Lot samolotem - pytania techniczne

29.05.09, 15:25
Dziewczyny!
Niedługo będę lecieć z moim synem (2 lata 3mies) samolotem. Oprócz tego, że
już mam reisefieber, to mam też kilka pytań dotyczących wnoszenia na pokład
napoju i mleka dla dziecka.
Czy jeśli wezmę mleko w kartoniku (zamknięte), to czy przy odprawie będę
musiała je otworzyć i się go napić (wiem, że kiedyś trzeba było napić się np.
soku z wnoszonej na pokład butelki, aby pokazać, że nie wnosi się np. jakiegoś
niebezpiecznego płynu)? Jesli tak, to w takim wypadku wygodniej kupić mleko w
butelce, bo bieganie z otwartym kartonikiem jakoś mi się nie widzi. Są wogóle
mleka modyfikowane w zakręcanych butelkach? Czy na pokładzie stewardessa
podgrzeje mi takie mleko w mikrofali? Co zabierałyście dzieciakom na pokład,
żeby jakoś znieść podróż? Lot będzie trwał około 2 godz. A wózek? Co z nim?
zabiera się go na pokład? Na miejscu nie będzie mi potrzebny, ale boję się że
czas pomiędzy odprawą a lotem będzie męczący, więc może lepiej wsadzić
młodzież do spacerówki? Napiszcie parę słów doświadczone latające mamy, bo
może jest coś o czym wogóle nie pomyślałam, a każda rada się przyda... Dzięki!
    • crazygirl11 Re: Lot samolotem - pytania techniczne 29.05.09, 15:30
      Acha! Jeszcze jedno! Czy wszystkie rzeczy małego muszę mieć w swoim bagażu
      podręcznym, czy mogę wziąć osobną torbę na rzeczy syna? Czyli jakby jego własny
      bagaż podręczny smile Jeśli to ma znaczenie to lecimy z Berlina.
      • franczii Re: Lot samolotem - pytania techniczne 29.05.09, 15:43
        Ja nie bralam podrecznego dla syna ale skoro sie bilet na dziecko normalny
        wykupuje to pewnie bagaz tez mu przysluguje.
    • franczii Re: Lot samolotem - pytania techniczne 29.05.09, 15:41
      Przed lotem 2godzinnym z Katowic kazali mi wyrzucic wszystko co plynne i
      polplynne: oryginalnie zapakowane i nieotwart soczek, jogurt i wode dla
      niespelna 3latka, kazali tez wyrzucic butelke z soczkiem, z ktorej sobie synek
      wlasnie popijal przy przechodzeniu przez bramke. Powiedzieli: to nie jest juz
      male dziecko, powinno wytrzymac. Ale bylam na nich wsciekla bo to byl
      podwieczorek mojego syna. To bylo w Polsce. Za granica nigdy nie wyrzucili mi
      niczego dla dziecka, co bylo w nienaruszonym opakowaniu. Ja na podroz zabieram
      zawsze jakis soczek, chrupki, kanapke, owoc. Ale nie dlatego, ze dziecko glodne,
      tylko, zeby wysiedzialo na tylku kiedy inne argumenty sie wyczerpia.
      Wozek mozesz zabrac i oddac tuz przed wejsciem na poklad a mozesz nadac na
      bagaz, ale to juz zalezy od ciebie i twojego dziecka. Czas miedzy odprawa a
      odlotem mnie sie nigdy nie dluzyl, raczej byl intensywnie meczacy dla mnie bo
      maly zagladal w kazdy kat.
    • anita.sz Re: Lot samolotem - pytania techniczne 29.05.09, 16:03
      leciałam w tym miesiącu z 2 latką. Wylot z Wawy. Nie było problemów
      z jedzeniem, ani piciem dla dziecka. Wszystkie rzeczy wpakowałam do
      wspólnego plecaka, bo im mniej sztuk bagazu przy dziecku tym
      wygodniej. Jest mleko modyfikowane Campina w zakręcanych butelkach.
      Po 500 ml. U nas było to idealne rozwiązanie połowe córka wypiła
      przy starcie połowę przy lądowaniu i nie miała dziękki temu
      problemów z uszmi. Do tego miłam bobofruta, słoiczek z obiadem i
      słoiczek z deserkiem. Nawet nie chcieli oglądac tego jak się
      zapytałam czy mam wyjąć z plecaka jedzenie dla dziecka. Jedynie
      przechodząc przez bramkę córka musiała zejś c z wózka na chwilę.
      Wózek oddałam dopiero w drzwiach samolotu. Po wylądowaniu czekał na
      nas we wskazanym miejscu na lotnisku (nie był na szczęście wyrzucany
      na taśmę jak to kiedyś robiono). W drodze powrotnej czyli przy
      ladowaniu w Wawie było tak samo.
    • hanalui Re: Lot samolotem - pytania techniczne 29.05.09, 16:24
      NO jesli to 2 letnie dziecko to chyba 2 godzinny lot bez mleka moze
      wytrzymac, nawet jesli kaza ci wyrzucic napoje to juz po odprawie w
      sklepach spokojnie mozesz kupic jakis sok w kartonie, w butelce.
      Lecialam niedawno ale nie bralam niczego do picia, zrobilam jak
      powyzej.
      Wozka nie mozesz wziasc na poklad, oddaje sie go przed wejsciem do
      samolotu.
      Nie wiem jakimi liniami lecisz i czy wykupywalas dziecku dodatkowo
      bagaz glowny. Jesli nie wykupywalas wszystkie rzeczy dziecka musisz
      spakowac do swojego. Z pewnoscia na 2 latka skoro ma wlasne miejsce
      to i przysluguje rowniez bagaz podreczny. MOzesz spakowac wszystko
      do swojej torby i bedzie wtedy ona ciezsza, ale wymiarami nie moze
      przekraczac tej okreslonej w przepisach bo ma sie zmiescic do luku
      lub pod siedzenie. Sprawdz u swojej linii czy mozesz miec osobno np
      torebke, aparat czy zakupy ze strefy bezclowej. W niektorych musisz
      wszystko upadkowac do bagazu bo za kazdy dodatkowy "gadzet" placisz.
      Najlepiej poczytac regulamin danych linii lotniczych dotyczacych
      bagazu. Jesli to biuro podrozy i lot czarterowy to moga byc zupelnie
      inne regulacje. Powinnas to miec w tym wypadku w regulaminie na
      bilecie
    • alex_78_2006 Re: Lot samolotem - pytania techniczne 29.05.09, 16:37
      mnie też nie kazali niczego wyrzucać, miałam soczki , zupkę - podgrzaną przez stewardese kiedy chciałam, miałam też leki dla małej bo akurat szły jej zęby, jedyny warunek był taki że było to wszystko nowe - zamknięte, nawet syrop. wózek przy samym samolocie zabrano a wydano na miejscu.
    • tak_ale Re: Lot samolotem - pytania techniczne 29.05.09, 16:48
      co do bagazu - sprawdz, jakie warunki ma linia lotnicza, ktora
      lecisz. wydaje mi sie, ze 2 latek musi miec swoj bilet, wiec ma tez
      pewnie wlasny limit bagazu (rejestrowanego). co do bagazu
      podrecznego, tak jak pisaly inne mamy - im mniej toreb, tym lepiej,
      bo wygodniej.

      Wozek mozesz oddac dopiero przed samym wejsciem do samolotu, ale
      musisz byc przygotowana na to, ze przy przechodzeniu przez kontrole
      bagazu i osobista, bedziesz musiala go zlozyc / oddac do kontroli
      (dla mojego dziecka (<2 lat) to zawsze byla trauma, bo to "moj
      wozek!!!!" a jakis obcy pan i to w lateksowych rekawiczkach sie do
      niego dobiera wink

      ze soba warto miec ulubiona przytulanke, kocyk i
      jakies "stacjonarne" zabawki - tablice magnetyczna do rysowania,
      ksiazeczki do czytania, wyklejanki itp. - coś co zajmuje mało
      miejsca, jest lekkie i na pewno się nie pogubi (zreszta w samolotach
      kiedys mieli takie zestawy dla dzieci - jakies obrazki do
      kolorowania i kredki, moze nadal tak jest).

      co do napojow - my w Polsce nigdy nie mielismy problemu z tym, zeby
      wniesc wlasne napoje / wode dla dziecka (nawet w butelce 1,5 l -
      przy locie trwajacym 5h, choć pan ze straży granicznej nie wyglądał
      na zachwyconego smile nie liczyłabym też na zbyt duży wybór napojów w
      strefie bezcłowej (tzn. będzie on pewnie ograniczony do wody
      mineralnej), więc lepiej mieć coś ze sobą

      jedyny przypadek kiedy ktokolwiek przyczepił mi sie do czegokolwiek
      przy locie z dzieckiem, to pani na lotnisku na Maderze, ktora prawie
      kazala wyrzucic krem na odparzenia, bo byl w tubce 125 ml, ale dala
      sobie wytlumaczyc, że mniejszych nie produkuja, a dla dziecka w
      pieluszkach taki krem jest absolutnie niezbedny smile
      • franczii Re: Lot samolotem - pytania techniczne 29.05.09, 16:58
        wlasnie, w strefie bezclowej zwlaszcza na malych lotniskach poza woda, cola i
        spritem raczej nic sie nie dostanie i w ogole raczej nie ma tam rzeczy, ktore ja
        dalabym dziecku
    • kasiak37 Re: Lot samolotem - pytania techniczne 29.05.09, 17:19
      no nie mow,ze dziecko 2 lata i 3 miesiace nie obedzie sie bez mleka przez 2
      godziny lotu???
      A wozek oddajesz tuz przed wejsciem na poklad,przynajmniej germanwings tak robi.
      • crazygirl11 Re: Lot samolotem - pytania techniczne 01.06.09, 11:32
        Obyć, to by się pewnie i obyło, ale lot jest akurat w czasie, kiedy młody
        dostaje mleko i idzie spać i wolałabym mu to mleko podać, a nie ryzykować, że
        przez dwie godziny lotu mały będzie marudził
        • luna333 Re: Lot samolotem - pytania techniczne 01.06.09, 12:09
          leciałam 2 lata temu z niespełna 2 latkiem z W-wy/ napoje typu kubuś
          play, jupik kazali mi otworzyć i gulnąć mimo że były szczelnie
          zamknięte/ nie zapomnij o gumach do żucia typu fruitella/mamba itp
          na start i lądowanie/ co do mleka to być może będą kazali też gulnąć
          więc może lepiej przelej do jakiegoś kubeczka niekapka itp w razie
          co to pociągniesz grzdyla albo dziecko pociągnie smileOdnośnie wózka
          musiałam go przy bramce złożyć w laskę i przez rentgen przepuścić
          ale poza tym dotarłam z nim pod schody samolotu i poprosiłam że jak
          wylądujemy to żeby mi ten wózek pod schody dostarczyli/ na podróż
          wzięłam kilka książeczek i kilka nowych autek których nie widział
          żeby się czymś zajął - gdybym miała przenośne DVD to zabrałabym
          właśnie to i puściła bajkę/
        • mw144 Re: Lot samolotem - pytania techniczne 01.06.09, 14:38
          W takim razie podaj mleko zanim przejdziesz przez kontrolę, a w
          strefie bezcłowej dostaniesz jakiekolwiek inne picie na czas lotu.
          Teoria wygląda tak, że napoje i mleko dla dzieci w bagażu podręcznym
          przysługuje Ci pod skończenia przez dziecko drugiego roku życia. W
          praktyce jak celnik mocno znudzony to mu się nie będzie chciało
          sprawdzać w papierach czy Twoje dziecko nie ma jeszcze 2 lat czy ma
          2,3 i przepuści Cię z mlekiem, ale może też być upierdliwy i każe Ci
          to mleko wyrzucić, bo dziecko ma pow. 2 lat. Możesz też wsypać mleko
          w proszku do butelki i poprosić obsługę na pokładzie o ciepłą wodę.
          Bagaż - dziecku pow. 2 r.ż. przysługuje bagaż podręczny, ale
          wygodniej spakować wszystko w jeden wspólny.
          Wózek - spacerówka - teoria: dla dziecka pow. 2 r.ż. wózek oddaje
          się jako bagaż w momencie odprawy, do 2 r.ż. przy wejściu do
          samolotu. Praktyka: do 2 r.ż. zgodnie z teorią, pow.2 r.ż.płacisz za
          wózek jako za bagaż rejestrowany, ale najczęściej przy odprawie każą
          Ci go doddać dsopiero przed wejściem na pokład.
          Zajęcie dla dziecka - skoro mówisz, ze to pora snu, więc pewnie lot
          prześpi, ale warto mieć ulubioną przytulankę, książeczkę i podobne
          gadżety, które dziecko zajmą ale nie będą utrudniać życia pasażerom
          (dźwiękowe) i nie są kuliste (żebyś nie musiała szukać tego w drugim
          końcu samolotu jak dziecko upuściwink ).
Pełna wersja