jak jest w żłobku???

04.03.09, 15:06
chciałabym dać moją córeczkę do żłobka ale muszę jeszcze poczekać 3 miesiące
bo u ans żłobek jest od 18 miesięcy. mam taki mały problem i trochę się
obawiam bo moja córeczka nauczona jest spać w ciszy i czy w ogóle zaśnie
tam?? czy wy mamy miałyście jakieś problemy??? podzielcie się, jak wasze
dzieci się zachowują w żłobku??? czy są zadowolone czy może płaczą??? po
prostu napiszcie jak tam jest jak karmią dzieci??? pozdrawiam
moja córeczka ma teraz 15 miesięcy
    • dusia25 Re: jak jest w żłobku??? 04.03.09, 21:31
      nasza chodzi do żłoba odkąd skończyła 11 miesięcy. jak ją zaczynaliśmy oddawać,
      to jeszcze na rękach. po miesiącu już dreptała sama, po dwóch biegała. dzisiaj -
      odprowadzana rano na salę nawet się za nami nie obejrzy tylko biegnie do dzieci
      i zabawek.

      na początku nie było lekko, bo dzieciary strasznie wyły (nasza tylko troszkę,
      głównie obserwowała co się dzieje). Po 3-4 tygodniach nadeszła błogosławiona
      cisza bo dzieci się już zaaklimatyzowały i skumały, że to nie za karę tam siedzą
      i że zawsze ktoś je jednak odbierze wink))

      z karmieniem jest fajnie - jak patrzymy z innymi rodzicami na jadłospis, to
      często się śmiejemy, że nikt tak dobrze w domu nie gotuje i że my też chcemy
      takie obiadki ;>
      dzieci dostają 4 posiłki w ciągu dnia: śniadanie (mleczne zupki, muesli,
      chrupki, manna, zacierki i takie tam, a także pieczywo z jakimiś dodatkami -
      wędliną, serem, pastami itp.), drugie śniadanie (najczęściej jabłko albo banan i
      zawsze sok - taki hortexowy, przecierowy), potem jest obiad (zupa i drugie, na
      które zawsze się składa coś mięsnego - z wyjątkiem piątków ;P - jakiś wypełniać
      typu ziemniaczki, kasza, ryż albo inne cuda i surówka albo jakaś jarzynka). A na
      koniec dnia (u nas o 14) jest podwieczorek (manna na gęsto, budynie, kisiel,
      biszkopty, ciasto własnej roboty i takie tam). Jak małą odbieram i idziemy do
      domu to dostaje po takiej wyżerce już tylko owoc i jogurt ok. 18 a potem mleko i
      spać. Nie trzeba dokarmiać wink)))

      Co do spania - dzieciaki potrafią się nieźle przystosować. Młoda zasypia sama
      bez żadnych problemów w swoim kojcu w żłobku, zresztą większość dzieci tam śpi
      bez żadnych problemów. Poza tym, dzieci raczej idą spać o stałej porze więc jest
      spokojniej, nie ma takiego hałasu. Panie opiekunki mają też niezłą wprawę w
      skutecznym usypianiu i to bynajmniej bez noszenia na rękach! A Ty możesz przez
      ten czas, zanim córka pójdzie do żłoba, przy spaniu w dzień włączać cichutko
      radio albo nie pozwolić jej spać w zupełnej ciszy. Ja na przykład normalnie
      oglądam telewizję, gotuję, sprzątam jak córcia śpi. No może odkurzacza nie
      włączam wink))))))

      p.s. moja pociecha ma teraz 16 miesięcy. żłobek to był strzał w dziesiątkę.
      Jedyne zastrzeżenie - przygotuj się, że jak będziesz dziecko odbierać po żłobku,
      to już jest czas dla NIEJ. Pewnie będzie chciała nadrobić Wasze rozstanie. U nas
      zawsze coś wspólnie robimy - oglądamy książeczki, tańczymy, składamy klocki,
      albo młoda asystuje mi w kuchni. Ważne, żeby razem. ;D
      • majka042004 Re: jak jest w żłobku??? 05.03.09, 07:41
        Moja ma 18 -m-cy i od 2 miesięcy jest w żłobku.Na początku trochę
        chorowała (jakies przeziebienia) nic poważnego. Przez nieobecności
        jej klimatyzacja sie troche przeciągnęła. Ale nie można dawać za
        wygraną. Dziś jest ekstra.W zupełności zgadzam sie się dusia25.
        Popołudniami jest tak, że tylko jej trzeba czas poświęcić, ale z
        dnia na dzień jest coraz bardziej samodziela.
    • agulala Re: jak jest w żłobku??? 05.03.09, 13:16
      Moja miała 17 m-cy jak poszła do żłobka i od razu mówila, że
      jest "bombowo". Swoje musiała przechorować ale poza tym to jestem
      baaardzo zadowolona.
      Dzieci szybciej uczą się samodzielności, kontaktów z innymi.
      Codziennie coś nowego, wszystko je (w domu czesto nie lubi np owoców
      a w żłobku je wszystko)
      wcześniej była z babcią i caly czas monotonne dni(jeść - oczywiście
      babcia ją przekarmiała, spać, spacer) no i to rozpieszczanie...

      Żlobki są super. Moja zaaklimatyzowała sie w tydzień - potem było bdb
    • mondovi Re: jak jest w żłobku??? 07.03.09, 11:50
      zależy od żłobka... ja mam doświadczenia jak najgorsze. wszystko było git i
      super, synek zadowolony, ALE. pewnego dnia odebrałam go i zaraz po wyjściu
      zaczął wymiotować, pomyślałam, że się przejadł, albo zatruł, albo nie wiem co. w
      domu go przewijałam i zobaczyłam, że ma pomarańczową pieluchę w środku -
      pomyślałam, że może bibułka mu wpadła, bo wyklejanki robili... zadzwoniłam do
      żłobka, powiedzieli, że było wszystko w porządku. po paru godzinach byliśmy w
      szpitalu, dziecko odwodnione skrajnie. Pielucha wcale nie była pomarańczowa od
      bibułki, tylko juz była oznaką odwodnienia, wymioty nie zaczęły się za drzwiami
      żłobka, tylko wcześniej. A panie nie powiedziały, bo nie... Ile mój syn zapłacił
      za moją naiwność, wiemy tylko my. Nie traktuj tego jako reguły, ale ja już
      nauczyłam się być czujna. Wcześniej ze żłobka byłam naprawdę super zadowolona i
      synek chętnie tam chodził. pozdr
    • lejla81 Re: jak jest w żłobku??? 07.03.09, 22:55
      Ja jestem zadowolona ze żłobka. Z początku synek nie chciał spać, ale teraz jest
      już ok. I widzę postępy w wielu sprawach, na przykład ładniej je. Jeszcze jakiś
      czas temu w życiu by nie zjadł ziemniaka nierozpaćkanego, ale panie go
      przekonują powoli, że jedzenie w kawałkach nie jest wcale takie złe.
    • fiboza Re: jak jest w żłobku??? 08.03.09, 01:37
      hej moje dziecko jest zadowolone, ma rowiesnikow a w domu sie nudzi bo z mama
      sie tak nie bawi jak tam , poszedl jak mial 15 miesiecy i odrazu przeziebienia
      duzo ich bylo od tego czasu , je sam widelcem i lyzeczka lub reka jak sobie nie
      nabierze, niechce zeby go karmic w zlobku lepiej spi niz w domu bo po 3 godziny
      a w domu 1,5 , mowi rozne slowa , panie dbaja o dzieci ale to zalezy naprawde
      gdzie trzeba pochodzic poogladac ja zostawialam dziecko najpierw na godzine,
      potem na 3 i taki caly tydzien luzny a od poniedzialku juz na tyle ile musial
      ja uwazam ze to jest dobre dla dziecka jesli niesiedzi tylko z mama czy babcia
      bo sie lepiej rozwija
    • vivien222 Re: jak jest w żłobku??? 08.03.09, 09:05
      U nas niestety nie było tak kolorowo jak u poprzedniczek.
      Dziecko miało skończone 2 latka ale od początku strasznie płakało
      przy oddawaniu. Trzeba go bylo prawie siłą oddawać w ręce
      wychowawczyni. I nie pomogły długie tłumaczenia że mama przyjdzie
      zawsze. Poza tym ciągle chorowało - 4 antybiotyki przez 2 miesiące.
      W końcy skrajnie wyczerpani - dziecko i my - zrezygnowalismy ze
      żłobka z wielką ulgą!!!
      Za kilka miesięcy dziecko poszło do prywatnego przedszkola (bo nie
      dostaliśmy się do publicznego) ... i tam jak ręką odjął - zero
      płaczu, zero chorób, z usmiechem wchodzi i wychodzi z przedszkola.
Pełna wersja