zakupy z dzieckiem

28.02.09, 13:59
zastanawiam się jak wyglądają wasze zakupy z dzieckiem/dziećmi,bo
moje to istna gehenna,a mam dwójke i to chłopców w dodatku, może
dziewczynki spokojniejsze,nie wiem...chciałabym znaleść takie
przyjazne miejsce w którym dzieci mają jakieś zajęcie a ja jako
matka w spokoju mogła zrobić zakupysmile))miejsce w którym można
przewinąć i nakarmić..a jak wyglądałoby wasze "idealne" miejsce
zakupów?jestem ciekawa,ot co pomarzyć fajna rzeczsmile
Mama Krystianka i Bartusia
    • sonia-3 Re: zakupy z dzieckiem 28.02.09, 15:18
      Moje zakupy z córką to również gehenna. My robimy zakupy na ryneczku z kompleksem sklepów. Córka ma 4 lata i niestety muszę ją na te zakupy zabierać. Najbardziej nie lubię zakupów w sobotę- ludzi mrowie ,wszędzie kolejki ,ja obładowana z Olą wiszącą przy torbie- obijamy się przepychając przez rzesze ludzi. Np dziś niedosyć że tak właśnie wyglądało nasze " zakupowanie" jak to wyżej opisałam to jeszcze moje dziecko zamiast zejśc po schodkach postanowiło ( tego nie zauważyłam) zbiec po zjeździe dla wózków i na całą swoją długość wylądowało w błotnej mazi. Mało nie dostałam zawału. A ponieważ musiałam dokończyć zakupy chodziła brudna jak nieboskie stworzenie. Na tym ryneczku jest sala zabaw, gdzie można grzecznościowo zostawić dziecko pod opieką Pani, która tam pracuje. Ale ja Oli jeszcze nie zostawiam, może jak będzie starsza, zresztą Ona chyba sama nie chciała by zostać bez mamy. Pozostaje mi robić zakupy z córką i modlić się w duchu o jak najkrótsze kolejki. Pozdrawiam
    • edycja_kopiuj_wklej Re: zakupy z dzieckiem 28.02.09, 15:49
      Mam wlasciwie niezla sytuacje,prawie 3 letnia corka i zakupy w zwyklym
      przydomowym sklepie wygladaja tak, ze ja biore koszyk,ona tez bierze, chodzimy
      razem i ona moze sobie wybrac maly soczek ze slomk, jogurt, zelki lub
      ciasteczka. Czasami "przypomina nakazujaco", ze mam kupic mleko czy wedline.
      Obowiazkowo pakuje kajzerki i przy tymliczymy
      smile
    • mama-ola Re: zakupy z dzieckiem 28.02.09, 15:54
      Ja również nie znoszę brać Antka do sklepu, no ale czasami inaczej
      się nie da. Jak idziemy do osiedlowego, to jeszcze pół biedy -
      zwykle da się go w ciągu 15 minut opanować, zwłaszcza gdy się obieca
      lizaka czy herbatniki. Najbardziej nie lubię iść z nim do sklepu
      typu ikea, gdzie muszę porządnie się zastanawiać, co chcę kupić, a
      on w tym czasie fioła dostaje, ucieka, włazi na wszystko...

      Idealnie (prawie) jest oczywiście w domach towarowych z placami
      zabaw, wtedy jeden rodzic idzie z Antkiem na plac zabaw, a drugi
      robi w tym czasie zakupy.
    • to_wlasnie_cala_ja Re: zakupy z dzieckiem 28.02.09, 16:11
      moja ma 16 msc, zakupy wyglądają tak że coś kupuję ona ucieka ja biegnę za nią -
      koniec zakupów
      • wsb123 Re: zakupy z dzieckiem 28.02.09, 16:32
        1. jak mozna nie zabierac dziecka na zakupy
        2. nie chodzic jak jest tlok np w sobote, tylko dopoludnia w dni
        powszednie o ile to mozliwe jak w sklepie jest 5 emerytow na krzyz
        3. wrzucic sobie na luz i sie nie spieszyc
        4. byc wyluzowanym
        5. wlaczac dziecko w zakupy typu wloz do koszyka to czy tamto
        6. nie gonic za dzieckiem
        7. byc konsekwentnym
        8. dawac prawo wyboru albo actimel albo gumizujki np i uszanowac
        wybor nawet jesli uznanmy go za idiotyczny
        9. a przede wszystkim spokoj do siebie i dziecka
    • budzik11 Re: zakupy z dzieckiem 28.02.09, 16:45
      Najpierw było tak (dwójka dzieci z różnicą 2 lat):
      - młodszy w chuście, starsza w sklepowym wózku
      potem:
      - obydwoje w sklepowych wózkach (każde w osobnym, na zakupy jeździmy z mężem co
      2 tygodnie, braliśmy 2 wózki)
      teraz:
      - młodsza ze swoim małym wózeczkiem (takim z chorągiewką), młodszy w sklepowym
      wózku.
      Zakupy są przyjemnością, dzieci przyzwyczajone do regularnych wizyt w sklepie
      nie robią scen, nie ściągają rzeczy z półek, nie drą się przy kasach, nie żądają
      kupowania wszystkiego, jednym słowem - nie głupieją w sklepie.
    • ik_ecc Re: zakupy z dzieckiem 28.02.09, 17:27
      Moja corka ma niecale 4 lata, zakupy znosi bardzo dobrze lub
      przynajmniej przyzwoicie. Warunkiem musi byc ze nie jest glodna lub
      mocno zmeczona. Duzo ja wciagam w szukanie tego co mi trzeba,
      wkladanie do koszyka, wybieranie, etc. Jakos nam to idzie, nie
      narzekam.
      • corneliss Re: zakupy z dzieckiem 28.02.09, 17:48
        moj prawie 3-latek od jakiegos czasu bierze czynny udzial w zakupach, wysadzam
        go z wozka (bo jednak mam kawal drogi do sklepow i nie chodzi piechota) bierze
        koszyk lub taki na kolkach ktory moze ciagnac, podpowiadam co wybieramy, podaje,
        on wklada, wybiera warzywa, podnosze do wagi, nakleja nalepke z cena, przy kasie
        wyklada na tasme, czasem podaje pieniadze kasjerce

        nie mam scen o slodkosci bo omijamy szerokim lukiem; jak juz pozwalam wybrac
        jedna rzecz, wczesniej zawsze siedzial przypiety w wozku, nie wypusczalam z
        wozka, mimo protestu, najczesciej dawalam do reki ciastko, albo cos do picia,
        ale dzieki temu nie mam sytuacji pt. bieganie po markecie i sciaganie z polek,
        generalnie nie narzekam

        jesli zdaza sie nam zakupy we trojke mlody siedzi w duzym sklepowym wozku i
        wklada podane towary
    • mamaneluni Re: zakupy z dzieckiem 28.02.09, 18:31
      Ja ie mogę narzekać na moje dziecko-przynajmniej naraziesmile Córeczka
      ma obecnie 14 miesięcy i wszelkie zakupy robię razem z nią. Jakoś
      umiemy się ze sobą dogadać. Jak narazie nie mam na co narzekać.
      Córeczka w mniejszym sklepie typu Berti chodzi sama na nóżkach i mi
      pomaga. Interesuje ją wszystko co jest na półkach ale kiedy mówię że
      brać nie wolno, grzecznie odkłada na miejsce, pilnuje się, nie
      ucieka. W dużym markecie który odwiedzamy raz w tygodniu siedzi w
      sklepowym wózku-przeważnie dostaje do rączki kawałek bagietki i tak
      przez całe zakupy ją memła. Naprawdę nie mogę narzekać, bardzo lubie
      robić z nią zakupy.
    • mamaigiiemilki Re: zakupy z dzieckiem 28.02.09, 21:18
      ja zabieram bardzo rzadko, bo robię zakupy wracając z pracy; ale panny w sklepie zachowują się super; od zawsze powtarzałam, że nie swoich rzeczy się nie bierze, że po sklepie się nie biega- od tego maja podwórko i tam mogą robić co chcą(łącznie z łażeniem na kolanach i posypywaniem się piaskiem:smile i to działa; nie naciągają na nic, nie wrzeszczą itp. po prostu ma super dziewczynysmilenaprawdę wiele problemów wychowawczych jest mi nieznane...smile
      • mamaigiiemilki Re: zakupy z dzieckiem 28.02.09, 21:20
        zapomniałam jeszcze o jednym- zakupy z nimi robię w sprzyjającym dla nas czasie-
        tzn. panny są niezmęczone, najedzone, itp.
    • deela Re: zakupy z dzieckiem 28.02.09, 21:19
      makabra tym bardziej ze mlody w wozku nie jezdzi od dawna
      na szczescie jeszcze moge go spacyfikowac w wozku zakupowym,
    • tiuia Re: zakupy z dzieckiem 28.02.09, 22:54
      U nas jest ok: Tymon czasami siedzi w wózku z zakupami, czasami pomaga go pchać;D
      Dzisiaj bylo dość ciężko, bo młody się rozbrykał i zaczął uciekać. Tata go ganiał, a ja ciężarna, musiałam pchać wózek... Ale z dwojga złego wolę obecnie pchać wózek niż ganiać za łobuziakiemwink
      Ale zwykle Tymon udziela się w zakupach, podaje rzeczy, które chcę kupić, czasami pozwalam mu wybrac np. jogurt czy płatki. I jest zadowolony i czuje się ważny;F
      Zdarzało się tez parę razy, że Młody przypomniał mi, że mam coś kupić: np. mleko, które się już kończy, czy jabłka.

      Aaa, na końcu okazało się, że w sklepie zrobili kącik zabaw dla maluchów: z plastikową zjeżdżalnią, paroma zabawkami i stolikiem do rysowania. Więc Tymon miał parę bonusowych minut fajnej zabawy.
    • fiboza Re: zakupy z dzieckiem 01.03.09, 01:10
      ja tam sie odrazu przyzwyczailam do robienia zakupow z moim synkiem 20 meisiecy
      akurat teraz ma biore go do wozka i wkladam pod wozek a jesli big zakupy to
      wozek sklepowy oczywiscie sa rozne wydziwiane triki sciaganie butow i skarpetek
      sciaganie czegos z polki jak jest blisko itp ale poki co jest ok jakos sobie
      musimy radzic heeh pozdrawiam
    • ewa_mama_jasia Re: zakupy z dzieckiem 01.03.09, 14:06
      Wszystko co mogę kupuję przez internet w hipernet24, kurier przywozi
      do domu. To, czego nie mogę kupić przez internet, to drobiazgi,
      kupuję z dzieckiem podczas spaceru po powrocie z przedszkola lub mąż
      wracając z pracy. Generalnie robić z dzieckiem zakupy w markecie
      moge, to dla mnie nie problem, ale jestem wygodna jeśli chodzi o
      tachanie ciężarów do domu - stąd ten pomysł z kurierem. No i zamiast
      chodzić po całym sklepie, siedzę wygodnie przez monitorem, z kawą
      czy piwem, i zamawiam smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja