zuzka_lobuzka06
17.02.09, 23:44
Witam,
czytając pewien watek nasuneła mi się owa myśl:czy bawiąc się z
dzieckiem uczę go samodzielnej zabawy????córka ma 2,4lata i nie
garnie się zbytnio sama do zabawy.Wiadomo, że nie mogę cały czas się
z nią bawić(mieszkamy sami:dom, obowiązki)ale martwi mnie to,że jak
ja jestem zajęta to ona snuje sie bezczynie po domu.Jak nasunę jej
jakis pomysł to czasem z niego skorzysta a czasem dalej sie
nudzi.Oczywiscie puzle, ciastolina, klocki, rysowanie itd...to tylko
z nami.I stad moje pyt.jak bedę się z małą bawiła duzo to ona się
wtedy nauczy sama czy osiągnę skutek odwrotny i bedę przekładać
klocki do szóstego roku zycia???Znam pewną rodzinę, kóra z braku
czasu i wygodnictwa bardzo rzadko bawi się ze swoim dzieckiem, za to
on doskonale zajmuje się sobą.Skąd on to umie???
Pozdrawiam