ya_en
04.03.09, 19:51
...wpadam w cichy szał. Nawet malutkiego niemowlaka w imię miłości
do dzieci różne panie, nawet całkiem obce, łapią za rączkę. Chociaż
przed chwilą płaciły za coś w sklepie i nie wiem co tam jeszcze
mogły dotykać. Pomijam już wizję zarazków, ale młode mi się zrobiło
dzikie na obcych i taki nagły "atak" potrafi wywołać u niego płacz i
niepokój. A robią to te panie zwykle znienacka, tak że nie sposób
uprzedzić. Też tak macie, czy to tylko moja nerwica? Bo moja mama
mówi, żebym nie przesadzała, że to z sympatii, że dziecku nie
zaszkodzi.