alika77
27.02.09, 13:30
robiłam ostatnio porządki wśród zabawek mojej prawie 3-letniej
córki. te zabawki, o których wiedziałam, że są ukochane albo że
często się nimi bawi pozostały nieruszone, ale te zapomniane albo
znudzone poszły na sprzedaż. nie pytałam córki o zgodę, bo wiem, że
nagle zapałałaby miłością do każdej jednej rzeczy, oczywiście taką
pięciominutową, a jednocześnie, że bez przypominania tych zabawek
nawet nie będzie pamiętała, że takie miała. jednak wiem, że już
wkrótce będę musiała zacząć rozmawiać z nią w tej kwestii, czyli
podejmować wspólnie decyzje, co zrobić z zabawkami którymi już się
nie bawi, bo w końcu to jej zabawki, a poza tym uważam, że musi
nauczyć się dokonywania wyborów i podejmowania decyzji. w jakim
wieku i w jaki sposób angażujecie dzieci w sprawę starych zabawek?