izydorek70
16.04.09, 00:46
Podzielcie sie proszę swoim doświadczeniem.W czasie świąt córeczka
(17mies.) dostała nagle wysokiej gorączki.W sumie przez 2doby ciągle
walczyliśmy żeby obniżyć temperaturę,robiliśmy nawet okłady ,bo w
pn. rano na termometrze było 39,6.Zadnych innych objawów w stylu
kaszel,katar.Trochę wkładała rączki do buzi więc podejrzewałam
zapalenie gardła albo ząbkowanie.We wtorek lekarka osłuchała dziecko
i wszystko niby ok.-płuca czyste,gardło też,o ząbkowaniu nie
wspomniała(a ja zapomniałam zapytać).Zasugerowała jedynie,że to może
trzydniówka(dziwne,bo gorączka trwała 2doby i nie było wysypki)
chociaż córka przechodziła typową trzydniówkę miesiąc temu albo
infekcja ukł.moczowego.Dostałam skierowanie na badanie moczu i tyle-
nie wierzę, że coś wykaże.Czy to możliwe,że przy infekcji ukł.
moczowego wysoka gorączka sama ustępuje i jest już dobrze?Czy wasze
dzieci tez miewają "niewytłumaczalne" wysokie gorączki?Czy przy
ząbkowaniu gorączka może skoczyć do 39,6stopnia?
Zadaję te wszystkie pytania,bo obawiam się czegoś poważniejszego-
mała miała od urodzenia problemy ze zdrowiem i chyba jestem trochę
przeczulona.Dziękuję za wszelkie podpowiedzi

.