15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy- Ratunku!

08.02.09, 13:40
hej. jestem mamą 15 miesięcznego Bartusia i padam ze zmęczenia ponieważ mały
łobuziak nie przespał w swoim życiu jeszcze ani jednej całej nocy... nasze
noce wyglądaja tak od samego początku, kładzie sie spac około godziny 20-20.30
i śpi ładnie nieprzerwanym snem do godziny 11-12 w nocy, po czym sie budzi z
krzykiem zasypia po około 15 min ale po 30-40 min znów sie budzi i tak juz do
rana....czasem jak sie obudzi o 12 w nocy nie śpi nawet do rana tj do 5-6
potem idzie spac na godzine i wstaje chętny do zabaw... drzemkę mamy tylko
jedną około 11.30 w południe i śpi okooło godziny czasem 1,5 godz. jestem
wykończona , nawet jak śpi ze mną jest zupełnie tak samo...w dzien jest
marudny , lekarze mówią że jest ok ale mnie i tak sie to nie podoba - prosze
was o pomoc bo nie mam już siły tak dalej tym bardzej że zaczynam prace i nie
wyobrażam sobie takich nocy. czy u was tez tak było i czy macie jakieś pomysły??
pozdrawiam marta
    • anettchen2306 Re: witaj w klubie nocnych zmor :-) 08.02.09, 16:07
      No to podajmy sobie rece na znak solidarnosci, bo zadnego innego
      pomyslu nie mam. Moj starszy syn - imiennik twojego maluszka -
      zaczal przesypiac nocki majac zdaje sie jakies 3 lata, do tego dosc
      wczesnie wstawal, bo juz ok. 7 rano wybieral sie z dziadkiem lub
      babcia po bulki sad. Do tego codziennie pracowalam, wiec drzemka w
      dzien nie wchodzila w rachube - istny koszmar! Corka mojej kuzynki
      zaczela przesypiac cale nocki majac zaledwie 3 mce. Moja obecna
      maluda tez ma 15 mcy i tez nie przespala ani jednej nocy - jej
      lozeczko stoi obok naszego od samego poczatku w naszej sypialni.
      Zasypia ok 21 - 21.30 i spi sobie do 2-3 w nocy, potem wola pic,
      pije, nutelke wyrzuca z lozeczka i spi dalej. Dwie godziny pozniej
      znowu wola pic. Ok. 5- 6 rano wola mleka (i nie da sie oszukac
      woda!!!) i gdy je wypije to spi dalej do 9-9.30. Widocznie moje
      dzieci tak maja. Inne pewnie tez.
      • hanalui Re: witaj w klubie nocnych zmor :-) 08.02.09, 16:38
        anettchen2306 napisała:
        > Widocznie moje
        > dzieci tak maja. Inne pewnie tez.

        Nie maja. Dzieci zwyczajnie nie umia spac i nie potrafia same
        zasypiac.
        Proponuje kupic ksiazke o nauce samodzielnego zasypiania i pouczyc
        dziecko. Moje tez mialo tak jak wymienione przez was dzieci - 10-12
        razy w ciagu nocy potrafilo sie budzic. Poczytalam, zastosowalam i
        dziecko spi przez cala noc.
        • anettchen2306 Re: witaj w klubie nocnych zmor :-) 08.02.09, 17:26
          "Nie maja. Dzieci zwyczajnie nie umia spac i nie potrafia same
          zasypiac" - no wlasnie nasza nie sypia osobno, tylko z nami - bo to
          NASZ wybor. Nie ma wlasnego pokoju i na razie miec nie bedzie. Nie
          oznacza to jednak, ze sama nie potrafi zasnac!!! Zasypia, a jakze.
          Budzi sie w nocy ale nie 10-12 razy jak twoje dziecko! Nigdy tak
          czesto sie nie budzila - nawet podczas karmienia piersia. Wole, ze
          budzi sie 2-3 razy w nocy, predko po tym zasypia, nie placze, nie
          marudzi - po prostu budzi sie i tyle. To dla mnie zdecydowanie
          lepsza sytuacja, niz polozenie jej o 18-19 i wstawanie z "rannym
          ptaszkiem" o 5 czy 6 rano. Nie popieram zlotych ksiazkowych mysli w
          stylu "Poloz dziecko do lozeczka, zgas swiatlo - wyplacze sie i
          zasnie." Takie ksiazki nie zagrzaly dlugo miejsca na mojej polce.
          Dziecko ma swoje potrzeby, kazde jest inne. Sa dzieci, ktore po
          uplywie kilu tygodni przesypiaja cala noc (i ich mamy bynajmniej nie
          czytaly madrych lektur i nie stosowaly "tresury zasypiania") - lub
          mamy po prostu mocno spia i nie slysza, ze niemowle sie budzi.
          Przeszkadza glod, pragnienie, mokra przesikana pieluszka... Dorosly
          czlowiek tez czasem budzi sie w nocy - radzi sobie jednak z
          przebudzeniem lepiej niz male dziecko smile Fakt faktem, ze budzenie
          sie 12 razy w ciagu nocy norma nie jest i moze przyprawic mame o
          czarna rozpacz. Budzenie sie 2-3 razy mojej corki, bez placzu, bez
          hissterii i ponowne spokojne zasypianie nie jest dla mnie
          problemem smile Uwazam to nawet za normalne - nasz lekarz pediatra tez
          jest takiego zdania.
          • hanalui Re: witaj w klubie nocnych zmor :-) 08.02.09, 18:46
            anettchen2306 napisała:
            > Budzenie sie 2-3 razy mojej corki, bez placzu, bez
            > hissterii i ponowne spokojne zasypianie nie jest dla mnie
            > problemem smile Uwazam to nawet za normalne - nasz lekarz pediatra
            tez
            > jest takiego zdania.

            Skoeo ty i twoj lekarz tak uwazacie i ci sie to podoba to tez nie
            widze problemu. Kazdy ma to co chce smile

            Sceptycznie jednak podchodzilabym do opinii lekarzy bo jeden
            twierdzi tak inny inaczej, zdalabyn sie raczej na wlasa intuicje
            • martachot Re: witaj w klubie nocnych zmor :-) 08.02.09, 19:59
              moje dziecko potrafi samo zasypiać i nie mamy z tym problemu, jednakże nocą
              bartek przeistacza sie w małego potworka który stawia na nogi cały dom...budzi
              się często i płacze, wierci sie , kopie nogami ogólnie jest nie spokojny, leży
              spokojnie tylko wówczas kiedy jestem przy nim, gdy sie położe do łóżka( mały śpi
              obok nas) wpada w histerie ale nie zawsze czasem wystarczy że go pogłaszcze dam
              buziaka i śpi jakąs godzinke czasem dwieuncertain kiedy nadejdzie ta noc że bedzie spał
              do rana??????????
              • hanalui Re: witaj w klubie nocnych zmor :-) 08.02.09, 22:03
                martachot napisała:

                > moje dziecko potrafi samo zasypiać i nie mamy z tym problemu,

                > leży
                > spokojnie tylko wówczas kiedy jestem przy nim, gdy sie położe do
                łóżka( mały śp
                > i
                > obok nas) wpada w histerie

                No i wlasnie jedno zdanie przeczy drugiemu. Bo gdyby umial dziec
                samodzielnie zasypiac to nie potrzebowalby ciebie do tej czynnosci.
                Samodzielne zasypianie to nic innego jak zasypianie bez potrzeby
                tulenia, kolysania, spiewania, obecnosci mamy itp.
                Zwyczajnie..jestem zmeczony, spiacy, zasypiam - umiem samodzielnie
                zasypiac.
                Opcja 2: jestem zmeczony spiacy, ale potrzebuje: mamy, kolysania,
                bujania, srodka nasennego, szklanki goracego mleka czy czego tam
                jeszcze - to znaczy ze mam problemy z zasypianiem
      • camel_3d Re: witaj w klubie nocnych zmor :-) 08.02.09, 19:58
        > Widocznie moje
        > dzieci tak maja. Inne pewnie tez.


        moj misiek je o 19-20..potem budzi si ena druga kolacje o 24.30-1. A potem o 4
        rano..ale wysarczy mu das smoka i zasypia do 6.30. Potem je i zayspa do 9...
        na razie przynajmniej...
    • camel_3d Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy- Rat 08.02.09, 19:56
      od samego początku, kładzie sie spac około godziny 20-20.30
      > i śpi ładnie nieprzerwanym snem do godziny 11-12 w nocy, po czym sie budzi z
      > krzykiem zasypia po około 15 min ale po 30-40 mi


      a dajesz mu cos do jedzenia o tej 23? ....
      • martachot Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy- Rat 08.02.09, 20:01
        nie daje mu nic do jedzenia w nocy już od około 8 miesięcy, nawet picia.....w
        domu nie mamy za gorąco więc przegrzany nie jest- nie potrafie wyjaśnić dlaczego
        sie budzi...sadsad
        • camel_3d Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy- Rat 08.02.09, 20:10
          martachot napisała:

          > nie daje mu nic do jedzenia w nocy już od około 8 miesięcy, n

          to sie nie dziw ze placze co 40 minut..daj mu jeszcze o tej 23-24 ... bo moze
          jest po prostu glodny...
          • martachot Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy- Rat 08.02.09, 20:33
            wieczorem zjada około 200ml gęstej kaszki podanej łyżką-gdy dam bu butle o 23 to
            nie zmiania faktu że za jakąś godzinke może dwie znów sie obudzi...naprawde nie
            jeden raz próbowałam dać mu jedzonko w nocy ale to nie daje efektu a pomijając
            to brzuszek w nocy musi odpocząć( czy ty zajadasz w nocy i nie masz potem
            problemów ze spaniem-??- bo ja ilekroć za dużo zjem to potem spać nie moge.....)
            zębów ma narazie 8 i nie widac kolejnych by sie szykowały...poza tym na zęby też
            nie moge zwalic winy bo przeciez nie ząbkuje nieprzerwanie od 15
            miesięcy....załamac sie można po prostu.uncertain
            • camel_3d Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy- Rat 08.02.09, 20:54
              aha..nie no ja oczywisci enie jem w nocy.smile
        • kamisa7 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy- Rat 08.02.09, 20:17
          A jak tam z zębami? Mleczaków ma być 20 w sumie. Ile ma? Sadząc po wieku sporo
          mu jeszcze zostało do wyrżnięcia. Moja wybudza sie częściej gdy idą jej zęby(
          zostały jeszcze 4). Podawałam jej Dagomed 44 -homeopatyczne na bolesne
          ząbkowanie. W trudniejszych dniach nawet apap w syropku na noc.
          Porób badania moczu, na robale. Poobserwuj brzuszek, kupkę, może na noc podaj
          meliskę. Może ma za dużo wrażeń w dzień.
    • deela Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy- Rat 08.02.09, 20:34
      nie kladz o 20:30 tylko o 22
      • camel_3d Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy- Rat 08.02.09, 20:54
        deela napisała:

        > nie kladz o 20:30 tylko o 22


        e tam..nie wiemc czy to dobra rada..wtedy nie masz kopletnie czasu dla siebie.
        • deela Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy- Rat 08.02.09, 20:57
          widzisz dziecko to czlowiek a nie automat do zasypiania o 20:00 bo TAK
          trzeba go ciut sluchac
          ja mam taki nocnomarkowy egzemplarz i jak bym polozyla o 20stej to by mi soe o
          23 obudzil wyspany i gotowy do zabawy do 6:00 wiec jestem w plezy 7 h mojego
          wlasnego snu nocnego
          a jak poloze go o 22:00 to spi jak aniol do 8:00-10:00 wiec czysty zysk tu widze
          ja sama jestem nocnym markiem i 22 to dla mnie za czesna pora na lozko :o
          • gabi071984 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy- Rat 08.02.09, 21:15
            staraj się go wymęczyć i później kłaść spać wtedy myślę że bez problemu prześpi
            kilka godzin a może nawet do rana pozdrawiam
          • madz-ia80 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy- Rat 08.02.09, 21:30
            robie dokładnie to samo. znajomi jako przykład podają moją córkę, że
            dziecie śpi do 10tej rano. Ale coś za coś. Wieczorem chodzi spać o
            21-22. Nam to pasuje, bo widzimy ją w tygodniu od 18tej wiec
            cieszymy się z takiego obrotu sprawy. A w weekendy śpimy sobie kiedy
            sąsiad o 9tej wychodzi z synkiem na pierwszy spacer (bo położony
            został o 20tej i wstał o 6 rano) Ale oni tak wolą.
            Aha i wcześniej jak kładłam ja o 20tej to miałam tak jak autorka
            wątku. Teraz też budzi się raz ale tak koło 1 na wodę.
    • siasiunia1 Re: 15 miesięcy i ani jednej przespanej nocy- Rat 08.02.09, 20:36
      rada moja taka - nie wstawać do niego jak najdłużej się da. jak chce jeść to dać mu pić ale nie mleko.
      jeśli chce sie bawić to nie wyjmować go z łóżeczka, nie dawać mu zabawek. można za to mu zostawić zabawki wieczorem w łóżeczku.
      jak wstaje i wyje - położyć go z misiem, smoczkiem, butlą z wodą. jak wstaje znowu to znowu to samo.
      widać dzieciak nie umie sam zasypiać bo to że zasypia sam po kąpieli nei oznacza że umie zasypiać jak sie wybudzi.
      niestety ta metoda jest dosyć stresująca dla matki i pewnie dosyć denerwująca dla sąsiadów ale Bartuś jest już na tyle duży że powinien umieć zasypiać sam. moja mała robiła mi takie akcje przy zasypianiu. 2 dni kładzenia jej w łóżku, wychodzenia, wracania, kładzenia etc dały efekt taki że mała zasypia sama trzymając misia za nos i ładniej śpi w nocy.
      czyli efekt jest i dobry dla małego i dla Ciebie.
      życzę powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja