1,5 roczniaki - w co się bawią i jak długo?

17.11.03, 21:16
No właśnie, w co? Bo moja Juleńka słuchać bajek nie chce, woli obrazki sad,
uwielbia Mysię, gdzie można unosić klapki, pod którymi są obrazki, klocki
tak, ale krótko, lepiej burzyć, co ułoży mama. Lubi kłaść lalki i misie na
poduszeczki, karmić je, "układać" puzzle piankowe. Sama nie umie się bawić i
mama nie tylko musi siedzieć obok, ale cały czas uczestniczyć, co mnie trohcę
martwi, Wasze też tak? O, i jeszcze, lubi "mówić" wierszyki, np. w "kosi-kosi
łapci" mówi "baba" w miejscu gdzie "pojedziem do babci" i "mniam" w "da nam
mleczka", ale to pocieszne, mówię Wam. A w co bawią się Wasze pocieszki?
Pozdrówka
Ulka
    • jargla1 Re: 1,5 roczniaki - w co się bawią i jak długo? 17.11.03, 21:59
      Mój Kuba ma 17 miesięcy i uwielbia rysować (mazać kredkami) - zajmuje mu to
      mnóstwo czasu (nawet godzinę), poza tym lepienie z plasteliny (oblepia swój
      stoliczek) - też długo. No i budowanie z klocków (to z aktywna pomocą mamy lub
      taty) samochodów, pociagów i samolotów. Lubi też ogladać książeczki, zwłaszcza
      te, w których są samochody, samoloty itp. Patrzy, pokazuje wszystkim
      domownikom, gładzi tenże obrazek, tańczy przy nim z radości. Nastepny przeboj
      naszego Kuby to kręcenie sie w kółko, no i przyczepianie magnesów na lodówkę
      (to tez go potrafi zająć na długo). oprócz tego wszystkie wygłupy, typu wojna
      poduszkowa, gonitwy z mamą, wchodzenie na wszystkich członków rodziny i wożenie
      lalek w wózku. To mniej wiecej taki żelazny repertuar. Pozdrawiam.
    • asiaap Re: 1,5 roczniaki - w co się bawią i jak długo? 18.11.03, 09:24
      Repertuar Stasia -prawie 15 mcy to :
      ogladanie czasopism motoryzacyjnych -wydaje przy tym odglosy brrrum
      ew moga byc inne ksiazeczki, lubi tez jak mu sie czyta , ale ma swoje ulubione,
      klocki, puzle ( z 2,3 elementow wieksze przy pomocy mamy)
      zamiatanie, wyciaganie ubranek z szuflad i wkladanie ich po swojemu,ostatnio
      wieszanie ich na poreczy lozeczka, wyciaganie ksiazek z regalu, spuszczanie
      wody w toalecie , zabawa z woda . wygladanie przez okno. daje sie tez wciagnac
      w rozmowe jak "mowia" rozne zwierzatka.
      pozdrawiam
      Asia
    • pysia-2 Re: 1,5 roczniaki - w co się bawią i jak długo? 18.11.03, 10:06
      Mooj synek (18 m-cy, prawie) potrafi dosc dlugo zajac sie zwierzatkami
      plastikowymi. Wozi je na przyczepie swojego traktorka, caluje swinki, wydaje
      odglosy charakterystyczne dla kazdego gatunku, biega nimi po mieszkaniu... Dosc
      dlugo, ale nie za dlugo, zeby mama mogla odpoczac :o) Woli jednak bawic sie ze
      mna, badz z tata. Klocki - tak, jesli je uloze. Rysowanie - tak, jesli ja
      narysuje, a on zgadnie co to. Jesli jezdzi samochodami, to najchetniej po
      mnie :o) No, ale nie ma sie co dziwic, skoro nie ma mnie caly dzien, to musi
      sie nacieszyc moja obecnoscia...
    • pysia-2 Re: 1,5 roczniaki - w co się bawią i jak długo? 18.11.03, 10:08
      aha, jeszcze jedno - tez sie troche martwie, bo mooj synek kocha ksiazeczki,
      ale za skarby nie chce ich sluchac - tylko pokazuje obrazki, nazywa je po
      swojemu i chce zeby mu je opisywac.
    • sizi1 Re: 1,5 roczniaki - w co się bawią i jak długo? 19.11.03, 08:30
      Moja Mała 18-mcy - to fanka puzzli (poelcam Ravensburgera i drewniane),ksiązek
      ale to głownie w roli widza a nie słuchacza no tak jak u was burzenie tego co
      zrobila mama. Uwielba dzialac ze mna w kuchni i bawic sie w psy - nie musze
      dodawac, ze jednym z tych psow jestem ja. Robienie porzadku w szafie itp itd.
      Ale prawie przy kazdej zabawie musi miec asyste mamy albo taty - taki wiek...
      Aha jest jedna zabawa bez asysty - kombinowanie w łazience z woda.
      • pysia-2 Re: 1,5 roczniaki - w co się bawią i jak długo? 19.11.03, 09:05
        No popatrz, a mooj maly ma w nosie puzzle, nie wiem, co on - jakis malo zdolny,
        czy co? Ma plastikowego zajaca z 6 elementoow i bardzo fajnie jak mama ulozy, a
        on pokazuje, gdzie co wlozyc, ale sam nie potrafi trafic, raczki ma jeszcze
        takie jakies malo sprawne i cierpliwosci mu brakuje - jak sie nie chce wlozyc,
        to zostawia i bawi sie czym innym.
        Ale wczoraj - zainspirowana przez jedna z mam - kupilam mu plasteline. I to byl
        strzal w dziesiatke. :o)
    • agab51 Re: 1,5 roczniaki - w co się bawią i jak długo? 19.11.03, 10:04
      asia (rok i 7) z "zabaw-niezabaw" uwielbia mycie naczyń, z którymś z rodziców.
      tak to zdecydowanie najlepsza zabawa.
      czasem zajmie się też zamiataniem podłogi, lubi gotować obiad z mamą (buszuje
      przy kuchni i grzebie w garnkach).
      poza tym tv: lubi oglądać "jedyneczkę" i "budzika" oraz (o zgrozo) reklamy w
      tym bloku dla dzieci. ogląda też dobranocki, ale najchętniej z którymś z
      rodziców, i nie zawsze ogląda do końca. (dla wyjaśnienia poza tym dla małej
      telewizor przez cały dzień jest wyłączony smile)
      chętnie słucha Arkę Noego i Pioseneczki Jedyneczki oraz inne hity wink.
      ostatnio lubi też pokazywać części ciała, najchętniej brzuchol mamy i jej pępek
      (39 tydz.), ale też u siebie pokazuje, takie jak pięta czy dekolt.
      mała lubi też skakać po tacie, gdy ten przychodzi do domu po całym dniu pracy.

      z zabaw-zabaw mała lubi ostatnio turlanie, rzucanie, odbijanie paletką piłek,
      piłeczek, kulek. oczywiście tu niezbędni są rodzice i zabawa trwa w zależności
      od kondycji starych.
      uwielbia mruczeć przez telefon, ma 4 aparaty (3 prawdziwe choć zepsute: bez- i
      przewodowy i komóra, oraz komóra zabawkowa) chodzi i "gada" tak całymi
      godzinami, czasem nawet przez 2 jednocześnie.
      uwielbia kąpiel, siedzi nawet godzinę w wanience, bez towarzystwa i bawi się
      wciąż tym samym zestawem zabawek.
      bo ogólnie to mała ma raczej dużo zabawek, ale tylko kilka ulubionych: autka,
      najchętniej lekko popsute, bo przechodnie, piłki (to ostatnio), klocki, ale
      lepsze te plastykowe a nie drewniane, pociąg z klocków, lale, ale lepsze
      dzidzie, które układa na podusiach lub wozi w wózeczku. lubi pieski- maskotki,
      ale tylko z daleka, bo zdjęte z półki już nie interesują.
      lubi książeczki ze zwierzętami.
      uwielbia huśtać się w huśtawce, koniecznie pod sufit!
      a ostatnio zaczyna łapać o co chodzi z kredką i papierem i próbuje coś rysować.
      zabawy zabawkami trwają różnie długo i czasem asia bawi się cudownie sama i to
      trwa baardzo długo, ale czasem, nawet przy udziale któregoś z rodziców, mała
      nie nie wie co z sobą zrobić, i kaprysi.
      to jaki ma humor do zabawy zwykle wynika z tego jaki ma apetyt (zmora mam
      niejadków) oraz tego ile czasu spędziła na tzw wybiegu, czyli na spacerze.
      wprawdzie mała uwielbia jeżdzić w wózku, ale bez wybiegania się po podwórku
      humor to i tak ma fatalniutki. a prawdziwy problem mamy w taką pogodę jak dziś,
      gdy pada i wieje i jest super nieprzyjemnie, bo wtedy spacer jest króciutki. no
      i przydają się wówczas nowe pomysły, ot choćby ten z plasteliną. ja też nie
      wpadłam na to wcześniej, ale faktycznie to może być hit smile)).
      pozdrowiam cieplutko i zabawowo.
      aga
      • anno234 Re: 1,5 roczniaki - w co się bawią i jak długo? 21.11.03, 14:06
        My mamy rok i 8 miesiecy i lubimy : zamiatac podloge( ma swoja prawdziwa
        szczotke), wyjmowac naczynia ze zmywarki i podawac do ukladania, nastawiac
        pralke ma rozne sposoby( bo mozna krecic, swieci sie i w ogole), odkrecac kurek
        i moczyc lapki( ma specjalny podest z Ikei), wywalac wszystkie przyrzady
        kuchenne z 4 szuflad(mamy 4 szuflady zblzej nie okreslonymi rzeczami-
        ubijaczki, chochlę i takie tam inne;teraz to szuflady Gucia), siadac w fotelu
        przed sprzetami zabrac wczesniej 5 pilotow z polki i kombinowac naciskając
        kazdy guzik- ach już wie- który od Tv i od światła ale w reszcie sie gubi),
        telefony komorkowe(ma swoj zepsuty ale najfajniejsze sa Mamy lub Taty);
        oczywiście jego 3 zabawkowe nie sa godne uwagi.
        A teraz zabawy - zabawkami:
        Namiot z Ikei( rewelacja), Przyjaciel edukacyjny Playskool- takie grające,
        świecące cudo,Ogromna konstrukcja Fisher price do wrzucania piłeczek, krecenia
        telefonem i różnymi fajnymi rzeczami( ile ja się natrudziłam aby ja
        przywieść...), klocki - Tak ale głównie niszczenie choć takie największe już
        układa, uwielbia malować wszedzie no i czytać książeczkę( ma swoją półke,
        najlepiej to zrzucić wszystkie ksiązki, usiąść w nich i przegladac każdą po
        kolei, najbardziej lubi Mysię i Puchatka gdzie trzeba zaglądać pod okienka oraz
        książki z kotkami)
        Gucio jeszcze nie mowi normalnie ale za to bardzo duzo w swoim języku ale
        rozumie wszystkie polecenia.
        Acha, lubi jeszcze jak się go wozi w wywrotce Wadera ale sam nie bardzo lubi
        jezdzic swoimi jezdzikami.
        Lubi tez zjezdzalnie ale mamy te mala z 4 szczebelkami i niestety musimy kupic
        juz wieksza.Polecam od razu kupic te wieksza.
        Hustawke juz oddalismy- nigdy nie lubil sie na niej bujac.
        No to na tyle z tego co pamietam.
        Ogolna moja uwaga to taka ze dziecko i tak najbardziej lubi zabawki- nie
        zabawki.
        U nas praktycznie Gucio ma bardzo duzo zabawek a bawi sie tylko kilkoma...
    • ccleo Re: 1,5 roczniaki - w co się bawią i jak długo? 21.11.03, 23:24
      Moja coreczka skonczy na pocz. grudnia poltora roku.
      Generalnie chce sie bawic ZE mna lub rpzy moje czy czyjejś innej asyscie. Jak
      sie zajmie czyms sama, to ja umeiram z zachwytusmile
      moze to i moja wina, nie wiem..
      w kazdym razie ostanio sama sobie zaczyna wymyslac zabawy, modyfikujac jakies
      wczesniejsze ktore znala ode mine. Np budeuje z klockow domeki dla pieskow,
      sama sobie 'czyta' ksiazeczki, wozi lale i misie w pudel po mieszkaniu, wciska
      przyciski w magnetofonie, rysuje, lepi z plasteliny itp.. w sumei duzo tego,
      tylko rzecyzwiscie po pare minut.. najfajniej jest jednak na spacerze- bo tam
      ma przestrzen i leci przed siebie po prostu..
      pozdr
      cleo
      • pesteczka5 Re: 1,5 roczniaki - w co się bawią i jak długo? 23.11.03, 17:09
        Kiedy mój Bartus miał 19 miesiecy ( tak mi się zapamietało), mył namietnie
        naczynia (godzinami), przelewał wodę siedzac w wannie, był rekinem (było upalne
        lato, a ja w ciaży ledwo zywa siedziałam przy nim szcześliwa ze siedzę),
        odkurzał nawet w Boze Ciało (musiał być prawdziwy odkurzacz), namietnie lepił
        ze mna ciasteczka.
        Czytałam mu bajki i wierszyki (długie, np Ptasie Radio) albo Dawno, dawno temu
        (kilka-kilkanaście stron tłustym drukiem prozą - on uwielbiał potem czytać po
        swojemu - po kąpieli siadał z knigą na kolanach i strojąc przejete
        miny "czytał" : jechał ewić na koniu... hop... hop ...ziamku pajała jadoś!!!
        Pajała ogjomna jadoś! (zapanowała ogromna radosć) Pisła źnićka!!!Biedna...
        mokja... pała zianku gjochu (przyszła kiężniczka mokra, spała na ziarnku grochu)

        Tu płynne przejście do bajki o koźlątkach (siowało w ziegazie! Ziat gjoźny ik -
        schowało sie w zegarze, zjadł je groźny wilk)

        Wymagał ciągłej naszej uwagi, aktywnej zabawy. Biegał po ogrodzie z wężem
        ogrodowym, rza włożył sobie go do buzi, brrrr... na szczęście nic sie nie
        stało. Wyławiał ze stawku piłki, siedział w baseniku itp.
Pełna wersja