boi się zrobić kupkę na nocnik!!!

05.04.09, 18:54
Po raz trzeci zaczęliśmy naukę załatwiania się w nocnik. Synek ma
2,5 roku i uwierzcie mi, próby wcześniejsze były dłuuugie, nie
poddawałam się(po 1,5 m-ca).....wiedziałam że widocznie mój syn
należy do tych dzieci, które nie są gotowe do załatwiania się na
nocnik, uznałam że nic na siłę...
Od dwóch tygodni uczymy się znowu, siusiu dziś zawołal sam smile i
widzę że z tym już damy radę, ale gorzej jest z kupką....jak widzę,
że syn się szykuje żeby zrobić w majtki to lecę po nocnik. Wtedy
trochę protestuje, mówi, że nie chce kopki i jak siadamy to
rzeczywiście, może siedzieć godzine i nie zrobi. Któregoś dnia
pilnowałam non stop i nie zrobił (a tak w ogóle to syn do tej pory
potrafił robić nawet dwa razy dziennie - więc nigdy nie było u nas
problemy z zaparciami). Zrobił na następny dzień przy moim mężu -
bo ten go tak nie pilnował i wykorzystał sytuację. Potem znów
pilnowałam, to w płaczu powiedział, że boi się nocnika to
zaproponowałam nakłądkę i podwóch dniach wreszcie usłyszeliśmy
cudowne PLUM smile nawet synek się uśmiechnął jak usłyszałm PLUM,
odetchnął , zrobił papa. Ale to by było na tyle. Dziś była kolejna
scena - próbowałąm go przytrzymać na siłę, ale krzyczał że się boi.
Słyszałam że niektóre dzieci boją się robić kupkę,bo myślą że to
kawałek ich ciała itd, ale jak wtedy sobie z tym radzić? odpuścić?
nie chcę stosować siły - jak dziś - bo sie zniechęci.....
miałyście taki problem???
    • an52 Re: boi się zrobić kupkę na nocnik!!! 05.04.09, 19:57
      Mój syn po zrobieniu kupki do nocnika i obejrzeniu jej zaczął
      strasznie płakać po prostu wpadł w histerie. Poczekałam jeszcze z tym
      widocznie było za wcześnie.
    • mika_p Re: boi się zrobić kupkę na nocnik!!! 05.04.09, 21:40
      Zaproponuj robienie do pampersa.
      Efekt ogólny - taki jak przy nocniku - dziecko kontroluje i zgłasza.
      Efekt dla dziecka - nie robi na nocnik/sedes, nie stresuje się.
      Efekt dla ciebie - nie masz obrzydliwego prania, jesli nie dopilnujesz, nie
      denerwujesz się zdenerwowanym dzieckiem, jeśli upilnujesz.

      Bo na razie to jesteście na prostej drodze do zaparć nawykowych: mały nie chce
      zrobić na nocnik/sedes, więc nie zrobi.
      • aniak37 Re: boi się zrobić kupkę na nocnik!!! 05.04.09, 23:13
        Moja robiła,kupę w majtki jeszcze dwa miesiące temu ,teraz na szczęście już do
        nocnika tylko ,ma ponad 3,5 roku,dziecko jak będzie gotowe to zrobi, ja nie
        zakładałam pampersa na kupę, robiła w majtki .
    • asia0212 odbierz pocztę gazetową 05.04.09, 23:54

    • deela Re: boi się zrobić kupkę na nocnik!!! 06.04.09, 00:56
      > zaproponowałam nakłądkę i podwóch dniach wreszcie usłyszeliśmy
      > cudowne PLUM smile nawet synek się uśmiechnął jak usłyszałm PLUM,
      > odetchnął , zrobił papa.
      boze dopomóz......
      • teane Re: boi się zrobić kupkę na nocnik!!! 06.04.09, 08:42
        oj znam ten ból! mam tak samo niestety, syn ma 2,5 roku i juz 3 próby za nami,
        różnych sposobów sie łapałam i nic, zwykle poddawałam się po miesiącu i
        krzykach ze go dupka boli ( zatrzymywał kupę, na nocnik i na kibelek nie zrobi,
        a w majtki wie ze to nie ładnie). w maju chce zrobić kolejne i mam nadzieje
        ostateczne podejście. wiec trzymam kciuki za was! i za nas tez smile
      • asia0212 deela 06.04.09, 11:10
        > boze dopomóz......

        Gdybyś miała taki problem ze swoim dzieckiem(czego Ci nie życzę), wiedziałabyś
        ile radości przynosi rodzicom gdy dziecko zrobi kupę. U nas koszmar trwał ok.
        miesiąca(tylko, na szczęście). Poczytaj o zaparciach nawykowych, tak właśnie jak
        opisuje emka001 często się zaczynają. Nie umiesz doradzić, więc nie drwij.
    • miska83 Re: boi się zrobić kupkę na nocnik!!! 06.04.09, 08:37
      u nas jest dokaldnie tak samo.corka ma 2,5 roczku. od jakiegos czasu
      juz pieknie robi siusiu na nocnik,czasem zawola a czasem idzie i
      sama sie zalatwismile ale problem sie zaczyna gdy w gre wchodzi grubsza
      sprawa. wczoraj caly dzien "walczylysmy". wolala ze chce po czym jak
      trzeba bylo usiasc na nocnik to sie spinala i koniec.widac
      ewidentnie ze sie boi.wieczorem po kapieli zakaladamy jeszcze
      pieluche na noc wiec powiedzialam jej zeby spokojnie sie zalatwila i
      niczym nie przejmowala.po chwili mala juz stala w swoim ulubionym
      miejscu za fotelem i udalo sie.nie protestowalam bo zaczelam sie bac
      ze tak sie zepnie ze przestanie w ogole sie zalatwiac;/a i tak mala
      robi mi co 2-3 dni wiec niewskazane by bylo zeby jeszcze dluzsze
      przerwy sobie zrobila.nie wiem za bardzo co mam z tym fantem zrobic
      ale po wczorajszym stwierdzilam ze zaczne jej pieluche zakladac na
      ten czas i juz.
Pełna wersja