Dodaj do ulubionych

Mam dość spania z dzieckiem i budzenia mnie w nocy

27.11.03, 18:07
Mmam kłopot z prawe 3l. Przyzyczaiło się do tego, że razem zasypiamy tj mama
kładzie się z dzieckiemi czeka aż dziecie zaśnie. Niestety dziecko w nocy się
budzi i woła mamę no i bedna ledwożywa mama galopuje do dziecka i zasypia w
jego łóżeczku (a raczej na materacu). Dzieko pare razy się jeszcze budzi i
kontroluje, kręci wierci czasem gada przez sen. Rezultat jestem wykończona,
zła i mam ochotę wszystkich gryźć od samego rana.
Mąż uważa, że powinnam przeczekać nocne nawoływania i przeczekać pewnie kiedyś
przestanie. Co z tym robić ?

Obserwuj wątek
      • jagienka.harrison Re: Do Mrufkii/pytanie o książkę 22.12.03, 18:07
        Mrufkooooo
        Przeczytałam tę książkę rekomendowaną przez Sugar, (no dobra, trochę po
        łepkach) ale średnio mi pomogła. Powiedz mi, jak się nazywa ta Twoja książka
        po angielsku? Pomoże mi z rocznym łobuzem? Dominik dzisiaj się obudził o 2:30
        i się chciał bawić w kuku do 5:30smile please help!
        Z pozdrowieniami
        Jagienka & Dominik (29.11.02)najnowsze zdjęcia:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=9506776
    • asik212 Re: Mam dość spania z dzieckiem i budzenia mnie w 21.12.03, 22:29
      Przykro mi bardzo ale tak się kończy przyzwyczajanie dziecka do spania z
      rodzicami. Łóżeczko mojej córeczki stało tuż obok mojego łóżka i w razie płaczu
      miałam ją na wyciągnięcie ręki. Mała spała sama a ja z mężem. Jest
      przyzwyczajona do spania we własnym łózeczku dlatego miesiąc temu
      przeprowadziliśmy małą do jej pokoiku. Teraz ma 13 miesięcy i po kąpieli sama
      zasypia we własnym łóżeczku. A my od 19.30 do 8 rano mamy "wolne". Spanie z
      maleństwem ma wiele zalet ale niestety coś za coś. Albo wstawanie do łóżeczka w
      pierwszych miesiącach życia dziecka albo szalejący po nocach kilkulatek. Ja
      wybrałam pierwsze rozwiązanie i teraz spokojnie się wysypiam nie wstając ani
      razu do córeczki. radziłabym Ci to samo co mąż. Konsekwentnie kłaść dzieciaczka
      do jego łóżeczka. To jedyne wyjście.
      • wilga_kasia Re: Mam dość spania z dzieckiem i budzenia mnie w 29.12.03, 15:15
        Oj Asik, życie bywa bardziej skomplikowane niż sądzisz sad Moja córcia ma trzy
        latka, zawsze spała w swoim łóżeczku a od kilku miesięcy zaczęły się nocne
        wędrówki do naszego łóżka, nie spanie po dwie godziny w nocy sad czyli, jak
        piszesz, szalejący po nocach kilkulatek. Życzę Ci, żeby to Ciebie ominęło.

        A do założycielki wątku: ja też nie wiem, co robić. MOja córeczka zasypia
        wprawdzie sama, ale gdy budzi się w nocy - płacze i chce spać ze mną. Zazwyczaj
        kładę ją w jej łóżeczku, głaszczę i gdy się uspokoi, zostawiam samą, ale czasem
        ona nie śpi dwie godziny i woła mnie co dwadzieścia minut. Nie mam pojęcia, co
        zrobić. Myślę tylko, że zostawianie płaczącego dziecka nie jest dobrym
        rozwiązaniem; trzyletnie dziecko ma bardzo rozbujaną wyobraźnię, może się
        czegoś bać.
        --
        ---------

        Natura lubi się ukrywać
    • domali Re: Mam dość spania z dzieckiem i budzenia mnie w 21.12.03, 22:35
      Mój synek spał z nami 2 lata. Na początku bo uważam, że noworodek i niemowle
      powinno spać z mamą, potem to tak trwało... Dwa miesiące temu synek
      się 'wyprowadził' do swojego łóżka i czasami jeszcze muszę do niego wstać,
      czasami też zasypiam w jego łóżku, ale sukcesywnie czas samodzielnego spania
      się wydłuża... Więc chyba tylko wypada życzyć cierpliwości...
      --
      Wiktorek(nowe):
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8544817&a=9699014
      Z narzeczoną smile (nowe):
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9010636&a=9720112
          • madeyowa Re: Mam dość spania z dzieckiem i budzenia mnie w 30.12.03, 15:40
            U nas to wygląda tak. Nasze dzieci od urodzenia miały awersję do swojego
            łóżeczka, więc w mój mąż śpi w sypialni(w jednym łóżku) z synkiem, który ma 3
            lata i 4 miesiące, a ja w pokoju dziecinnym w jednym łóżku z 8 miesięczną
            córką. Na początku z synkiem spałam ja, ale jak urodziła się córka to musiało
            się zmienić. Czekam, aż Mała przestanie budzić się w nocy i wtedy przeniosę
            synka do dziecinnego pokoju do córeczki(oczywiście każde będzie spało w
            oddzielnym łóżku). Synek już się nie może doczekać kiedy będzie spał w jednym
            pokoju z siostrzyczką, ale ona budzi się jeszcze często w nocy i takie latanie
            od pokoju do pokoju chyba by mnie wykończyło. A swoją drogą uwielbiam się
            przytulać w nocy do moich dzieci. Czasami idę wieczorem trochę pospać z
            synkiem, a potem jak mąż kładzie się spać przenoszę się do córci. Z tym, że
            nasze dzieci raczej zasypiają same. Synkowi czytam wieczorem bajkę, całuję na
            dobranoc i wychodzę. Tak samo z córcią. Poprzytulam, dam cycusia i wychodzę.
            Pozdrawiam!
            mama Artura i Darii

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka