Od kiedy wakacje z tatą?

26.03.09, 21:32
Córka ma 4 lata. Pół roku nie mieszkamy w stadzie, tatuś sam a ja z dzieckiem.
Niebawem rozwód. Do tej pory wyłącznie ja zajmowałam się małą, bo tata
pracował, a ja "siedziałam w domu i nic nie robiłam". Sprawy rozejścia od
strony dziecka - żalu, stresu i lęków musiałam ogarnąć sama. Dopiero od
niedawna córcia kocha nowy domek i pogodziła się z sytuacją. Jest szczęśliwa,
ma świetne relacje z tatą na dochodne. Dzisiaj tata stwierdził, że chce ją
zabrać na tydzień w maju. Dla mnie szok. Nawet nie dlatego, że jak każda matka
"wiem najlepiej, wszystko zrobię naj itd itp". Ustalałam z nim wcześniej, że
takie wyjazdówki jeszcze nie w najbliższym roku, nie będzie jej odrywać teraz
ode mnie od tak. Wg mnie jest za mała, nie wie nawet ile to tydzień, ma
mnóstwo dziecięcych rytuałów i czuje się znowu bezpiecznie. Poza tym tata lubi
upijać się do odcięcia, lubi pić i imprezować. Nie wyobrażam sobie takiego
wyjazdu, bo wg mnie to będzie trauma. Poza tym jest wybuchowy. Pewnie za dużo
sama z tym wszystkim się borykałam i teraz mam być może przesadne podejście.
Moim zdaniem, to nie jest dobry pomysł.
    • asia0212 napisałaś, że 26.03.09, 21:37
      Poza tym tata lubi
      upijać się do odcięcia, lubi pić i imprezować.

      JA nie ryzykowałabym, jeżeli alkohol jest główną przyczyną Waszego
      rozstania nie zaufałabym takiemu tatuśkowi. Jestem bardzo stanowcza w tym
      temacie, życie mnie nauczyło.
      • aneta_mil Re: napisałaś, że 26.03.09, 21:41
        Alkohol był jedną z mniej istotnych przyczyn. Uważam, ze z tym tata ma problem,
        ale wg niego jest inaczej. Pozostałe przyczyny były o dziwo jednak gorsze.
        Alkohol raczej był zapijaniem problemów.
        • asia0212 Re: napisałaś, że 26.03.09, 21:53
          Ty znasz go najlepiej, wiesz na co go stać, czy błahostka jest w stanie
          wyprowadzić go z równowagi(jest wybuchowy), jakie są jego relacje z małą i do
          tego alkohol na smutki. Ty musisz ocenić sytuację. Czeka Cię sprawa rozwodowa,
          więc zapewne będą ustalone wizyty ojca, spotkania z dzieckiem w Twojej lub bez
          Twojej obecności, wyjazdy w wakacje. Przygotuj mocne dowody, argumenty, bo
          jeżeli wyrok Sądu nie będzie po Twojej myśli co wtedy zrobisz?
    • aneta_mil Re: Od kiedy wakacje z tatą? 26.03.09, 22:30
      Teraz po takiej niespodziance zaczynam się obawiać. Dogadaliśmy się teoretycznie
      idealnie, rozwód ma być za porozumieniem stron. Jednak jestem w stanie udowodnić
      jego winę, co w sumie da mi tylko satysfakcję. Tego bym nie chciała, bo wojna to
      mix dla dziecka. Zrobię wywiad na temat tego wyjazdu i wtedy poprę argumentami
      odmowę. Na razie zakładam, że taki wypad odpada. Dzięki za rozmowę.
      • joanna29 Re: Od kiedy wakacje z tatą? 27.03.09, 07:22
        Orzeczenie rozwodu z jego winy to również możliwość otrzymania
        alimentów dla Ciebie. Poza tym ta wina może też przesądzić o
        kontaktach taty z małą. Nie wiesz jak potoczy się życie i jak będzie
        się tata zachowywał, więc wina może być potrzebna do ograniczenia
        praw rodzicielskich. Ustal dokładnie w wyroku rozwodowym kontakty z
        tatą. Idz do psychologa nich oceni czy córka może na tydzień
        wyjechać tylko z tatą i przedstaw opinię w sądzie.
        Wyrok rozwodowy reguluje duzo kwestii, po co bawić się w kolejne
        procesy. Im ścislej wszytsko teraz okreslisz to będziesz miała mniej
        problemów później.
        p.s. Pamietaj, że orzeczenie rozwodu nie zależy od zgody stron
    • mw144 Re: Od kiedy wakacje z tatą? 27.03.09, 08:49
      Tak czy inaczej w wyroku rozwodowym i tak ojciec będzie miał
      zasądzone wizyty i wakacje z dzieckiem, jak chcesz zrobić krzywdę
      dziecku to proszę bardzo, możesz wogóle zabronić mu kontaktu z tatą,
      tylko pamiętaj, że z czasem obróci się to przeciwko Tobie. 4 latka
      jest w stanie sama zdecydować, czy chce jechać na tydzień z tatą,
      więc najlepiej spytaj jej, a nie sama podejmuj decyzję.
      • aniak37 Re: Od kiedy wakacje z tatą? 27.03.09, 09:01
        Mój mąż ma zasądzone że może spotykać się z córką tylko w jej miejscu
        zamieszkania, fakt że ona wtedy miała tylko 2 lata, teraz ma 7,5 i nigdy
        nigdzie z nim nie była tylko przed domem , uważam że powinnaś zapytać dziecko
        czy chce jechać z tatą, i to też wziąć pod uwagę, czasami dziecko bardzo cierpi,
        że nie może nigdzie wyjść z tatą,
        mojego męża córka bardzo z tego powodu cierpiała ,teraz chyba już się
        przyzwyczaiła ale jak będzie starsza pewnie zacznie się buntować, tyle że mój
        mąż nie pije i nie pali, i nie jest wybuchowy.
        Po prostu był za młody jak został ojcem i wszystko jego i jej mamę przerosło.
        dlatego też nigdy nie rozumiałam i nadal nie rozumiem ,a mam już dwoje dzieci
        dlaczego nie pozwalają mu jej zabrać nawet do kina.
        U ciebie może być inna sprawa ,bo w grę wchodzi alkohol, ale jeżeli kontakt ojca
        z dzieckiem jest dobry to nie przekreślaj go tak od razu.
        Sama nie wiem , musisz sama podjąć decyzję, 4 latek to nie niemowlak , a możesz
        ojcu wszystko powiedzieć co i jak ma robić. Pozdrawiamsmile
    • aniak37 Re: Od kiedy wakacje z tatą? 27.03.09, 09:02
      A jak byście byli razem to byś puściła ojca z dzieckiem samych? Zastanów się też
      nad tym.Pozdrawiamsmile
      • zebra12 Ja bym nie puściła 27.03.09, 12:21
        Nie puszczałam nigdy dzieci samych z mężem, bo uważam go za człowieka
        nieodpowiedzialnego. Teraz, gdy dzieci są juz duże mogą jechać, jak chcą.
        Dwulatki nie puszczę jeszcze długo.
    • slonko771 jak co gdzie i kiedy 27.03.09, 14:53
      a co na to mała? uwazam ze pierwszy wyjazd nie ma co planowac na
      tydzień , lepiej zaplanowac weekend i to blisko miejsca
      zamieszkania , mała nawet jesli podejdzie entuzjastycznie do
      wyjazdu , wieczorem moze sie okazac ze koniecznie chce do mamy
Pełna wersja