Sposób na zasypianie

11.06.09, 21:20
Moja półtoraroczna córeczka nie chce chodzić spać i nie chodzi o to, że nie
jest śpiąca, tylko o to że, nie chce usnąć. Skacze, krzyczy, wygłupia się,
turla, staje na głowie i znowu krzyczy. I tak codziennie wieczorem jak by bała
się spać, walczy ok 1 godz, czasem nawet 2. Co mam robić - pomocy - próbowałam
już chyba wszystkiego, głaskania, bujania, śpiewania, włączania muzyki,
idealnej ciszy, trzymania za rękę oraz tego że zostawiałam ją samą w pokoju -
wszystko na nic. sad
    • dorotamakota1 Re: Sposób na zasypianie 11.06.09, 21:53
      A czytanie bajki?
    • mamaneluni Re: Sposób na zasypianie 11.06.09, 22:12
      Ja mam ten sam problem. Moja córeczka też ma 1,5 roku i niedawno
      zaczął się problem z zasypianiem. Ja zasłaniam okna, gaszę światło,
      kładę ją do łóżeczka z którego ona aczywiście próbuje wyjść bo ma
      masę ciekawszych rzeczy do zrobienia chociaż jest już totalnie
      zmęczona. Też jest marudzenie, krzyki, wygłupy ale zaczynam jej
      wtedy opowiadać jakieś głupoty typu co np w danym dniu robiła, mówię
      jej o placu zabaw, robieniu babek, chuśtawce o tym jak dzieci się
      bawią.... itp itd, czasami kilka razy powtarzam w kółko to samo i
      ona wówczas się kładzie i uspokaja, trochę się jeszcze pokreci i
      zasypia. Tych opowiadań słucha z wielkim zainteresowaniem bo
      czytanie książeczek jakoś jej nie interesuje....
    • an52 Re: Sposób na zasypianie 12.06.09, 07:44
      A może w ciągu dnia śpią za długo? Może rano późno wstają? Trzeba by
      przesunąć godziny zasypiania.
      • lilith888 Re: Sposób na zasypianie 12.06.09, 10:12
        U nas sprawdza się trzymanie na leżąco jakiegoś przedmiotu: samochodu, kluczy,
        portmonetki - dotąd przekręca w rękach, ogląda, obraca ..... aż zaczyna to być
        nudne, ręce cierpną, wycisza się i powoli zaczyna zasypiać. Czytanie bajek
        niestety się nie sprawdza, bo zaczyna podczas czytania wytężać swój móżdżek,
        słucha i dyskutuje ze mną na temat tego co w bajce się dzieje.
        • anke1 Re: Sposób na zasypianie 12.06.09, 13:24
          Czytanie książeczek nie pomaga, a wręcz przeciwnie siada lub wstaje i bardzo
          chce brać udział w czytaniu, rozbudza się jeszcze bardziej.
          Co do spania w dzień to ok 1,5 godziny, a więc nie za długo i również problem z
          zasypianiem. Jak próbowałam nie kłaść jej po południu to cały dzień chodziła
          markotna, a wieczorem bez zmian godzina usypiania murowana.
          Spróbuję opowiadania - mam nadzieję, że pomoże.
          Dziękuję za rady.
          • edit38 Re: Sposób na zasypianie 12.06.09, 13:52
            U nas było podobnie, mała nie mogła zasnąć wstawała siadała gadała
            itd. Traciłam mnóstwo czasu i nerwów na to aby ją uśpić. Całkiem
            przez przypadek trafiła mi w ręce płyta z kołysankami prenatalnymi i
            postanowiłam spróbować (co mi szkodzi) Puściłam małej płytę i już
            tego wieczora usypianie trwało troszkę krócej a każdego następnego
            było lepiej. Teraz gdy zdarza się że mała przez kilka nocy z rzędu
            śpi niespokojnie puszczam jej kołysanki i śpi ładnie. Nie wiem czy
            to przypadek czy nie ale jak na razie wychodzi na to że działa. Mnie
            osobiście też te kołysanki usypiają troszkę ale są osoby (moja
            bratowa) które są rozdrażnione podczas słuchania tego. Dla mnie
            ważne jest aby te kołysanki były naprawdę bardzo cicho bo gdy jest
            głośno to po około 30-40 min również zaczyna mnie to trochę drażnić.
          • mamaneluni Re: Sposób na zasypianie 13.06.09, 10:43
            Widzisz to chyba taki etap, u mnie jest identycznie, też próbowałam
            nie kłaść w dzień ale ona jeszcze tego snu potrzebuje. Spróbuj ją
            jakoś zagadać żeby ją interesowało, z książeczkami właśnie u mnie
            było to samo co u Ciebie, odrazu wstaje i chce oglądać. Jak bardzo
            płace bo nie chce do łóżka to właśnie ją tak zagaduje póki się nie
            uspokoi, mamy wspólną sypialnię więc później kładę się obok na moim
            łóżku i już się nie odzywam, ona się chwilę powierci jeszcze i
            zasypia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja