Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-latka

02.04.09, 10:40
Witam,
problem tak na prawdę był od dłuższego czasu, ale kiedy dziś Panie w
przedszkolu zwróciły mi uwagę, że młody b. brzydko je to jednak trzeba
popracować nad tym "ostrzej".

Młody chodzi od roku do gr. żłobkowej, tak więc jakieś tam wzorce grupowe ma.
W domu je samodzielnie, aczkolwiek wygląda to tragicznie. Je przy swoim
stoliczku na krzesełku, tak więc wydaje mi się, że miejsce jest dobre. My jemy
obok niego na fotelach, czasem siadam na wersalce prostopadle do niego z moim
obiadem. Zazwyczaj jemy (zaczynamy) razem.
Tragedią jest to, że potrafi "ciapać" godzinami, ewentualnie nie zje wcale. Je
straaaasznie wolno. Wiem, że dzieci jedzą wolno, ale on potrafi jeść i
półtorej godziny jeśli nie zabrać mu talerza.
Problemem może być to, iż w czasie jedzenia często ma włączoną bajkę. Inaczej
grzebie się jeszcze gorzej.
Wykorzystują perfidną metodę szantażu - ja Ci bajkę, a Ty dziś ładnie zjesz.
To też za bardzo nie pomaga.
Stolik i podłoga zazwyczaj wyglądają tragicznie - totalnie zaciapciane. Jeśli
nie dopilnuję palec miesza piecie, ewentualnie paluszki, chrupki, czy co tam
akutualnie je lądują w piciu.

Już sama nie wiem co robić prośby nie pomagają, tłumaczenia też nie, karmienie
z mojej strony zdarza się, ale to tylko chorobowe ekstremum.

O ile mogłabym podejrzewać, że coś nie tak z moim gotowaniem to jednak w
przedszkolu jest to samo.
Jedyne ulubione potrawy to kluski (w żadnym razie z dodatkami, bo się już "nie
nadają") i surowa papryka, czasem kwaszony ogórek, ewentualnie środek bułki,
oprócz tego butla mleka rano i wieczorem.

Moja mama ma jedynie met. na "podtuczanie" go po okresach "głodu" - wkłada mu
niepostrzeżenie jedzenie jak ogląda bajkę czy jest zajęty zabawą. Wiem, że to
nie jest dobry sposób, ale lepsze to (w weekand) niż to co on zjada w ciągu dnia.

Poradźcie jakie skuteczne metody stosujecie podczas jedzenia.
Co zrobić, aby dziecko jadło "efektywnie"? Teraz 1/4 w buzi, 1/4 na talerzu a
reszta na stole, ubraniu i pod stołem. Przy tym trwa to godzinami i to
"pilnowanie" przeze mnie picia...
    • gajmal Re: Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-l 02.04.09, 10:52
      Moje pomysły:
      1. wyłącz bajkę
      2. powiedz, że tak jedzą tylko świnki, a nie duzi chłopcy
      3. jak nabrudzi wręcz mu szmatę i niech sprząta, a później niech
      wypierze ubrania, które wybrudził
      4. odstaw bultelkę, bo jest na nią za duży
      5. zrób jedzenie takie jak uważasz, jak nie zje to zabierz i nie
      dawaj nic do następnego posiłku - tłumacząc nie zjadłeś więc
      będziesz głodny
      Powiem Ci jedno, ja mam kolegę, który źle trzyma sztućce i wszyscy
      się z niego śmieją.
    • kitka20061 Re: Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-l 02.04.09, 10:56
      Po pierwsze powienniście jeść z dzieckiem przy stole, a nie gdzieś porozsiadani po całym pokoju, dziecko przy swoim stoliku, Wy na fotelach, czy wersalce. Wszak dziecko uczy sie podpatrujac rodziców.
      Po drugie wyłącz tą bajkę, dziecko ogladając telewizję, nie myśli o jedzeniu. Powiedz mu, zjesz obiad (kolacje), będzie bajka.
      Nie dawaj mu paluszków, czy chrupek jednocześnie z piciem. Skoro jest niejadkiem, najlepiej w ogóle nie dawaj mu przekasek między posiłkami, lub zastosuj metodę - zje ładnie, na deser dostanie cos słodkiego.
      Dzieci lubię wyscigi, rywalizacje. Może zabawcie się w: Kto pierwszy zje, ten dostaje nagrode, wymyśla w co się bedziecie bawic i.t.p. Albo kup minutnik. I znowu zabawa, czy zdążymy zjeść w określonym czasie, daj mu 20 minut. Niech pomaga Ci w przygotowywaniu posiłków, to też zacheca do jedzenia.
      Odstaw to mleko z butli, takie duze dziecko nie powinno byc karmione smokiem. Do tego jak sie zapcha mlekiem, które samo leci, to co sie dziwic, ze nie chce nic innego.
      Nie pozwalaj mamie na dokarmianie w czasie zabawy, czy bajki. To ogromny błąd. Jest czas na zabawę, jest czas na jedzenie, a nie jedno i drugie jednocześnie.
      Napisz, ile razy dziennie on jest karmiony i co jest na te posiłki, łącznie ze słodyczami i napojami.
      • kowalikm Re: Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-l 02.04.09, 11:19
        6.40 Przed wyjściem do przedszkola (zaraz po otwarciu oczu)
        butla mleka z kaszą, przy okazji ewentualnie leki. Nie ma opcji, abym
        zrezygnowała z porannego mleka, bo może i go rozleniwia, ale to jedyny posiłek,
        który mam pewność, że zjadł.
        Nie chcę go budzić o 6.00 rano po to aby zjadł lub nie - z resztą zanim oczy
        otworzy efekt będzie taki, że nic nie zje.

        Jeśli idzie do przedszkola:
        8.30 - mają śniadanie
        ok. 10.00 przekąska/II śniadanie
        11.40 obiad
        12-14 spanie
        Odbieram go ok. 15.15 i jak wracamy jest ewidentnie głodny - czasem wcina suchą
        bułkę, zawsze chce mu się pić.
        Jesteśmy w domu na 16.00 .
        My jemy obiad i dla niego coś przygotowuję: naleśnik, kanapka (bułka z masłem,
        wędlina pokrojona, papryka). W efekcie z bułki zliże masło, wędliny nie zje, zje
        całą paprykę i prosi o jeszcze.

        Słodyczy nie je.
        W między czasie woda z sokiem (naturalnym od babci) zazwyczaj.
        Czasem kilka paluszków, chrupki kukurydziane, je mało owoców (jak nie obiorę
        jest fuja i nie je jabłka).

        Kolacja ok. 19 kanapka, czasem jajecznica (której nie zje), ostatnio próbowałam
        frytki, ewentualnie same kluski. Próbuję podawać zupę, ale niezależnie od smaku
        jedzenie kończy się góra po 3 łyżkach.

        Po tak "obfitych" posiłkach po kąpieli dostaje mleko z kaszką (210 ml) i zaraz
        idzie spać.

        W weekand :
        -butla po obudzeniu - wstaje sam i się domaga (7.30 - 8.00)
        - śniadanie ok. godzinkę półtorej później (8.30-10.00)
        - w międzyczasie chrupki paluszki, jabłuszko, banan - co uda się przemycić
        - jeśli zaśnie przed 13 obiad dostaje ok. pół godziny po wstaniu
        zwykle ok. 13-14.00.
        - Kolacja 19.00 czasem 20.00 - bardzo często nie ruszy nic
        - 21.45 - mleko przed zaśnięciem (po kąpieli)

        Taki mamy rozkład mieszkania - nie da się młodego posadzić przy ławie. Można go
        jedynie postawić ze stolikiem na środku pokoju - ale były już takie próby nie
        specjalnie odnosiły rezultat, z pewnością nie wpływały na jakość jego jedzenia.
        Obecnie siedzimy "w jednej linii" obok siebie, a nie porozsiadani po całym
        pokoju - nie jest tak duży wink
        • kitka20061 Re: Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-l 02.04.09, 12:09
          Jak dla mnie, to on je za często. Jeżeli nie ma innego sposobu, to niech sobie je tą kaszke z butli, ale kasza pecznieje jeszcze w zoładku i dzieco długo czuje się najedzone. O 8.30 je sniadanie, na które dzieci mają w przedszkolu około 30 minut. Tak wiec już za 1-1,5 jest następny posiłek i za kolejne 1- 1,5 godz obiad. Dziecko do południa zjada w sumie 4 posiłki. To bardzo dużo. Jak odbierasz go z przedszkola jest głodny, bo od obiadu mija 3 godziny i organizm coś zdążył przetrawić. Na Twoim miejscu nie dawałabym mu pieczywa, którym się zapycha, a do picia tylko wodę, tylko dała obiad po dojściu do domu. Paluszki i chrupki to też niesamowite zapychacze, wiec staraj sie ich unikać. Jak nie lubi jabłek ze skórką, to je obieraj, nie widzę w tym problemu. Nie lubi wędliny, to spróbuj podać jakikolwiek ser biały, żółty czy też pleśniowy, pastę jajeczna czy jajko na miekko lub twardo, śledzia w oleju (może mu zaostrzy apetyt). Zamiast go meczyć kolacją, której jak piszesz nie chce jeść, dawaj mu ta kasze na mleku, ale moze staraj sie aby jadł łyżką.
          Przez cały dzień w tygodniu dziecko zjada 7-8 posiłów, to stanowczo za dużo. Dziecko w tym wieku powinno zjadać śniadanie, obiad i kolację, a w miedzyczasie owoce, warzywa (np. surowa marchewka), ewentualnie inne przegryzki, co akurat u was nie jest wskazane. A czy on nie zje np. Kluseczek z jogurtem naturalnym, albo ryżu z jogurtem, musem jabłkowym i cynamonem, moze spaghetti, skoro lubi kluchy, albo kopytka, leniwe, pyzy z mięsem? Jak jest z miesem na obiad?
        • leepka Re: Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-l 02.04.09, 13:12
          Witaj, mnie rowniez wydaje sie ze maly je zbyt czesto. Ogranicze sie do
          weekendu bo watpie zebys miala jakis wplyw na czestotliwosc posilkow w przedszkolu.
          Jezeli maly je rano butle z kaszka to moim zdaniem niepotrzebne juz mu jest
          sniadanie godzine pozniej, kaszka jest posilkiem dosc kalorycznym. Moze mozesz
          mu podac po prostu sniadanie, kaszke lub cos innego? Do obiadu zadnych juz
          paluszkow chrupkow czy owocow, to wszystko przeciez sprawia ze nie chce mu sie
          jesc w porze posilku! Potem ewentualnie podwieczorek (owoce) i kolacja.
          U mojej corki wyglada to tak: na sniadanie butla z kaszka (corka ma dwa lata),
          obiad ok 12, jednodaniowy plus deser jesli ma ochote, ok. 16 podwieczorek (owoce
          albo twarozek) i ok 19 kolacja. Miedzy posilkami woda, czasem herbatka, czasem
          kawalek chleba (suchego oczywiscie, innego nie da jej sie wcisnac). I to
          wszystko! Tak to funkcjonuje u nas i z wyjatkiem okresow chorob problemow z
          jedzeniem nie ma. Wszystko sprowadza sie do stalych por posilkow i nie
          pogryzania pomiedzy nimi.
          Powodzenia.
    • babeczka27 Re: Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-l 02.04.09, 11:28
      Witam, ja swojego malca nauczyłam jednego : nie ma zabawy jedzeniem.
      Jak tylko zauważam, że zaczyna toczyć kulki z chleba, zabieram
      jedzenie; niech pochodzi głodny. DZieci nie dadza sobie zrobić
      krzywdy w temacie jedzenia. Kiedy przychodzi czas kolejnego posiłku,
      to samo : albo jesz, albo nie, ale zabawy jedzeniem nie ma. Je tylko
      w jednym miescju; czasami pozwalam obejrzec bajkę. Trzylatek to już
      spore dziecko; szybko powinien zaskoczyc o co chodzi.
      A co do szybkości i czasu posiłku, przedmówiczynie miały rację.
      Dzieci lubia konkurencję. U mnie starszemu przybyła konkurencja -
      młodszy brat, który jeść uwielbia. W efekcie starszy uczy się jesć
      szybciej, żeby wogóle coś zjeść. Młodszy nie raz i dwa zabrał mu z
      talerza.
      A bałagan po jedzeniu sprzątajcie wspólnie. Niech uczy się, że
      krasnali nie ma, że samo czyste się nie zrobi. Zaowocuje to w
      przyszłości pomocą dla ciebie, przy domowych obowiązkach smile
      Pozdrawiam
    • ata99 Re: Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-l 02.04.09, 13:03
      Moim zdaniem dziecko bawi się jedzeniem, bo nigdy nie zdąży zglodnieć.
      W zasadzie co 1,5 godz je. To za często. Powinien jesc warzywa, mięso,
      jajka. Te zapychacze które dostaje, tylko psują apetyt. Posilki
      powinny być co 3-4 godziny, w międzyczasie tylko picie, ale nie żadne
      soczki tylko woda. Pozdrawiam
      • gajmal Re: Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-l 02.04.09, 13:40
        Rozumiem, że w tygodniu jest Ci wygodnie zapchać dziecko rano
        kaszką, ale spróbuj wyeliminować ten element żywienia przynajmniej w
        weekend. Zastąp go, albo normalnym śniadaniem, a jak się nie da to
        daj mu np. płatki (jest ich mnóstwo rodzajów i smaków) z mlekiem
        zamiast kaszki.
        Mały będzie miał problemy ze zgryzem jak tak dalej będzie jadł, on
        już nie powinien jeść z buletki.
        Nie obraź się, ale to jest Twoje wygodnictwo, bo nawet gdyby nic
        rano nie zjadł, tylko w przedszkolu zjadł śniadanie o 8.30 to nic by
        mu się nie stało. Jak by zgłodniał, to by lepiej smakowało. Przed
        wyjściem może wypić kubek kakao i to powinno wystarczyć. Kaszka
        wcale nie dostarcza już w tym wieku odpowiedniej porcji składników
        pokarmowych odpowiednich dla wieku i dlatego lepiej by zjadł
        śniadanie w przedszkolu, które jest częścią zbilansowej diety
        odpowiedniej do wieku.
        Poza tym zaproponuj, żeby syn Tobie przygotował kolorowe kanapki,
        które później razem zjecie. Przecież jest już na tyle duży, że chleb
        masłem posmaruje, wędlinę i ser możesz mu pokroić. Naucz go, że
        jedzenie i jego przygotowywanie może być fajne.
        A co do owoców - to też przecież może z Twoją pomocą zrobić sałatkę
        owocową - banana sam pokroi bez problemu, mandarynkę też podzieli na
        cząstki, resztę mu pomożesz. Uwierz mi takie owoce smakują inaczej.
    • wakacyjna_iguana Re: Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-l 02.04.09, 13:40
      Ja mam 3-letnią córkę.
      Moje spostrzeżenia:
      1) Wyłącz bajkę, przy jedzeniu nie ma TV - złota zasada.
      2)Odkąd córeczka przestała jeść w wysokim krzesełku do karmienia je z nami przy
      stole, podkładamy jej na krzesło poduszki pod pupę żeby wyżej miała, a nie jemy
      wszyscy po kątach, od jedzenia jest stół. Ważne, żeby dziecko czuło, że robi to
      co rodzice i że je jak rodzice. Jeżeli widzi jak my jemy to ona też się stara no
      i taki obiad to okazja do rozmowy dla wszystkich.
      3)Daj synkowi podkładkę do karmienia pod talerz i duży śliniak (polecam foliowe
      z IKEI 9 zł za 2 szt). Miej tez pod ręką papierowy ręcznik.
      4) Skoro dziecko się guzdra z jedzeniem znaczy że nie jest głodne, przegłodź go
      4-5-6 godzin, na pewno zje wszystkosmile


      https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/3793.png
      • kowalikm Re: Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-l 03.04.09, 22:54
        Wielkie dzięki za wszystkie mniej lub bardziej krytyczne, acz bardzo pomocne
        uwagi i wskazówki.
        Nie wiem czy nie przesadziłam, ale jest weekand więc zabieramy się ostro do roboty.
        1) Młody bierze antybiotyk, więc rano dałam mu mleczko z dicoflorem (antybiotyk
        na wybicie bakterii, która jak na razie nie daje objawów więc wygląda zdrowo)
        2) Małe sprostowanie - w przedszkolu nie ma jednak II śniadania (czyli dostaje 2
        posiłki + podwieczorek wafelek lub danio lub ciacho itp, którego zazwyczaj nie je
        3)Wczoraj i dziś nie było bajek przy jedzeniu, jego stolik z krzesełkiem
        odwróciłam tak, aby jadł na przeciw mnie. W ogóle była okazja więc dużo zabawy
        na dworze i minimum TV. Bajka dopiero po "przyzwoitym" zjedzeniu. W sumie
        wczoraj i dziś ok. 1/2 godzinki.
        4)Zwijam jedzenie po pół godzinie lub jak zaczyna się bawić
        5) Kolację będzie jadł ok. 19.30 i to będzie ostatni posiłek - idzie spać o 22.
        6) Dziś zwinęłam butlę, tłumacząc (jak u Super Niani), że przyjdzie "Butelkowa
        Wróżka" i jak oddamy butelkę to przyniesie coś co będzie chciał - jutro ma być
        helikopter/samolot.
        7)Nie było jak na razie tak źle. Po półgodzinnym marudzeniu zasnął zagapiłam się
        tylko z antybiotykiem i probiotykiem - dałam mu z łyżką płatków, bo należy
        podawać "w trakcie jedzenia"
        8)Jutro zaczynamy od "normalnego" miseczkowego śniadania - płatki+mleko

        Efekt jedzenia nie był powalający po południu (16.00) zjadł suchego naleśnika
        (bez dżemu) i suche płatki maczając je w jogurcie, po ok. 20 min. płatki zaczęły
        lądować obok talerza i w jogurcie, więc przymusowo skończył "jedzenie".
        Po długim przebywaniu na dworze zdrobiłam mu kromkę chleba z masłem wędliną i
        ogórkiem. Zjadł tak właściwie tylko ogórka + 3-4 gryzy kanapki i zwinął mi parę
        kiełków rzodkiewki z mojej kanapki (wcześniej nie chciał ich jeść).
        Jak szedł spać pytałam czy chce mu się pić mleczko ze szklanki - nie chciał.

        Moja mama jak usłyszała co robię twierdzi, że go "zagłodzę" sad.
        Mam nadzieję, że jednak damy radę i przeżyje to jakoś...
    • wakacyjna_iguana Re: Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-l 02.04.09, 13:47
      Aha - i wyeliminuj butlę, a skoro synek je śniadanie w przedszkolu to po co rano
      dajesz mu mleko? Przecież wiadomo, że wtedy w przedszkolu nie zje NIC na
      śniadanie, bo nie będzie głodny!!
      Do tego w weekendy na śniadania córka rano je z nami kanapki przy stole a nie
      mleko, jemy wspólne śniadania obiady i kolacje w weekendy i ona je to co my.
      POza tym zamiast butli daj mu w miseczce mleko z róznymi płatkami, kółeczkami
      itp - mnóstwo jest tego. Niech je samodzielnie łyżką. A kaszka tylko czasem.
      • wakacyjna_iguana Re: Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-l 02.04.09, 14:07
        Doczytałam teraz, że dajesz mleko o 6,40 żeby być pewną że coś zjadł. Sama
        jesteś sobie winna!!! Spróbuj sama zjeść o 6,40 mleko z kaszą dużą porcję na
        Twój żołądek, a ciekawe czy o godz.8,30 będziesz miała ochotę na ponowne
        śniadanie???? Trochę logiki!!!!
    • krolowazla Re: Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-l 02.04.09, 14:38
      Moja córka ma trzy lata i napisze ci kiedy ona je:
      6.30 - płatki z mlekiem
      9.00 - śniadanie w przedszkolu
      12.30 - obiad w przedszkolu, po obiedzie dzieci dostają jakiś owoc, jogurt,
      słodką bułke, ale córka przewaznie je to dopiero w domu, a wracamy o 16.00
      (albo wieczorem w formie kolacji)
      16.00-16.30 - je to co dostanie w przedszkolu, lub obiad z nami (zupe lub drugie)
      19.00 - kolacja (serek, kanapki)
      W nocy czasami się budzi i je serek wink

      Moje uwagi dla ciebie:
      1. odstaw butlę i kaszę. Jeśli już - niech mały je łyżką z talerza kaszę, lub
      podaj mu płatki. Niech sam wybierze w sklepie , które chce (moja córka wybiera
      sobie sama)
      2. Powtórzę za dziewczynami - twój syn je za często.
      3. Dobrym rozwiazaniem jest też mierzenie czasu przy jedzeniu (ile zje to zje ,
      resztę zabierz).
      4. wyłącz bajki, posadź małego tak, by widział was. Przy jedzeniu rozmawiajcie,
      ale nie o jedzeniu.



      Zauważyłam też, ze dużo osób próbuje nakarmić dziecko prawie siłą. Ja córce
      nigdy nie każę jeść jeśli nie chce, lub mówi, ze nie lubi. Rezultat jest taki,
      ze je wszystko, ale w różnych postaciach np. buraczków na obiad nie trąci, bo
      twierdzi, ze nie lubi, ale zupę buraczkową pałaszuje ze smakiem. Ogórki surowe,
      korniszony i kiszone - je chetnie, ale sałatek ogórkowych nie trąci.

      Spróbuj przegłodzić troche syna. Zacznij od odstawienie rano kaszy, lub wlej do
      talerza i czekaj na reakcje.
      Moze być na poczatku trudno.
    • wakacyjna_iguana Re: Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-l 02.04.09, 18:16
      Tak jak poprzedniczka napiszę, że ja też daję dziecku to co ono lubi ( nawet
      zapisuję sobie co jej do gustu przypadło bo ona ma mały repertuar potraw do
      przełknięcia) a co nie lubi to nie daję.
      Przecież sobie też nie kupujesz rzeczy, których nie lubisz jeść prawda?smile Nikt
      siebie nie katuje nielubianymi potrawami.
      • myelegans Re: Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-l 02.04.09, 18:40
        1. jedzcie posilki wspolnie przy stole
        2. nie ma zabawek, TV podczas posilkow
        3. jak sie guzdrze zabieraj talerz, 20-30 min nie dluzej
        4. miedzy posilkami dozwolone sa owoce, woda i mleko.
        5. Jak chce przegryzke moze zjesc: owoca, suszone owoce, orzechy,
        marchewke, selera naciowego z maslem orzechowym, albo dipem, krakers
        z humusem itp.

        Pozwalamy mu regulowac ile je, nie musi "wyczyscic" talerza. Jest
        czas kiedy ma okres wzmozonego wzrostu i wtedy jak nastolatek jest
        glodny caly czas. Godzine po lunchu chce kanapke, pozniej wyjmuje
        jogurt, pozniej je owoca, pozniej krakersy z humusem, i dopcha
        obiadem.
        Wyeliminuj bezwartosciowe zapychacze: kaszka, chrupki, na rzecz
        wartosciowych przegryzek . Zamien mu np. kaszke na mleko. Moje
        dziecko poza okresem niemowlecym kaszki nie jadal. pije rano mleko z
        odrobina kakao w domu, nie je sniadania, dopiero je w szkole. Je,
        albo nie je wink.
        Jak nie chcesz zeby czegos jadl, to przestan kupowac. Oduczylismy
        malego jadania okropnych, slodkich jogurtow, kupuje tylko jogurt
        naturalny i miksuje z mrozonymi owocami bez cukru.

        nie skupiaj sie nad tym ile je, bo je duzo, tylko co je. Moje
        dziecko czasami tez zyje powietrzem, albo przez 2 tygodnie je tylko
        platki z mlekiem, albo suchy, zimny (sic!) makaron, albo przez 2
        lata jest wegetarianinem, ale nigdy mu jedzenia do buzi nie wpycham.
    • deela Re: Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-l 02.04.09, 18:49
      butelka z kasza dla trzylatka w imie "bo nic innego nie zje"
      nie rozsmieszaj mnie
      nie zje to nie, z glodu nie umrze
      moje dziecko odkad skonczylo dwa lata je z nami przy tym samym stole
      za grzebanie w jedzeniu zabieram talerz - bawisz sie - znaczy nie jestes glodny,
      jesli w ogole tv jest wlaczone w czasie posilku to zazwyczaj sa to wiadomosci
      ktore mlodego nie interesuja
      nie je=nie jest glodny= z glodu nie umrze
      z twojego opisu gdzies wyzej wynika ze non stop futrujesz mlodego
      3 latkowi starcza 3 - 4 posilki BEZ przekasek
    • agni71 Re: Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-l 03.04.09, 22:53
      To ja jeszcze dodam, że lepiej niech pije samo mleko, bez kaszy. W
      weekend mozesz spróbowac nie dac w ogóle rano mleka z butli, na
      tygodniu jednak bym zostawiła, bo od 6.40, o ktorej dziecko wstaje,
      do 8.30, kiedy jest sniadanie w przedszkolu, to za długo, by dziecko
      nic nie dostało ciepłego. Ale samo mleko wystarczy z pewnością.
      z twojego opisu wydaje mi się, ze w ogóle nie macie normalnego
      stołu, tylko "ławę"... jesli tak to moze jednak warto w stół
      zainwestować, zamiast jeśc na wersalce, trzymając talerz na
      kolanach - niech dziecko tez widzi, jak sie normalnie je smile
      • kowalikm Re: Jak nauczyć "normalnie" samodzielnie jeść 3-l 03.04.09, 23:25
        agni71 napisała:
        > stołu, tylko "ławę"... jesli tak to moze jednak warto w stół
        > zainwestować, zamiast jeśc na wersalce, trzymając talerz na
        > kolanach - niech dziecko tez widzi, jak sie normalnie je smile
        W stół zainwestowaliśmy - tyle, że nie jest to miejsce rodzinnych posiłków - po
        prostu nie jesteśmy przyzwyczajeni. Stół jest na 8 (12 osób) tak więc wielki,
        stoi w tym samym pokoju i jest wykorzystywany do większych imprez i nasiadówek
        przy większej liczbie osób. Goście preferują fotele przy ławie i gadanko przy
        ławie - my również...
        Poza tym młody nie (mimo, że wysoki jak na trzylatka z pewnością nie dostałby do
        talerza, a jeśli to byłoby mu bardzo niewygodnie - stół jest zdecydowanie dla
        dorosłych. Przymierzałam też podwyższone krzesełko (krzesełko montowane na
        stoliku) - nogi nie zmieszczą mu się pod blatem i nie wygodnie.
        Na razie próbujemy z zestawem jego stolik+krzesełko na przeciw nas - jest chyba
        lepiej.
Pełna wersja