można podać razem lactulosum i alvie?

25.04.09, 12:11
córcia ma zaparcia- oszaleć można, czy mogę jednocześnie podać te dwa preparaty
może którejś z mam przepisał stosowanie jednocześnie alvi i lactulosum, prosze o info, a może ktoś już ma za sobą zatwardzenia nawykowe? po jakim czasie przeszły i prosze o rade mówić o tym ciągle córce czy nie zwracać uwagi bo już sama nie wiem
    • asia0212 Re: można podać razem lactulosum i alvie? 25.04.09, 15:07
      Mojej córce pomogła laktuloza i czopki glicerynowe, podawałam jej ok. 2 tygodnie.

      >proszę o rade mówić o tym ciągle córce czy nie zwracać uwagi bo już sama
      > nie wiem

      Nie mówić, nie robić przy dziecku problemu, nie pytać kilkanaście razy dziennie
      czy chce kupę. Gdy kupa będzie "na zakręcie" posadzić na nocnik, sedes i
      przytulić (przytrzymać) tłumacząc, że każdy człowiek, zwierzę robi kupkę. U nas
      to pomogło, podaj mi swojego maila to prześlę Ci coś ciekawegosmile
      • hanula12 Re: można podać razem lactulosum i alvie? 25.04.09, 15:15
        ja podawałam samą laktolozę i jakoś szło (niekoniecznie codziennie).
        a na kibelku jak już synek siedział i naprawdę z trudem mu szło
        zawsze opowiadałam śmieszne historie, zagadywałam go i
        rozsmieszałamsmile
      • alex_78_2006 Re: można podać razem lactulosum i alvie? 25.04.09, 15:59
        alexandra-27@tlen.pl
    • dzika41 Re: można podać razem lactulosum i alvie? 26.04.09, 21:52
      My powoli wychodzimy z zaparć nawykowych (tfu, tfu żeby nie zapeszyć wink)
      Paradoksalnie pomogło nam zapalenie oskrzeli leczone antybiotykiem.
      Antybiotykoterapia spowodowała że Maję zaczęło czyścić. I spodobało jej się robienie kupki.
      Po odstawieniu leków kupy stały się 'normalne' i już nie byłą tak radosna przy załatwianiu się, wiadomo trzeba było trochę 'popchnąć'.
      Teraz załatwia się codziennie-co drugi dzień bez wspomagaczy. Jedno co mi nie pasuje to fakt że odbywa to się na spacerze w pieluchę. Na nocnik w domu nie chce robić, mimo że od długiego czasu robi już siku.
      Nic to. Poczekamy, nic na siłę.
      I tak cieszę się że te kupy zaczęły się pojawiać bezboleśnie.


      Początki mieliśmy trudne, zaczęło się od duuużego zatwardzenia u Mai. I wtedy się zablokowała.
      Jedyny wspomagacz to laktuloza i odpowiednia dieta ( jabłka, mało ryżu, surówki z białej kapusty, buraczki gotowane, śliwki suszone, mało nabiału-czynnik zatwardzający w przypadku Mai). Przez kilka tygodni Maja była na maks dawce laktulozy, tj. 3 razy dziennie po 1ml na każdy 1kg masy ciała, czyli dziecku o wadze 10 kg możesz podać 3 x 10 ml.

      Trzymam kciuki żeby ten problem się skończył.
Pełna wersja