problem z odpieluchowaniem

17.06.09, 10:26
wiem, że ten temat powraca wiele razy, ale chyba każda mama czuje
się osamotniona w walce z nauką załatwiania się dziecka do ubikacji
lub na nocnik. mój synek ma 2 lata 8 miesięcy. do próby podchodzimy
drugi raz (pierwszy raz był w lutym, trwał do poczatku kwietnia i
nie przeniósł rezultatów). za 2,5 miesiąca mały idzie do
przedszkola. po domu chodzi bez pieluchy, ale niestety nie woła,
kiedy chce siku lub kupę. na spacer i na noc zakładam mu pieluchę.
ostatnio bardzo długie okresy wstrzymuje siusianie, potrafi nie
zrobić siusiu od rana do spacerku ok. 12.00. na spacerze ma
pieluchę, która momentalnie staje się zapełniona po brzegi. po
powrocie do domu znowu długi czas wstrzymuje, a w końcu, jak już nie
może wytrzymać, robi gdzie popadnie i wcale mu to nie przeszkadza.
martwi mnie to, że nie woła, ale też i to, że tak długo wstrzymuje -
może ma jakieś stresy z tym związane. pytam się go, gdzie chce robić
siusiu - do pieluchy czy na "tronik", raz odpowiada, ze do pieluchy,
a raz, że na tronik. czy ktoś może poradzić mi, co robić. z góry
dziękuję!
    • alpepe Re: problem z odpieluchowaniem 17.06.09, 10:54
      czemu mu dajesz wybór nocnik czy pielucha?
      Co do trzymania, moja już ponad półtoraroczna córka pije/je ostatni posiłek od 8
      wieczorem, zwykle już potem nie sika, wstaje ok. 7, wtedy robi siku po nocy,
      zwykle ok 200-250 ml, czyli b. dużo moim zdaniem. Śpi bez pieluchy. Dziecko jest
      więc w stanie tak długo nie sikać.

      Moja córka podobnie jak twój syn wstrzymywała robienie kupki, czasem nawet dwa
      dni, ale się nie złamałam i nie dawałam jej pieluchy, w końcu zapomniała o tym,
      że boi się robić kupkę do nocnika, tylko robi do pieluchy. Może u Ciebie byłoby
      podobnie, skoro masz czas i możliwość przetrzymać dziecko bez pieluchy?
      Tak, mnie też córka parę razy posikała tu i tam, ale to nie trwało długo, a
      teraz już problemu nie mam.
    • mniemanologia Re: problem z odpieluchowaniem 17.06.09, 10:55
      My zaczęliśmy odpieluchowywać jakieś 3-4 tygodnie temu, Młody wciąż
      bardzo rzadko woła, ale ja na to nie czekam - po prostu "decuduję za
      niego" - co jakies 2 godziny pytam, czy chce siusiu, on najczęściej
      mówi, że "nie" (ulubione słowo smile), pytam od razu jeszcze raz (bo
      to "nie" to często jest u niego odruchowe, odpowiada tak prawie na
      każde pytanie), czasami mówi wtedy, że "ta". I sadzam. Albo po
      prostu mówię "a teraz zrobisz siusiu na nocniczek, chodź" i sadzam.
      I jak mały automacik - od razu robi. Albo mówię "dobra, zaraz
      będziesz się dalej bawić, ale teraz zrób siusiu".
      Tak więc nie czekaj, aż zawoła.
      • jokga55 Re: problem z odpieluchowaniem 17.06.09, 11:00
        dziękuję za Wasze wypowiedzi. zapomniałam dopisać, że wysadzam
        mojego synka co ok. 2 godziny na "tronik", czyli ubikację z nakładką
        (o nocniku nie ma mowy, woli ubikację). dostarczam mu rozrywki w
        postaci zabawy w samochód, on (mały automaniak) kieruje kierownicą,
        a ja zmieniam mu światła. posiedzi jakieś 20 minut, ale nie załatwi
        się, a po wyjściu z ubikacji zrobi, gdzie popadnie.
        • jutycha Re: problem z odpieluchowaniem 17.06.09, 11:10
          Bo nocnik/sedes to nie zabawka. Dziecko ma tam isc w konkretnym celu- zrobic
          siku lub kupe, a nie sie bawic. Sprobuj nie zabawiac syna przez jakis czas,
          niech usiadzie na 5 minut, jak w tym czasie sie nie zalatwi to nastepna proba z
          godzine lub 2. I niech sika po nogach, moze to go nauczy wolania.
          Dziecko musi dostac jasny komunikat ze teraz sie zalatwiamy a Twoj syn dostaje
          komunkiat ze teraz jest super zabawa.
          A dziecko zajete swietna zabawa nawet przez chwile nie pomysili o sikaniu i
          dlatego mlodziak robi siku po zejsciu z kibelka.
          Zycze powodzenia i duuuuuzo cierpliwosci.
        • betty842 spróbuj przekupstwa i siku na stojąco 17.06.09, 11:15
          Ja akurat nie miałam problemu z odpieluchowaniem (mały miał 22m jak
          zdjęłam mu pampersa,przez pierwszych kilka dni było po jednej wpadce
          dziennie,potem już wołał i jest super).Ale i tak obiecywałam małemu
          (na początku) że jak ładnie się wysiusia na trawkę to dostanie
          np.czekoladkę (1/4 kostki).Jak już ładnie wołał to powoli
          przestawałam go nagradzać słodyczami tylko biję brawo i chwalę jaki
          to z niego ładny chłopczyk.Co najważniejsze mały na początku sikał
          tylko na stojąco (nawet do nocnika).Do pampersa też sikał na stojąco
          więc pomyślałam że siedząc może go blokować (tak jak dorosły leżąc
          w szpitalu musi robić na basen-też trzeba się przełamać
          boblokuje).Więc spróbuj dawać mu siku na stojąco.
        • mniemanologia Re: problem z odpieluchowaniem 17.06.09, 12:24
          Aha, ok, myślałam, że czekasz aż zawoła smile Mój błąd smile
    • ewcia1980 Re: problem z odpieluchowaniem 17.06.09, 11:34
      ja moge Ci powiedziec jak ty wygladało u nas.

      w ubiegłym roku w wakacje (córka miała ok 21 miesiecy) próbowałam
      odpieluchowac ja. czułam presje otoczenia, ze juz powinna sikac na
      nocnik i wkurzałam sie, ze córka "leje" po nigach chociaz 2 minuty
      wczesniej pytałam czy chce siku.
      przez 2 tygdnie próbowałam - bez rezultatów.
      obsikiwalam sie 10 razy na dzien.

      troche przed drugimi urodzinami podjełam druga próbe. no i
      połowiczny sukces bo w ciagu dnia w domu chodziła bez pieluchy.
      ale na poczatku:
      - bardzo czesto pytałam jej czy chce siku
      - czesto sadzałam ja na nocnik chociaz twierdziła, ze wcale nie chce
      siku (a jak posadzilam to robił)
      był to okres zimowy wiec na spacer ubierałam jej pieluche bo
      zdarzylo sie, ze wołala, ze chce siku ale nie zdarzyłysmy dobiec do
      domu. wiec teoretycznie robiłam jej wode z mózgu bo raz pielucha a
      raz nie.
      ale ona swietnie wiedziala kiedy moze robic do pieluchy a kiedy nie
      bo jej nie ma.
      no i w tym okresie nabawiła sie starsznych zaparc.
      chodziło o to, ze siku robiła na nocnik bez problemu ale kupy nie.
      byłam juz nawet u lekarza bo kupy mogla nie robic przez 4-5 dni.
      a jak robila to tylko w czasie spaceru do pieluchy.
      mineło to po jakims czasie.

      wiosna tego roku (miała niecałe 2,5 roku) przestałam ubierac jej
      pieluche na spacer.
      przed spacerem obowiazkowo sadzałam ja na nocniku (czy twierdziła,
      ze chce siku czy tez nie) i przypominałam, przypominałam i jeszcze
      raz przypominałam, ze jest bez peiluchy.

      jakies 2 miesiace temu córka poprosila zeby na noc nie zakladac jej
      pieluchy.
      nie wiedziałam co robic tym bardziej, ze codziennie rano pielucha
      byla "napompowana" na maksa.
      ale stwierdziłam - co bedzie to bedzie.
      dobrze zabezpieczyulam lózko no i liczyłam sie ze stratami.
      i .... jestem w ogromnym szoku bo moje dziecko, które rano pieluche
      miała taka, ze mozna byla ja wykrecac w tej chwili na noc juz nie
      potrzebuje pieluchy.
      i było to z dnia na dzien.
      owszem - przez jakies 2 miesiace zdarzyło sie ze 4 wpadki ale
      liczylam sie z tym.

      twoje dziecko jest juz dośc duze wiec konsekwentnie sadzałabym na
      nocniku.
      w ciagu dnia nie dawala wyboru - pielucha czy nocnik.
      sadzała co jakis czas nawet jak twierdzi, ze nie chce

      aha - no i gdzies czytałam, ze skoro dziecko uczy sie przez
      nasladowanie to powinno widziec jak rodzic załatwia sie (naprawdesmile
      dla mnie to jest dosc logiczne i nie miałam problemu z tym zeby
      corka widziała jak robie siku czy nawet kupe.
      na poczatku bywało, ze jak ja siedziałam na ubikacji to ona tez
      wtedy chciała usiaść.


      zycze powodzenia

      • wiola19714 Re: problem z odpieluchowaniem 17.06.09, 11:51
        Moj synek ma 2 latka i 7 miesiecy i tez bardzo duzy problem z
        porzuceniem pieluchy.Na kazda próbe posadzenia na nocnik reaguje
        wrzaskiem płaczem i wrecz histeria.Próbuje juz od kilku miesiecy ale
        bez rezultatu boi sie nocnika jak ognia.Jego wynik siedzenia to
        około 10 sekund i to tez z płaczem.Chyba bedzie nosił pieluche do 7
        lat.


      • krolikos99 Re: problem z odpieluchowaniem 17.06.09, 12:53
        Witam Dziewczyny
        MOja córcia ma 2 lata i jeden miesiąc, odpieluchowuje ją już od pół
        roku, musieliśmy bo miała liczne zakażenia dróg moczowych, na
        początku cięzko ale później coraz lepiej.Na noc i na spacery wkładam
        jej jesczze pieluszkę, a w domu cały czas nosi majteczki. NIestety
        od jakiegoś czasu pomimo że woła to robi to już w momencie, kiedy
        zaczyna popuszczac albo wogóle powie że siusiu jak już zrobi całe na
        dywan, kanpę czy cokolwiek. Czasami po całym dniu mam tonę ubrań do
        prania zasikanych oczywiście. NIe wiem już co robić myślałam o
        zakupie takich majtek wilokrotnegoużytku do nakui sikania, widziałam
        na allegro ale nie wiem czy to ma sens wogóle?
        pozdrawiam Was
    • anew3 Re: problem z odpieluchowaniem 17.06.09, 12:39
      Ja jestem dopiero na poczatku drogi bo moj a corka ma dopiero 14
      mies, sadzam ja czasem na takiej miekkiej nakladce na toalecie po
      prostu zeby sie przyzwyczaila.Bo wiem, ze to potrwa.Polecam wam dwa
      linki www.ekodzieciak.pl i www.bezpieluch.pl po prostu do
      poczytania, moze troche pomoga.Moja mala oczywiscie nosi
      pampersy.Pozdrawiam!
      • szachula30 Jak sadzacie na nocnik?? 18.06.09, 13:26
        Moja córeczka ma 18 miesięcy. Mam pytanie, jak sadzacie na nocnik? Na siłę?
        Dzieci same chcą? Moja córeczka owszem usiądzie, ale w formie zabawy, w ubraniu
        i pieluszce. Za nic nie chce usiąść z gołą pupą, woli trzymać, niż usiąść choćby
        na chwilę i zrobić siku. Czy ktoś wie jak to technicznie zrobić, żeby siadła, a
        nie uciekała po pół sekundy?
        • mniemanologia Re: Jak sadzacie na nocnik?? 18.06.09, 13:32
          Hm, ani chce, ani na siłę. Jest zazwyczaj trochę "bezwolny", o
          prostu mówię, że teraz nocniczek, podchodzę, ściągam majty i sadzam.
          Myślę, że Twoja córeczka jest jeszcze za mała, ale w sumie - są
          różne szkoły smile
          • ammazuko_powrot Re: Jak sadzacie na nocnik?? 18.06.09, 19:34
            My całkowicie zrezygnowaliśmy z pieluch, nawet na spacery a po kilku dniach do
            spania.
            Na początku wysadzałam małego na sedes co 10-15 min, wiedział po co idzie do
            ubikacji. Jak udało mu się zrobić do był nagradzany za każdym razem (dostawał np
            malutkiego herbatnika), potem nagrody były tylko jak sam się upomniał - czyli
            bardzo rzadko.
            Cała nauka odpieluchowania trwała trochę ponad tydzień.
            Teraz sam biega do WC i nie ma z tym problemów.
            • bobimax Re: Jak sadzacie na nocnik?? 19.06.09, 12:46
              Ja właśnie teraz odpieluchowałam małą a za dwa tygodnie konczy 2
              lata. Być może mała nie jest jeszcze gotowa. Odczekaj troszkę i
              ponownie spróbuj. Generalnie jak chcesz nauczyć to dziecko musi
              biegać bez pieluchy po domu.
        • jakw Re: Jak sadzacie na nocnik?? 19.06.09, 15:56
          szachula30 napisała:

          > jak sadzacie na nocnik? Na siłę?
          To najgorszy z możliwych sposobów.

          > Czy ktoś wie jak to technicznie zrobić, żeby siadła, a
          > nie uciekała po pół sekundy?
          Przypiąć łańcuchem do nocnika? Tak na serio może jeszcze za młoda?
      • czar_bajry Re: problem z odpieluchowaniem 19.06.09, 00:42
        Najlepszy czas właśnie jest teraz na pozbycie się pieluch.
        Cała trójkę odzwyczajałam właśnie latem, wyjęłam pieluchę brałam torbę majtek i
        szłam na spacer a w domu częściej wycierałam podłogętongue_out, dzieciaki po kilku
        zsiusianiach łapały o co w tym chodzi i było coraz lepiej, we wrześniu wszystkie
        załatwiały się na nocnik i wołały siusiusmile, tylko na noc miały pieluchy trochę
        dłużej ale to już wina lenistwa mamusismile
    • lilka2303 a co zrobic z histeryczką która za nic na świecie 18.06.09, 21:46
      nie chce usiąść ani na sedes ani na nocnik, który sama wybrała sobie w sklepie?
      Córka ma 27 mies. Nie chce jej zmuszać na siłę, żeby nie zniechęciła sie już na
      dobre, ale nie wiem co mam robić.
      • czar_bajry Re: a co zrobic z histeryczką która za nic na świ 19.06.09, 00:45
        nic wyjmij jej pieluchę jak parę razy zasika majtki to sama zacznie wołać i
        siadać na nocnik.Jest lato więc nie ma wiele do zamoczenia, to naprawdę
        sprawdzony sposóbsmile
    • maajkuska Re: problem z odpieluchowaniem 19.06.09, 09:37
      właśnie jesyeśmy w trakcie nauki siusiania na nocnik, albo do ubikacji. Mój syn
      ma 2,5 lata. Mam młodszego prawie rok, więc pampersów idzie u nas sterta. Kosz
      na odpady nam nie wystarczał. Postanowiłam twardo, że mój syn "musi" zacząc
      chodzic bez pieluchy!!!
      Poczytałam trochę na ten temat i zaczęliśmy naukę. Na początku było cięzko,
      ciągle robił w spodnie, nawet jak go posadziłam na nocnik, posiedział trochę,
      wstał, założyłam spodnie i wtedy robił siusiu. Myślałam ,że zwariuję. Pobiegłam
      do sklepu kupiłam kilka slipków, żebym miała na zmianę i postanowiłam miomo to
      kontynuować naukę. Myślę, że trzeba być konsekentnym, dziecko musi zauważyc
      różnicę między mokro a sucho. Może podsumuję w punktach co u nas pomogło (częśc
      wskazówek wyczytałam z takiej niemieckiej książki, no ale to nie ma znaczenia.
      Ważne, że pomogło!!!):
      - ważne, aby dziecko do odpieluchowania było gotowe, tzn. pieluszka pozostaje
      przez dłuższy czas sucha,
      - przy każdej okazji wyjaśniajscie dziecku znaczenie słów: "mokro" i "sucho",
      czy to podczas kąpieli, spacerze w deszczu itd.
      - ja starałam się pokazać mojemu synkowi, że inne dzieci załatwiają się do
      toalety, jak jakies dzieciaki nas odwiedzały i mamy ich wysadzały, to szliśmy
      podpatrzec,
      - braliśmy synka ze sobą do toalety, ja albo mąż siadaliśmy na sedes, a synka na
      nocnik,
      - jak udało się synkowi zrobić siusiu do nocnika, biliśmy brawo, opowiadaliśmy o
      tym z dumą i NAGRADZALIŚMY. Po każdym załatwieniu się do nocnika, dostaje 3
      żelki *bardzo je lubi.

      Nauka trwała ok. tygodnia, wtedy zdarzało się, że syn zrobił w spodnie. Jednak
      teraz od dłuzszego czasu wzorowo woła siusiu. Zaczęliśmy nawet z domu wychodzić
      bez pieluchy. Jedynie co się jeszcze nie udaje to kupka do nocnika. Synek czeka
      aż dostanie pieluchę do spania i wtedy się załatwia.
      Życzę powodzenia i trzymam kciuki za wasze pociechy!!! Dacie radę!
      • mamantkaa Re: problem z odpieluchowaniem 19.06.09, 15:34
        Ze starszym synkiem też miałam problem. Wysadzałam go, siedział bez
        problemu, ale nie zawsze coś robił. Natomiast nigdy nie wołał. Na
        trochę przed 3 urodzinami zdjęłam mu pieluchę i chyba 6 dnia
        zaskoczył i zaczął wołać. Te 6 dni były ciężkie dla mnie. W
        zaawansowanej ciąży ganiałam za nim, myłam podłogę non stop,
        przebierałam go, na każdy jego jęk leciałam po schodach na dół do
        niego, bo myślałam, że może chce kupę. No ale udało się, oczywiście
        wpadki zdarzały się i długo później też.
        Córka ma teraz 16 miesięcy. Od chyba pół roku sadzam ją rano po
        śniadaniu na nocnik. Bo zwykle wtedy robiła kupę w pieluchę. I tą
        kupę robi mi do nocnika, czasem tylko siusiu, czasem nic. Biję jej
        brawo i całuję, gdy coś zrobi. Czasem sadzam ją wieczorem przed
        spaniem i robi wtedy siusiu. Myślę, że zacznę częściej ją sadzać,
        puszczę na trochę bez pieluchy. Mam nadzieję, że załapie szybciej
        niż jej brat.
        Jak siedzi na nocniku, to ma włączoną bajkę.
        Dzięki temu, że już od tak dawna siada na nocnik, jest do tego
        przyzwyczajona i nie ucieka. Początki były trudne, ale nie była
        jeszcze na tyle sprawna, żeby zleźć z nocnika, więc musiała na nim
        siedzieć. Później parę razy zeszła wylewając zawartość.
        Myślę, że im wcześniej dziecko pozna nocnik tym lepiej. Starsze po
        prostu się go boi.
    • jakw Re: problem z odpieluchowaniem 19.06.09, 15:53
      A może zdejmij mu pieluchę "spacerową" - czerwiec w końcu mamy. Nie
      sadzaj go na nocnik co 2 godziny. I żadnego siedzenia kwadransami na
      nocniku i zabawiania. To młody ma ustalić kiedy mu się chce siusiu,
      szybko załatwić sprawę na nocnik (czy pod drzewkiem) i pójść się z
      powrotem bawić. Jeśli po tygodniu nie załapie o co chodzi odłóż
      sprawę na za miesiąc.
      • ada828 Re: problem z odpieluchowaniem 21.06.09, 15:02
        Lato jest dobrym okresem na odpieluchowanie, bo można z pieluch w ogóle
        zrezygnować. Poza tym mogłam też zostawić dziecko trochę dłużej w posiusianych
        ubrankach i móc zwrócić dziecku uwagę na brak komfortu oraz pokazać alternatywę.
        Jeśli dziecko nie załapie po 2-3 tygodniach, albo Ty masz już dość: pieluchy
        wracają na jakiś czas. Moja metodą poza brakiem pieluch w ciągu dnia było
        ciągłe marudzenie jak to w pieluszkach jest źle. Na noc zakładałam pieluchę, ale
        tłumaczyłam dlaczego.
        • mamasynka-to-ja Re: problem z odpieluchowaniem 21.06.09, 15:33
          my jestesmy w trakcie nauki . młody 26 m-cy . to juz drugie podejscide. za
          pierwszym razem zorientował sie ze jak jest bez pieluchy to cos mokrego mu leci
          smile odpusciłam za pierwszym razem bo było jeszcze chłodno i wydawało mi sie ze to
          jednak za wczesnie. z nocnikiem zapoznawał sie jak skonczył roczek , siadał na
          nim w ubranku, ale gorzej było bez pieluchy. przy pierwzsym podejsciu myslałam
          ze mój syn nie jest stworzony do siadania na nocnik goła pupa. az pomyslałam i
          przekupiłam go czekoladowym zajaczkiem. siadł, a ja nagrałam to siedzenie bo
          uwierzyc nie mogłam ze siedzi smile, ale z czekolada w rece. to było spore
          doswiadczenie. teraz po prawie dwóch miesiacach wracamy do sprawy. nie woła
          kupki i to nam sprawe utrudnia. odczekujemy jak juz załatwi sprawe w pieluche i
          zakładamy majtasy. zeby zachecic do robienia siusiu to do toalety udajemy sie
          krokiem tanecznym w podskokach a póxniej w nagrode młody spuszcza wode. siusiamy
          na stojaka. na dwór i w nocy jest pielucha, ale szykuje sie zeby po kupie juz
          całkiem zrezygnowac z pieluchy w dzien.
          u nas takim ciekawym zajeciem było odsikiwanie swoich ulubionych zabawek.
          • mam-a28 Re: problem z odpieluchowaniem 21.06.09, 16:18
            Mój synek ma 2,5 roku(we wrześniu ma iśc do przedszkola) i ciągle sika w majtki. Od kwietnia zakładam mu pampersa tylko na noc. Na spacerki też chodzi bez pampersa i prawie zawsze wraca do domu zlany... W domu jak ja nie przypilnuje i nie zaproponuje ubikacji lub nocnika (chodzi bez oporu) to sam nie zawoła. Próbowałam go nagradzac, nieprzebierac odrazu aby poczuł że ma mokro, za karę jak zesikał się na spacerku wracalismy do domu... ale nic nie pomaga.
          • zuzuua Re: problem z odpieluchowaniem 21.06.09, 17:05
            czesc,
            ja tez sadzilam ze moja cora bedzie chodzic w pieluszce az do 18 roku
            zycia. wysadzalam ja na nocnik odkad miala 1.5 roku i sama z
            niepszymuszonej woli usiadla i nasikala... bylo tak jak u was - pytam
            sie czy chce siusiu, mowi ze "nie", po chwili leje w majty. albo
            wysadzalam ja na nocnik, siedziala 20 min nic nie polecialo.
            wstawala, ubierala sie i lala w majty. albo mialam problem zeby ja
            posadzic, bo dostawala ataku histerii, i jak wreszcie udawalo mi sie
            ja namowic to siedziala ok 1 godz i nie moglam jej namowic zeby
            zeszla.
            z moich obserwacji - po pierwsze dziecko musi do nocnika dorosnac. po
            drugie dziecku jest wygodniej lac w pampersa niz do nocnika, bo
            wczasie zabawy nie musi biec do lazienki, czy na poszukiwanie
            nocnika. po trzecie - dobrym systemem po na siusianiu do nocnika
            nagroda - kostka czekalada, zelki, lizaki u nas akurat byly naklejki,
            ktora mozna potem nakleic na szafke; po czwarte trzeba odstawic
            pieluchy raz a dobrze. nie ma pieluchy na noc, na spacer itp. koniec
            z pieluchami na zawsze
            kupilam zosi ksiazeczke o kamyczku na nocniczku, ktora walkowalysmy
            co wieczor. a potem tlumaczylam ze pieluchy sie juz koncza, ze nie
            bedzie juz wiecej i musi siusiac na nocnik, albo bedzie chodzic w
            mokrych majtkach. no i jak "skonczyly" sie pieluchy to z dnia na
            dzien zalapal o co chodzi. wysadzalam ja co ok 1.5 godz na nocnik (2
            godz, to bylo za dlugo) pierwszy raz siusiu zawolala po 2, albo 3
            dniach na spacerze. na wyjscia chodze z nocnikiem w plecaku. w domu
            mam 5 roznych modeli nocnika do wyboru do koloru! wazne, ze jak
            dziecku sie juz zdejmie pieluche, zeby nocnik byl w tym samym pokoju
            co dziecko. u nas bylo tak, ze jak nocnik i cora byly w tym samym
            pokoju to sama sikala na nocnik, a jak nie, to po nogach. dzisiaj -
            biegnie sama do nocnika sika, albo robi kupe, wylewa do kibelka i
            jeszcze spuszcza wode!
            corka ma 2l i 8 mies
Inne wątki na temat:
Pełna wersja