bramki na schody- do jakiego wieku?

04.07.09, 22:32
Witam,
za krótką chwilę przeprowadzamy sie do domu, gdzie są dwie pary
schodów - parter/piętro oraz pietro poddasze. Nasza córka ma 1,5
roku. Umie wchodzić i schodzic po schodac ale wymaga asekuracji.
Wydaje nam sie ze w domu konieczne będzie założenie bramek na
schody. Mam pytanie - do jakiego wieku dziecka Wam sie takie bramki
sprawdziły / były potrzebne? Wybór bramki jest trudny ponieważ cześć
ma atest dla dzieci do 24 mca. Zreszta inaczej wybiera sie bramkę na
pół roku ( rozporową na przykład ) a inaczej na 3 lata ( w tym
przypadku wydaje nam sie dopuszczalna dowolna ingerencja w ściany,
jak sie bramke zdejmie i tak trzeba będzie malować ). Czy mozecie
podzielić sie swoim doświadczeniem? dzieki.
    • pieknajedza Re: bramki na schody- do jakiego wieku? 04.07.09, 23:30
      moim zdanie bramki na schody sa potrzebne,to co ze dziecko umie wchodzic samo na
      schody ale jedna drobna nieuwaga i juz laduje do tylu ze schodow.przecie nie
      bedziesz jej caly czas pilnowac i za nia chodzic.moja corka ma 17 miesiecy i tez
      mamy bramki i sprawdzaja sie bo wiem ze nic sie jej nie stanie.nawet dzieci do 2
      czy 3 lat potzrebuja takiej asekuracki przynajmniej wiemy ze sa bezpieczne,a
      sciane jak zdejmiesz to pomalujesz przynajmniej odswiezysz sobie mieszkanko i
      korytarzsmile
    • ik_ecc Re: bramki na schody- do jakiego wieku? 04.07.09, 23:53
      Mieszkam w domu z licznymi schodami i nigdy nie mialam bramek. Corka
      nauczyla sie wchodzic i schodzic gdy miala jakies 8-9 mies i nie
      pamietam zebysmy ja dlugo asekurowali - moze ze 2 tygodnie. Na pewno o
      schodach juz nie myslalam gdy miala rok.
      • ik_ecc Re: bramki na schody- do jakiego wieku? 04.07.09, 23:55
        ik_ecc napisała:

        > Mieszkam w domu z licznymi schodami i nigdy nie mialam bramek.
        Corka
        > nauczyla sie wchodzic i schodzic gdy miala jakies 8-9 mies i nie
        > pamietam zebysmy ja dlugo asekurowali - moze ze 2 tygodnie. Na
        pewno
        > o schodach juz nie myslalam gdy miala rok.

        Dodam, ze corka ma teraz 4 lata. Nigdy na schodach nic sie nie
        wydarzylo i nie wyobrazam sobie bramkowania jej do 3 lat jak to
        sugeruje poprzedniczka... Ofiare sie z dziecka robi w ten sposob.
        • agnieszka_i_michal Re: bramki na schody- do jakiego wieku? 05.07.09, 00:14
          dzieki za posta. Nasze dziecko jest na razie dosc karne ( nie schodz
          poschodach jak nie ma mamy albo taty) ale tak jaki pisze
          poprzedniczka - hipotetyczny wypadek to jest moment i nie ma co
          polegać na dyscyplinie półtoraroczniaka. Powaznie nie był to dla Was
          problem?
          • ik_ecc Re: bramki na schody- do jakiego wieku? 05.07.09, 03:01
            Pokaz jej co MA robic, a nie czego ma NIE robic. Innymi slowy - pokaz
            jej jak sie bezpiecznie schodzi i poastystuj podczas nauki. Moja
            corka na poczatku schodzila (zjezdzala) na brzuchu nogami na dol,
            potem zjezdzala na tylku, potem jakies inne metody opracowywala. Nie
            pamietam co kiedy. Dosyc dlugo nie schodzila na stojaco, ale nie
            pamietam kiedy zaczela. 2 lata moze? Wczesniej glownie na brzuchu,
            szalenie sprawnie.

            To nie jest kwestia dyscypliny tylko praktycznej umiejetnosci. Jesli
            8-9-mies moze, to poltoraroczniak tez sobie da rade.
    • koza_w_rajtuzach Re: bramki na schody- do jakiego wieku? 05.07.09, 08:06
      Hmm.. myślę, że to zależy wiele od dziecka. My założyliśmy bramki jak córka
      miała ze 3 miesiące, więc było pewne, że nic się nie stanie jak zacznie
      raczkować. Jak córka miała z rok to nie zawsze bramkę zamykałam. Tzn. zamykałam
      jak wychodziłam z pokoju, ale córka nigdy się do nich nie pchała. Bałaby się z
      nich zejść, bo one są takie zawijane, a ona należała do bardzo ostrożnych
      dzieci. Z innych schodów bez problemu schodziła czy wchodziła po nich od momentu
      kiedy tylko nauczyła się raczkować, ale tych w domu się obawiała. Jak miała 1,5
      roku to już w ogóle bramki nie zamykałam. Na schody nadal się nie pchała, ale
      jak byłyśmy np. u mojej mamy, gdzie nigdy nie miała takich lęków, to pozwalałam
      jej już bez asekuracji wchodzić po schodach. Jak chciała zejść to przeważnie
      mnie wtedy wołała, ale czasem też sama schodziła. Dopiero w wieku 3 lat odważyła
      się wchodzić i schodzić po tych schodach, które mamy u siebie w domu i teraz
      często bez pytania lezie mi na dwór big_grin.
    • mama_amelii Re: bramki na schody- do jakiego wieku? 05.07.09, 09:40
      Nie mieliśmy i nie mamy bramek.Córka świetnie sobie radzi na schodach.Bałam się jedynie tego,że w nocy po ciemku pójdzie w stronę schodów.W szoku byłam jak któregoś razu przyszła sobie do nas z zamkniętymi oczami po ciemku(a mamy sporo schodów).
    • tijgertje Re: bramki na schody- do jakiego wieku? 05.07.09, 10:13
      Bramke na gorze schodow zalozylismy jak mlody zaczal pelzac, na dole
      sa drzwi, wiec mlody i tak nie mogl sie do nich dostac. Duzo zalezy
      od dziecka i od schodow, u moich rodzicow mlody majac poltora roku
      sam potrzafil po schodach wchodzic i zchodzic, na nasze wejscie
      udalo mu sie kolo 2, urodzin, samodzielne zejscie jakies poltora
      roku pozniej. Do tego czasu bramka byla zamykana zawsze jak byl na
      gorze, pozniej na noc i pewnie dalej bym tak robila, jakby tatus jej
      jakims cudem nie rozwalil. Uwiesil sie na otwartej bramce i jeden
      zawias nie wytrzymal, nie dziwne, 120 kilouncertain Mlody ma pokoj tuz
      przy schodach, od drzwi do pierwszego stopnia jest kilkanascie
      centymetrow i zawsze sie boje, ze jak bedzie w nocy szedl do
      lazienki, to z nich zjedzie. Ja zjechalam juz 2 razy i chyba cudem
      niczego nie polamalam, wlasciwie to palca u nogi chyba jednak mialam
      zlamanego, ale ze do lekarza nie poszlam, bo ksztaltu nie zmienil,
      to potweirdzenia nie mam, poza tym, ze z tydzien byl spuchniety, a
      bolal kilka miesiecysad
      Wybierz solidna bramke o pionowych szczeblach. Zadne harmonijki czy
      poziome szczeble nie sa odpowiednie, w Holandii zostaly wycofane ze
      sprzedazy, bo dziecku latwo sie na nie wspiac i gora wypasc na
      schody. Bramka jesli faktycznie ma chronic, powinna miec zamkniecie,
      ktorego dziecko nie bedzie w stanie otworzyc, u nas trzeba
      podciagnac cos jak dzwignie, ciezkie to cholerstwo, sama na poczatku
      musialam uzywac 2 rak. Bramka musi sie otwierac od schodow, dzieki
      temu, jesli jest przymknieta i dziecko sie o nia oprze, nie poleci
      na schody. Najbezpieczniej jest jesli bramki sa montowane na kazdych
      schodach, ale w praktyce dziecko tak czy siak trzeba nauczyc
      bezpiecznie po nich chodzic i jak nie nauczysz, ze bez pozwolenia po
      schodach ma nie chodzic, to musialabys baaardzo tych bramek pilnwac,
      bo maluch bedzie sie wspinac jak tylko okazja sie nadarzy. Mozesz
      kupic jedna, zabezpieczajaca schody w dol z pietra, na ktorym
      dziecko ma pokoj. W ten sposob bedziesz miec choc tyle spokoju, ze
      nie stoczy sie w dol, jak wy bedziecie smacznie spac.
      • agnieszka_i_michal Re: bramki na schody- do jakiego wieku? 05.07.09, 13:01
        Bramka musi sie otwierac od schodow, dzieki
        > temu, jesli jest przymknieta i dziecko sie o nia oprze, nie poleci
        > na schody.

        niby oczywiste ale musiałam to zabaczyc napisane zeby sobie
        uswiadomić! Dzieki. Dzieki wielkie za wszytskie posty.
Pełna wersja