problem z nóżkami???

06.02.09, 17:30
Od zawsze słyszałam,że dziecko powinno chodzić w skarpetkach,a tezy
o sztywnym zapiętku są z czasów lamusa.Mój synek za miesiąc kończy 3
lata i panie w przedszkolu mi oznajmiły,że cały czas kupuję ZŁE
kapcie,bo zbyt miękkie.Podobno krzywił stopy i kolana mu idą do
środka,faktycznie przyjżałam się temu bliżej.Ponadto jak idzie to
prawie zawsze "szura" nogami,niezależnie od butów jakie ma na
sobie.Zamierzam się wybrać do specjalisty,co do płaskostopia to jak
ma mokre nóżki to widzę odbicie na podłodze i nóżka
jest "wysklepiona"-tak jak być powinno.Czy wasze dzieci miały
takie "problemy"/a właściwie niewiem czy to jest już problem,to co
ja osobiście zauważyłam to szuranie podczas chodzenia.
    • mammajowa Re: problem z nóżkami??? 06.02.09, 19:54
      zobacz tutaj:
      www.akademiazdrowejstopy.pl/zdrowastopa.php
    • osa551 Re: problem z nóżkami??? 06.02.09, 21:58
      Jeśli panie przedszkolanki nie mają specjalizacji z ortopedii - to bym się nie
      przejmowała, co mówią. Lepiej zapytaj ortopedy, co jak widzę zamierzasz zrobić.
      Mojej córce też na początku przedszkola tak się nogi "krzywiły", ortopeda nie
      widział problemu - teraz jej przeszło.
      • nikaooo Re: problem z nóżkami??? 07.02.09, 08:37
        dziękuje za odpowiedzismile z tych obrazków na tej stronce
        wynika ,że synek ma lekko koślawe kolanka,pewnie to powoduje ten
        utrudniony chód.Ogólnie to tego nie widać,tylko ja to
        zauważam.Ciekawe,czy na rytmice pani nie widzi...ale to już inna
        bajka.Myślicie,że powinnam się z tym udać do ortopedy?wszędzie jest
        nap,że to może być takie jeszcze fizjologiczne zniekształcenie.
    • rafiwo Re: problem z nóżkami??? 07.02.09, 08:57
      Moja, teraz 20-stomiesięczna córeczka zaczęła chodzić ok.9-10
      miesiąca. Bardzo wykrzywiała przy tym nóżki, więć po paru miesiącach
      poszłam z nią do ortopedy i ten wyraznie powiedział, że dziecko musi
      mieć usztywnioną piętę. Ma to związek ze stawami biodowymi i od tego
      zależy jak dziecko ustawia stopę. Tak więc nie ma biegania na
      bosaka! Wyjątkiem może być tylko piasek,trawnik czyli
      naturalne, "miękkie" podłoża. Lekarz podkreślił, że nawet jak ma się
      w domu drewnianą, czyli też w sumie naturalną podłogę to pod spodem
      jest beton i dziecko musi mieć odpowiednie obuwie. Też słyszałam, że
      sztywne napiętki to przestarzałe reguły, ale po 3-4 miesiącach małej
      nogi się wyprostowały, nie stawia już krzywo stópek. Coś w tych
      sztywnych napiętkach jednak jest. Ja posłuchałam doświadczonego
      ortopedy, a nie przesądów i nie żałuję!
Pełna wersja