kiekrzanka
22.03.09, 15:29
witam, co roku ten sam problem - gdzie na swieta do Mamy czy do
Teściowej? Mama jest blisko w Poznaniu 9ok. 0,5 godz. autem!) a
Teściowa ponad 2 godziny w jedna strone. U mamy spokoj mały może
polatac po całym domu ale u teściów niestety trzy osoby pala
papierochy a poza tym jest jeszcze 3 dzieci w wieku 4,7,10 lat istne
diabełki albo robaki przynoszą do domu albo jedzeniem rzucają po
kątach a dziadki i rodzice brak reakcji. U mamy jest elegancko
nakryty stół, kolorowo a u teściów skromnie bo tylko 2 osoby pracują
z 4 dorosłych. Sama nie wiem co robić. Jak pojedziemy do rodziców
teściowie się obrażą jak do teściów rodzice. Jak wybrąć z sytuacji
by był wilk syty i owca cała???