kontrola rozwoju dziecka

19.03.09, 12:56
Im więcej czytam forum i rozmawiam z mamami coraz częściej słyszę
autyzm, adhd, za. Podziwiam mamy, które wcześnie dostrzegają,że coś
jest nie tak, diagnozują, leczą ,pomagają dzieciom.
Jednak nie wszyscy rodzice to potrafią. Naprawde przerażaja mnie
wątki typu "mój dwulatek nic jeszcze nie mówi, moje dziecko nie lubi
jak je przytulam, czy z moim dzieckiem wszystko jest ok?". A co
gorsza do tego dochodzą pediatrzy gadający tylko o indywidualnym
tępie rozwoju i że trzeba czekać.
I tak się zastanawiam czy są poradnie psychologicznie,w których można
regularnie kontrolować rozwój dziecka, zasięgać informacji na temat
zdrowia psychicznego. Bo jak narazie to najwięcej dowiaduje się z
forum.
    • mama-ola Re: kontrola rozwoju dziecka 19.03.09, 13:20
      > I tak się zastanawiam czy są poradnie psychologicznie,w których
      można
      > regularnie kontrolować rozwój dziecka, zasięgać informacji na
      temat
      > zdrowia psychicznego. Bo jak narazie to najwięcej dowiaduje się z
      > forum.

      Pewnie są. Choć ja akurat uważam, że własna intuicja plus forum w
      większości wypadków wystarczą.
    • ik_ecc Re: kontrola rozwoju dziecka 19.03.09, 13:28
      Tak tak, kazde dziecko powinno rozwijac sie pod linijke i wedlug
      ksiazki. Jesli spoznia sie lub wyprzedza o dzien odgornie ustalona
      norme, nalezy natychmiast panikowac, oddac dziecko w rece
      specjalistow i szybciutko zaczac podawac odpowiednie psychotropowe
      leki. Im wczesniej tym lepiej! Najlepiej w ogole odsunac rodzica od
      procesu, w koncu rodzic specjalista nie jest i nic nie wie. Dziecko
      najlepiej rozwijac sie bedzie w odpoweidniej instytucji.

      I tak dalej.

      Dzieci rozwijaja sie indywidualnie. Dwuletnie dziecko, ktore nie
      mowi jest ciagle normalne i jesli zacznie sie je ciagac
      po "specjalistach", uwierzy tylko ze cos jest z nim nie tak i ze
      rodzice sa z niego niezadowoleni. "Normalne" dzieci dowiaduja sie o
      tym dopiero w szkole, ale oczywiscie mozna juz zaczac dziecku
      wciskac ze jest "niedorobione" juz wczesniej.

      Dzieci sa "overdiagnosed" - zbyt czesto diagnozowane jakas choroba.
      Najwygodniejsza jest wlasnie wczesna diagnoza ADHD - hop na prochy i
      z glowy, podczas gdy przyczyna moze lezec w alergiach, organizmie
      pelnym toksyn czy zwyczajnie diecie. ADHD nie da sie zdiagnozowac z
      pewnoscia ponizej 9-tego roku zycia (wtedy nie jest to diagnoza
      objawowa tylko przeswietlenie mozgu), ale jest wiele mam, ktore
      chetnie wrzucaja ruchliwe 3-latki na prochy zeby miec dzieciaka z
      glowy.
      • tazmin Re: kontrola rozwoju dziecka 19.03.09, 13:45
        Jak do tej pory poznałam trójkę dzieci, które w wieku 2 lat nie
        mówiły nic. Żadne z nich nie rozgadało sie samo z siebie. Jak się
        potem okazało cała trójka w spektrum autyzmu.
        Co do adhd to leki to jest ostateczność w najcięższych przypadkach,
        jest wiele innych sposobów aby pomóc dziecku. Myślę, że czekanie do 9
        roku życia jest straszna głupotą. Chyba,że chcesz mieć dziecko, które
        ma problemy w szkole i jest nieakceptowane przez rówiesników.
        • mama_kotula Re: kontrola rozwoju dziecka 19.03.09, 13:59
          CytatJak do tej pory poznałam trójkę dzieci, które w wieku 2 lat nie
          mówiły nic. Żadne z nich nie rozgadało sie samo z siebie. Jak się
          potem okazało cała trójka w spektrum autyzmu.


          Jak do tej pory, poznałam dwoje dzieci które w wieku 2 lat nie mówiły nic. Żadne z nich nie ma objaw ze spektrum autyzmu.
          Poznałam również mojego syna, który w wieku 15mcy gadał zdaniami jak stary. Ma zespół Aspergera.

          Owszem, można zasygnalizować, że MOŻE być problem, ale nie ma co straszyć. A tak najczęściej się dzieje na forum.

          Skontrolować - jak najbardziej, kiedy coś niepokoi, ale wcześniej poczytać nieco więcej o rozwoju dziecka (nie, nie forum, tylko literaturę fachową), żeby się zorientować, czy faktycznie jest powód do niepokoju, czy jest to w granicach normy rozwojowej.
        • ik_ecc Re: kontrola rozwoju dziecka 19.03.09, 14:06
          Znam 4 dzieci, ktore nie mowily nic do 3 roku zycia. Maja teraz 5-8
          lat. Inteligencja mocno powyzej przecietnej, mowa normalna.(Zero
          pomocy lekarskiej.)

          Znam dziecko, ktore nie chodzilo do 20 mies. Ma teraz 4 lata,
          fizycznie niczym nie odstaje od mojej 4-latki, ktora chodzic zaczela
          w wieku 10 mies. Przy okazji - inteligencja rowniez powyzej
          przecietnej. (Zero pomocy lekarskiej.)

          Znam 3 dzieci, u ktorych pediatrzy zdiagnozowali z adhd w wieku 3-4
          lat, ale rodzice szukali glebiej. U obojga dzieci problemem okazala
          sie alergia na jedzenie oraz wrazliwosc na chemie. Po wyeliminowaniu
          alergenow dziecko jest normalne.

          Moja siasiadka, ktora jest na garsci psychotropow, wsadzila swoja 7-
          latke rowniez na psychotropy, bo ta miala 'zle sny'. Jest oburzona
          ze lekarz nie pozwala jej wsadzic na leki 5-latki, ktora jest zywym
          dzieckiem i czasami pyskuje.

          > Co do adhd to leki to jest ostateczność w najcięższych
          > przypadkach, jest wiele innych sposobów aby pomóc dziecku. Myślę,
          > że czekanie do 9 roku życia jest straszna głupotą.

          Mysle, ze przyklejenie kilkulatkowi etykietki "adhd" i wsadzenie go
          na psychotropy jest latwym i szybkiem rozwiazaniem, wygodnym dla
          rodzicow i nauczycieli. Mysle, ze trudniejsze jest glebsze szukanie
          przyczyn zachowania dziecka. Nie pamietam konkretnej liczby, ale wg
          jednego ze znanych mi specjalistow od ADHD ktory wlasnie robi
          przeswietlenia mozgu dzieciom uznanym za majace ADHD, 70% czy 80%
          ADHD nie ma - przyczyny zachowania sa inne. Leki, owszem,
          otumaniaja - ale przeciez maja tez koszmarne efekty uboczne!
        • alika77 Re: kontrola rozwoju dziecka 20.03.09, 22:15
          > Jak do tej pory poznałam trójkę dzieci, które w wieku 2 lat nie
          > mówiły nic. Żadne z nich nie rozgadało sie samo z siebie. Jak się
          > potem okazało cała trójka w spektrum autyzmu.

          Mój brat nie mówił do 3 roku życia. Potem rozgadał się sam z siebie,
          bez pomocy żadnych specjalistów. Jest teraz głównym informatykiem w
          jednym z banków. Nie ma żadnego zaburzenia ani choroby. Miał
          szczęście wyrastać w czasach, kiedy nie przyklejało się dzieciom
          łatki dziecka z adhd, autyzmem czy czymś innym tylko dlatego, że
          nieco odstają od "normy".
      • mama_kotula Re: kontrola rozwoju dziecka 19.03.09, 13:54
        Na forum panuje nadrozpoznawalność.

        Co najśmieszniejsze, autyzm i ADHD "diagnozowane" są na forum najczęściej przez
        osoby, które słyszały, że gdzieś dzwoni, ale nie wiedzą w którym kościele i jadą
        na stereotypach (autystyk = nie lubi się przytulać i nie mówi, ADHD=biega po
        całym domu).
        • tazmin Re: kontrola rozwoju dziecka 19.03.09, 14:00
          Masz rację i mnie na pewno ta nadrozpoznawalność dotyczy więc
          wolałabym,żeby był kto skontroluje zdrowie psychiczne tak jak
          kontroluje jego wagę i wzrost. Mnie by to uspokoiło lub zwróciło moja
          uwagę na problem.
          • mama_kotula Re: kontrola rozwoju dziecka 19.03.09, 14:01
            Rada - poszukaj MĄDREGO pediatry. Słowo kluczowe = mądry.
            Który powie ci, że każde dziecko rozwija się we własnym tempie (bo tak jest), ale jak będzie powód do niepokoju, to również ci o tym powie.
            • tazmin Re: kontrola rozwoju dziecka 19.03.09, 14:04
              No mój pediatra to się całkiem mądry wydaje, ale cholera go wie wink
              • mniemanologia Re: kontrola rozwoju dziecka 19.03.09, 15:00
                Ano własnie, bo niestety akurat pediatrzy (w przeciwieństwie do
                lekarzy innych specjalności) nie mają na czołach tabliczek z
                napisem "mądry"/"niemądry" wink
                • mama_kotula Re: kontrola rozwoju dziecka 19.03.09, 15:04
                  mniemanologia napisała:

                  > Ano własnie, bo niestety akurat pediatrzy (w przeciwieństwie do
                  > lekarzy innych specjalności) nie mają na czołach tabliczek z
                  > napisem "mądry"/"niemądry" wink

                  No właśnie.
                  W tejże kontroli rozwoju - skoro ma się niewiadomo-czy-mądrego lekarza też jest pułapka, bo zawsze jest szansa, że się trafi na głupiego psychologa :o)
                  • mniemanologia Re: kontrola rozwoju dziecka 19.03.09, 15:33
                    No ale psycholog to chyba akurat jest podpisany na czole, nie? Albo
                    można podejrzewać, że jeśli nie ma napisane na czole, że jest mądry,
                    to znaczy, ze jest głupi.
      • ata99 Re: kontrola rozwoju dziecka 19.03.09, 14:05
        Zgadzam się w 100%. Dzieci rozwijaja się w róznym tempie i więcej
        szkody można zrobic (moim zdaniem) biegając po rożnej maści i
        znajomości rzeczy (o tym też trzeba pamietać)specjalistach, niż
        spokojnie obserwując i wczuwając sie w swoje dziecko. Maluch zaczyna
        łapać, że coś jest nie tak i zaczyna się błędne koło. Swoją drogą
        byłam teraz z synkiem na bilansie 2-latka i pediatra z 25 letnim
        stażem stwierdziła, że w swojej praktyce spotkała zaledwie kilkoro
        dzieci, ktore w tym wieku spełniały kryteria mowy czynnej, czyli
        mówi zdaniami, zna 300 słów. Więc spokojnie. Pozdrawiam.
    • naomi19 Re: kontrola rozwoju dziecka 20.03.09, 21:46
      Jeśłi masz jakiekolwiek wątpliwości co do rozwoju Twojego dziecka,
      to powinnaś zasięgnąć porady lekarza, jeśli ten, do którego chodzisz
      nie ma zbytniej wiedzy i mądrości, żeby odpowiedzieć na Twoje
      pytania i uspokoić Cię (jeśłi jest wszystko ok) lub podjąć jakies
      działania (jeśli rzeczywiście cos jest nie tak), to poproś o
      skierowanie do ośrodku wczesnej interwencji tudziez do neurologa.
      Tam wszystkiego się dowiesz. Forum to tak na prawdę nie najlepsze
      miejsce do stawiania diagnoz a podstawie kilkuzdaniowych wypowiedzi,
      oczywiście wsparcie i rady mam- ale tylko mam- nie lekarzy- są
      bardzo cenne, ale lekarz przede wszystkim.
      Jako rehabilitantka(powtarzam się, bo w ostatnich moich postach to
      już pisałam) czasem włosy jeżą mi się na głowie, co piszą niektóre
      mamy, choć maja prawo do własnego zdania, to ich "diagnozy" są
      bardzo często błędne i mogą zaszkodzić.
      Od małej wizyty kontrolnej np u neurologa- jeśłi są ku temu jakieś
      wskazania- jeszcze nikomu nic się nie stało. Nie jest to ciągabie po
      lekarzach i sianie paniki, jak niektóre mamy tu piszą, tylko zwykła
      kontrola. Wczesne wykrycie pewnych schorzeń i dysfunkji pomaga
      wyeliminować je bardzo szybko, praktycznie po kilku tygodniach
      rehabilitacji dzieciaki wychodza zdrowe i bez konsekwencji na dalsze
      życie, w niektórych przypadkach wczesna interwencja pomaga dzieciom
      upośledzoym normalnie funkcjimować w środowisku, w mierę normalnie
      żyć. Czasy, gdy zauważa się ADHD- jak tu pisza jedna kobieta- dawno
      minęły- na szczęście, bo i mamy i lekarze są bardziej wyczuleni na
      zaburzenia rozwoju, mamy większą wiedzę i uważnie przypatrujemy się
      swoim dzieciom. Nie znaczy to- jak pisze ta sama mama- że
      jednodniowe opóźnienie świadczy o niedorozwoju!!! Każde dzecko
      rozwija się w swoim indywidualnym tempie- każde inaczej, jedne
      skokowo- w ciągu kilku dni zaczynają chodzić, mówić itd a drugie
      bardzo harmonijnie. Nat9miast sa pewne sygnały świadczące o tym, że
      być może coś jest nie tak i trzeba to sprawdzić np 9-miesięczniak
      nie próbuje siadać, dziecko chodzi tylko i wyłącznie na palcach itd
      Nie wolno siedzieć z książką nad dzieckiem i czekać, aż zacznie
      siaqdach chodzić, to przynosi więcej szkody niż pożytku, ale wiedza
      pomaga nam wykryć poważniejsze nieprawidłowości, więc nie bójmy się
      tak lekarzy.
      • naomi19 Re: kontrola rozwoju dziecka 20.03.09, 21:49
        "Czasy, gdy zauważa się ADHD- jak tu pisza jedna kobieta- dawno
        minęły- na szczęście"

        Przepraszam za literówki i nieskładne zdania miało być: "Czasy, gdy
        zauważa się ADHD w wieku 9 lat- jak tu pisza jedna kobieta- dawno
        minęły- na szczęście"

    • mama_amelii Re: kontrola rozwoju dziecka 20.03.09, 21:57
      W dzisiejszych czasach problemem sa też niektóre nauczycielki(szczególnie w klasach 1-3),które jak nie potrafią sobie poradzić z dzieckiem stawiają diagnoze adhd lub autyzm i wysyłaja do psychologów.
      Przykładem takiej nauczycielki jest moja znajoma,która stwierdziła rok temu u mego siostrzeńca autyzm,bo na imprezie okolicznościowej nie bawił się z dziećmi tylko przez pól godz układal sobie klockismileRok później(całkieem niedawno)stwierdziła,że ten sam chłopczyk ma adhd,bo nie potrafi usiedzieć w jednym miejscu,ciągle coś chce i szaleje(chłopiec ma 5,5 roku),a do tego potrafi płynnie czytać(a to już na bank adhd,bo takie dzieci sa zdolne itp).Teraz czekamy jaka diagnozę postawi za rokbig_grin
      Znam takich kilka kolezanek(sama jestem nauczycielką)i drażni mnie takie stwierdzanie chorób u dzieci i stresowanie rodziców,ganianie ich po psychologach,kiedy nie ma żadnych ku temu przesłanek(wg mnie).
      • tazmin Re: kontrola rozwoju dziecka 20.03.09, 22:46
        Z moim synkiem na 99% wszystko jest ok.Słucha mnie, nawiazuje
        kontakt, zaczyna mówić pojedyncze wyrazy. Myślę, że rozwija się
        normalnie.
        Tego posta napisałam gdyż jak chyba większość mam wiele wątpliwości.
        Potrzebuję zapewnienia,że moje dziecko jest w pełni zdrowe. A
        chociaż przerobiłam już trzech pediatrów to każdy koncentruje się
        głównie na mierzeniu i ważeniu. Jeżeli ja nie pytam, nie słyszę od
        lekarza pytań o rozwój psychiczny dziecka.
Pełna wersja