Zatrudnić młodą nianię??

15.04.09, 23:55
Jestem na etapie poszukiwania niani dla 2,5 rocznego synka,
dorywczo, gdyż 3 dni w tygodniu jest w klubiku, a ja potrzebuję
kogoś na pozostałe dni gdyż pracuję. No i właśnie tu jest problem,
dostałam mnóstwo maili i sporo wnich jest również propozycji od
młodych (kończących liceum) dziewczyn. Czy warto zatrudniać młodą
dziewczynę? Czy macie jakieś z tym doświadczenia? Na starsze panie
mnie nie stać, w końcu nie mogę zarabiać mniej niż one, a starsza
doświadczona Pani chce minimum 10 zł na godzinę, co niestety jest
dla mnie za dużo. Im młodsza dziewczyna (z tego co piszą mają pewne
doświadczenie) tym ta cena jest bardziej logiczna. Nie chodzi mi o
to by wynając kogoś za grosze lecz ja muszę na ta opiekunkę zarobić
bo inaczej to mimo, iż uwielbiam moją pracę to ona nie miała by
większego sensu, poprostu mnie na to nie stać.
    • aluc Re: Zatrudnić młodą nianię?? 16.04.09, 00:06
      w życiu nie zatrudniłabym niani starszej od siebie, generalnie
      posiadanie jakichkolwiek dzieci własnych, czy to małych, czy
      odchowanych, nianię mi dyskwalifikuje z miejsca, w kwestii
      wychowywaniamoich dzieci to ja mam się mądrzyć

      miałam nianię dwudziestolatkę (znaczy na poczatku była
      dwudziestolatką, potem troche podrosła wink - cudowną, z fantastycznym
      kontaktem z dziećmi, pełną energii

      ino niania była sprawdzona, a konkretnie odziedziczona, poza tym ja
      już wtedy jej płaciłam w okolicach stawek z agencji, a była warta
      każdej złotówki

      teraz miewam adhokowo opiekunki-studentki - złego słowa o nich nie
      powiem, ale też do tanich nie należą
    • izydorek70 Re: Zatrudnić młodą nianię?? 16.04.09, 01:12
      U mnie sprawdziła sie właśnie taka młoda dziewczyna.Owszem musisz
      zapytać o istotne rzeczy,postarać sie wybadać-a najlepiej żeby była
      polecona przez kogos kogo znasz.Ale młody wiek naprawde często jest
      zaletą opiekunki-sa bardziej energiczne,bardziej skupiają sie na
      dziecku niz na kwestii posprzątania ci w domu,rzadziej wychowują
      dziecko po swojemu,nie wtracają ci się w życie i łatwiej się z nimi
      dogadać.Oczywiście to bardzo subiektywna opinia-i zdaję sobie
      sprawe,że są cudowne starsze panie ,które stają się prawdziwymi
      babciami dla naszego dziecka.Po prostu zrób wywiad nt.danej osoby i
      miej oczy szeroko otwarte,bo myślę,że decyzję raczej
      podjęłaś.Powodzenia.
    • mustardseed Re: Zatrudnić młodą nianię?? 16.04.09, 09:07
      Ja włąśnie wybrałam taką 20-latkę dla mojego 2,5 rocznego synka.
      Wcześniej mieliśmy starszą nianię, wspaniałą, ale wnuki jej się
      porodziły.
      Dużym plusem młodej niani jest energia i siła do zabawy, a taki
      maluch potrzebuje się wybiegać i wyskakac.
      Ogromnym plusem dla mnie jest to, że młoda niania nie ma jeszcze
      swoich zobowiazań rodzinnych, jej dzieci nie choruja bo ich nie ma
      itd.
      Ja na razie jestem bardzo zadowolona.
    • efidorek Re: Zatrudnić młodą nianię?? 16.04.09, 09:27
      Moi znajomi mieli bardzo młodą nianię (20 lat) i w dodatku bez
      żadnego doświadczenia w opiece nad dziećmi, byli nią zachwyceni, z
      tego, co od nich słyszałam ta dziewczyna miała wrodzony talent do
      zajmowania się maluchem (zaczęła opiekować się ich córką, gdy ta
      miała pół roku). Moja znajoma niemal płakała, kiedy okazało się, że
      ich niania wyprowadza się do innego miasta i muszą się z nią
      rozstać. Dziecko uwieliało swoją nianię, podobno budząc się w nocy
      wołałą tą dziewczynę, a nie mamę smile
      myślę, ze wiek nie gra roli. Albo ktoś potrafi i chce z sercem zająć
      się cudzym dzieckiem albo nie potrafi lub nie chce, niezależnie od
      tego, ile ma lat.
      Natomiast częste problemy ze starszą nianią, na które skarżą się
      znajomi, ze starsze panie uważają, ze wiedzą lepiej niż mama, bo już
      ileś dzieci odchowały sad
    • mamaady Re: Zatrudnić młodą nianię?? 16.04.09, 10:14
      Miałam starszą nianię, kochała moje dziecko jak wnuczkę i tak ją
      troche traktowała. Jak ja czegoś nie pozwalałam dawać (np. czipsów),
      to ona wiedziała lepiej i dawała. Moje dziecko powinno byc na
      diecie, ale tego nie przestrzegała. Za to była bardo opiekuńcza,
      kochająca i zapatrzona w moje dziecko strasznie.

      Miałam też dziewczynę 17 letnią, która miała takie pomysły do
      zabawy, siły, chęć latania za piłką, znała bajki, robiła tak jak ja
      powiedizałam... Świetna była, jedyny minus, to taki, że młoda nie
      umiała prawie wcale gotować, nawet prostych potraw nie umiała zrobić
      (nawet jajecznicy !) Ale powoli się nauczyła smile
    • bast3 Re: Zatrudnić młodą nianię?? 16.04.09, 10:22
      Uff, to bardzo mnie pocieszyłyście. Ja mam nawet propozycję od
      tegorocznych maturzystek. Z pewnością bez rozmowy i "obserwacji" się
      nie obejdzieale czuję się bezpieczniej.Mąż za to ma obawy, że taka
      młoda dziewczyna to może nie wiadomo kogo do domu przyprowadzić i
      chyba tego najbardziej się obawia. Macie racje, z tym, żemłodsza
      dziewczyna będzie miała więcej siły do szalonych zabaw z moim małym
      dzikuskiem wink Satrsza Pani na pewno nie pobiega z nim na boisku itd.
      A to dziecko naprawdę nabuzowane energią wink (pewnie jak większość
      dziciaczków w tym wieku).
      • dlania Re: Zatrudnić młodą nianię?? 18.04.09, 11:58
        Bast, a żłobek nie wchodzi w grę?
        • bast3 Re: Zatrudnić młodą nianię?? 18.04.09, 16:14
          Synek chodzi do żłobka - klubiku 3 dni w tygodniu. O państowym
          żłobku nawet nie myślę. Chodzi o takie sytuacje jak ostatnio, gdy
          synek się pochorował i przez 2 tygodnie nie mógł iść do żłobka. Oraz
          weekendy, bo ja pracuję każdego dnia. Szukam niani dorywczo, w
          weekendy i w razie ewentualnych chorób czy katarków (bo z katarkiem
          też nas do żłobka nie wpuszczą)
    • magdulka2 Re: Zatrudnić młodą nianię?? 16.04.09, 22:16

      miała młodą nianię i generalnie miała tylko wymagania. Leniwa do
      tego stopnia, że nie chciało jej się włożyć brudnych naczyń do
      zmywarki.
      Ale sama też byłam nianią mają lat 20. Uwielbiałam małą, dużo sie z
      nią bawiłam, uczyłam jeździć na rowerku - jej mama leczy teraz moją
      córeczkę, więc chyba wspomnienia zostawiłam po sobie miłesmile
      • schiraz Re: Zatrudnić młodą nianię?? 16.04.09, 22:30
        Miałam kilka niań, w sumie trzy, najdłużej była u nas właśnie młoda
        dwudziestoletnie dziewczyna. Sprawdziła się doskonale, była pełna energii,
        uwielbiała mojego Syna, szczerze mówiąc bawiła się z nim lepiej niż ja
        (pracowałam po 12 godzin na dobę). Bardzo żałowałam, że odeszła po dwóch latach
        pracy, skończyła studia i wyjechała za granicę. To była najlepsza niania pod
        słońcemsmile
    • morelee Re: Zatrudnić młodą nianię?? 17.04.09, 09:11
      Ja byłam nianią po liceum i przyznam - byłam beznadziejna...
      Do mistrzostwa opanowałam tylko usypianie dziecka ze 3 razy na dzień, tak ze
      wieczorem wcale już nie chciało spać.
      Ale może byłam wyjątkiem?
    • epb3 Re: Zatrudnić młodą nianię?? 17.04.09, 09:51
      wiek nie ma znaczenia. jesli to osoba odpowiedzialna i dobrym podejsciem do
      dzieci to moze miec lat i 18 i 58.

      ja mialam opiekunkę w wieku 22 lata - na pedagogice, z doswiadczeniem - i sie
      nie nadawala
      potem 19 lat - byla super(ale zaczela studiowac i odeszla)
      teraz 44 lata i jest super.

      no i zarówna ta 19-latka jak i 44-latka to babki z takich super energicznych.
      bieganie, chodzenie na czworaka, turlanie sie po podlodze, wchodzenie na
      drabinki itd to dla nich nie byl(nie jest) problem. speiwanie, czytanie ale
      jednoczesnie umiejętnosć bycia stanowczym w stosunku do dziecka takze super. i
      jednej i drugiej zdarza sie podanie dziecku czegos na co ja nie
      pozwalam(kupowanie bulki na spacerze, jakies slodycze) - ale ja mam do tego
      zdrowe podjescie - obie sie przyznawaly, a takie jednostkowe przypadki to bez
      przesady są do zaakceptiowania.
      a wiec wiek absolutnie nie ma znaczenia. no chyba ze to jest juz mocno starsza
      pani - wtedy napewno jakies ograniczenia fizyczne są - chociaz tez niezawsze.
    • bacha1979 Re: Zatrudnić młodą nianię?? 17.04.09, 10:45
      My mamy 25 letnią studentkę pedagogiki i powiem tak- choć miałam opory jestem
      Nią zachwycona! nagrywaliśmy ja nawet, nie mam do niej żadnych zastrzeżeń.
      Gdybym szukała drugim razem niani to właśnie tylko młodej.
      Mała za nią przepada, Asia z nią szaleje po całym domu, jak Kamila chce to
      niania ja nosi nie narzeka, że nie ma siły itp. itd.
    • monia19722 sama taką byłam :) 17.04.09, 11:58
      tzn. młodą nianią, zaraz po liceum podjęłam się opieki nad 1,5 rocznym
      Mikołajkiem i 1 miesięczną Ewunią; przez rok opiekowałam się nimi i byłam po
      prostu w nich zakochana, często zostawałam z nimi na noc a kilka razy zdarzyło
      mi się zostać na kilka dni; nie czytałam wczesniejszych postów ale moim zdaniem
      nie liczy się do końca wiek ale charakter i podejście kandydatki; koleżanka
      miała starszą panią która nie miała na nic siły; nie chiało jej się wychodzić na
      spacer itp, najchętniej siedziała w kuchni i gotowałą a dziecko w kojcu
      zabawiało sie same; ale to chyba nie o to chodzi
    • yoggi87 Re: Zatrudnić młodą nianię?? 17.04.09, 23:53
      Sama bylam mloda niania...
      Najpierw jako 18 latka zajmowalam sie po szkole do
      poznych godzin wieczornych 7-mio miesiecznym
      chlopcem. Zajmowalam sie nim ponad rok, czesto
      cale weekendy, potem zaszlam w ciaze i musialam
      zrezygnowac.
      POtem jako juz mama 9-cio miesiecznej dziewczyki
      podjelam sie opieki nad 2-letnim chlopcem.
      I porownujac- nikt kto ma wlasne dziecko nie
      zejmie sie Twoim tak dobrzem jak ten kto go
      jeszcze nie ma smile
      Tak mysle. Owszem, tym 2-latkiem zajmowalam sie
      tak samo jak moja corka, nie bylo wyrozniania przy
      klotniach o zabawki itp. Jadly, byly przebierane
      wedle potrzeb, nie, ze zawsze najpierw je MOJE...
      Ale tego pierwszego chlopca pokochalam ogromnie, z
      jakims wiekszym sercem sie nim opiekowalam,
      sprawialo mi to frajde po prostu, szalalam za nim.
      Taki byl moj przyszywany braciszek. A jak uz
      zostawal u mnie na noc, to byla radosc na calego,
      ze moglam go kapac itp.
      Bedac matka i robiac to codziennie przy swoim
      dziecki, kapiac cudze raczej nie wkladasz w to
      jakos specjalnie serca... Raczej takie
      dopilnowanie zeby wszystko bylo zrobione jak
      nalezy.
    • bomba001 tak! 18.04.09, 10:34
      Mam dwoje dzieci i takie doswiadczenia: 7 nianiek...
      5 starszych (niestety pech) 2 młodsze. byly rewelacyjne!
      dlaczego:
      1. fajne dziewczyny, mozna z nimi normalnie pogadac
      2. ja zatrudnailam te z dowiadczeniem: jedna byla au pair, druga miala siostre w
      wieku mojej malej
      3. latwiej mi sie z nimi rozmawialo, po prostu sluchaly, co do nich mowie. i
      przestrzegaly moich zalecen. i nie dodawaly swojego: niemilosiernych czapeczek,
      pysznych paroweczek, ktoryc nie toleruje.
      4. akurat te co mielismy to byla rewelka: tanczyly z mala, bawily sie tak jak
      siostry, a nie jak stare babcie. byly pelne pomyslow, no po prostu mlode.
      5. te ktore byly z nami byly bardziej odpowiedzilne niz stateczne starsze panie.
      zatrudnianie starych opiekunek to ewenement polski, we wszystkich zanych mi
      krajach zatrudnia sie mlode dziweczyny, bo sa lepsze. starsze kobiety do opieki
      dla starszych.
      szczerze polecam!
      aha, no i one byly tanszesmile
      ale przede wszystkim duuuuzo fajniejsze, mala byla z nimi zzyta, do dzis sie
      spotykamy, jedna regularnie bierze mala na zabawy do swojej siostry.
      • bomba001 Re: tak! 18.04.09, 10:38
        nianie byly zaraz po maturze, studnetki zaoczne- to dobry uklad, maja duzo
        czasu, potrzebuja kase, a nie wyjada za granicesmile
    • kinga_owca Re: Zatrudnić młodą nianię?? 18.04.09, 11:36
      dla mnie niania musi być młoda
      niedługo będę szukać niani dla synka (2x w tygodniu na kilka godzin)
      i na pewno będę szukac wśród studentek
      sama byłam młodą nianią wink i chyba dobrą, bo z moimi "dzieciakami"
      mam świetny kontakt do tej pory a są już większe ode mnie wink
      od 8 lat mieszkam tuż obok parku, często obserwuję nianie z dziećmi
      i niestety regułą jest to, że młode dziewczyny z dziećmi gadają,
      bawią się z nimi, pozwalają grzebać w kałużach itp, a starsze panie
      siedzą na ławce i głównie pakują w dzieciaki jedzenie, ewentualnie
      gadają z innymi starszymi paniami...
      oczywiście sa wyjątki i w jedną i w drugą stronę, ale młode
      dziewczyny mają mnóstwo pomysłów na zabawy, przede wszystkim mają
      chęć i siły, no i nie pouczają rodziców że "za moich czasów" to
      dzieci inaczej wychowywano wink
    • szarsz Re: Zatrudnić młodą nianię?? 18.04.09, 11:43
      Ja miałam trzy opiekunki starsze (45-55lat) i jedną bardzo młodą (20-
      letnią) dziewczynę. Do dziś trzymamy kontakt z tą młodą - ona miała
      i ma fantastyczne pomysły na zabawę, Młody ją zwyczajnie lubi.

      Dzisiaj brałabym młodą, młodszą ode mnie, chociaż jak szukałam to
      upierałam się przy starszej, bardziej odpowiedzialnej wydawało mi
      się. Dzisiaj wiem, że to błąd - młodej wystarczyło powiedzieć raz (z
      uzasadnieniem) i wiedziała, jak postępować z dzieckiem. Starsze
      wszystkie zalecenia olewały.
      • matylda07_2007 Re: Zatrudnić młodą nianię?? 18.04.09, 13:23
        Ja co prawda formalnie nianią nie byłam, ale zawsze lgnęły do mnie dzieci. Kiedy właśnie po maturze byłam, siostra mojego szwagra sama prosiła mnie, żebym została nianią jej synka. Była skłonna zwolnić dotychczasową opiekunkę.
        Yoggi tutaj trafiła z opisem we mnie. Odkąd mam swoje dziecko, serce mam głównie dla córki. Nie to, żebym znielubiła inne dzieci, ale jest inaczej. Dzieciaki z którymi mam kontakt, momentalnie to wyczuwają.
        Myślę, że to się zmieni, jak odchowam swoją dzieciarnię smile
    • bast3 zatrudniłam młodziutką nianię :) 29.04.09, 23:06
      Dzięki!! Zdecydowałam się dzięki Wam (już spokojniejsza) na młodą
      opiekunkę i to był strzał w 10. Dziewczyna jest super!!! Szaleje z
      moim synkiem w domu i na dworze. Ma siły na to by powspinać się na
      przeszkody i grać z nim w piłkę. Ma świetne pomysły na zabawy, stara
      się i wymyśla ciągle coś nowego. Synek za nią szaleje i z płaczem
      się z nią rostaje. Wygląda jakby zajęcie sięmoim dzieckiem nie było
      dlaniej jedynie kolejnym zajęciem lecz robo to co robi z pasją i
      zainteresowaniem. Polecam więc innym młode nianie smile Starsze panie,
      mimo, że miłe nie turlają się z dzieckiem po podłodze i nie skaczą w
      szalonym tańcu.
Pełna wersja