gapciolina
18.02.09, 21:30
witam! Moja córa odkąd poszła do przedszkola (ponad rok temu) ma
przewlekły katar. Zaczął sie dokłądnie 4 dni po wejsciu do
przedszkola i trwa do dziś. Przekonałam się juz,że to ewidentna
alergia na cos co jest w przedszkolu. Wystarczy ok. 5 dniowy pobyt w
domu i katar przechodzi. Zatem w swięta, ferie i wakacje kataru nie
ma. Weekend, jak sie okazuje,to za krótko by pozbyc sie alergenu,
który uczula. Niesety mimo wielu prób nie udało mi sie ustalic na
co. Zrobilismy testy skórne. Wyszła alrgia na pyłki drzew, krzewów
itp.Nie wyszły roztocza, ani plesnie. PRzez 3 miesiące podawalismy
jej leki zapisane przez alergologa, zero efektu, zatem
zaprzestalismy ich podawaniu. Czy ktoś miał podobny przypadek i
potrafi podpowiedziec mi,co w przedszkolu moze najbardziej uczulać
bądź jakie leki przetestować.
Poproslismy o usunięcie paprotek z sali. Pozostałe kwiaty
zostały.Dywan,jak sie dopytałam, został kupiony 2 lata temu, więc
chyba nie jest siedliskiem az tak wielu bakteri i roztoczy. Zatem co
to może byc, prosze o rady i z góry dziekuje.
Gapciolina