Co robić, gdy nie chce jeść?

02.03.09, 22:31
Witam.
Mam 18-to miesięcznego synka i ostatnio nie chce jeść obiadów. Martwię się bo niestety synek jeszcze nie mówi i nie powie mi, że nie jest teraz głodny lub mu nie smakuje. W związku z tym mam pytanie, co powinnam zrobić? Czy nie karmić i spróbować za jakiś czas, aż bardziej zgłodnieje, czy jednak powinnam spróbować dać w tym momencie coś innego?
Z góry dziękuje za odpowiedzi.
    • mika_p Re: Co robić, gdy nie chce jeść? 02.03.09, 22:51
      Jak głodny, to raczej marudny, prawda? I chyba wyjątkowe świnstwo musiałabyś
      dawać, żeby nie zjadł - raczej znasz jego gust i wiesz, co mu smakuje.
      Jesli więc odmawia jedzenia tego, co dotąd jadał, to znaczy, że niegłodny.
      Odpuść i zaproponuj za jakiś czas.
      • kasiula2004 Re: Co robić, gdy nie chce jeść? 02.03.09, 23:03
        Ja jak moj maluch nie chce jesc odpuszczam jak zgłodnieje to zje zreszta kazdy moze miec gorsze dni nawet nasze maluszki i nie wiemjak z waszy uzebieniem bo moze jakies zabki jeszcze ida smile
    • babcia47 Re: Co robić, gdy nie chce jeść? 03.03.09, 00:58
      nie chce jeść, nie zmuszać! nie namawiać! nie przekonywać! nie
      zabawiać!..ale następny posiłek podać we właściwej porze, gdy
      przyjdzie na niego czas (ważne jest utrzymania stałych pór
      posiłków). Rada by zaproponować dziecku to samo lub cos innego za
      chwilę lub jakis czas to najlepszy sposób by wyhodowac sobie
      niejadka, manipulujacego rodzicami (i/lub dzidkami)..ja popełniłam
      ten bład pozwalając proponowac babciom za chwilę, godzinę..w
      rezultacie mały podziubał, rozgrzebał i za godzine wołał jeść,
      babcie kombinowały "jak końpod górę" by zrobić coś co młody
      ewentualnie zje..jednak on nie był głodny po tym jak godzine
      wcześniej: podziubał, rozgrzebał..więc co by nie dostał, nawet na
      własne "zamówienie", po zapytaniu czy chce, ma ochotę na.. to znów:
      podziubał, rozgrzebał..i od nowa przez cały dzień..dwa tygodnie
      kosztowało mnie by z tego wyjść + odstawienie babć, znoszenie
      tekstów o "wyrodnej matce" itd. Jest określona pora posiłku, mozna
      zapytac czy młode chce jajecznice czy kanapki, ma wybór: je albo
      nie, jak nie je tego co wybrało we własciwej porze..nastepny posiłek
      podać gdy przyjdzie na niego pora w takiej postaci jaka powinna byc
      przy tym posiłku..nie zjadł obiadu..dostanie owoce na podwieczorek a
      po jakimś czasie kaloryczna kolację, nie dawać obiadu na
      podwieczorek!!!... Picie, ale niesłodzone (przegotowana woda,
      mineralna, niegazowana) powinno mieć cały czas do dyspozycji w
      dowolnej ilosci. Dziecko nie da sobie krzywdy zrobić..jak zgłodnieje
      będzie jadło niezależnie co dostanie na talerzu, ta reguła nie
      działa tylko w naprawde wyjatkowych przypadkach i nie ma podstaw by
      przy byle okazji uwazać, ze nasze dziecko jest tym odstepstwem od
      reguły..mój syn prawie trzy dni zywił sie byle czym i sporo
      poł..kiegy zaczął jeść po tych trzech dniach to juz nie je ale żre
      do dziś (szczupły mimo "wciąganych" ilosci.. dorosły i dzieciaty)
      • artjoasia Re: Co robić, gdy nie chce jeść? 03.03.09, 02:38
        Cytat> nie chce jeść, nie zmuszać! nie namawiać! nie przekonywać! nie
        > zabawiać!..ale następny posiłek podać we właściwej porze, gdy
        > przyjdzie na niego czas (ważne jest utrzymania stałych pór
        > posiłków). Rada by zaproponować dziecku to samo lub cos innego za
        > chwilę lub jakis czas to najlepszy sposób by wyhodowac sobie
        > niejadka, manipulujacego rodzicami (i/lub dzidkami)..


        Kurczę, Babciu, ja tak właśnie robię - jak nie chce, to co chwilę na nowo odgrzewam i podstawiam pod dziób i w ogóle na łbie staję, żeby raczyła zjeść. No i ona faktycznie dziubie i rozgrzebuje, albo psom rzuca i się cieszy, i tak w kółko. W wieku 2 lat i 3 miesięcy waży 10,5 kg i dlatego kiedy nie chce jeść, od razu zaczynam panikować. Mówisz, żeby takiemu chudzielcowi w ogóle raz czy drugi nie dać obiadu?
        • myelegans Re: Co robić, gdy nie chce jeść? 03.03.09, 03:09
          Moj 4-latek od zawsze byl niejadkiem, wlasciwie, nie byl niejadkiem, tylko malo
          jadl i to co chcial. Od 2 lat jest np. wegetarianinem z bardzo waskim
          jadlospisem. Potrafi jesc platki sniadaniowe na sniadadanie, lunch i kolacje.
          Nie przestrzegam jakos rygorystycznie por posilkow, on jest z tych pojadaczy. Je
          w malych ilosciach, a czesto, ja jestem taka sama, nie potrafie zjesc pelnego
          obiadu zupa+ drugie danie, nigdy nie potrafilam. Miedzy posilkami moze jesc
          owoce, ktore sa zawsze na stole, slodyczy prawie nie je, czasami kostka
          czekolady, albo lody. Ja znam swoje dziecko i przeglodzenie go doprowadza do
          tego, ze staje sie wredny, marudny, klotliwy, placzliwy. Nie powie, ze jest
          glodny, nei poprosi, chociaz mowic potrafi. Wtedy go sadzam i daje np. grzanke,
          albo makaron, albo platki, albo jogurt. Zje, poziom glukozy mu sie podwyzszy i
          od razu jest transformacja w cudowne, pogodne dziecko. Taki Jekyll and Hyde.
          Wyniki dobre, rozwija sie swietnie, jest dwujezyczny, ma rozne zainteresowania,
          zaczyna czytac i pisac. Ogolnie fajne dziecko, ale jedzeniowo, ze tak powiem
          niekonwencjonalne i takiego go akceptuje.
          Sami lubimy gotowac, duzo gotujemy, lubimy dobre jedzenie, eksperymenty
          kulinarne, wiec jest narazony, proponujemy nowe potrawy, smaki, odmawia, mamy
          nadzieje, ze kiedys zacznie powoli cos probowac.
          Nie skupiaj sie nad tym co je, albo nie je w ciagu dnia, popatrz co je w ciagu
          tygodnia. Kontrola jedzenia/niejedzenia nalezy do dziecka, nie do Ciebie.
          no i rozpisalam sie nie na temat.
        • babcia47 Re: Co robić, gdy nie chce jeść? 03.03.09, 16:46
          miałam dokładnie ten sam proble i te same wątpliwoścci, obawy co Ty
          ze swoim synkiem..był na tyle kumaty, ze wiedział o jakiej porze sa
          posiłki i zrozumiał, ze następny będzie w określonym czasie, ja
          przestałam proponować, odgrzewać..powiedziałam, ze szanuje jego
          decyzje, nie chce jeść to nie..w jego brzuszku bedzie burczało z
          głodu ale dostanie nic, poza woda do nastepnego posiłku..początkowo
          nie wierzył, potem sie buntował, bo przeciez dotychczas było tak jak
          chciał czyli ja albo babcie leciały cos mu przygotowywać..zreszta
          przez to rozdziubywanie nigdy nie był porzadnie głodny, nie jadł
          tyle i tak wartosciowych posiłków jak powinien, przez to tez był
          chuderlakiem. Byłam konsekwentna i w dwa tygodnie było nie to samo
          dziecko, z tym, ze nawet później gdy zechciał odmówić
          jedzenia..zabierałam talerz bez namawiania..zjadł za to z większym
          apetytem następny posiłek. Pozatym wcześnie wdrozyłam swoich
          chłopców do przygotowywania kanapek, najpierw pomagali przy
          robieniu, potem robili sami kolacje dla wszystkich, ja tylko kroiłam
          chleb i to co wymagało użyciu ostrego noża..pozwalałam obierac
          obieradełkiem warzywa i ziemniaki, nawet gdy trwaaało to dłuugo i
          musiałam potem dyskretnie poprawiać..z babciami piekli ciasteczka,
          rrobili pierogi..to co się samemu zrobiło lub pomagało przygotowywć
          też smakuje zupełnie inaczej smile
          • myelegans Re: Co robić, gdy nie chce jeść? 04.03.09, 15:33
            Ja sie ze wszystkim zgadzam, ale i syn i ja jestesmy z tych, ktorzy
            musza czesto, a malo, taki mamy metabolizm. Ja musze jesc co 2
            godziny, wiekszego posilku nie potrafie zjesc na raz, nigdy nie
            udalo mi sie zjesc zupy i drigiego dania. najpierw zupa, po 2
            godzinach reszta, albo na odwrot. Wiec te przegryzki
            miedzyposilkami, sa de facto posilkami. Moj 4-latek sam sobie bierze
            platki, nalewa mleka, owoce leza na wierzchu zawsze, tak samo
            orzechy, suszone owoce, jogurt naturalny w lodowce jest zawsze.
            Jak zaczne mu robic przerwy 3-4 godzinne, to poziom glukozy mu spada
            i staje sie po prostu wredny, mam tak samo. Moj maz moze jesc jak
            pies 2 razy dziennie, ja mam zawsze przegryzki.

            Poza tym moje dziecko ma bardzo waski repertuar, chetnie pomaga w
            przygotowywaniu jedzenia, ale go pozniej nie je bo nie lubi. Szpinak
            umyje i wywiruje, salate tez podrze, ale jeszcze w zyciu do ust ich
            nie wzial. Siadamy razem do posilkow, jemy przy stole, ale 2 godziny
            po kolacji, ja i maly siadamy znowu i cos pogryzamy.
            Rozmawialam kiedys na ten temat z dietetykiem dzieciecym w naszej
            klinice, i powiedziala, ze nie ma w tym nic zlego, niektorzy taka
            maja urode, i sa tzw. "grazers" pogryzaczami i to podobno zdrowiej,
            jesc 5-6 razy dziennie mniej niz 3 razy dziennie do sytosci. Ja nie
            znosze uczucia napchania, jem do zaspokojenia pierwszego glodu i
            dalej nie idzie. Moje dziecko ma tak samo, od zawsze. Jako niemowle,
            jadl co 2 godziny na zyczenie i zajmowalo mu to 45-1godziny, wiec
            wisial na mnie caly czas.
      • mika_p Re: Co robić, gdy nie chce jeść? 03.03.09, 22:48
        babcia47 napisała:

        > ale następny posiłek podać we właściwej porze, gdy
        > przyjdzie na niego czas (ważne jest utrzymania
        > stałych pór posiłków).

        Nie do konca mogę się z tobą zgodzić. Dzieci - podobnie jak dorośli - miewają
        rózny rytm głodnienia. Może być tak, że propozycja posiłku jest zwyczajnie za
        wcześnie, więc dziecko nie je (lub podziubie i zrezygnuje), a za godzinę
        przyjdzie jego pora. Kazanie mu czekać dwie godziny do następnego planowanego
        posiłku jest nie w porządku wobec dziecka i mordęgą dla mamy, bo dziecko glodne
        to marudne.

        Lepiej po prostu poznać dziecięcy rytm i pory posiłków dostosować do niego.
        Moja córka na przykład nie je śniadania przez jakieś 2-3 godziny od wstania.
        Napije się soku i jej wystarczy. Jak zrobię jej śniadanie, to podziubie, ale po
        następnej godzinie zje wszystko, co było na talerzu i poprosi czesto o więcej.
        Jak nie ma nas całe przedpołudnie w domu, bo wychodzimy po tym ledwo
        nadgryzionym śniadaniu, to mam upiorną marudę na grubo przed obiadem.
        • babcia47 Re: Co robić, gdy nie chce jeść? 03.03.09, 23:56
          wszystko to jest kwestią do uzgodnienia i sprawdzenia, nie chodzi o
          to, ze pory posiłków biora się skądś nagle, przy rozszerzaniu diety
          podaje sie obiad o jakiejs okreslonej porze związanej z aktywnoscia
          dziecka, zwyczjami rodzinnymi, w powiązaniu z innymi czynnosciami,
          obowiązkami, spacerami, drzemkami. Opiekujac sie wnukiem porę
          podania posiłku uzalezniałam od tego kiedy wstał, kiedy zjadł
          swoje "mleczko" o świcie..dwie godziny po mleku dostawał sniadanie
          (kaloryczne), czy po nim zasnał, zazwyczaj na ok 2 godziny własnie,
          czy juz latał po mieszkaniu..po 3 godzinach 2 sniadanie (deser z
          owocami) potem szedł spać..po obudzeniu lub 2 godzinach objad..po
          nastepnych 3 godzinach podwieczorek (deser owocowy) po kolejnych 2
          godz. kolacja i po kąpieli mleczko bez dodatków w ilosci zaleznej od
          tego jak dawno jadł kolacje..do rana 5-6 gdy dostawał pierwsze
          mleczko tylko woda do picia. Jadł bardzo ładnie i tylko raz mając 11
          m-cy próbował kombinowac przy jedzeniu, Raz gdy zamiast jeść bawił
          sie, zabrałam miske z jedzeniem, wiecej tego błędu nie popełnił, a
          lubi jeśc w odróznieniu od swojego tatusia w tym wieku. I nie w tym
          rzecz by dziecku proponować co chwila tą sama lub nowa potrawę, lecz
          by zachować odpowiednie przerwy miedzy posiłkami i ich odpowiednią
          kaloryczność, swierzość, skłąd. Przy rozgrzebywaniu potraw dziecko w
          sumie ciagle podjada a nie je, w rezultacie nie dostaje odpowiedniej
          ilości wartościowych składników, niezbednych do jego
          rozwoju..Pozatym w przypadku gdy nie zje "normalnego" posiłku na
          dobra sprawe nie mozna nawet z dzieckiem wyjśc na spacer na dłuzej z
          domu, bo po krótkim czasie zaczyna sie problem z tym, ze dziecko
          głodne..to rozbija juz nie tylko rozkład posiłków ale i cały rozkład
          dnia..dziecko, które jest głodne nie wyśpi się porządnie w dzień, bo
          głód je obudzi.. i równiez bedzie marudne..jeżeli nie z głodu to z
          niewyspani. wczesniej wnuk był kładziony w przypadkowych porach,
          czesto był marudny, w południe spał góra pół godziny za to po 17-tej
          1,5-2 godziny o wstawał "rozmazany" marudny az do połozenia spać. Ze
          mna intensywnie bawił sie międzi I a II sniadaniem i po zjedzeniu
          tego ostatniego bez problemu zasypiał na 2 godziny, po obudzeniu
          chetnie zjadał objadek i szliśmy na spacer (zima, latem bysmy poszli
          w "swiat" tez po śniadaniu) Ktoś kto wymyslił stałe (mniej wiecej z
          godzinna tolerancją w te lub we wte) pory posiłków miał sporo racji
          i wiedział co robi, dobrze jest tez gdy rozkład dnia jest mniej
          wiecej ustalony bo dzieci czują się bezpieczniej wiedząc co je czeka
          w poszczególnych porach, co po sobie nastąpi . Wnuk nawet polubił
          przygotowania do spaceru, wspólne ubieranie się w zimową odzież, co
          wcześniej było istną katorgą dla osoby, która go ubierała i dla
          niego, sam przynosił butki i czapkę
          • babcia47 Re: Co robić, gdy nie chce jeść? 04.03.09, 00:12
            tak masz racje bywaja odstępstwa od ustalonych pór posiłków,
            mniejsze łaknienie (choroba, upał) większy głód w krótszym czasie,
            (np.zimą po długim spacerze, wysiłku, wydatku energetycznym) wtedy
            nie nalezy nalegać by dziecko zjadło wszysko, pozwolic by skonczyło
            posiłek gdy czuje sie najedzone lub nieco przyspieszyc posiłek gdy
            bardzo głodne..ale w zadziwiający sposób organizm ludzki
            przyzwyczaja się do stałych pór posiłków..i naprawdę nie jest to mój
            wynalazek.
        • myelegans Re: Co robić, gdy nie chce jeść? 04.03.09, 15:34
          Lepiej po prostu poznać dziecięcy rytm i pory posiłków dostosować
          do niego.
          > Moja córka na przykład nie je śniadania przez jakieś 2-3 godziny
          od wstania.
          > Napije się soku i jej wystarczy

          U nas jest tak samo, ja nie jem sniadanie po 2 godzinach od wstanai
          z lozka, gdybym zjadla wczesniej jest mi niedobrze i mam mdlosci.
          • babcia47 Re: Co robić, gdy nie chce jeść? 04.03.09, 21:02
            w sumie sama nie narzekasz, ze młody jest niejadkiem tylko jada
            często ale po trochu, więc w zasadzie moje rady Ciebie nie dotyczą a
            dziecka, które tak jak moje, praktycznie jadło za kazdym śladowe
            ilości, za to ja lub babcie na okragło siedziałyśmy w kuchni na nowo
            przygotowujac i kombinując co zrobic, by zjadł normalnie i w
            przyzwoitej ilości, przy tym miał niedowagę i lekarz
            zalecał "podtuczenie" Co do rannych posiłków, to tez tak mam i
            miałam przez lata, szczególnie, że pierwsze co to piłam kawę, która
            zabija głód i "zamula" żoładek..ale niestety po latach odbija sie to
            i na zdrowiu i niestety na figurze..długie lata nie jadłam śniadań,
            czesto tylko obiady a jeszcze częściej obiad na śniadanie w porze
            kolacji i nic mi nie było..z czasem organizm przestał sobie radzić
            ze spalaniem..i mimo skromnych ilosci które wtedy jadłam (przedtem
            mogłam tony nawet najbardziej kalorycznych bez problemu), gwałtownie
            z rozmiaru 36 przeskoczyłam w 40-42..teściowi z podobnych przyczyn
            usunieto część zołądka..to nie mój wymysł a za każdym razem diagnoza
            lekarza. Niejadanie śniadań to bardziej nawyk niz faktyczna potrzeba
            organizmu, mozna sie przestawic jedząc poczatkowo lekkie,
            łatwostrawne potrawy na śniadanie..nie na darmo stare przysłowie
            mówi: śniadanie zjedz sam, obiad z przyjacielem a kolację oddaj
            wrogowi..a dziecko nabiera nawyków zywieniowych od rodziców
            • babcia47 Re: Co robić, gdy nie chce jeść? 04.03.09, 21:11
              ps. sok, szczególnie słodki, słodzony lub przecierowy może być dla
              dziecka posiłkiem wystarczającym na jakiś czas, dostarcza mu
              wystarczajaco kalorii i zapełnia żoładek..mój wnuk dostaje mleczko
              bez dodatków (150 ml) i dla niego to tez wystarczający posiłek by
              sniadanie mu dac po 2-3 godzinach nawet gdy zamiast ponownie zasnąć
              jest gotów do zabawy i pełnej aktywnosci..ale zgodnie z zaleceniem
              synowej przestrzegałam odstepów 3-godzinnych po "dużym" posiłku i 2-
              godzinnych po "małym" i mały swietnie przybiera na wadze..gdy ja mu
              gotowałam nawet "za dobrze" sad
    • kasiak37 Re: Co robić, gdy nie chce jeść? 03.03.09, 17:21
      daj spokoj,sam sie nie zaglodzi,jak zglodnieje to da Ci znac mimo ze nie mowi.
    • deodyma Re: Co robić, gdy nie chce jeść? 04.03.09, 12:44
      a oprocz obiadow jada Ci inne posilki?
      bo jesli tak, nie masz powodow do zmartwiensmile
      moje dziecko w zeszlym tyg tez nie chcialo przez 3 dni jesc obiadow
      i nie umarlo.
      dzis np w ogole nie jadlo mi sniadania, wiec nie dawalam mu na sile.
      dostal tylko pic i poszlismy na szczepienie. potem do miasta i jak
      wrocilismy z miasta, podszedl do stolu w kuchni i pokazal mi, ze
      chce banana, wiec banana mu dalamsmile
      moje dziecko pojutrze skonczy 16 msc i jesli nie chce zjesc obiadu,
      sniadania lub kolacji, bo naprawde roznie sie zdarza a jesli chodzi
      o jedzenie, robi sie coraz bardziej wybredny, nie wmuszam w niego
      jedzenia na sile.
      jesli chce mu sie zjesc czegos innego, idzie do kuchni, otwiera np
      szafke i pokazuje, co chce mowiac tylko "mniam"smile
      najczesciej sa to owoce a jak pokazer mi bulke albo chleb, wtedy mu
      posmaruje maslem, dzemem albo poloze na maslo ser i wedline a
      dziecko bierze w raczke i wcina, az mu sie uszy trzesasmile
      rozwija sie prawidlowo, wazy ok 12 kg, jest dlugi bo ma ok 90 cm
      wzrostu i przede wszystkim, jest zdrowysmile
      czegoz moge wiecej chciec, jesli mamj zdrowe dzieckosmile
    • aniucha333 Re: Co robić, gdy nie chce jeść? 04.03.09, 15:41
      Mam ten sam problem z moim dzieckiem. Pediatra mi kiedys powiedzial
      ze jesli chce wychowac niejadka to zmuszac ja do jedzenia. Dodal ze
      dziecku nalezy zrobic jedzenie dostepne (np. kanapke na stoliku, sok
      w butli, jablko,etc) i jak zglodnieje to samo zje. Tak tez robie i
      tobie polecam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja