moj_malutki
14.06.09, 15:14
Znalazłam ciekawy temat dotyczący babć naszych dzieci,chciałam dodać odpowiedź
ale został już zarchiwizowany.Zakładam więc nowy,podobny.Posłuchajcie.Babcia
mojego dziecka mieszka z nami i niestety typową babcią nie jest i być chyba
nie zamierza.Chodzi o to,że ona swojego wnuczka dosłownie olewa,od zawsze i
jeszcze w coraz bezczelniejszy sposób to ukazując.Mały ma prawie 17 miesięcy
więc już sporo rozumie i zauważa.Gdyby była to babcia,która mieszka gdzieś
indziej ja olałabym ją tak jak ona nas ale babcia mieszka z nami więc sprawa
wygląda zupełnie inaczej.
Babcia...nie bawi się z wnuczkiem,ani razu nie zabrała go na spacer bo
przecież ona nie będzie się "wlokła" i szła "jak ten pies przy wózku" ,to są
jej słowa - myślę o spacerze sam na sam z wnuczkiem,kilka razy dosłownie była
z nami na spacerze a właściwie została na dwór wyciągnięta z domu
siłą.Naprawdę do jakiegokolwiek kontaktu z wnuczkiem potrzebuje
zaproszenia,nie odzywa się do dziecka,rano synek do niej przychodzi żeby się
przywitać,idzie z uśmiechem a ona nic,jak skała,udaje że śpi.Nie uczestniczy i
nie uczestniczyła nigdy w jakiejkolwiek czynności pielęgnacyjnej dziecka
jednym słowem nie robi nic i zachowuje się tak jakby jej nie było albo nas nie
było bo ja np. jak do niej coś mówię to ona nic,nie słucha albo aferę robi że
ktoś do niej cokolwiek mówi.Synuś patrzy się na babcię jak na ufoludka,na mnie
się patrzy szuka odpowiedzi co jest grane.Babcia ma mnóstwo wolnego czasu bo
jest już na emeryturze,co robi w ciągu dnia? - siedzi na kanapie i ogląda
tv.Denerwuje mnie to bo ja nie chcę żeby syn się nauczył,że tv to jest forma
spędzania wolnego czasu,babcia potrafi oglądac tv cały dzień.Jesli już się do
dziecka odezwie to mówi używając zmiękczeń co działa mi na nerwy,że hej ,mówi
np. lączka,nóźka,ćukielećek no wiecie o co chodzi.Niejednokrotnie robiłam jej
awanturę odnośnie zachowania względem dziecka,mnie samej -wychowuję synka
sama,nie ma sensu cokolwiek jej tłumaczyć bo to jest typ człowieka który nic
nie da sobie powiedzieć i przetłumaczyć,typ który wie najlepiej i już.Patrzę
na babcie na placach zabaw i żal mi się mojego dziecka robi,że on takiej babci
nie ma a ma tylko jedną.