edziakrys
27.02.09, 15:57
Cora ma 19 miesiecy i od ok 4-6 tygodni cos jej sie poprzesetawialo!
Spi sama w swoim pokoiku od dosc dawna i niegdys nie bylo problemu z
zasypianiem; kladlam ja, dawalam butelke i wychodzilam, mloda
sasypiala. Teraz, mimo iz jest BARDZO zmeczona, klade ja, daje
butelke, wychodze, ona wypija i.... zaczyna sie zabawa! Najpierw
rozbierala sie (!!!!!) i wyrzucala wszystko z lozeczka, lacznie z
przescieradlem i "podprzescieradelnikiem". Zalozylam przescieradlo z
gumka i dwuczesciowa pizamke. Z pizamka sobie nie radzi ale
przescieradlo juz wytargala... Bawi sie tak nawet dwie godziny,
wyrzuca smoczka i przytulanke a potem wola zeby jej to podac. Wola,
potem placze... Probowalam ja zignorowac, ale nie daje to rezultatu.
wczoraj zauwazylam, ze chce aby przy niej siedzec. Nie musze nic
robic, biore jakas ksiazke i czytam, ale to bez snsu, przeciez juz
spala sama i bylo ok!
W ciagu dnia tez spi miedzy 12 a 3 choc czasem tez potrafi sie
turlac przez 2 godziny!
Macie jakis pomysl co moze byc tego powodem? Ja juz nie mam zadnego :
(