Jak walczyc z jedzeniem kamieni, piasku itp.?

08.05.09, 22:53
witam!
Moja corcia ma rok i 2 m-ce i zjada wszystko!
Wybieram sie z nia do piaskownicy to pierwsze co szuka kamyczkow i je
zuje. Za chwile bierze piasek, nawet juz z lopatki zjada a nie po
ziarenku sad
Podobnie jest z cala reszta niejadalnych rzeczy. Paproszki z dywanu,
trawa, kwiatki.
Myslalam, ze moze jest glodna wiec podtykalam jedzenie w piaskownicy.
Niestety bez efektu. Nic nie chce tylko ten piach i kamienie.
Smoczkiem tez sie nie da zatkac. Wrecz przeciwnie. Jest mokry, wiec
swietnie sie trzyma na nim piach, ktory mozna potem zlizac i tak w
kolko.

Martwi mnie to, bo piaskownica jest taka zwykla osiedlowa,
niezamykana i kto wie jaka bakteria sie tam czai.

Probowalam omijac piaskownice i wybierac sie na chodzone spacerki w
inne miejsca. Niestety kapsle, pety ... tez sa rarytasem sad

Jakas rada drogie Panie co mam zrobic z ta moja wszystkojedzaca?
    • mol_sc Re: Jak walczyc z jedzeniem kamieni, piasku itp.? 08.05.09, 22:58
      hehe...witamy w klubie...piaskownice omijamy ew. wchodze z nią do niej i staram
      się na maksa zająć uwage czymś innym, jak lepienie babek i przesypywanie jest
      lepsze zostajemy, jak je 2gą garść piachu to uciekamy, a co do petów itp itp....
      pilnować pilnować i jeszcze raz pilnować... a że zdarzyło mi się nie upilnować
      to nauczyłam się szybko i zwinnie wyjmować "obce ciało z jamy ustnej" big_grin No i to
      tyle... teraz tylko czekać, aż ten okres minie smile
    • mamaneluni Re: Jak walczyc z jedzeniem kamieni, piasku itp.? 08.05.09, 23:01
      Chyba nie pozostaje nic innego jak tylko do znudzenia powtarzać że
      niewolno i że to jest be. Chyba innej rady nie ma. U mojej córy
      jakoś poskutkowało. Czasami próbuje wsadzić coś do buzi, przeważnie
      kamyczki bo uwielbia je zbierać ale jak jej "przypomne" że nie wolno
      to nie weźmie.
      • hellious Re: Jak walczyc z jedzeniem kamieni, piasku itp.? 09.05.09, 06:45
        hehe, skad ja to znam tongue_out Spacery bywaly koszmarem, zwlaszcza jak poszlam z
        mlodym do lasu smile Szyszki, patyczki, smieci , mniam, same smakolykiwink Moj mlody
        to taka przekora, ze kiedy mowilam "wyrzuc!" to szybkim ruchem pakowal do dzioba
        to co mial w lapie. Po dlugim czeasie mu przeszlo i teraz na haslo "smiec!"
        wywala z obrzydzeniem tongue_out
        • maleninki Re: Jak walczyc z jedzeniem kamieni, piasku itp.? 31.07.09, 20:52
          moja córa ma tak samo sad jak tylko ląduje w piaskownicy, zaraz wpycha garść
          piachu do dzioba, kamienie nauczyła się wyrzucać do śmieci a piasek to niestety
          wielki przysmak.. zakazy skutkują tylko tym, że jak uda jej się to wpycha do
          buzi odrazu 2 garści i zadowolona żuje sad
          niby piaskownica na zamkniętym terenie, przykrywana na noc, badania na pasożyty
          kontrolnie robię i jest ok, ale wyjście na plac zabaw jest dla mnie koszmarem..
    • moyyra Re: Jak walczyc z jedzeniem kamieni, piasku itp.? 31.07.09, 23:38
      ja swojego karnie zabieram z piachu i idzi ena lawke


      zauwalazylam ze kusi piach jakglodnawy jest
      wiec podtykam mu picie, /jedzenia niebiore do piachu, bo to dla mnei
      to malo estetyczne,
    • beamek8 Re: Jak walczyc z jedzeniem kamieni, piasku itp.? 02.08.09, 00:10
      Mój po kilku nieprzyjemnych operacjach wyciągnięcia ciała obcego z buzi,
      wypluwa/wyrzuca wszystko, jeśli tylko spojrzę na niego podejrzliwie, nawet jeśli
      to tylko rodzynka.
    • mopka78 Re: Jak walczyc z jedzeniem kamieni, piasku itp.? 02.08.09, 20:02
      a może zakładać maseczkę na twarz smile Moja mama mi tak doradziła
      • ekwador.123 Re: Jak walczyc z jedzeniem kamieni, piasku itp.? 12.08.09, 16:34
        Nie wiem czy by to podzialalo. Moj snek ma 17 m-cy i caly czas
        wcina piasek, kamyki, pety, smieci i inne paskudztwa, non stop musze
        go obserwowac. co najlepsze jak bylismy nad mozem to wogole nie
        tykal piasku(jesli chodzi o jedzenie). Caly czas zwracam mu uwage i
        czasami jak powiem be to wyrzuca a czasami i tak sprubuje, czekam z
        cierpliwoscia az samo minie. Martwie sie tylko tym ze czesto ma
        rozwolnienie, a moja lekarka zamiast zlecic badania zapobiegawczo
        kazala podac srodek przeciw pasozytom.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja