więc co robić ?
          • joannaiwa Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 04.02.09, 14:31
            Pewnie ma taki etap, że szuka bliskości, zwłaszcza w obliczu
            pojawienia sie kolejnego dziecka. Może jednak pozwól jej na to, żeby
            nie była zazdrosna o nowego potomka?
    • starapokrzywa Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 04.02.09, 09:03
      Nie, nie przychodzi, ale woła, więc idę przytulam go na 15 min. i to ja wracam... wink
    • gaga1978 Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 04.02.09, 10:08
      nasza ma ponad cztery latka, jeszcze do niedawna spała z nami w łóżku.
      Problem skończył się gdy zrobiliśmy jej pokój. Już wcześniej mówiliśmy jej i
      zachwalaliśmy jak to fajnie spać w swoim łóżku. Gdy tylko skończył się remont i
      dostała swoje łóżeczko tak zniknęła z naszego łóżka(smutno mi czasem, bo nawet
      nie chce wejść do naszego łóżka teraz żeby się poprzytulać). Na początku tylko
      budziła cały dom w nocy( mieszkamy w domku z moimi rodzicami)Słowami
      MAAAAAAMOOOOOOO MOŻESZ MNIE PRZYKRYĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆ
    • loola_kr gorzej 04.02.09, 11:40
      mój się drze i muzę go przyprowadzić do naszego łózka, sam nie przyjdzie a swoim
      jak się obudzi nie chce spać...
    • sunny32 Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 04.02.09, 14:07
      Moja niunia skonczyla w styczniu trzy lata i tez przybiega do nas spac i to od roku conajmniej. Sama jestem sobie winna bo kiedy mala jest chora i kaszle w nocy (co czesto konczy sie wymiotami) sama biore ja do sypialni bo boje sie ze spiac sama w swoim pokoju moglaby sie wymiocinami udusic. Teraz robie wszystko zeby ja uodpornic i kiedy tylko przestanie co 3 tygodnie chorowac, bez dyskusji bedzie spac w swoim lozeczkusmile
    • mama_frania Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 04.02.09, 14:14
      Mój synek przychodzil do nas w środku nocy spać (nawet swoją kołdre i poduszkę
      przynosił smile). Przeszło mu jak miał jakieś 2 lata i 10 m-cy. Teraz już nie
      przychodzi- a jesli już to naprawdę sporadycznie. Ja tam nie mam nic przeciwko
      wspólnemu spaniu, jak chce z nami pospać to niech śpi.
    • marlenka_p Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 04.02.09, 17:10
      Moja córka spała sam do 2 urodzin. Potem pojechaliśmy na wakacje, a tam było
      łóżeczko turystyczne w którym za żadne skarby nie chciała spać. I wtedy się
      zaczęło... i niestety trwa do dziśsad Mała ma 2 lata i 8 mcy i co noc przychodzi
      do nas do łóżka. Nie mam pojęcia kiedy to się skończy. Jeżeli małż jest w domu
      to ją odnosi z powrotem, bo nam coraz ciaśniej z moim coraz większym brzuchem.
      Ale potrafi przyjść znowu po 5 minutachsad A łóżko mamy niestety na razie bardzo
      wąskie i to ja niestety się najwięcej nie wysypiam.
    • agaduch Re: Czy Wasze dzieci też do Was przychodzą w nocy 04.02.09, 20:52
      Mój potrafi przytuptać 15 min po tym jak zgasimy światło wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja