Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerze?

20.04.09, 10:44
Kupiliśmy małym nowe rowery (dotychczas miały u dziadków z bocznymi kółkami) i
tak myślę jak się zabrać za naukę. Czy na początek też dokupić boczne? Jak Wam
szło z własnymi pociechami? Jakieś patenty?
    • czar_bajry Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 10:52
      dobra kondycja to podstawa, troche się nabiegaszbig_grin
      • kropkacom Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 10:54
        To schudnę może przypadkiem smile
      • mama_fasolki Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 10:59
        Moja prawie 6-letnia córka przez dwa lata jeździła na czterech kółkach i
        szczerze mówiąc nie bardzo chciała się "przesiąść" na dwawink Ale ze trzy tygodnie
        temu wpadła na pomysł wspólnego jeżdżenia na swoim rowerku z koleżanką i jedno
        boczne kółeczko się poddało;p Nie było więc już wyjścia i musiała spróbować
        jeździć na dwóch.

        Zajęło to mniej więcej tydzień po ok. godzinkę dziennie. Biegał za nią głównie
        mąż - na początku trzymał pod pachami, potem, kiedy już zaczęła łapać równowagę
        - trzymał ją tylko z tyłu, za kurtkę. Po mniej więcej trzech dniach jechała już
        sama, a mąż tylko asekurował.

        Sąsiedzi z kolei uczyli syna ze specjalnym metalowym kijem, który się przykręca
        z tyłu przy siodełku - też szybko przyniosło efektysmile
    • alabama8 Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 10:53
      Małym?
      Niektórzy tak mówią o 10-cio latkach. Jakbyś wiek sprecyzowała ...
      • kropkacom Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 10:55
        > Niektórzy tak mówią o 10-cio latkach. Jakbyś wiek sprecyzowała ...

        Oj, czepiasz się smile Czy to jakaś różnica jaki wiek? Dzieci moje mają sześć lat.
    • e_r_i_n Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 10:54
      Mlody dwa lata temu (mial 5,5 roku) nauczyl sie jezdzic na dwoch
      kolkach w jeden dzien. Po prostu odczepilismy boczne, podtrzymywalam
      na zmiane z moja mama rower za siodelko. Po kilku minutach
      puscilismy rower i mlody pojechał smile.
      • kropkacom Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 10:57
        > Mlody dwa lata temu (mial 5,5 roku) nauczyl sie jezdzic na dwoch
        > kolkach w jeden dzien.

        Fajnie smile
    • ty-i-ja-razy-dwa Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 10:56
      Ja kupiłam 7-latkowi rower, kółka chyba 20-tki. Kółek bocznych nie ma. Wsadziłam
      kija i zasuwaliśmy po osiedlu około 3 tygodni. I nic. Wczoraj kupiłam kolejny
      rower, tym razem kółka 16. Ma boczne kółka i syn zasuwa sam. A ja nie muszę za
      nim biegać. Mam nadzieję, że szybko załapie o chodzi i przesiądzie się na
      większy rower.
    • figrut Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 10:59
      Starszy załapał, jak babcia wsiadła na jego rowerek i tak puściła się z łagodnej
      górki z nogami w górze. Posadziła młodego i też nakazałą, aby nogi w górze, a
      nie na pedałach trzymał. Jak załapał o co chodzi w utrzymaniu równowagi, z
      pedałowaniem problemu nie było. Młodszy nie załapuje babcinego sposobu i jeździ
      wspierany kijem od mopa tongue_out Starszy załapał kiedy miał 4,5 roku, młodszy ma 5
      lat, bratanica z tego co pamiętam załapała zanim skończyła 2,5 roku.
    • zona_mi Sposób najprostszy z możliwych: 20.04.09, 11:10
      Wysyłam dziecko z tatusiem nad Odrę, a sama siadam przed
      komputerem/w wannie/z książką w fotelu.
      Po jednym lub kilku takich wyjściach możemy pojechać na wspólną
      wycieczkę.
      Nie wnikam jak on to zrobił... wink
      • monia19722 u nas nauka trwała 2 godzinki :) 22.04.09, 11:43
        córa siadła na rowerku przy obniżonym siodełku żeby mogła nogami dotknąć ziemi, była na lekkim wzniesieniu, gdy rowerek zjeżdżał podnosiła nogi do góry i próbowała utrzymac równowagę, po iluś tam próbach była w stanie położyć nogi na pedałkach i po prostu jeżdziła; uczył ją mąż (instruktor nauki jazdy smile a ja popijałam kawę ze szwagierką, jak nas zawołali i pokazali jak ola jeżdzi to byłam w szoku smile córa miała 5 lat jak sie nauczyła, wcześniej w ogóle j arowerki nie interesowały
    • babcia47 Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 11:25
      najpierw jeździły na rowerkach trójkołowych, potem (krótko) z
      dodatkowymi kółkami, szybko poprosiły o odkręcenie, pokombinowały na
      cichej osiedlowej uliczce..i zaczęły jeździć..sama też tak się
      nauczyłam..bez żadnych kijów i latania rodzica za rowerkiem
    • pola.cocci Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 11:37
      O to samo chcialam was zapytac, bo wlasnie jestem na etapie
      przejscia na 2 kolka. Maly jezdzi na 4 kolkach od (kolka 14)od ponad
      pol roku (w maju skonczy 3 lata) i swietnie sobie radzi -
      kierowanie, hamowanie, nawet przewraca sie "bezpiecznie" smile Od kilku
      dni probuje jezdzic na 2, tzn. on jedzie a ja trzymam go za kurtke i
      wydaje mi sie, ze coraz lepiej mu idzie, ze czasem udaje mu sie
      pojechac samemu, ale jeszcze nie odwazylam sie go puscic.

      Moja siostra nauczyla syna jak mial 3.5 roku ale jeszcze nie wiem
      jak dokladnie, podobno w 1 dzien. Zapytam, a jak sie dowiem to
      napisze.
    • wzosia Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 12:08
      Nasz sposób - odkręcić pedały i niech dziecko odpycha się nogami.
      Nauczy się łapać równowagę. A my wtedy (myk) przykręcamy pedały i
      puszczamy w świat. Tak nauczyliśmy naszą córę - miała niecałe 4
      lata. Nauka z pedałami zajęła jej 2 dni, przy czym spędziła je na
      nauce startowania. Można też kupić lufrada - taki specjalny rower
      bez pedałów. Super zabawa i nauka. Powodzenia.
    • gaskama Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 13:10
      Ja i niemąż uwielbiamy jeździć na rowerach. Ja tylko w ładną pogodą
      a niemąż także zimą, w deszcz i zawieje. Szczególnie niemąż miał
      więc wielkie ambicje w stosunku do potomka, ja dla równowagi nie mam
      ich ani grama. Jak syn miał pięć lat, to odczepiłam mu boczne kółka
      i kazałam jechać. Zobaczyłam, że gó..o z tego będzie, przyczepiłam
      kółka i poczekałam rok. Rok później, czyli jak młody miał 6 lat,
      odczepiłam kółka i ... generalnie niemąż chciał latać za synem z
      kijem i może tak ze 100 metrów za nim goniliśmy, ale kij się
      odczepił i też kazałam jechać synowi na żywioł. Bez żadnego latania
      z kijem. Syn po 20 minutach kiwania się ruszył z kopyta, po miesiacy
      jeździł z nami na wycieczki kilkukilometrowe. Teraz ma prawie 7 lat
      i potrafi z nami zrobić 20 km i więcej.
      Moja rada: odpuścić kije i tym podobne wspomagacze, dać dziecku
      samemu złapać równowagę. Jeśli nie da rady, poczekać rok.
      • kropkacom Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 13:18
        Dzięki za wszystkie głosy. Zobaczymy jak będzie. Córa szybciej pewnie załapie bo
        syn raczej straszny asekurant smile

        Mnie rodzice uczyli stosując trik z kijem z tyłu. Mąż pewnego dnia po prostu
        pojechał smile
      • wilma1970 Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 13:28
        Czasami trzeba stanąć na głowie, żeby nauczyć dziecko łapać balans.
        Dla mnie najważniejsze w nauce jazdy na rowerze jest poczucie bezpieczeństwa
        dziecka - co z tego, że się rozpędzi, jak nie będzie umiało się zatrzymać.
        Najpierw uczymy dziecko hamować i stawać opierając się na nodze. Warto tak
        obniżyć siodełko, żeby dosięgało stopą do ziemi bez zeskakiwania. Lepiej też
        uczyć jeździć na małym rowerku, pierwszym tym, który dziecko zna - jego
        wyważenie, wysokość. Sadzanie na nowym, większym to od razu dużo zmiennych dla
        mózgu. Drugim ważnym czynnikiem jest odpowiednia szybkość. Nie złapie się
        równowagi jadąc zbyt wolno.
        My nie przyczepialiśmy kija do roweru. Jeśli dziecko nie łapało balansu
        doczepialiśmy kółka z powrotem. Nie ma co się spinać i porównywać do innych
        dzieci. U nas w rodzinie (dzieci są wiosenno-letnie, wtedy się kocę wink )uczymy
        je jeździć w trzecie wakacje. Ostatni syn - listopadowy pewnie poczeka do
        następnych wakacji.
        Powodzenia. Duuużo cierpliwości życzę.
        Aha, znajdź jeszcze równą polną drogę - lepiej się przewracać na piachu, niż na
        asfalcie; nie martwisz się także o uszkodzenia parkujących samochodów.
    • betty_julcia Sprawdzony i najlepszy sposób 20.04.09, 13:22
      Nasz sposób został przetestowany ze skutkiem pozytywnym tydzień temu. Moja 6 latka od roku pomyka na rowerze 16 calowym z bocznymi kółkami, ale w tym roku koniecznie zachciało jej się jeździć na dwóch kółkach. No cóż, odkręciliśmy boczne i zaczęło się biganie z kijem. Wymiękłam, stweirdziłam ze czas wymyśleć coś innego. Zainspirowana wątkiem o laufradach (kupiłam 2,5 rocznemu synkowi i świetnie sobie z nim radzi) postanowiłam zrobić córce laufrada z jej roweru i ściągnęłam jej pedały. Poodpychała się przez ok tydzień po czym stwierdziła żeby jej zamontować pedały z powrotem i że da sobie radę. Wsiadła i pojechała. Wystarczył tydzień bez pedałów zeby bez problemu i z przyjemnoscią nauczyła się łapać równowagę.
      • piopal co zrobić z 5 latkiem? 21.04.09, 10:34
        A co mam zrobić z 5 latkiem który nie moze załapać pedałowania? W
        zeszłym roku dostał rowerek 2 duże +2 boczne kółka i tylko go
        pchaliśmy na kiju, mąż męczył się całe lato aż odpuściliśmy bo
        chłopak zaczął się stresowac,mielismy nadzieję ze moze w tym roku
        jakoś nam pójdzie ale nieee. Usiaśc usiądzie nogi na pedały połozy i
        nic, moze mu odkręcić te pedały? Już sama nie wiem...
    • net79 Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 13:34
      Spokojnie, bez ciśnienia, ze już w tym roku musi umieć, samo przyszło jednemu, drugiemu tez przyjdzie, próbowaliśmy z kijem, trzymaniem za siodełko, a najlepiej poszło jak daliśmy dziecku czas, żeby samo poodpychało sie na niewielkiej równi pochyłej nogami i łapało równowagę, potem chwilę biegałam trzymając go za kutrkę na plecach, puściłam i pojechał i tak już jeździsmileHamerykanie bardzo mądrze ( i pewnie nie tylko oni) uczą dzieci najpierw bez pedałów, czyli dziecko dosięga nogami do podłoża, pedały nie przeszkadzają, dziecko się odpycha i ćwiczy równowagę, potem pedały i jazdasmileoczywiście wsio na dwóch kółkach, na 4 to jazda tylko spacerowa, żadna nauka, ale i na to jest czas, każde dziecko samo określa swoje granice, choć nie twierdzę, że nie warto stymulować, bo wartosmile
    • mama-123 Nasza sprawdzona metoda 20.04.09, 14:57
      NAuczyl nas pewien instruktor.
      Rower musi byc odpowiedni do wieku dziecka (oczywiste to, ale musi
      byc rzeczywiscie wygodny).
      Siodelko opuszczone tak zeby dziecko moglo spokojnie oprzec nogi na
      ziemi. Do pierwszego odepchniecia nalezy ustawic tak pedaly zeby
      jedna noga (za kazdym razem ta sama)dziecko moglo nacisnac nan, tak,
      zeby pojechac kawalek (czyli jeden pedal lekko z przodu drugi lekko
      z tylu). Dziecko szybko uczy sie tak jechac, bo samo potrafi sie
      lekko odepchnac (tzn naciskajac pedal) i samo sie zabepiecza
      wlasnymi nogami.
      MOje obioe corki w wieku pieciu lat nauczyly sie ta metoda po jednej
      godzinie prob.
      Powodzenia zycze
      • zales239 Jesteśmy w trakcie nauki:) 20.04.09, 17:20
        Biegam za nim już 4 dzień i nie widzę tego za różowosmile
        Syn ma 5 lat i nie może załapać równowagi,strasznie się przechyla
        całym ciałem na prawą stronę,ja trzymam za kija z tyłu i tak czwarty
        dzień zasuwam.
        Chyba muszę wrócić do mniejszego rowerka i zdjąć boczne kółka może
        będzie mu lepiej.
        A tak wogóle to namówił nas pan mechanik od rowerów.
        Pani kochana toż chłopak duzy trza mu odkręcić boczne kółka i
        pojedzie sam -tak rzekł przy okazji przeglądu rowerowegosmilehehe.
        Tylko cos nam nie wychodzi a ja się przy tym denerwuję niepotrzebnie
        i młody nie ma już ochoty na jazdy.
        Muszę odpuścić i wracamy do mniejszego pojazdu,bez bocznych kół
        postaramy sie -zobaczymy jak pójdzie.
    • moustilou Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 17:35
      podstawa to miejsce - my mielismy blisko domu duzy parking i zadnego samochodu
      na nim. starszy mial 5l i 7mies i nauka zajela mu 3 dni po pol godz dziennie.
      bylam w szoku, bo przygotowalam sie na ciezka prace. tak szybko mu poszlo ze od
      razu zabralam sie za mlodszego, ktory tez chcial jezdzic 'jak duzy'. mial
      niecale 4 lata. nie bylo juz tak latwo, ale tez w miare szybko, jakis tydzien,
      moze troszke dluzej.
      powodzenia!
    • aluc Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 18:42
      starszego prośbą, groźbą i wpadaniem w udawaną histerię
      młodszy na szczęście nauczył się od razu

    • aniazm Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 18:43
      w zeszłym roku kupiliśmy hulajnogę na dwóch kółkach, na niej nauczył się łapać
      równowagę, na rowerze 16" jeździł z bocznymi kółkami (na 12" kolegi zasuwał bez
      bocznych). teraz jeździ na swoim 16" bez bocznych kółek. ma 5 lat (w czerwcu
      skończy).
    • jusytka Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 18:55
      Ja mam taka teorię, że do samodzielnej jazdy dziecko musi dojrzeć, a dzieje się
      tak w rożnym czasie. Jedno jest do tego gotowe w wieku 4 lat, a inne w 6. Jak
      już przyjdzie właściwy czas wystarczy jak wsiądzie na rower (bez bocznych kółek)
      i pojedzie. Pierwszego dnia asekurowałam, biegnąc z boku, a kolejnego już
      jeżdził. Oczywiście to tylko początek nauki, z czasem musi nauczyć się wielu
      innych przydatnych rzeczy np. jeżdżenia prawą stroną, zjeżdżania z górki, czy
      tez zmieniania przerzutek.
      • carrymoon Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 20.04.09, 20:03
        jusytka napisała:

        > Ja mam taka teorię, że do samodzielnej jazdy dziecko musi dojrzeć

        o to to
        moja młoda w zeszłym roku za chiny ludowe nie mogla zaskoczyć i był wielki
        płacz. Odpuściłam, szkoda moich i jej nerwów.

        W tym roku pierwszy raz wyszłyśmy spróbować i ........pooooooooooooszła. Kijek
        wyjęłam, nawet umie już ruszać bez pomocy. Teraz ma 7 lat. Może późno ale jednak big_grin
        • krwawakornelia no to u nas tak bylo 20.04.09, 21:09
          2,5 dostal likebike, a 3,5 doczepilismy pedalki i poszlo.....
          w tydzien jezdzil sam. bez kijow, kolek i tego typu przeszkod.
    • anetina Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 21.04.09, 07:56
      po prostu się biegało za nim - mamo trzymasz, trzymam - a ja kilka cm dalej big_grin
      mąż próbował z kijem, ale to był niewypał

      kwestia dosłownie kilku jazd i pojechał sam - najlepiej puścić dziecko z małej
      górki biegnąc za nim asekurując

      obowiązkowo długie spodnie, bluza - by nie zdarł kolan i łokci, no i kask smile
    • tijgertje Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 21.04.09, 08:15
      Moj mlody ma 5 lat i dopiero uczy sie jezdzic. Ma problemy z
      motoryka i do tej pory jakos nie mial szczescia do rowerow. Na
      Mikolaja dostal 16", myslalam, ze na 2 lata bedzie, teraz okazalo
      sie, ze nic z tego. Musielismy sporo podniesc siodelko i dostal
      inne, wieksze kolka boczne, w koncu zaczal pewnie pedalowac. spory
      ruch u nas, a on ma dosc slabe nogi wiec na razie nie jezdzi zbyt
      szybko, a ja za nim mardzobiegiem. Zanim nauczy sie jezdzic na 2
      kolkach musi dobrze opanowac hamowanie i startowanie, bo wtedy nie
      bede mogla go zlapac, jak nie wyhamuje przed skrzyzowaniemsad Boczne
      kolka bede podnosic corz wyzej, tak samo ja sie nauczylam, tata
      regularnie je odginal, ja zobaczyla, ze juz sie na nich nie opieram,
      to je odkrecil. Sama swiadomosc, ze je mialam dobrze mi rbila, nie
      panikowalam, wiedzialam, ze mam je w razie czego. W ktoryms momencie
      sama uznalam, ze nie sa mi potrzebne, choc jakis czas jezdzilam juz
      na 2, ale brakowalo mi pewnosci siebie. Mlody jest w sumie do mnie
      podobny i mysle, ze ta metoda tez najlepiej sie sprawdzi w jego
      przypadku. W szkole wsrod rowiesnikow jest jednym z bardzo niewielu,
      ktorzy nie potrafia jezdzic na 2 kolkach, wiekszosc opanowala ta
      sztuke w wieku 2-3 latsad
      • anetina Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 21.04.09, 08:22
        nie patrz na wiek
        mój co prawda opanował jazdę na 2 kółkach w wieku 4,5
        jego kolega w podobnym wieku
        ale mamy sąsiada 7,5 latka, który nadal do końca nie opanował tej sztuki
    • zoja654 Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 21.04.09, 09:08
      To zależy od dziecka. Córka w wieku 3,5 roku kazałą sobie odczepić
      kółka boczne ,rower 16.Wsadziłam kij i prowadzałam a raczej biegałam
      za rowerem.W ciągu kilku dnich nauczyła sie jeździć samodzielnie
      mimo że nie dotykała nogami do ziemi. Ale córka to typ sportmenki.
    • alabama8 Re: Jak uczyłyście swoje dzieci jeździć na rowerz 21.04.09, 11:32
      Po pierwsze gorzej zazwyczaj idzie nauka tym dzieciom, które już
      zdążyły się zaprzyjaźnić z "czterokołowcem" z bocznymi. Na czterech
      kółkach skręca się ruszając kierownicą, na dwóch - balansując
      ciałem.
      Metody podane przez forumki są fantastyczne i na pewno każdy
      znajdzie coś dla siebie, ale najważniejsze żeby przyszły cyklista
      miał DUŻO miejsca. Boisko, duży plac, wtedy skupi się na
      pedałowaniu, trzymaniu równowagi a na kierowaniu już mniej (bo
      przecież nie można 5 rzeczy na raz). Najważniesze żeby jechać przed
      siebie i nie wpadać na krzaki, drzewa, ogrodzenia. Tak więc odradzam
      naukę na osiedlowych uliczkach, chodnikach. Duuużo przestrzeni,
      rodzic w adidasach i GAZU!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja