Za kare-do lazienki!!

24.06.09, 21:45
Szok. wlasnie dzisiaj dostalam rade od mojego szwagra zebym za zle
zachowanie zamykala syna w lazience!! Mój syn rzeczywiscie jest
trudnym dzieckiem (ma 4,5 roku) nie slucha nas wogóle krzyczy , bije
siostre i rzuca czym popadnie gdy nie moze dostac to na co ma
ochote. A mój szwagier poradzil nam ze powinnismy zamykac go za
takie zachowanie w lazience! Bylam w takim szoku ze wogóle wpadlo mu
to do glowy ze nawet nie zapytalam czy powinnismy zostawiac mu tam
chociaz swiatlo czy powinien siedziec tam po ciemku?! Staramy sie
stosowac jakies kary wobec niego ale cos takiego? Uwazam ze takie
cos odbiloby sie na jego psychice. Za kazdym razem jak rozmawiam ze
szwagrem to utwierdzam sie w przekonaniu ze on ma lekko "zryty
beret" wiec moze jego rodzice tak zamykali. Drogie mamy co Wy
myslicie o takim sposobie karania? Moze to tylko mnie zszokolwalo?
dodam jeszcze ze juz wiele razy uslyszelismy od niego rady na temat
wychowania dzieci a sam ich jeszcze nie ma !!
    • krztyna Re: Za kare-do lazienki!! 24.06.09, 22:36
      Odsyłanie dziecka w miejsce "odosobnienia" jest jak najbardziej
      normalnym postępnowaniem. Jezeli w mieszkaniu jest takim miejscem
      łazienka to dlaczego nie? natomiast jeżeli ma to być w formie
      zamykania tam na klucz to niezależnie od tego czy to łazienka czy
      pokój - uważam to za chore.
      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
    • edit38 Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 06:51
      alex_200 napisała:


      > dodam jeszcze ze juz wiele razy uslyszelismy od niego rady na
      temat
      > wychowania dzieci a sam ich jeszcze nie ma !!


      W pracy mam taką babę (stara panna) która zawsze doradza jak powinno
      się z dziećmi i mężem postępować.
      Wracając do tematu to uważam że można ale nie zamykać tylko w celu
      aby sobie samo posiedziało i przemyślało swoje postępowanie. Ja mam
      2 letnią córeczkę i kiedy zaczyna histeryzować to ją zanoszę do jej
      pokoju sadzam nałóżku i może do nas przyjść jak się uspokoi, teraz
      już sama potrafi iść do swojego pokoju gdy zaczyna histeryzować
    • an52 Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 07:22
      Spróbuj a zobaczysz jakie to skuteczne. Myślę że większość rodziców
      stosuje taką karę. Dziecko odsyła się do innego pomieszczenia na tyle
      minut ile ma lat, później idziesz po niego i tłumaczysz dlaczego.
      Najważniejsze żeby tej metody nie przerywać, nawet jak dziecko
      protestuje.
    • zefirekk Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 07:52
      To chyba lepiej zaprowadzić do swojego pokoju, a nie zamykać w ciemnym pomieszczeniu. Ja bym się nie odważyła zamknąć swojego dziecka w łazience, ubikacji. Odmaszerowanie do swojego pokoju w celu przemyśleń jest może nieco bardziej humanitarne smile
      • lukrecja34 Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 08:04
        ja kazałam synowi iść do łazienki aż się uspokoi.światło było ZAWSZE
        zapalone-przecież nie chodzi o to,żeby dziecko się bało ale żeby miało chwilę na
        przemyśleniesmile.drzwi nie były zamykane na klucz.z reguły po kilku minutach
        wychodził spokojny i uśmiechnięty.nie uważam,żeby to była jakaś mordercza
        kara,krzywiąca psychikę dziecka.
        • tomelanka Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 17:34
          do swojego pokoju niespecjalnie, bo bedzie sie bawil, a w lazience jest mniejsze
          prawopoobienstwo, ze zacnie milo spedzac czas, bo nie o to chodzi (chco jest to
          niemozliwe). Światła absolutnie nie gasić, na klucz nie zamykac, tylko odeslac
          na myslenie. Jak bedzie wychodzil zanosic/przyprowadzac z powrotem
          ja tez za kare siedzialam w lazience, moj brat w wc, i jakos sie to na naszej
          psychice nie odbilo big_grin
    • mama_amelii Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 08:22
      Zależy jak do tego szwagier planował podejścsmileCzy chodziło o zamknięcie dziecka na klucz w ciemności,żeby się wystraszyło i z histerią błagało o wyjście.Czy o odosobnienie na kilka minut(jak radzi super nianiasmile, tudzież ksiązki o wychowniu),żeby dziecko się uspokoiło i w tym wieku mogło już zrozumieć pewne rzeczy.
    • iska202 Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 08:35
      zgadzam się z dziewczynami.jeśli to jedyne miejsce gdzie mógłby sam
      się wyciszyc, to tak. oczywiście bez zamykania na klucz i gaszenia
      światła.
    • joanna29 Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 09:04
      Znałam przypadek gdzie ojciec zamykał dziecko w kanale w garażu
      który zamykal i sobie szedł na godzine, światła nie zapalał, dziecko
      nie mogło wyjsc z kanału. To jest barbarzyństwo.
      Wysłanie dziecka do łazienki (np. mieszkanie 1 pokojowe, 2 pokojowe -
      w drugim pokoju spi dziecko) nie musi byc drastyczne.
      Ja syna wysyłałam do jego pokoju. W koncu sam zaczął tam chodzi jak
      się pokłóciliśmy i jeszcze zamykał drzwi. Dałam sobie w tym spokój
      bo przestało to byc dla niego karą. Zamykał się w pokoju i udając że
      płacze dobrze się bawił (podgladałam go przez okno).
      • tomelanka Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 17:35
        to jest znecanie sie na dzieckiem
        • joanna29 Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 19:58
          tylko, że ćwierc wieku temu nie było do kogo zgłosić sad
    • efidorek Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 09:11
      ja moją stawiam za karę do kąta w przedpokoju, nie sądzę, zeby
      łazienka była lepsza czy gorsza od przedpokoju wink, po warunkiem, ze
      drzwi nie będą zamnięte, a dziecko dostanie wyraźny komunikat z
      jakiego powodu musi siedzieć w łazience i jak długo. Moja ostatnio
      siedziała w łazience, bo nie chciała się umyć, więc powiedziałam
      jej, ze nie będę sie z nią kłócić o mycie, ale z łazienki nie
      wyjdzie bez mycia i koniec, więc ma zostać w łazience dopóki nie
      będzie gotowa się myć, wtedy ma zawołać mamę, a ja przyjdę do niej i
      się umyjemy - mała posiedziała sobie sama w łazience z 5 minut, po
      czym przez próg (nie wyszła sama) zawołała, ze już chce się umyć
    • mustardseed Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 09:51
      Moje dziecko idzie za kare do łazienki.
      Jest to jedyne miejsce odosobnienia, 'karny jeżyk' gdzies tam na
      korytarzu nie działa - za chiny ludowe nie będzie siedział w 1
      miejscu. Jego pokoju unikam w takich sytuacjach, żeby mu się nie
      kojarzył negatywnie.
      W łazience siedzi max 3 minuty - tyle, ile ma lat. Światło
      oczywiście jest zapalone, to nie ma być sredniowieczna tortura,
      tylko czas na ochłonięcie - dla dziecka i dla mnie. Potem ma
      przeprosić, potem jest utulenie i wycałowanie.
      • annitka30 Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 10:03
        ja byłam wysyłana do łazienki. Bez światła. traumy żadnej nie mam,
        przeciwnie, bardzo mi się tam podobało, był to dla mnie najlepszy
        rodzaj kary, bo w łaziemce bylo cicho chłodno i tajemniczo. Nie było
        całkiem ciemno, bo drzwi miały szybkę i dlatego może się nie bałam.
        Ale byłam starsza.
        Ja tej kary teraz nie stosuję, bo mój uwielbia nielegalne zabawy w
        łazience (otwieranie szafek wyciąganie perfum i przyborów, wyjadanie
        pasty itp). więc cieszyłby się tak jak ja w dzieciństwie.
        Zamiast tego idzie na kanapę do pokoju gościnnego.
    • hanalui Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 10:16
      Ja tez ostatatnio myslalam o lazience bo to jedyne miejsce bez
      zabawek, szczegolnie ta z prysznicem smile. Bynajmniej nie myslalam o
      gaszeniu swiatla, a nawet jesli to malemu to wsio ryba, w nocy jak
      sie budzi to tez siedzi po ciemku i sie bawi smile
      Niestety lazienka tez chyba odpada bo za duzo tam interesujacych
      rzeczy: butelki, moje balsamy, spuszczanie wody, grzebanie w
      klozecie, zasuwanie i odsuwanie drzwi prysznicowych, o odkrecaniu
      wody i chlapaniu nie wspomne bo to fajna zabawa. Nie mam wiec
      pomieszczenia ktore byloby nieatrakcyjne i pozbawione zabawek.
      Zostaje chyba przedpokoj ale wtedy syreny musialabym slucha sad
    • deodyma Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 10:20
      ja tam o lazience nawet nie mysle.
      moj Mikolaj pierwszy tam sie wtrynia i kiedys chlapal sie w muszli
      klozetowej a jak nie daj boze dorwie sie do moich balsamow, koniec...
      wiec jesli nawet zaprowadzilabym go do lazienki za kare ( a juz rogi
      od jakiegos czasu pokazuje), idzie do lozka i tam siedzi sobie, poki
      sie nie uspokoi.
      a jak sie zmeczy swoimi wrzaskami, to zasypiasmile
      wiec u nas lazienka raczej odpada.
    • alpepe Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 11:12
      sama masz problem z wychowaniem dziecka, a przychodzisz na forum obgadywać szwagra.
      Pomysł z odosobnieniem nie jest zły. Ja kazałam córce iść do swojego pokoju, jak
      byłam na nią zła, ale to była bardziej taka przerwa w stosunkach między nami,
      byśmy ochłonęły. Ty zaś najwyraźniej masz niewychowanego wstrętnego bachora w
      domu, zamiast dziecka. W sumie nie jego wina, że go nie wychowałaś, ale mogłabyś
      się zacząć do tego przykładać. Łazienka czy pokój, wszystko jedno, twojemu
      rozwydrzonemu dzieciakowi potrzbna jest konsekwencja i dyscyplina. Wrzeszczy -
      niech wrzeszczy w odosobnieniu. Bije siostrę - niech posiedzi sam, może nawet
      sam się pobić. Nie słucha was - niech siedzi sam, skoro nie nadaje się do bycia
      z rodziną.
      • mustardseed Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 11:58
        Alpepe,
        Emocje Cię poniosły, epitety w stylu niewychowany wstrętny bachor -
        bardzo brzydko.
        Do łazienki!
      • mrs.solis Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 23:09
        Alpepe napisala to o czym pomyslalam. Nic dodac nic ujac. Zamiast
        sie tak oburzac na szwagra moze faktycznie skorzystaj z jego rady i
        zamknij gowniarza na pare minut zeby ochlonal.
    • ma_ma_aga Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 14:53
      A może synek ma zaburzenia integracji sensorycznej.Ale to musiałby
      stwierdzic specjalista.Warto o tym pomyślec bo takie zachowania
      często mogą wskazywac na zaburzenia a nie na to, że dziecko
      jest "niewychowanym wstrętnym bachorem".Dziewczyny powstrzymajcie
      się od takich komentarzy ! Na pewno ważna jest konsekwencja.Ja
      przeważnie za złe zachowanie zabieram zabawkę lub kończymy zabawę,
      czasami w ostateczności idzie do swojego pokoju na tyle minut ile ma
      lat.
      • bweiher Re: Za kare-do lazienki!! 25.06.09, 15:48
        U nas też łazienka.z prostej przyczyny-mam male mieszkanie 2
        pokoje.W jednym mieszkają dzieci w drugim my.Jakbym syna wygoniła
        do pokoju dziecinnego to to zadna kara-przecież są zabawki.A więc
        zostaje łazienka.Jak jest niegrzeczny wyprowadzamy go własnie
        tam.siedzi tak długo aż sam uzna że mu przeszło.wtedy woła że się
        uspokoił i czy może wyjść.Potem są przeprosiny i przytulenie.
        Szwagier pewnie gdzieś o tym usłyszał i temu o tym Wam powiedział.
    • to_wlasnie_cala_ja Re: Za kare-do lazienki!! 27.06.09, 14:54
      dla mojej małej nie była by to za bardzo kara bo aktualnie to jej ulubione miejsce zabawy. Na razie jest mała i takich metod nie stosuję ale jak będzie wieksza a ja nie bede mogła sobie z nią naprawdę w żaden sposób poradzić to nie wiem czy nie zastosuję czegoś takiego
    • halloduda Re: Za kare-do lazienki!! 27.06.09, 15:55
      Dziwczyny, ale lazienki sa zazwyczaj zamykane od srodka (np. na klucz lub inne przekretki) nie boicie sie, ze sie dziecko w tej lazience zamknie i nie bedzie umialo otworzyc? Pamietam z dziecinstwa, jak ktores z dzieci znajomych wlasnie tak sie samo uwiezilo w lazience i byl problem z otworzeniem dzwi od zewnatrz. I to bylo dopiero wycie.
      Miedzy innymi z tego powodu nie zamykalabym dziecka w lazience.
      • lukrecja34 Re: Za kare-do lazienki!! 27.06.09, 20:09
        my nie mamy takiego zamknięcia i nigdy nie mieliśmy.
        • bweiher Re: Za kare-do lazienki!! 27.06.09, 21:27
          My też nie mamy zamknięcia.A nawet gdyby było to syn ma już 6 lat a
          więc nie miałby z tym problemów.
Pełna wersja