satyra w krótkich majteczkach :)

28.03.09, 08:19
Dziewczyny, napiszę Wam historyjkę na dobry nastrój.

Moja córeczka Magda, obchodziła wczoraj 4 urodziny. Był tort w kształcie głowy
królika. Wieczorem dzwoni do Magdy wujek, którego na całej imprezie nie było.
No i rozmawiają sobie:
- jakie prezenty dostałaś Madziu?
- aaa, takiego królika bez nóg a jeszcze mu goście głowę zjedli

Jak to usłyszałam to się popłakałam ze śmiechu, czego i wam życzę smile
    • e-kieszonka Re: satyra w krótkich majteczkach :) 28.03.09, 11:43
      Dla Magdy wszystkiego dobrego smile Rozmowa świetna! Mnie najbardziej rozbawia w takich sytuacja "śmiertelna" powaga mojej córeczki. Zapisuję takie "perełki" i tak całkiem niedawno moja córka powiedziała do swojego wychodzącego z domu taty - pa, pa! Bądź zdrowy ... i przytomny! Do dziś nie wiem co to właściwie miało znaczyć, tym bardziej, że mąż wychodził ... po zakupy smile
      • sja75 Re: satyra w krótkich majteczkach :) 28.03.09, 12:41
        najlepszego dla córci.!!!Mówie do mojego synka(niedługo 3lata)-zobacz jak
        dzidziuś rusza sie w moim brzuszku-on z przerażeniem:mamo!dlaczego go zjadłaś????
        • marysia.piekos Re: satyra w krótkich majteczkach :) 28.03.09, 14:46
          Kiedy ja byłam w drugiej ciąży, moja 3 letnia wówczas córeczka, głaszcze mój
          brzuch, ogląda ze wszystkich stron nagle zamyśla się i mówi pokazując pępek " o
          nie, ta dziurka jest za mała. i jak ona wyjdzie?"

          Córeczka pożegnała tatę który wyszedł do pracy; wchodzi do pokoju i zalewa się
          łzami. Pytam czemu płacze a ona emfatycznie "tak bardzo, bardzo kocham mojego
          tatusia i już nigdy, nigdy go nie zobaczę teraz, dopiero wieczorem".
          • ven.to Re: satyra w krótkich majteczkach :) 28.03.09, 14:50
            niezłe smile))))) A moja córeczka 3latka tak:
            siedzi i ogląda małą syrenkę "o nie, już ją miał zakochać a głupi pies go
            zabrał". No to pytam "co to znaczy zakochać?". Mała popatrzyła na mnie zdziwiona
            i mówi "no jak to? nie wiesz? zakochać to znaczy głaskać po włosach - mówisz
            kocham i za ucho, kocham i za ucho"
            • zona_mi Re: satyra w krótkich majteczkach :) 28.03.09, 17:03
              > i mówi "no jak to? nie wiesz? zakochać to znaczy głaskać po
              włosach - mówisz kocham i za ucho, kocham i za ucho"

              smile))
              Wszystkie świetne te dzieci smile
    • krztyna Re: satyra w krótkich majteczkach :) 28.03.09, 21:09
      Mój dwulatek podczas kolacji zsuwa się z krzesła i powtarza: mama,
      spadnę, mama zaraz spadnę.
      Za każdym razem odpowiadałam: zrób tak, zebyś nie spadł;
      ale za "entym" razem nie wytrzymałam i mówię: jak spadniesz to
      będzie tylko Twoja wina.
      a młodzian mi na to:
      - moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina...

      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
      • mrymrysiek Re: satyra w krótkich majteczkach :) 29.03.09, 11:22
        smile))))))))))
Pełna wersja