dare-czka
31.07.09, 09:02
mamy nocnik odkad skonczyl 6 mies,przez pol roku sluzyl do zabawy
wyciagania i wkladania zabawek,ale chcialam zeby maly
sie "zaprzyjazil"z jego widokiem.Teraz od jakiegos mies sadzam go na
nim.No i problem-nie wiem jak i co,jak widze ze stara sie zrobic
kupke(wysila sie,czerwieni) to ja piluche mu w dol i on sie
wkurza,krzyczy bo mama przeszkadza mu w tak intymnej sytuacji,woli
robic kupe na stojaco ,tym sposobem on juz wie ze jak robi kupe to
mi nawet pokazuje palcem na pieluche i wyciaga nocnik,ale to juz po
fakcie czyli jak zrobi w piluche,i jak tu go nauczyc?nie mam
pojecia,bo sie wyrywa jak probuje go wlozyc na nocik,a na sile to
chyba bezsensu bo sie zrazi,wczesniej nawet lubial se na nocniku
posiedziec ale wtedy nic do niego nie robil teraz jak go sadzam
troche "na sile"to jest wrzask.
AAA przy okazji ja mam taki zwykly nocnik, z kubusiem
puchatkiem ,jak on na nim siedzi to siusiak mu wystaje poza niocnik
i reka musze mu go wkladac zeby jakby co zrobil do srodka siku a nie
na zewnatrz.Moim zdaniem te nocniki maja za mala dziure bo mojemu
synkowi siusiak sie tam nie miesci

tylko wystaje na zewnatrz.