wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie?

05.06.09, 14:07
Dziewczyny, zostawiłbyście 1,5-roczne dziecko na 5-7 dni samo u
dziadków? Zaproponowałam taki wyjazd mężowi, on bardzo się napalił,
a ja mam teraz wątpliwości, czy to dobry pomysł. Z jednej strony
mieszkamy z dala od naszych rodziców, nie mamy w ogóle wolnego czasu
dla siebie, bo nie ma z kim zostawic synka, nasz związek od
dłuższego czasu przeżywa na wielu płaszczyznach poważny kryzys,
często się kłócimy, rozstajemy itd. Wydaje mi się, że taka ucieczka
na chwilę od życiowych obowiązków, nieco by nam pomogła znaleźc
wspólny język. Z drugiej strony boję się, że synek bardzo to
przeżyje, nigdy się nie zdarzyło, żeby przez tak długi czas nie było
przy nim żadnego z rodziców (ale był dużo mniejszy i mniej
świadomy), owszem raz mój mąż pojechał z nim na tydzień do swoich
rodziców, raz przez tydzień byliśmy bez męża u mojej mamy (synek nie
chciał się później od niego przez dwie godziny odkleic). Synek jest
teraz w trudnym okresie, zrobił się z niego straszny złośnik i
nerwus, nie chciałabym go dodatkowo denerwowac. Na dodatek jest
słabowitego zdrowia. Do teściów mam co prawda pełne zaufanie, ale
zawsze co rodzice, to rodzice.
Miacie jakieś doświadczenia w tym względzie? Poradźcie.
    • efidorek Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 05.06.09, 14:19
      zostawiłabym. Jeżeli uważacie, że taki wyjazd we dwójkę bez dziecka
      moze coś naprawić w waszym związku, to w myśl zasady szczęśliwi
      rodzice = szczęśliwe dziecko powinniście spróbować.
      Moja mała była w podobnym wieku, gdy spędziła tydzień u dziadków bez
      rodziców. Nie miała żadnej traumy z tego powodu. Teraz nie wysyłam
      jej do dziadków tylko dlatego, że moi teściowie i rodzice mieszkają
      w tej samej miejscowości, ja nie chcę, żeby mała zostawała sama u
      teściów, a wysłanie jej tylko do moich rodziców skutkowałoby
      obrażeniem się teściów. Gdybym jednak nie miała tego problemu, to
      też w ramach "odświeżenia" relacji z mężem, zostawiłaym ją na trochę
      u dziadków.
    • lejla81 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 05.06.09, 14:26
      Coś mi się w poście namieszało. Chodziło o to, że był mniejszy i
      mniej świadomy, kiedy pojechał z samym tatą do dziadków.
    • 1ewok Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 05.06.09, 14:26
      Zostawiłabym, ale najpierw spróbowałam na krótszy okres (1-2 noce), żeby
      zobaczyć jak Mały zareaguje. Znajomi zostawili i dziecię tak płakało, że po
      dwóch nocach dziadkowie stwierdzili, że szkoda im wnuczki i kazali rodzicom
      skrócić wakacje (na szczęście mogli). Ale znam też dużo dzieci, które zostają
      bez problemu, a jak rodzice wracają to nie mają czasu się przywitać. Różnie to bywa.
    • monia8007 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 05.06.09, 14:32
      dawno mnie tu nie byłowink

      Moja droga w przyszłą środę wyjeżdżam z mężem na 5 dniową wycieczkę.
      Prawda jest taka, że już w ubiegłym roku latem wyjeżdżaliśmy na ślub na drugi
      koniec kraju i Mateusza (wówczas miał 9 miesięcy)zostawiliśmy u rodziców na 3
      dni i z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że my to gorzej przeżyliśmy.
      Do naszego pierwszego wyjazdu przygotowywaliśmy Mateusza kilka dni zostawiliśmy
      go na noc u dziadków następnego dnia po niego przyjechaliśmy, robiliśmy tak
      kilka razy.
      Przez ostatni rok czasami też zostawał mu dziadków ze względu na godziny naszej
      pracy i nigdy nie było z nim problemu, dlatego radzę powolutku przygotowywać
      malucha i jeśli taką sytuację zaakceptuje to przyjemnych wakacji we dwoje.
      • lejla81 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 05.06.09, 14:36
        Tylko właśnie to jest niemożliwe sad Dziadkowie mieszkają 600 km od
        nas. Jedyne wyjście - pojechac do nich, posiedziec kilka dni, żeby
        dziecko chociaż sobie dziadków przypomniało i zostawic sad
        • aniakoles Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 05.06.09, 14:52
          w zeszłym roku wyjechaliśmy na 2 tyg sami.do dzieci przyjechała teściowa.było
          supersmilezwiązek odżył, przypomnieliśmy sobie co to znaczy być razem;P młodsza
          miała wtedy 8 m, starsza 2 lata 3 m. na dzieci to w żaden widoczny sposób nie
          wpłynęło, gorzej z teściową - powiedziała, że nigdy więcej...no cóż...w tym roku
          moja mama z nimi zostaje, a my wyruszamy już w tą niedziele, na 9 dnismile
          zrobiliśmy próbę generalną z małą - została na noc u moich rodz - 0 problemu,
          wcale nie płakałasmile starsza już od dawna na weekendy jeździła do nich. starsza
          wie, gdzie jedziemy, że chcemy pobyć trochę sam na sam a w lipcu wyjeżdżamy z
          nimi na 2 tyg. jedź, synek szybko się przestawi, a to naprawdę dobra sprawa, tak
          raz na rok pobyć bez dziecismile
        • rlaskowska Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 09.06.09, 17:37
          Ja bym pojechała, bo dziecko prędzej czy później Was opuści, a Wy zostaniecie i
          to Wasza relacja powinna być w miarę możliwości na pierwszym planie. Byliśmy w
          zeszłym roku z mężem na 6-dniowym wyjeździe ze znajomymi w górach, a małą (wtedy
          rok i 10 mies.) zostawiliśmy u moich rodziców (mieszkają 600 km od nas, widujemy
          sie raz na 3 miesiace) i wcale nie bylo zle. Mala to troche przezyla i bardzo
          przywiazala sie do babci, co jej zostalo do dzis. Chociaz polecam adaptacje w
          nowym miejscu. My mielismy 2 tyg. urlopu - w tym tydzien adaptacji przed wyjazdem.
          Zycze podjecia dobrej decyzji!
          • anyx27 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 09.06.09, 19:38
            Dziwią mnie niektóre wypowiedzi uncertain Dziewczyny, przecież wy nie
            jesteście TYLKO mamami, ale przede wszystkim kobietami, a i zonami,
            kochankami itd. Nie wyobrażam sobie niemożności "odczepienia" od
            siebie dziecka na kilka dni. a potem widać po tych biednych 3-
            latkach histeryzujących w przedszkolach, że przez 3 lata
            przyczepione były do tej przysłowiowej mamusinej spódnicy i teraz
            nie wiedzą, jak sobie poradzić. i dla dziecka i dla rodziców dobre
            sa takie sporadyczne rozstania. moje dziecko ma 4 lata i pierwszy
            raz nocowało bez nas w wieku 8 miesięcy. to był tylko weekend, ale
            nikomu krzywda sie nie stala smile póxniej zdarzały się juz kilkudniowe
            wypady bez dziecka. Oczywiscie wyjazdzamy równiez z Julką - własnie
            wczoraj wróciliśmy z tygodniowego urlopu nad morzem smile ale juz w
            sierpniu wyjezdzamy na tydzień sami smile bo nie zapominamy, ze
            jestesmy małżeństwem wink nasze dziecko na tym nie traci, a wiele
            zyskuje - uczy sie samodzielnosci, odpoczywa od rodziców wink, spędza
            czas z ukochaną babcią, widzi, ze rodzice sa szczesliwi jak
            naładują akumulatorki wink nie zostawiacie przecież dzieci zobcymi
            osobami i krzywda im się nie dzieje smile czas przeciąć pepowinę, bo
            wasze dzieci na tym tracą sad
    • bomba001 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 05.06.09, 15:22
      nie wyjechalabym,.
      jezeli mialabym problemy z mezem- poszukalabym pomocy profesjonalnej.
      ale to jasmile
    • bri Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 05.06.09, 15:34
      Tak, o ile dziadkowie by się zgodzili.
    • joanna29 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 05.06.09, 15:51
      Nigdy nie bylismy w miejscu, do którego nie mozna by zabrac dziecka.
      Nie zostawiam go z dziadkami, ale głownie dlatego, że wyjazd jest
      również rozrywką dla małego. Maz duzo pracuje wiec, jak jest
      mozliwosc to spedzamy czas wszyscy razem i zawsze bawimy sie dobrze.
      Poza tym radośc malego z nowych przezyc jest tak duza, że nie
      wyobrażam sobie nie zabierac malego.
      Mały zawsze z nami jezdzi, ale my nie potrzebujemy byc sam.
      Teraz jeżdziamy razem, bo najdalej za 10 lat i tak bedziemy
      zostawiani przez nasze dziecko sami w domu smile
      • pyzunia2007 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 08.06.09, 14:15
        Ja osobiście bym dziecka nie zostawła na tyle czasu
    • mruwa9 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 05.06.09, 16:04
      Zostawilabym ale tylko w przypadku, gdy dziadkowie dobrze znaja
      dziecko, a dziecko dobrze zna dziadkow. W Waszym przypadku, z jednej
      strony wyjazd we dwoje bylby super sprawa, ale z drugiej strony-
      jesli dziadkowie nie maja czestego kontaktu z wnukiem, to IMHO
      mogloby byc to zbyt ciezkie dla obu stron sad
    • nataliam2 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 05.06.09, 16:56
      Ja bym nie pojechała. Jestem już po jednym takim przykrym doświadczeniu. Mąż
      chciał jechać ze znajomymi w góry na długi weekend (w zeszłym roku). Mieliśmy
      odpocząć, naładować akumulatory, no i zostawić syna pod opieką moich rodziców na
      5 dni.
      Ja nie chciałam za bardzo jechać ale mąż nalegał. Po 12 godz jazdy cieszyłam
      się, że nie zabraliśmy syna, bo dla niego to byłby koszmar. My z mężem byliśmy
      wykończeni.
      Pierwszego dnia odsypialiśmy, drugiego trochę pozwiedzaliśmy a wieczorem kładąc
      się spać, oboje z mężem oglądaliśmy zdjęcia syna które mieliśmy na telefonach.
      Myślałam, że tylko ja za nim tęsknię ale okazało się, że mąż też. Nawet
      zaproponował, żeby następnego dnia wracać do domu. Jakoś wytrzymaliśmy tam te 5
      dni, a wracaliśmy bardzo szybko, robiąc jak najmniej postojów by szybciej być w
      domu.

      Niestety syn mający wtedy 1,5 roku nie chciał w ogóle do nas podejść nie mówiąc
      o powrocie do domu. Było mi bardzo przykro, no ale zasłużyłam zostawiając go
      samego.

      W tym roku znajomi znów zaproponowali żebyśmy gdzieś wyskoczyli. My bardzo
      chętnie się gdzieś wybierzemy, ale już nigdy bez dzieci. Dla dzieci to frajda
      taki wyjazd z rodzicami. Mój syn uwielbia takie wypady, ma okazję po przebywać
      więcej z tatą.
      • alesio23 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 05.06.09, 17:22
        Niestety syn mający wtedy 1,5 roku nie chciał w ogóle do nas podejść nie mówiąc
        o powrocie do domu. Było mi bardzo przykro, no ale zasłużyłam zostawiając go
        samego.


        wg mnie yo chore.
        My co roku wyjeżdżamy na tydzień sami i na tydzień z z młodą
      • mruwa9 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 05.06.09, 18:25
        nataliam2 napisała:

        .
        > a wieczorem kładąc
        > się spać, oboje z mężem oglądaliśmy zdjęcia syna które mieliśmy na
        telefonach.
        > Myślałam, że tylko ja za nim tęsknię ale okazało się, że mąż też.
        Nawet
        > zaproponował, żeby następnego dnia wracać do domu.

        Jakos brzmi mi to bardzo nieprawdopodobnie ... Gdy ja mam okazje tak
        sie wyrwac bez dzieci (a zwlaszcza z mezem), to czujemy sie jak psy
        spuszczone z lancucha, delektujac sie kazda bezdzietna chwila wink I
        w dodatku bez wyrzutow sumienia, bo wiem, ze dzieci sa pod dobra
        opieka, choc w tyle glowy gdzies zawsze tkwi niepokoj, zwiazany z
        przewlekla choroba dziecka. Nie, zdecydowanie nie tesknie w
        chorobliwy, patologiczny sposob, raczej delektuje sie danym mi
        czasem wolnym, bo mam go tak rzadko i tak malo..ale to moze dlatego,
        ze na codzien dostajemy od losu (i od dzieci)mocno w d.upe,
        zmeczenie materialu..
        • nataliam2 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 06.06.09, 22:04
          Może dlatego, że dzieci dają Ci popalić lubisz wolne chwile. Ja mam 2 dzieci,
          ale bez nich nie lubię nigdzie jeździć. Starszak choć ma 2 lata jest praktycznie
          samoobsługowy. No może z ubraniem się ma problem. Wiktor wstaje o 9 a o 19 już
          zasypia, bawić się też uwielbia sam. Matylda na noc śpi od 20 a wstaje o 7.30-8.
          Więc jestem wyspana.
          Dzieci i praca przy nich mnie nie męczy. Uwielbiam to i dlatego nie wyobrażam
          sobie odpoczynku bez nich. Nawet jak np. idziemy na wesele i zostawiamy maluchy
          z dziadkami to jestem jakaś niespokojna. Wiem, że im się krzywda nie dzieje, ale
          wolę mieć je na oku. Wiem jakie mają przyzwyczajenia, co lubią itd.

          Nie jestem nadopiekuńcza, moje dzieci mają dużo swobody, ale po prostu wolę je
          mieć na oku.

          Co do wyjazdu autorki wątku, to nic tak nie łączy rodziny jak wspólny wyjazd. No
          chyba, że chcesz pobyć z mężem sam na sam, to co innego. Każdy z nas ma inne
          potrzeby i spełnia się w innych warunkach więc wszystko zależy od tego czego Ty
          chcesz i czego potrzebujesz.
      • oll-ona Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 09.06.09, 17:30
        nie chche mi się czytac wszystkich wypowiedzi, ale znając życie jest tyle samo
        za co i przeciw wypowiedzi

        ja wyjechałabym, ale wyznaję zasadę że moje dziecko jest ważne , ale ja też,
        dlatego moja mała jest przyzwyczajona do zostawiania u dziadków

        nie wiem, jak reagują dzieci, które mając kilka lat do tej pory nie były
        zostawiane u kogoś,

        ważne także, aby rodzice potrafili się wyłączyć - odłączyć od dziecka, skoro juz
        decydujemy się na wyjazd, to niech przyjdzie z niego jakaś korzyć, maluch już
        jest u dziadków, więc po 2h drogi nie wpadajmy w panikę.. u dziadków na pewno
        krzywda mu się nie stanie i pewnie będzie tęsknił ale też świetnie się bawił
        (wiadomo dziadkowie lubią rozpieszczać swoje wnuki) dlatego korzystajcie z tych
        kilku wolnych dni..
    • edytazynda Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 05.06.09, 18:46
      Witaj
      To nie wakacje, a bardziej terapia. Jedź. Dziecko bardziej "odchoruje" ciągłe Wasze kłótnie, niż tydzień rozstania.
      A najgorzej odczuje rozwód (odpukać).
      Mam nadzieję, że uda się porozumieć i zająć tylko sobą na tym wyjeździe.
      I nie ma co rozważać zabrania dziecka ze sobą, bo tu raczej chodzi o spokój i naprawianie, a dziecko nawet najwspanialsze to uniemożliwi, bo po prostu zajmie cały czas.
      Pozdrawiam i powodzenia.
    • yoggi87 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 05.06.09, 19:41
      tak ogolnie dla rozrywki to bym nie zostawila, ale
      opisujesz troche inna sytuacje. Jesli wasz zwiazek
      przezywa kryzys a taka odskocznia ma szanse to zmienic,
      cos naprawic, to chyba warto... Tydzien szybko minie.
      Jesli masz zaufanie do dziadkow dziecka, to jedz.
      Zrobisz tym wyjazdem wiecej dobrego niz zlego dziecku,
      w koncu fajnie jest miec oboje rodzicow, tak mysle, bo
      niestety w moim domu ojca nie bylo.
    • mynia0 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 06.06.09, 23:03
      generalnie uważam, że wyjazd na wakacje bez dziecka to pewna forma
      egoizmu. ale mówie powiedzmy, o 2 tygodniach na Karaibach . tutaj
      pewnie bym sie zdecydowała, skoro masz zaufanie do dziadków.

      ale jeśli masz co chwile dzwonić i pytać, co i jak, albo nie spac po
      nocach, to lepiej sobie odpuśc. Ty nie jestes gotowa na takie
      rozstanie. a takie zachowanie na pewno związkowi nie pomoże.

      no i jeszcze jedno - dziecko jest nerwowe, bo widzi, co sie dzieje
      w domu, ten trudny okres to niestety po mojemu odbicie waszych
      problemów.

      powodzenia.
      • iskierka40 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 06.06.09, 23:20
        po to mam dziecko aby pokazac mu każdy ciekawy zakątek...
        niewyobrażam sobie wakacjo bez mojego syna.
        • eliszka25 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 06.06.09, 23:44
          nie mam takiej mozliwosci, ale gdybym miala, to bardzo chetnie bym z niej
          skorzystala i pojechala gdzies tylko z mezem. moze nie od razu za pierwszym
          razem na 5 dni, ale chocby na weekend. marzy mi sie cos takiego echhh..

          jesli jest szansa, ze taki wyjazd pomoze wam sie znow do siebie zblizyc, to
          jedzcie! po pojawieniu sie dziecka jest sie nie tylko rodzicami, ale tez
          malzenstwem, para i trzeba zadbac tez o siebie nawzajem, a nie tylko 24/dobe
          myslec o dziecku. wazni jestescie tez wy jako malzenstwo, bo szczesliwi rodzice,
          to szczesliwe dziecko. od czasu do czasu kazdemu potrzeba troche zdrowego
          egoizmu, zeby nie dostac na leb.
          • peilin Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 06.06.09, 23:57
            Ja czasami zostawiam. Najdluzej bylo to 10 dni. I nic nikomu sie nie
            stalo. Uwazam,ze rodzice tez maja prawo odpoczac bez dzieci.
            • zabulin Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 07.06.09, 09:17
              Nieraz byliśmy tak zmęczeni, że rozmawialiśmy z mężem o tym, żeby
              wyjechac bez Małego, ale okazało się to niemożliwe smile Po prostu za
              bardzo tęsknimy- my chyba bardziej niż on smile

              Synek jest bardzo towarzyski i na pewno nie byłoby problemu go
              zostawić u babci, ale ostatnio Mąż wyjeżdzał na tydzień służbowo i
              pomimo, że był w pięknym miejscu, super warunki, super przyroda,
              powiedział, że nigdy więcej bez nas.

              Mały ma 16 miesięcy i w tym roku razem do Zakopanego, a w przyszłym
              myślimy o cieplejszych klimatach smile ale we trójkę.

              Ale znajomi wyjeżdzają bez dzieci i super- wolny kraj , wolny wybór.
              Jak dziecko chetnie z kimś zostanie, to czemu nie? Nie mam nic
              przeciwko temu. Po prostu ja bym się zatęskniła smile
              • martasz123 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 07.06.09, 13:10
                Nie zostawiłabym dziecka samego na noc, a co dopiero na tydzien. Gdy
                mamy zamiar gdzies wyjechać nawet nie bierzemy pod uwage, ze bez
                dziecka. Dla nas to jest oczywiste, ze jedziemy cała rodziną. Za
                kilka czy kilkanascie lat owszem, ale narazie nasze dziecko ma
                poltora roku i napewno jest na to za wczesnie.
    • clio_1 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 07.06.09, 15:07
      lejla81 napisała:

      Do teściów mam co prawda pełne zaufanie, ale
      > zawsze co rodzice, to rodzice.
      > Miacie jakieś doświadczenia w tym względzie? Poradźcie.

      To samo może Twój mąż powiedzieć o Twoich rodzicach...smile

      Ja bym zostawiła i pojechała. Zimą zostawiliśmy Młodego z zapaleniem oskrzeli u
      dziadków i pojechaliśmy na narty. Synek świetnie się bawił i z jednymi i z
      drugimi dziadkami, nie było kłopotów, nie płakał - ale on jest przyzwyczajony,
      od czasu do czasu nocuje u dziadków.
      Rodzicom też od czasu do czasu należy się odpoczynek.
      • angel-marta Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 08.06.09, 15:05
        clio_1 napisała:
        To samo może Twój mąż powiedzieć o Twoich rodzicach...smile

        Nie przesadzaj, autorce wątku chodziło raczej że rodzice ( w sensie ona i mąż)
        są najlepsi!!
    • naomi19 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 07.06.09, 18:23
      Zaraz po urodzeniu dziecka uważałam matkę wyjeżdżającą z mężem bez
      dziecka za wyrodną. Teraz po prawie 1,5 zupełnie zmieniłam zdanie. W
      wirze pieluch, kup, zup, sprzatania, garów (plus praca zawodowa,
      drugi etat) czasem trudno znaleźć czas dla partnera, widzieć w nim
      faceta, takiego jak sprzez urodzenia dziecka, a nie faceta,który
      powinien a)zrobić kolację b)zmienic pieluchę c)wyjść na spacer z
      dzieckiem itp My wyjeżdżamy w tym roku na 2 dni bez córki. Tylko 2
      dni, a z drugiej strony aż dwa dni. Będziemy szalec jak kiedyś smile A
      później 2 tygodnie wyjazdu z córką jak przykładna rodzinka wink
      • lejla81 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 07.06.09, 20:41
        Dziękuję Wam wszystkim za rady. Postanowiliśmy jednak pojechać razem i na
        dodatek wziąć moją mamę do pomocy. Nie jestem przekonana, czy wyjdzie nam to na
        dobre smile, ale jakoś ciężko mi zostawić synka.
        • travka1 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 09.06.09, 16:47
          porazka...
          • malgosiek2 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 09.06.09, 21:16
            travka1 napisała:

            > porazka...

            Zgadzam się i to na całej linii zwłaszcza ta mama do pomocyuncertain
            Bez sensuuncertain
            Albo jedziecie tylko wy jako rodzina(bez mamy) albo wcale i
            siedzicie na tyłku w domu.
            • lejla81 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 10.06.09, 09:50
              Może i tak... Zobaczymy. Moja mama jest osobą bardzo wycofaną,
              żyjącą w swoim świecie i mało narzucającą się. Chciała jechac, bo
              jest samotna i nie ma z kim. Obiecała zając się synkiem, tak, abyśmy
              mogli sobie wieczorami wychodzic. Nie sposób było mi odmówic.
              Zobaczymy jak to wszystko wyjdzie, jestem pełna obaw i jakaś częśc
              mnie podszeptuje, to co i Wy mówicie - że będzie porażka. Z drugiej
              strony mam wrażenie, że między mną i mężem i tak już nie będzie
              nigdy dobrze.
    • rita-hayworth Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 07.06.09, 21:55
      jedz. dziecko musi sie przyzwyczajac do tego, ze rodzice nie zawsze beda na
      kazde jego zawolanie. twoj maz sie wscieknie, kiedy odwolasz wyjazd, ktory moze
      byc szansa na naprawienie wielu rzeczy w waszym zwiazku. nie warto tego
      ryzykowac, a dziecko bedzie pod dobra opieka.
    • anus85 tak 07.06.09, 23:28
      Zostawilam swoja corke gdy miala rok i 4 miesiace na 9 dni z
      dziadkami.Wyjechalismy z mezem za granice, on pracowal, ja
      odpoczywalam.Strasznie przezyłam rozlake, bo mala miala jechac z
      nami ale byla krotko po antybiotyku i mama przekonala mnie, zeby ja
      zostawic, co okazalo sie dobra decyzja, bo po naszym wyjezdzie mala
      znow zachorowala i znow brala antybiotyk.Ja przezylam strasznie
      rozlake, mialam pare chwil zalamania ale staralam sie wykorzystac
      ten czas dla siebie, przede wszystkim to byl czas dla nas, naszego
      malzenstwa.Przezylismy miesiac miodowy, na ktory zabraklo czasu
      zaraz po slubie i dzis nie zaluje decyzji o wyjezdzie.
    • 1-patka Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 08.06.09, 11:02
      ja byp pojechała zresztą sama ma zamiar tak zrobić i jade z mężem na tydzień do
      Turcji w domu z dziatkami zostaje 13 miesieczny syn na pewno bede tesknic ale
      odrobina wytchnienia od codzienności brak trosk pozwolą naładować akumlatory
    • deela Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 08.06.09, 12:13
      kiedys bym powiedziala - spko jedzcie odpocznijcie
      ale dzisiaj to coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze budowanie relacji
      i tzw "odbudowywanie malzenstwa" BEZ dziecka to w oogle jakas pomylka, teraz
      jestescie rodzina w trojke nie we dwojke.....
      • 1etri Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 19.07.09, 14:13
        Mam dwójke dzieci 6 lat i 9 miesięcy.Właśnie zastanawiamy się czy
        brać maluszka do Turcji,ale nie dlatego że chcemy odpocząć tylko ze
        względu na jego bezpieczeństwo- upały(lipiec sierpień).Tak samo
        wiele osób radzi by Go brać wiele by zostawić.Postanowiliśmy zaufać
        intuicji i Go wziąć.Myślę że sami musicie zdecydować słuchając
        własnej intuicji.Ja jestem za braniem dzieci ze sobą ale rozumiem
        osoby które zostawiają dzieci w doomu pod opieką bo każda rodzina i
        jej potrzeby w danym momencie jest inna-to że teraz jestem za
        braniem dzieci nie oznacza że może kiedyś nie zechcemy sami poszaleć.
        Posłuchajcie intuicji,ona najlepiej Wam doradzi bo znacie siebie
    • karra-mia Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 08.06.09, 13:01
      nie wyjechałabym
      dziecko to dla mnie nie obowiązek, od którego przydałaby się nam
      ucieczka kilkudniowa
      a poza tym tworzycie rodzine wszyscy, więc jeśli ratować to wszyscy
      jakoś prawda?
    • mata811 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 08.06.09, 13:08
      Nawet nie doczytałam do końca Twojego wątku - wybacz. Uważam, że
      nikomu tym wyjazdem krzywdy nie wyrządzisz. A jak to zaakceptuje
      dziecko-nie dowiesz się dopóki nie spróbujesz.
      Wszystkiego dobrego życzę smile
    • azbestowestringi Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 08.06.09, 14:00
      hej
      nasze dzieci (prawie 4 i prawie 2 lata) sa od dwoch tygodni u mojej mamy -
      zostaja tam jeszcze tydzien - sa w polsce a my w polnocnej irlandii - wczoraj
      wrocilismy z 3dniowego wypadu, wczesniej chodzilismy do kina, do knajpy. super!
      te 3 tyfgodnie bez dzieci bardzo nam sie przydaly - pomogly odpoczac, odsapnac
      od codziennego zabieganego rytmu dnia.
      moja mama natomiast, majac super relacje z wnukami, tez sie strasznie cieszy, ze
      moze sie "wybabciowac" przez te 3 tygodnie.

      pierwszy raz tak zrobilismy, gdy corka miala 2 lata - zostala u mojej mamy na 2
      tygodnie, rok pozniej, gdy sie przeprowadzalismy z anglii do polnocnej irlandii,
      3latka i 1.5roczniak byli u mojej mamy 4 tygodnie (ja wpadlam w miedzyczasie na
      kilka dni w odwiedziny)
      jesli dzieciaki dobrze sie czuja u dziadkow, dziadkowie maja checi i warunki,
      zeby sie nimi zajac, to pewnie - korzystajcie.
    • delfina77 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 08.06.09, 15:51
      Mysle, ze jesli dziecko ma dobry kontakt z dziadkami i bedzie u nich bezpieczne
      to jedz! Sama rozwazam taki wyjazd za rok, dwa, poki co jezdzimy cala rodzina
      ale uwazam, ze nalezy Wam sie jakis czas tylko we dwoje zeby odpoczac od rutyny
      i zebyscie byli dla siebie Kobieta i Mezczyzna a nie tylko Mama i Tatasmile
      • ledzeppelin3 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 09.06.09, 09:32
        nie, nie zostawiłabym 1,5 rocznego dziecka na 7 dni. NEVEREVER

        Odbudowywałabym wspólnie, z małzem i dzieciem
    • mama.amelki Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 09.06.09, 21:38
      my zawsze braliśmy i bierzemy Amelę na wszystkie wyjazdy, pierwszy zaliczyła jak
      miała 13 miesięcy i daliśmy radę.Co więcej pies tez pojechałsmile
      • anyx27 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 09.06.09, 21:44
        mama.amelki napisała:

        > my zawsze braliśmy i bierzemy Amelę na wszystkie wyjazdy, pierwszy
        zaliczyła ja
        > k
        > miała 13 miesięcy i daliśmy radę.Co więcej pies tez pojechałsmile

        ale przecież tutaj wcale nie chodzi o dawanie rady, tylko o
        odpoczynek od siebie nawzajem, o spedzenie czasu tylko ze swoim
        mężczyzną itd.
    • ewcia1980 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 10.06.09, 11:57
      nie zostawiłabym.

      gdy corka miała wlasnie ok 1,5 roku musiałam wyjechac na 10 dni.
      była wtedy z moim mezem i babcia, która uwielbia.
      i wtedy wszystko było dobrze.
      ale pół roku później przez 9 dni lezalam w szpitalu (urodziłam
      drugie dziecko) i chociaz moja córka była z tata i babcia to
      niesamowicie przezyła to rozstanie.
      od tametgo czasu mineły juz prawie 4 miesiace a ja nadal staram sie
      naprawic to co popusła moja tak dluga nieobecność.

      nigdy nie wiadomo jak zareaguje dziecko.
      i ja nie chce wiecej tego sprawdzac.

      a zeby sprecyzowac - dosc czesto moja córka zostaje (i zostawała)z
      jedna lub druga babcia i nie jest to problem.
      w ubiegłym roku przez 2 weekendy w miesiacu nie było mnie w domu bo
      studiowałam podyplomowo.
      dosc czesto wychodzimy z mezem i nasza corka zostaje z któras z babc.
      wiec wydawałoby sie, ze moge spokojnie wyjechac i nie bedzie
      problemu bo ona jest przyzwyczajona do tego.
      a tu ... zonk.

      kilka dni i nocy beze mnie było tragedia dla mojego dziecka.

      wiec ja - NIE, NIE i jeszcze raz NIE!!!!
      • anyx27 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 10.06.09, 12:05
        ewcia1980 napisała:

        > ale pół roku później przez 9 dni lezalam w szpitalu (urodziłam
        > drugie dziecko) i chociaz moja córka była z tata i babcia to
        > niesamowicie przezyła to rozstanie.

        a moze to nie kwestia samego rozstania, a reakcja na pojawienie się
        brata?
        • ewcia1980 Re: wyjazd na wakacje bez dziecka - co myślicie? 10.06.09, 22:04
          anyx27 napisała:
          > a moze to nie kwestia samego rozstania, a reakcja na pojawienie
          się brata?

          pojawienie sie brata zrobiło swoje.
          ale ja mowie o czym innym - o tesknocie w czasie mojej nieobecności
          (wiec jeszcze wtedy brat to była czysta abstrakcja) i skutkach tego.

          mówie o tym, ze dziecko plakalo przed snem, ze chce do mamy i nie
          mozna bylo jej uspokoic.
          do tej pory nie chce spac sama w swoim pokoju chociaz wczesniej (w
          zasadzie od urodzenia) nie było z tym problemu

          o tym, ze wczesniej była bardzo odwazna i smiała dziewczynka a teraz
          kurczowo trzyma sie mojej spódnicy

          o tym, ze wczesniej wszystko wokół niej mógł zrobic tata czy babcie
          a teraz - tylko mama (mama ma ubrac, mama ma zrobic kanapke, itp)

          no i o tym, ze w czasie mojej wizyty dziecko powtarzało
          "tutaj kiedyś siedziała mama a teraz mamy nie ma"
          "ta bajeczke czytala kiedys mama a teraz sobie poszła"
          itp.

          z moich obserwacji wynika, ze moja córka panicznie boi sie, ze
          gdzies znikne.
Pełna wersja