co jeśli nie mleko ?

26.03.09, 14:18
witam moje dziecko (1,5 roku) nienawidzi mleka. Nie przejdzie mu nic ani kasza
ani kakao ani też żadne przetwory typu serki czy jogurty. Jednym słowem nie
lubi niczego z tych produktów. Czym zastąpić ?
    • m_laczynska Re: co jeśli nie mleko ? 26.03.09, 14:47
      A może żółty ser chociaż polubi? Albo np. twarożek przemycony w naleśniku? A
      jogurt proponowałaś smakowy czy naturalny? Bo mój syn razem ze mną zajada się
      gęstym naturalnym "bałkańskim", wygląda na to, że lubi jak coś jest kwaśne, a
      nie słodkie. Może Twój też?
    • mama.czarka Re: co jeśli nie mleko ? 26.03.09, 15:02
      A owoce lubi? Moja córa też nie przepada za mlekiem, ale wcina sinlac z owocami,
      kaszki pół na pół z owocami (np z mrożonymi truskawkami). Uwielbia żółty ser.
    • tijgertje Re: co jeśli nie mleko ? 26.03.09, 16:17
      Bialko mozna uzupelnic wieksza iloscia miesa czy fasoli, ale z
      wapniem gorzej, jak dziecko nie je niczego mlecznego to musisz
      wprowadzic supelment wapnia, 500mg dziennie. Poprobowalabym jednak
      cierpliwoe ze smakami, kako, serki itp zazwyczaj sa slodkie, moze
      dziecku nie podchodza. Pamietam, jak w dziecinstwie mama urabiala
      twarog na slodko, plulam nim dalej niz widzialam, ale pikantny z
      duza iloscia szczypiorku czy koperku bardzo lubilam. Moj mlody
      dluuugo zadnych slodkich serkow czy jogurtow sie nie chcial zlapac,
      ale np posmakowal mu kefir. Sprobuj tez z serami zoltymi, jak maluch
      lubi pomarancze, to dobrze, tez zawieraja wapn, choc
      niewystarczajaca ilosc, zeby nimi zaspokoic dziennie zapotrzebowanie
      organizmu, musialby ich strasznie duzo zrec, ale zoladek by tego
      raczej nie zniosl. Mozesz tez czesciej gotowac potrawy zawierajace
      mleko : zurek, nalesniki, pierogi z twarogiem czy ruskie, do
      jajecznicy dodawaj zolty ser i troche mleka, na deser mozesz
      sprobowac z galaretka rozpuszczana na mleku.
      • neonatka Re: co jeśli nie mleko ? 26.03.09, 19:28
        A może mozarella? Pół kulki (tej większej) to równowartość szklanki
        mleka. Serki topione w plasterkach (np. Hohland) też zwykle mają
        sporo wapnia. A ostatecznie wapń można dostarczać pod postacią
        syropu dla dzieci (nalezy skonsultowac z lekarzem i robić przerwy w
        podawaniu - przynajmniej tak było w przypadku moich córek: starsza
        przestała pić mleko jak miała 9 miesięcy, młodsza około 1,5 roku)
        • paniwaz Re: co jeśli nie mleko ? 26.03.09, 21:24
          Młody też odrzucił mleko i jego ukochane jak dotąd serki z dnia na dzień, ale
          wciskam mu kakao twierdząc, że to czekoladka - łyknął haczyk, choć wypija
          łaskawie 30-50 ml przy śniadaniu. Posmakowało mu również Monte, więc podaję 2
          małe kubeczki dziennie a także jak pisał ktoś poprzednio mieszam biały ser z
          dużą ilością powideł śliwkowych, które Młody ubóstwia i tym smarują naleśniki.
          Jutro zamierzam zaeksperymentować z serowymi kopytkami czy jak tam je zwał -
          nawet nie wiem, od czego zacząć, bo nigdy tego nie jadłam. Ale czego nie robi
          się dla dziecka, nieprawdaż? Pani Wąż
    • szarsz mądre dziecko :) 26.03.09, 21:37
      A na serio - wapń jest prawie wszędzie:
      "chleby pełnoziarniste (zwłaszcza typu grahama i steinmetza)
      zawierają 26 mg wapnia na każde 100 g pieczywa, marchew — 45 mg,
      zielony groszek — 54 mg, kukurydza — 97 mg, jarmuż aż — 155 mg, a
      zielona natka pietruszki — 193 mg. Znaczna ilość wapnia znajduje się
      w migdałach, ziarnach sezamowych oraz ogórkach."

      "Mając do dyspozycji tak liczne roślinne źródła dobrze
      przyswajalnego wapnia nie należy chyba sugerować się wysokimi
      wskaźnikami ilościowymi występującymi w nabiale i w niektórych
      rybach konserwowanych. Nie można bowiem zapominać, że mają one tak
      znaczną ilość białka zwierzęcego, że — jak już wiemy — ogranicza to
      przyswajalność wapnia i powoduje jego wzmożone wydalanie z
      organizmu. Ponadto w tych wysokobiałkowych pokarmach jest zawsze
      znaczna ilość tłuszczów nasyconych, które wchodzą z wapniem w takie
      związki, z których nasz organizm nie jest w stanie wyodrębnić samego
      wapnia."
      MARIA GRODECKA

      Ja w to wierzę, bo wystarczy porównać sobie miejsca na świecie, w
      których najczęściej ludzie chorują na osteoporozę z tymi, gdzie
      spożywa się najwięcej mleka... Wyjątkowa zbieżność.

      I jeszcze - porównaj zawartość wapnia w podanych przeze mnie
      produktach z zapotrzebowaniem dobowym dziecka w interesującym Cię
      wieku:
      poniżej 6 mies. 360 mg / na dobę
      6 mies - 1 rok 540 mg / na dobę
      1 - 3 lat 600 mg / na dobę
      4 - 6 lat 600 mg / na dobę
      7 - 10 lat 700 mg / na dobę

      Naprawdę łatwiej jest dziecko "przewapniować" niż "niedowapniować" wink
      np jak trzyletnie dziecko zje 50gramów sera żółtego, to w tym będzie
      prawie 500mg wapnia. Więc tego dnia nie powinno już zjeść go prawie
      wcale.

      Dodam tylko, że mój Młody miał skazę białkową i mleka i jego
      przetworów nie znał w ogóle do ukończenia dwóch lat. Na niedobór
      wapnia nie narzekał.
Pełna wersja