szwedka_kredka
15.12.03, 14:16
Bardzo, bardo proszę o Wasze sugestie.
Mikołaj ma cztery lata, urodził się w lutym.
Ustaliliśmy z mężem, że będzie obhcodził imieniny 6 grudnia. Kierowałam się
tym, że wszyscy wiedzą, że właśnie wtedy są imieniny Mikołaja. I
rzeczywiście - w tym roku, kiedy byłam z nim u lekarza, później w aptece,
wiele osób pytało go: a jak masz na imię? itd., Mikołaj odpowiadał i od razu
było: A to wszystkiego najlepszego, masz dziś przecież imieniny.
Z drugiej strony wiem, że istnieje zasada, że imieniny obchodzi się w
pierwszym terminie po urodzinach, więc byłoby to 19 maja, skoro Mikołaj
urodził się w lutym. Tę opcję forsuje teściowa, która podaje argumenty takie:
- maj to piękny miesiąc (ja: to prawda)
- Mikołaj będzie miał gorzej, bo wszyscy będą zajęci (w przyszłości)
swoimi "Mikołajkami" w domach, a nie obchodzeniem jego imienin
- i wreszcie to, że właśnie obchodzi się w 1. terminie po urodzinach
Mnie wydaje się, że aż tak bardzo hucznie to się tych Mikołajek nie obchodzi -
u nas w domu jest rano miły prezent dla dziecka i już. A po południu -
"imieninki", małe przyjęcie dla rodziny i drugi prezent.
Ziarenko niepokoju zostało jednak zasiane.
Bardzo Was proszę o Wasze "odczucia", to dla mnie naprawdę ważne - decyduję
właśnie, kiedy moje dziecko będzie obchodzić imieniny przez całe swoje
życie
P.S. Zupełnie tego Mikołaja w maju nie czuję.