edit38
04.02.09, 19:26
Moja córeczka za kilka dni skończy 20 m-cy. Na ten moment nie można się z nią
jeszcze dogadać ponieważ ma dosyć ciężką mowę. Potrafi tylko :
-tak – tak
-nie – nie
-pa pa - pożegnanie
-da – dziękuje (ostatnio tylko wtedy gdy się ją upomni że trzeba dziękować
-tata – tata i rzeczy taty
-mama – mama i rzeczy mamy, włosy znalezione na kanapie lub dywanie, kobiety z
małymi dziećmi
-baba – babcia i rzeczy babci, kubek, telefon, mop, szczotka, ścierka, gąbka
-lala - lalka
-amam i mniammniam – jedzenie
-auau – pies
-muu – krowa
-miał – kot
-kaka – żaba, kaczka
-hrrr – świnka, spać, poduszka, kołdra, kocyk, łóżko
-uuu uuu – sowa, pociąg
-ba – spaść, przewrócić się, uderzyć, wyrzucić śmieci
-brum brum – samochód, wózek, spacer
-siu – huśtawka, kąpiel, woda, wanna
-jest jeszcze kilka dźwięków których nie da się napisać połączonych z gestami
które oznaczają np. misia czy małe dziecko lub picie
Jak to wszystko wypisałam to okazuje się że wcale mało tego nie ma ale
zastanawia mnie że mała nie robi od dawna żadnych postępów w tym kierunku
wszystkich tych „słów” nauczyła się już dobre pół roku temu (oprócz tata i
lala to zaczęła mówić jakieś dwa miesiące temu).
Czy wasze dzieci też miewają takie „zastoje” w nauce mowy? Zaznaczam że wiem o
tym że dzieci rozwijają się w swoim tempie i są dzieci starsze od mojego które
mówią jeszcze mniej, mnie zastanawia tylko to że jako 13-14 m-czne dziecko
nauczyła się tylu „słów” a pół roku później nie robi żadnych postępów a nawet
wręcz się „uwstecznia” bo coraz częściej woli pokazać palcem niż powiedzieć
że np chce poduszkę.
Jeszcze jedno pytanie. Czy wasze dzieci w tym wieku bawią się klockami? Moja
tylko je rozrzuca lub rozwala wieże które my stawiamy. Zresztą w ogóle
najlepszą zabawą jest robienie totalnego bałaganu, wszystkie zabawki i
książeczki muszą leżeć na środku pokoju. Kiedyś chociaż gdy ją poprosiłam aby
posprzątała to układała zabawki z moją pomocą a teraz gdy jej powiem że
sprzątamy to albo się śmieje i ucieka albo udaje że nie słyszy ewentualnie
rozrzuca to co ja posprzątam.