birunia
21.05.09, 18:52
Jestem mamą 4 latka. Odebrałam go wczoraj z przedszkola z gorączką
38,5. Rano, przed pójściem do przedszkola nic się nie działo.
Temperatura spadła po podaniu Ibufenu. Pojechałam do lekarza, który
go osłuchał, wybadał i wygniótł na wszytskie strony. Nic nie
znalazł. W nocy temepratura skoczyła do 39,7. Synek dostał
starsznych dreszczy. Walczyliśmy z gorączką do 3 rano. Spadła.
Zgodnie z zaleceniem lekarza, rano zrobiliśmy badanie moczu.Wyszły
białe krwinki 4-10 wpw i śladowe ilości białka. Lekarz zapisał mu
antybiotyk Duracef. Przez cały dzisiejszy dzień nie ma temperatury.
Lekarz kazał nam czekać, bo nawrót gorączki może nastąpić w nocy, a
badanie moczu może wskazywać na infekcję nerek. Dodam, że synek przy
bardzo wysokiej temperaturze ma drawki gorączkowe, stąd mój lęk o
dzisiejszą noc. Czy spotkałyście się z podobnymi objawami. Jak to
jest z infekcją nerek? Synka nic nie boli, na nic się nie uskarża,
jest wesoły, chętnie pije i je. Często robi też siku. Proszę o pomoc
mamy, które miały może podobne objawy u swoich dzieci.