armroz
03.12.03, 19:46
Moja córka ma obecnie 5,5 roku i jest najwspanialszym dzieckiem pod słońcem.
Urodziłam ją dość wcześnie, bo pod koniec drugiego roku studiów. Studia
szczęśliwie skończyłam, pracę dostałam, no i dzięki temu osiągnęliśmy pewną
niezależność finansową. Piszę "pewną" bo polega ona na tym, że spłacamy
kredyty - studencki, za mieszkanie, itp. Nie stać nas w tej chwili na
drugiego dzidziusia. A bardzo byśmy chcieli ...
Mąż nie da rady nas utrzymać, a za mało zarabiamy, żeby zatrudnić opiekunkę.
Żłobek nie wchodzi w rachubę.
Co robić? Czy macie jakieś pomysły?