do mam podajcych mleko krowie

15.06.09, 08:13
Ilu procentowe melko podajecie?
    • ambrozja Re: do mam podajcych mleko krowie 15.06.09, 08:34
      najlepiej 2% lub 3,2 %
      witaminy obecne w mleku rozpuszczają się tylko w tłuszczu
      podawanie odtłuszczonego mleka dla dziecka ( zdrowego oczywiście ) jest bez sensu
    • q_fla Re: do mam podajcych mleko krowie 15.06.09, 08:52
      Jeżeli miałabym podawać dziecku mleko krowie to tylko 3,2%.
      A mleka krowiego w ogóle nie pijemy, imho to jest wielki syf.
      Lepsze przetwory.
      • karolina_marta Re: do mam podajcych mleko krowie 15.06.09, 09:02
        3,2 %
    • wakacyjna_iguana Re: do mam podajcych mleko krowie 15.06.09, 09:30
      Od roczku trzeba chyba 2% pasteryzowane.
      Ja do tej pory podaję 2% (skończone 3 lata)
      • bweiher Re: do mam podajcych mleko krowie 15.06.09, 16:55
        3,2% Ambrozja dosyć dobrze wyjaśniła.Najlepsze mleko prosto od
        krowy i przegotowane.Ale jesli nie masz dostępu do swieżego,to
        dobre w woreczku ew w butelce.Najgorsze jest w kartoniku,bo nie ma
        juz żadnych wartości.
        • jaktosik Re: do mam podajcych mleko krowie 15.06.09, 18:25
          Najczęściej kupuję 2% mlekovitę w butelce
          • czarna83 Re: do mam podajcych mleko krowie 21.06.09, 21:29
            2%
    • clapton1985 Re: do mam podajcych mleko krowie 15.06.09, 18:45
      3,2% pasteryzowane
      • aguniaf88 Re: do mam podajcych mleko krowie 15.06.09, 19:02
        Maja prawie trzy latka pije mleko modyfikowane dla dwulatków bebiko a krowie do zup mlecznych itp. rzeczy 3,2%
        Młodsza roczniak nadal na cycu smile
    • reninka72 Re: do mam podajcych mleko krowie 15.06.09, 19:12
      Do drugiego roku zycia pelnotluste, potem 2%
    • naomi19 Re: do mam podajcych mleko krowie 15.06.09, 19:53
      Nie wiem ilu procentowe bo od krowy mieszkającej nieopodal smile
    • dorotamakota1 Re: do mam podajcych mleko krowie 15.06.09, 20:26
      3,2%
    • carmita80 Re: do mam podajcych mleko krowie 15.06.09, 20:32
      Pelnotluste
    • frida-marzec08 Re: do mam podajcych mleko krowie 15.06.09, 20:57
      3,2%
      • anyx27 Re: do mam podajcych mleko krowie 15.06.09, 21:00
        3,2% , a najlepiej wcale, ale nie o tym wątek wink
        • patrice7 Re: do mam podajcych mleko krowie 15.06.09, 21:03
          3,2
    • joanna29 Re: do mam podajcych mleko krowie 15.06.09, 20:59
      3,2 % z mleczarni lub od krowy
      • martina412 Re: do mam podajcych mleko krowie 15.06.09, 21:08
        ja powiem tyle ze pani dotor a jest dobra lekarka powiedziala ze
        dzieciom do lat 3 nie ma sie podawac od krowy ewentualnie z
        kartonika bo krowa moze byc zdrowa ale w mleku moga byc bakterie i
        dziecko moze zachorowac ale kazdy zrobi jak uwaza. Ja podaje 3,8% bo
        z tej firmy nie ma chudszego tylko 1,8 ale to za chude takiego
        chudego ma sie tez nie podawac.
        • edziakrys Re: do mam podajcych mleko krowie 15.06.09, 21:21
          Ja mojej prawie dwulatce podaje mleko od Łaciatej sąsiadówsmile Nie podaje ilu
          procentowe. Córa pije i jest szczęśliwa. Ja teżsmile
        • bernimy sorki, ale w mleku są i muszą być bakterie! n/t 17.06.09, 10:10

    • bebis72 Re: do mam podajcych mleko krowie 16.06.09, 00:52
      mój syn 2-latek pije 3,2% z kartonika, na przemian z bebilonem 4....
      • matylda07_2007 Re: do mam podajcych mleko krowie 16.06.09, 11:09
        2% mleka "5 plus" w kartonie o krótkim terminie ważności. Krowy niestety nie posiadam sad
    • mw144 Re: do mam podajcych mleko krowie 16.06.09, 11:43
      3,2%
    • bernimy Re: do mam podajcych mleko krowie 17.06.09, 10:13
      2% czy 3,2% Pewnie, że najlepsze jest prosto od krowy ale ze
      sprawdzonego źródła smile

      Tłustość nie jest aż tak bardzo istotna (ale tłustsze lepsze) niż
      to, aby było z jak najkrótszym terminem ważnosci, UHT ODPADA! Nawet
      dla dorosłych!
      A witaminy w mleku są też rozpuszczalne w wodzie, np. wit C smile
    • bomba001 Re: do mam podajcych mleko krowie 17.06.09, 10:26
      rany, moje dzieci tak jak my pija 2%- takie wyposrodkowanie.
      a opinie sa rozne, ale na tym forum kazdy rozumy pozjadał big_grin big_grin

      np w stanach uwaza sie, ze podaje sie mleko chude (0.5-1%), podobne sa zalecenia
      who. choc moj lekarz, jak tam bylismy, tez uwazał ze 2%.

      neonatolog moich dzieci w polsce uwazał, ze 3.2.

      ludzie, mleko w kartonie ma tylko niewielki ubytek witamin (mowie o UHT), to nie
      jest zaden syf.

      swoja drogą nie wiem, naprawde, skad w polsce taka nagonka na mleko.
      1. nie ma potrzeby podawania do 3 czy 18 roku zycia dziecom mleka
      modyfikowanego- jest to zalecenie chyba tylko polskie! w innych krajach podaje
      sie tylko dzieciom chorym i nieprzyswajajacym.

      2. w naszym kraju dzieci maja powazne niedobory wapnia (i nie sa to badana
      danone, tylko powaznych instytucji, oplacane przez ue, czesto krzywice-
      wystarczy zobaczyc na wuefie 7 latki i ich krzywicze klaty- cos strasznego! sa
      to dzieci ktorych rodzice pewnie mowia, ze mleko ble, a moich dzieci to nie
      spotka...), mleko jest to jeden z najdluzej spozywanych przez ludzi pokarmow,
      owszem czesto zdarzaja sie uczulenia (ale wlasnie ZBYT czesto diagnozowane przez
      lekarzy, na wyrost). wyluzujcie, fajnie byloby miec krowe i jarzynki wlasne, ale...
      • anyx27 Re: do mam podajcych mleko krowie 17.06.09, 10:44
        mleko jest akurat słabym źródłem wapnia, wbrew obiegowym opiniom, a
        raczej są o wiele lepsze. samo mleko jest ble, ale już jogurt
        naturalny, kefiry, ser żółty, mozna z czystym sumieniem podawać.
        śiwetnym źródłem wapnia są warzywa kapustne np. brokuły, do tego
        tłuste ryby, orzechy, migdały, nasiona sezamu, maku i słonecznika.

        a tutaj fajny artykulik do poczytania :

        integra.xtr.pl/teksty/PijMleko.htm
        • bomba001 Re: do mam podajcych mleko krowie 17.06.09, 10:59
          anyx, znam tych stronek wiele....

          to jest bzdura!!!!

          nie jest to poparte zadnymi wiarygodnymi badaniami!!! zadnymi statystycznie
          istotnymi!

          akurat jezeli chodzi o inne zrodla wapnia to sie zgadzam, nie trzeba mleka pic,
          ale wiekszosc ludzi (znaczy dzieci!) po prostu zjada owych przetworow mlecznych
          za malo!

          poza tym niestety rodzice podaja dzieciom produkty wysokoprzetworzone, jak
          jogurty to slodkie, jak maslanka to slodka, wyszukanie serow zoltych bez
          konserwantow to tez sztuka, ewnetualnei podaja badziewia typu jakis serek
          filadelfia czy co, pelen syfów etc.

          osobiscie uwazam, ze jezeli dziec nie ma problemow to ma pic mleko tez. mojemu
          synowi np trzeba ograniczac, bo mleczko to jego ulubiony napoj (a ma 8 lat),
          dzieci wstydza sie pic mleka w szkole (jest darmowe). moja corka w ogole neo
          przepada za przetwaorami mlecznymi, choc jej nei szkodza.

          ale u nas sie pije w domu ok 1-1.5 litra mleka w domu- mamy wszyscy baardzo
          zdrowe zeby, dzeici nie maja zadnych zmian krzywicznych 9a a jak sa powszechne
          mozesz zobaczyc w szkole), nic nigdy nie milismy zlamanego. dla mnie to jednak
          profilaktyka i inwestycja- naprade nie wiem kto objawia ta "prawde objawiona" o
          mleku uncertain
          • anyx27 Re: do mam podajcych mleko krowie 18.06.09, 21:09
            problem w tym, ze 60-80% ludzi cierpi na calkowita, bądź częsciowa
            nietolerancję laktozy.
            • bomba001 Re: do mam podajcych mleko krowie 18.06.09, 22:02
              bzdura anyx, kilka procent. podaj WIARYGONE zrodla swoich domysłow, a nie
              nawidzone stronki
              • anyx27 Re: do mam podajcych mleko krowie 19.06.09, 10:52
                bomba001 napisała:

                > bzdura anyx, kilka procent. podaj WIARYGONE zrodla swoich
                domysłow, a nie
                > nawidzone stronki

                PUBMED , mówi ci to coś? już chyba wiarygodniejszego źródła nie
                ma... mówi o CZĘŚCIOWEJ nietolerancji laktozy.
                • bomba001 Re: do mam podajcych mleko krowie 19.06.09, 15:31
                  czesciowa nietolerancja laktozy, to czesciowa. podaj stronke, prosze
                • babcia47 Re: do mam podajcych mleko krowie 22.06.09, 14:12
                  hmm ja znalazłam kiedyś informację na stronie lekarzy pediatrów i
                  wkleiłam linka na forum jedzenie, że w sumie nietolerancją białka
                  krowiego (trwałą) i skazą białkową (która przechodzi w miarę
                  dorastania dziecka) objęte jest w Polsce 3% (!!) populacji
                  niemowląt..za to podobnie jak narody skandynawskie mamy gen
                  pozwalajacy trawic laktozę również ludziom dorosłym, którego nie
                  mają np. narody żyjące na południu Europy..często każda kropeczkę na
                  ciele dziecka z marszu kojarzy sie ze skaza białkowa choć przyczyna
                  moze byc w innym spozywanym produkcie..a nawet w pyłkach, oparach
                  lub chemikaliach, z resztkami których dziecko ma kontakt
      • mariola1977 Re: do mam podajcych mleko krowie 18.06.09, 21:04
        ja mieszkam w stanach i lekarz mojego dziecka powiedzial, ze
        rocznemu dziecku podaje sie mleko pelnotluste, bo tluszcze sa
        potrzebne dzieciom jako budulec ( dorosli moga sobie pic
        odtluszczone, ale dzieciom rocznym, nie powinno sie dawac
        odtluszczonego. Na poczatku polecil mi przegotowywac to mleko, bo
        moje dziecko mialo wysoka alergie na bialko krowie.
      • bernimy UHT !!!!!!!!!!!!!!!! 19.06.09, 11:41
        Generalnie się z Twoją wypowiedzią zgadzam odnosnie beznadziejnej
        nagonki w Polsce na mleko oraz koniecznosci picia modyfikowanego do
        3rż, lae to zdanie:
        "ludzie, mleko w kartonie ma tylko niewielki ubytek witamin (mowie o
        UHT), to nie jest zaden syf."
        mnie zszokowało! UHT to nie tylko strata witamin, to utrata
        wartościowych kwasów tłuszczowych, sfingomielin i in. tłuszczowych
        związków oraz peptydów, oczywiście i witamin. Ale co najgorsze, z
        powodu bardzo wysokiej temp. do jego utrwalenia, zabicie wszystkich
        dobroczynnych barkterii a mnożenie szkodliwych bakterii i tworzenie
        dioksyn!!!
        Sama parę lat temu piłam UHT, bo extra długi termin ważności, ale z
        powodu badania mleka i wczytania się w jego jakość (praca doktorska)
        już nie tykam tego i szczerze każdemu odradzam.
        Może nie zaszkodzić, ale wartości jako wartość odżywcza mleka to UHT
        naprawdę nie ma!!! Na a dla dzieci to jednak dla mnie wręcz
        szkodliwe jest!
        • naomi19 Re: UHT !!!!!!!!!!!!!!!! 19.06.09, 11:58
          Zgadzam się z Tobą bernimy, mądrze prawisz smile
          Mi lekarka powiedziała, jak córka skończyła rok, że już czas przejść
          na zwykłe mleko krowie, żedne mleko modyfikowane! Spytałam jakie, w
          zasadzie obojetnie, byleby nie UHT. Nie ma az tak wielkiego
          znaczenie czy tłuste czy pełnostłuste czy odtłuszczone. Spytałam tez
          czy mogę brać prosto od krowy- jak najbardziej, ale oczywiście
          przegotować.
          • anyx27 Re: UHT !!!!!!!!!!!!!!!! 19.06.09, 12:02
            ponieważ, jak widać z poniższych wypowiedzi, jest wiele wątpliwosci,
            jakie mleko najlepsze, my nie pijemy go wcale tongue_out
            • bernimy Re: UHT !!!!!!!!!!!!!!!! 19.06.09, 13:09
              Też można, aby tylko dbać o wapń w organizmie big_grin
              Ja akurat miałam szczęście poznać mleko "dogłębnie" i dlatego nie
              zrezygnuję z mleka czy nabiału w diecie mojej czy rodziny,
              zwłaszcza, że wszyscy lubimy smile

              Noami, dzięki big_grin Staram się big_grin
              • anyx27 Re: UHT !!!!!!!!!!!!!!!! 19.06.09, 15:18
                bernimy napisała:

                > Też można, aby tylko dbać o wapń w organizmie big_grin
                > Ja akurat miałam szczęście poznać mleko "dogłębnie" i dlatego nie
                > zrezygnuję z mleka czy nabiału w diecie mojej czy rodziny,
                > zwłaszcza, że wszyscy lubimy smile

                nie pisalam, ze rezygnujemy z nabiału, tylko z mleka. wolimy
                zdrowsze i lepsze źródła wapnia, niż zwykłe mleko smile
    • bestspy.girl Re: do mam podajcych mleko krowie 17.06.09, 11:01
      mieszkam w centrum warszawy, mam na balkonie własną krowę i daję
      dziecku mleko tylko od tej krowy, w ogródku przyblokowym uprawiam
      jarzynki i owoce dziecko je tylko z mojej uprawy, ponadto sieję
      zboża i wypiekam chleb osobiście, do tego robię przetwory no i
      oczywiście mam za blokiem chlewik, w którym hoduję świnki, króliki,
      żeby dziecko miało świeże, zdrowe mięsko. Hoduję też parę kurek,
      żeby jajka były swojskie. Do tego pracuję w zagranicznej firmie od 8
      rano do 17 popołudniu, żeby zarobić na edukację dziecka, czyli
      przedszkole, jakieś zajęcia edukacyjne typu plastyka czy angielski
      no i na ciuszki, ale nad tym się tez zastanawiam czy nie szyć
      własnoręcznie i dziergać na drutach i szydełku. No i oczywiście
      jestem wyspaną, uśmiechniętą, szczęśliwą ekologiczną mamusią dającą
      dziecku samo szczęście i zdrowie. Zastanówcie się jak ja to robię?
      • martatm5 Re: do mam podajcych mleko krowie 18.06.09, 21:39
        Pewnie posiadasz jakąś czarodziejską MOC smile
        Hihihi

        -
        Szczęśliwa mama Alicji (28.04.2008)
        fotoforum.gazeta.pl/u/martatm5.html
      • naomi19 Re: do mam podajcych mleko krowie 19.06.09, 11:02
        A powiedz mi szczerze- gdybys mieszkała na przedmieściach lub na wsi
        i miała do wyboru- podac mleko kupna, lub skoczyć do sasiadów po
        świeże mleko, gdzie wiesz co krowy jedza, w jakich warunkach żyją
        itp.
        Ja właśnie mieszkam na p[rzedmieściach, na mojej ulicy kilka domów
        dalej mam gospodarza i korzystam jak mogę. I nie dam sobie wmówić,
        że robię z siebie jaką zasraną matkę polkę, bo nie robię. Zgadzam
        się natomiast z Tobą, że jest tu wiele matek, które piszą w ten
        sposób co Ty, tylko na poważnie. I to jest smutne. Natomiast, gdyby
        przeanalizować ich wypowiadzi, czy jeszcze lepiej pooglądać zdjęcia
        (oj oj nigdy nie podałam lizaczka, a na zdjęciu dzieckak z lizakiem
        w buzi itp) to wychodzi na to, że idealne matki to małe
        kłamczuszki. wink
      • fergie1975 Re: do mam podajcych mleko krowie 21.06.09, 21:54
        smile
    • paula_oski Re: do mam podajcych mleko krowie 18.06.09, 21:34
      Ja osobiście uważam że najlepsze jest 2%,ponieważ nie ma za mało
      tłuszczu,ale nie ma i za dużo.
    • karro80 Re: do mam podajcych mleko krowie 18.06.09, 21:48
      2 lub 3,2. Jakie jest akurat byle mieli "lodówkowe"
    • delfina77 3,2% czyli pelne 18.06.09, 21:55
      Sama tez takie pije
      • to_wlasnie_cala_ja Re: 3,2% czyli pelne 20.06.09, 15:15
        nie pije niestety żadnego mleka ani krowiego ani modyfikowanego
    • ruminacja Re: do mam podajcych mleko krowie 21.06.09, 18:32
      Opinia zaprzyjaźnionego technologa żywienia: jeśli jesteśmy skazani na mleko
      sklepowe to najlepiej podawać to z lodówki (tzw. świeże-zdatne do spożycia zaraz
      po otwarciu),nie ma znaczenia czy w worku, butelce, kartonie, ma być tylko
      pasteryzowane, nie uht, najlepiej 2%, inne za tłuste. Po drugie-nie gotować,
      wtedy paradoksalnie gorzej się przyswaja, jedynie podgrzać. Co do mleka uht w
      kartonie-jest produkowane z mleka w proszku,to nie trucizna ale wartości nie ma
      żadnej. No i oczywiście bez przesady z tym wielkim znaczeniem picia mleka, bo
      jogurty, twarogi, maślanki, sery o niebo lepsze.
      • karro80 Ruminacjo 21.06.09, 19:32
        A z tym podgrzewaniem to mniej więcej do jakiej temperatury?
        I czy napewno nie zaszkodzi? Przyznam, że mnie zainteresowałaś, niby
        pasteryzowane jest przecież...
        Kurczę, ojciec mój po chemii spożywczej, ale z zawodem stycznosci
        parę ładnych latek nie miał(a przecież sporo się zmieniło) i mówi
        coby gotować...
        • ruminacja Re: Ruminacjo 21.06.09, 22:17
          Podgrzać tylko po to, żeby zimne nie było. Chodziło mi o to, że jeśli już coś
          majstrować przy temperaturze to nie gotować a najwyżej podgrzaćwink Zimne dla
          dziecka to jakieś takie brrrrr ale to już moje zboczenie, jak lubi i toleruje
          zimne to chyba nie ma przeszkódsmile

          Wiesz, sama jestem ciekawa jak to jest naprawdę z tym mlekiem, ja trzymam się
          wersji, która podałam wyżej, aczkolwiek chciałabym jeszcze, żeby mnie ktoś w
          niej utwierdził oprócz znajomego specjalisty (Mamawink))
      • bomba001 Re: do mam podajcych mleko krowie 21.06.09, 21:38
        rany booskie, co za bzdura, uht nie jest produkowane z mleka w proszku!!! to zwykle mleko podgrzane bardzo szybko do bardzo wysokiej temp (uht ultra high tempetature) i natychmiast schłodzone.

        cytat z wikipedii

        UHT
        Ultra high temperature processing (UHT) - polega na błyskawicznym, 1-2 sekundowym podgrzaniu do temp. ponad 100°C (135-150°C dla mleka) i równie błyskawicznym ochłodzeniu do temperatury pokojowej. Cały proces trwa 4-5 sek. Zabija to florę bakteryjną nie zmieniając walorów smakowych produktu.

        Proces stosowany był początkowo w mleczarstwie, obecnie stosuje się go w pełnej gamie produktów pakowanych aseptycznie systemem Tetra Pak.
        • fergie1975 Re: do mam podajcych mleko krowie 21.06.09, 22:02
          > [i]UHT
          > Ultra high temperature processing (UHT) - polega na błyskawicznym, 1-2 sekundow

          czyli nic innego jak ulepszona pasteryzacja...
          • ruminacja Re: do mam podajcych mleko krowie 21.06.09, 22:27
            UHT nie jest ulepszoną pasteryzacją, bo wyjaławia mleko z wartościowych
            składników. Pozostawia je bez bakterii i bez utraty walorów smakowych natomiast
            pozbawia witamin, "dobrych bakterii" itp. Nie ma tu żadnego ulepszania z punktu
            widzenia wartościowości dla organizmu, może tylko łatwiej je przechować i tyle.
            • bomba001 Re: do mam podajcych mleko krowie 21.06.09, 22:31
              pozbawia niektorych witamin w 5-10%, ale wapnia npw ogole nie

              walory smakowe jak kto lubismile

              pozbawia je wszelkich bakterii, an ogol zlych, \dlatego sie nei psuje...

              do dobrych bakterii pije jogurt, kefir, maslanke
            • fergie1975 Re: do mam podajcych mleko krowie 21.06.09, 23:50
              ja nie podaję mleka z powodu witamin, wiec mnie akurat one nie obchodzą (poza
              tym, że akurat dochodzi do znaczącej destrukcji zaledwie 3 z nich: C, B1 i B12).

              i nie napisalam wcale, ze proces UHT ma ulepszac mleko.

              dziwie sie niektórym, że boją się marchewki z pola "przy drodze", a proponują
              mleko "prosto od krowy" po przegotowaniu "oczywiście" - chyba na jedno wychodzi.
              • naomi19 Re: do mam podajcych mleko krowie 22.06.09, 12:40
                dziwie sie niektórym, że boją się marchewki z pola "przy drodze",
                a proponują
                mleko "prosto od krowy" po przegotowaniu "oczywiście" - chyba na
                jedno wychodzi.
                fergie- co masz na myśli? Bo ciężko nadążyć za
                Twoim sposobem rozumowania. Mleko trzeba przegotować biorąc mleko
                prosto od krowy,. Nie będę ryzykować zdrowiem mojego dziecka.
                • fergie1975 Re: do mam podajcych mleko krowie 22.06.09, 22:06
                  chodzi o to, że mleko prosto od krowy musi być zagotowane i po zagotowaniu też
                  traci te "witaminy i inne substancje", natomiast niekoniecznie bakterie.
                  Natomiast procesy pasteryzacji czy uht maja na celu zabic bakterie , w taki
                  sposób żeby była jak najmniejsza utrata cennych składników. W każdej z tych
                  metod jest cos za cos, nie ma metody idealnej.
        • ruminacja Re: do mam podajcych mleko krowie 21.06.09, 22:19
          Inna rzecz proces UHT a inna, że te kartonowe, z długim terminem ważności SĄ
          produkowane z mleka w proszku.
          • bomba001 Re: do mam podajcych mleko krowie 21.06.09, 22:28
            bzdura!!! zand mleko nie jest produkowane z mleka w proszku. kartonowe to
            najczesciej u nas zwykle uht. co za zabobon!
            a technologia uht to rzeczywiscie ulepszona pasteryzacja!
            • matylda07_2007 Re: do mam podajcych mleko krowie 21.06.09, 22:39
              Nie no... rzuci ktoś bzdurą, później się to powtarza i staje się ogólnie znaną prawdą... Mleko w kartonie nie jest produkowane z mleka w proszku.
              • martina412 Re: do mam podajcych mleko krowie 21.06.09, 22:46
                No wlasnie kto takie bzdury pisze ze mleko w kartonie jest z proszku.
                ale moim zdaniem bym malemu dziecku nie dala tego UHT bo co to za
                mleko co ma taka dluga date waznosci. a co to za roznoca kupowac
                swierze z lodowki albo te UHT. Ale wasz wybor nikt do niczego nikogo
                zmuszal nie bedzie jestescie doroslymi osobami wiecie co robicie.
                • ruminacja Re: do mam podajcych mleko krowie 22.06.09, 09:41
                  Oj no rzeczywiście-mea culpa, niepotrzebnie walnęłam taka bombę skoro nie
                  jestem w stanie wiarygodnie tego udowodnić.
                  Wiem jednak, że to prawda, większość mleka sprzedawanego w Polsce pochodzi z
                  Nowej Zelandii skąd jest sprowadzane w postaci koncentratów, właśnie jako proszek.
                  Kogo to przekonuje niech wierzy a kogo nie niech pozostanie przy swoim.
                  Powtarzam też raz jeszcze, proces technologiczny produkcji mleka uht nie
                  sprawia, że staje się ono szkodliwe, tylko po prostu dużo się przy nim
                  manipuluje i nie jest jakoś super wartościowe. Wszystko.
                  Nie ma co jakoś się wielce rozwodzić nad tym nieszczęsnym mlekiem-mamy do
                  czynienia na co dzień z żywnością konserwowaną chemicznie, ulepszaną,
                  modyfikowaną-taki nasz los. Moim zdaniem jednak, jeśli jest wybór to lepiej choć
                  trochę dbać o to co jemy, bo na dłuższą metę, nie mając własnego ekologicznego
                  gospodarstwa, jest to bardzo trudne.
                  • mondovi Re: do mam podajcych mleko krowie 22.06.09, 15:45
                    > Wiem jednak, że to prawda, większość mleka sprzedawanego w Polsce pochodzi z
                    Nowej Zelandii skąd jest sprowadzane w postaci koncentratów, właśnie jako proszek.


                    a skąd to wiesz? wygląda na piramidalną bzdurę
            • ruminacja Re: do mam podajcych mleko krowie 21.06.09, 22:42
              Słowo "ulepszona" sugeruje jakąś korzyść. Jeśli jest to li i jedynie możliwość
              dłuuuugiego zalegania mleka w sklepach to dla mnie żadne ulepszenie tylko
              strata. Mówimy tu o korzyści dla dziecka a nie dla producentów, sklepikarzy czy
              rodziców, którzy nie mają miejsca w lodówce.
              • frezja-finezja Re: do mam podajcych mleko krowie 22.06.09, 15:03
                ruminacja napisała:

                > Słowo "ulepszona" sugeruje jakąś korzyść. Jeśli jest to li i
                jedynie możliwość
                > dłuuuugiego zalegania mleka w sklepach to dla mnie żadne
                ulepszenie tylko
                > strata. Mówimy tu o korzyści dla dziecka a nie dla producentów,
                sklepikarzy czy
                > rodziców, którzy nie mają miejsca w lodówce.


                Ruminacja, jest dokładnie tak jak mówisz. Proces o którym
                powiedziałyście to nie żadna "ulepszona pasteryzacja" tylko
                sterylizacja. Pasteryzacja to proces ogrzewania w temp. do 100
                stopni, natomiast powyżej 100 stopni to zwykła sterylizacja. Wg
                profesora, który wykłada u mnie na studiach technologię żywności,
                jest to proces, który tak bardzo zmienia cząsteczki białek i je
                deformuje, że są one szkodliwe dla naszego organizmu. Zresztą nie
                trzeba studiować technologii żywności, żeby się domyśleć jaką
                wartość odżywczą może mieć mleko, które da się przechowywać kilka
                miesięcy poza lodówką.

                A propos wapnia itd. wapń z mleka jest bardzo słabo przyswajalny, bo
                mleko ma odczyn zasadowy. Świetnie natomiast wchłania się wapń
                zawarty w jogurtach naturalnych czy innych przetworach mlecznych,
                zwłaszcza w zsiadłym mleku. Wcześniej było mi trudno uwierzyć w to,
                że mleko nie ma zbyt wielu wartości odżywczych, ale na studiach
                przekonałam się do tej opinii. 8 miesięcy temu przestałam kupować
                mleko, kupuję teraz bardzo często mleko zsiadłe, jogurty naturalne i
                kefiry, przestałam chorować na żołądek.

                Ktoś z was wspominał o tym, że duży procent ludzi ma nietolerację
                laktozy, ja myślę, że większym problemem jest kazeina, której ludzki
                organizm często nie trawi. Mleko krowie jest bardzo ciężko strawne.
                Jeżeli komuś takie mleko smakuje i nie cierpi po nim na żadne
                dolegliwości, to ok, mi nic do tego, chodzi tylko o to żeby mieć
                świadomość, że mleko wcale nie należy do produktów prozdrowotnych i
                organizm niewiele ma z niego korzyści.

                • naomi19 Re: do mam podajcych mleko krowie 22.06.09, 21:50
                  świadomość, że mleko wcale nie należy do produktów prozdrowotnych
                  i
                  organizm niewiele ma z niego korzyści.

                  Jasne. Podobnie jak i mięso, warzywa, owoce, produkty mączne, ryby,
                  w ogóle powietrze gleba, nic tylko położyć się i umierać.
                  • frezja-finezja Re: do mam podajcych mleko krowie 22.06.09, 22:22
                    naomi19 napisała:

                    > świadomość, że mleko wcale nie należy do produktów
                    prozdrowotnych
                    > i
                    > organizm niewiele ma z niego korzyści.

                    > Jasne. Podobnie jak i mięso, warzywa, owoce, produkty mączne,
                    ryby,
                    > w ogóle powietrze gleba, nic tylko położyć się i umierać.
                    >


                    To ty sobie dopowiedziałaś, tylko nie wiem po co. Śmieszy mnie taka
                    ironia.
    • zebra12 Najlepiej podawać tłuste 22.06.09, 15:17
      Starszym, jak były małe to podawałam 3,5. W wakacje mleko od krowy, BEZ
      GOTOWANIA. Cały rok szkolny pijemy mleko szkolne, bo ono nie jest UHT. W wakacje
      znów poszukamy krowy. Sama piłam surowe mleko od krowy, jak tylko mogłam i nigdy
      nawet biegunki nie miałam. Moje dzieci też.
      • matylda07_2007 Re: Najlepiej podawać tłuste 22.06.09, 23:09
        Tłuste można podawać, kiedy dziecko ma "chudą" dietę. Jeśli ktoś grzeszy danonkiem i czekoladą, jak ja, lepiej równoważyć to 2% mlekiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja