Bunt roczniaka?

08.02.09, 00:59
Mój synuś dopiero co skończył rok i z łagodnego niemowlątka
przepoczwarzył się w strasznie charakterną osobę. Często gęsto
wścieka się - potrafi wrzasnąć ze złością, kiedy coś mu sie nie
podoba, wyprężyć się, rzucić na podłogę, tłuc rękami i nogami.
Powody moga byc różne - czegoś nie dają, coś zabrali, mam poszła.
Taki atak złości trwa kilkanaście sekund i raczej łatwo uspokoić
małego. Czy to normalny etap kształtowania się charakteru, czy jakaś
nerwica? Wasze dzieci tez tak mają?
I druga rzecz - synuś nie odstepuje mnie na krok. Kiedy coś robię,
staje z tyłu i obłapia mnie za nogi, złoszcząc się lub popłakując.
Wie dobrze, że najciekawsze rzeczy są w domu dużo wyżej niż jego
podłogowy zasięg. Czasem bawi się sam, ale najchętniej kiedy jestem
obok. Kiedy dyskretnie wstanę - złości się lub popłakuje, i
natychmiast porzuca wszystko i idzie za mną (na czworaka). A kiedy
sam czymś się zajmie - wystarczy, że przejdę przez jego pole
widzenia, by porzucił to i poszedł za mną, złoszcząć się ... itd.
jak wyżej. Czy wasze też tak mają/miały?
    • mama-maxa Re: Bunt roczniaka? 08.02.09, 11:38
      ja tak sobie czytam o tych buntach, mój syn ma 2,5 roku i też ma
      swoje za uszami, też przechodzimy bunt, ale kochane mamy czy wy
      chcecie, żeby wasze dziecko było bezmyslnym robotem wykonującym
      wszystkie polecenia innych?? Dziecko uczy sie pewnych granic, co
      może, czego nie, zaczyna mieć własne zdanie, testuje nas rodziców,
      jak daleko może się posunąc i to nie ono jest złe, tylko od nas
      zależy jak to się dalej potoczy. Poza tym roczniak nie jest juz
      leżącym niemowlaczkiem, którego interesuje tylko sufit i lampa, jest
      ciekawy świata, chce zobaczyc i poznać wszystko, nic tylko sie
      cieszyć, że dziecko takie ciekawe.

      Spokoju zyczę i radości z tego, że dzieciątko rozwija się normalnie
      i ciekawi go wszystko, co dla nas jest normalne.
      • a.g.r.e.s.t Re: Bunt roczniaka? 08.02.09, 12:06
        Mój synus jest pod opieką kilku poradni specjalistycznych w tym
        neurologicznej, jak dotąd do jego rozwoju psychicznego nikt nie miał
        zastrzeżeń, natomiast ciągle jest obserwowany z ppwodu opóźnień
        ruchowych. I ciągle przed każdą wizytą u neuro boję się, ze i w
        psychicznym mu coś wynajdzie. Dlatego, byc może niesłusznie, martwią
        mnie te ataki z prężeniem się i rzucaniem do tyłu i zanim opowiem o
        tym pani neuro, chciałam zorientowac się, czy to może norma.
    • izabeladrozd Re: Bunt roczniaka? 08.02.09, 17:29
      witam , mam to samo po ukonczeniu roku zmienil sie nie do poznania piszczy gdy
      mu sie cos nie podoba placz gdy zamkiemy drzwi na schody i tez w kuchni stoi
      przy nogach,najlepej sie sie dzi na blacie i patrzy co mama robi.To samo: A
      kiedy sam czymś się zajmie - wystarczy, że przejdę przez jego pole
      widzenia, by porzucił to i poszedł za mną, złoszcząć się ... itd pozdraiwim tak
      wiec mamy naturalnie zdrowe inteligentne dzieci
    • scarlet_s Re: Bunt roczniaka? 09.02.09, 21:09
      A u na było odwrotnie. Synek na roczek był bardzo grzeczny i
      rozumny. Wszystko można mu było wytłumaczyć i łucała się. Nie
      wyszedł na ulicę, nie uciekał, nie awanturował się, słowem ideał.
      Teraz ma 2 latka i przechodzi bunt.
      • bwoj215 Re: Bunt roczniaka? 09.02.09, 21:20
        Dziewczyny, takie zachowanie to tylko demonstracja uczuć dziecka, jeżeli chodzi
        obłapia i płacze to znaczy że chce abyśmy z nim były i dawały mu poczucie
        bezpieczeństwa, miłości i przywiązania, dodatkowo ciekawość i chęć poznawania
        świata powoduje że na pewne rzeczy, szczególnie na te które są niebezpieczne a
        my nie pozwalamy reaguje płaczem, piskiem a czasami histeriąwink
        pozdrawiam
        mama roczniaka
        • scarlet_s Re: Bunt roczniaka? 09.02.09, 21:37
          Dokładnie.
          Mój wie, że nie wolno mu przez ulice a biegnie, żeby tylko zdążyć
          sam przejść i jak go opierniczam mówi, że nic nie jechało, bo
          sprawdzał.
        • szachula30 Re: Bunt roczniaka? 09.02.09, 21:39
          Dokładnie, moja córeczka wszystko by CHCIAŁA. Tzn. dotknąć, pobawić się,
          przesunąć, wziąć do buzi. Chce poznawać świat i gdy jej to ograniczam, bo coś
          jest np. dla niej niebezpieczne, to złości się i płacze. No cóż, musi zrozumieć,
          że nie zawsze wszystko dostanie i nie zawsze będzie tak jak ona chce.
    • a.g.r.e.s.t Re: Bunt roczniaka? 09.02.09, 23:17
      Dzięki wielkie wszystkim za uspokajające odpowiedzi.
      A czy Wasze dzieci złoszczą się czasem bez wyraźnego, jasnego dla
      Was powodu? Bo gdy mój wścieka się, jak mu nie pozwalam np. wziąć do
      reki nożyczek, to jest to dla mnie zrozumiałe. Ale czasem on tak
      reaguje w zupełnie nieoczekiwanych momentach, przy oglądaniu
      książeczki, przy zabawie... Pewnie powód jest, tylko ja go nie znam,
      może przecież być znudzony, zmęczony, śpiący...nie powie przecież smile
      No cóż, chyba sama jestem znerwicowana przez te wszyskie kontakty z
      medycyną uncertain Ale dziękuję Wam bardzo
      • bwoj215 Re: Bunt roczniaka? 10.02.09, 21:48
        po dziecku widać kiedy jest zmęczone ma dość, lub kiedy jest głodne, albo chce
        mu się pić polecam książkę: "Język dwulatków" Trecy Hogg, postępuję wg jej
        sugestii i większość się sprawdziła
    • fiboza Re: Bunt roczniaka? 10.02.09, 03:05
      hej moj ma 19 miesiecy ale od pierwszych urodzin jest strasznie uparty, zlosliwy
      , chodzi za mna krok w krok zlosci sie za kazdm razem kiedy cos mu nie pasuje
      placze rzuca zabawkami i bije rekami , wyrywa sie ucieka w sklepie normalnie
      idzie sie wykonczyc hehe tylko w zlobku jest grzeczny ylko ze mna marudzi chyba
      dlatego ze mama to mama wiec z mama robi co chce ale mimo stanowczosci to i tak
      mu nie przeszkadza broic ale mysle ze trzeba to poprostu przezyc az sie bedzie
      bardziej zainteresowany soba
Inne wątki na temat:
Pełna wersja