martachot
08.02.09, 13:40
hej. jestem mamą 15 miesięcznego Bartusia i padam ze zmęczenia ponieważ mały
łobuziak nie przespał w swoim życiu jeszcze ani jednej całej nocy... nasze
noce wyglądaja tak od samego początku, kładzie sie spac około godziny 20-20.30
i śpi ładnie nieprzerwanym snem do godziny 11-12 w nocy, po czym sie budzi z
krzykiem zasypia po około 15 min ale po 30-40 min znów sie budzi i tak juz do
rana....czasem jak sie obudzi o 12 w nocy nie śpi nawet do rana tj do 5-6
potem idzie spac na godzine i wstaje chętny do zabaw... drzemkę mamy tylko
jedną około 11.30 w południe i śpi okooło godziny czasem 1,5 godz. jestem
wykończona , nawet jak śpi ze mną jest zupełnie tak samo...w dzien jest
marudny , lekarze mówią że jest ok ale mnie i tak sie to nie podoba - prosze
was o pomoc bo nie mam już siły tak dalej tym bardzej że zaczynam prace i nie
wyobrażam sobie takich nocy. czy u was tez tak było i czy macie jakieś pomysły??
pozdrawiam marta