alex_200
24.06.09, 21:45
Szok. wlasnie dzisiaj dostalam rade od mojego szwagra zebym za zle
zachowanie zamykala syna w lazience!! Mój syn rzeczywiscie jest
trudnym dzieckiem (ma 4,5 roku) nie slucha nas wogóle krzyczy , bije
siostre i rzuca czym popadnie gdy nie moze dostac to na co ma
ochote. A mój szwagier poradzil nam ze powinnismy zamykac go za
takie zachowanie w lazience! Bylam w takim szoku ze wogóle wpadlo mu
to do glowy ze nawet nie zapytalam czy powinnismy zostawiac mu tam
chociaz swiatlo czy powinien siedziec tam po ciemku?! Staramy sie
stosowac jakies kary wobec niego ale cos takiego? Uwazam ze takie
cos odbiloby sie na jego psychice. Za kazdym razem jak rozmawiam ze
szwagrem to utwierdzam sie w przekonaniu ze on ma lekko "zryty
beret" wiec moze jego rodzice tak zamykali. Drogie mamy co Wy
myslicie o takim sposobie karania? Moze to tylko mnie zszokolwalo?
dodam jeszcze ze juz wiele razy uslyszelismy od niego rady na temat
wychowania dzieci a sam ich jeszcze nie ma !!