jokga55
17.06.09, 10:26
wiem, że ten temat powraca wiele razy, ale chyba każda mama czuje
się osamotniona w walce z nauką załatwiania się dziecka do ubikacji
lub na nocnik. mój synek ma 2 lata 8 miesięcy. do próby podchodzimy
drugi raz (pierwszy raz był w lutym, trwał do poczatku kwietnia i
nie przeniósł rezultatów). za 2,5 miesiąca mały idzie do
przedszkola. po domu chodzi bez pieluchy, ale niestety nie woła,
kiedy chce siku lub kupę. na spacer i na noc zakładam mu pieluchę.
ostatnio bardzo długie okresy wstrzymuje siusianie, potrafi nie
zrobić siusiu od rana do spacerku ok. 12.00. na spacerze ma
pieluchę, która momentalnie staje się zapełniona po brzegi. po
powrocie do domu znowu długi czas wstrzymuje, a w końcu, jak już nie
może wytrzymać, robi gdzie popadnie i wcale mu to nie przeszkadza.
martwi mnie to, że nie woła, ale też i to, że tak długo wstrzymuje -
może ma jakieś stresy z tym związane. pytam się go, gdzie chce robić
siusiu - do pieluchy czy na "tronik", raz odpowiada, ze do pieluchy,
a raz, że na tronik. czy ktoś może poradzić mi, co robić. z góry
dziękuję!